Archiwa kategorii: Oburzeni

WYSTARCZY NIE KRAŚĆ !

WYSTARCZY  NIE  KRAŚĆ !

To jedno z nośnych haseł miłościwie nam panującej partii PIS. Zwykle nie komentuję ogólnopolskich dokonań, wszak wszystko idzie niezwykle szybko, a skupiam się na lokalnej patologii samorządowej. Tu łatwiej o zasięgnięcie języka, a nawet czasem (?) udaje się dostać dostęp do dokumentów. Jak oceniamy te zmiany, zwłaszcza, że to już okrągły półmetek (2 lata rządzenia)? Jesteśmy podzieleni w ocenie. Dlaczego? Bo nie mamy wiedzy (nie każdy jest politologiem),  a informacje (cząstkowe), czerpiemy z określonego kanału TV. Stąd ta rozbieżność, bo inaczej są informowani widzowie TVP1, inaczej TVN24 a inaczej (chyba najlepiej) – słuchacze Radia Maryja. Celowo? Być może, bo  w myśl porzekadła – dziel i rządź, wystarczy zasiać kąkol nieprawdy, by widzowie zwłaszcza niepolskich stacji, inaczej postrzegali rzeczywistość.

Nie jesteśmy państwem niepodległym i suwerennym. Wielkie rzeczy więc zapadają na szczeblu międzynarodowym. Jak to się stało, że Polska dostała 500+ ? Cud? Dopuszczenie tak dużej gotówki na rynek, spowodowało dwa oczekiwane rezultaty. Ruszyła gospodarka i wzrosła demografia. Cóż, widzowie stacji „starego układu”, będą widzieć w tym patologię, bo jacyś tam, te pieniądze przepiją. Ja natomiast widzę zbyt wiele pozytywnych przykładów dobrego użycia tych funduszy. Jest takie powiedzenie w Polsce; kto daje  i odbiera, ten się w piekle poniewiera. Zobaczmy, szlachetny gest 500+, wysupłanie z budżetu ponad 30 mld zł. i… Po roku wielu już przestało dostawać! Wystarczyło ustanowić nowe limity dochodów, podnieść odrobinę zarobki (do ponad 800zł) i … wielu przekroczyło próg… ale w końcu to i tak  zarobki z pogranicza ubóstwa! Bezduszność biurokracji szukającej sposobów a nie form pomocy, jest o wiele większa. Np. ktoś (student) pobierał przez pół roku stypendium (kończyła studia), to urzędnicy to stypendium liczą jej już na cały rok! Oj PIS-ie, tym sposobem nie zwiększysz swego elektoratu!

 Inne programy jak: mieszkanie+, wiek emerytalny, zahamowanie mafiom przekrętów z Vatem, itd., aż do jajka+, masło+…. Coś robią! Obiecali przed wyborami i robią. Trzeba jednak pewne procesy widzieć szerzej i głębiej niż tylko flagowe programy PIS, które kupiły przychylność społeczną. Zwykle pokazuje się te pozytywne efekty rządzenia. O ukrytych działaniach, mało kto wie. Bo np. dlaczego do tej pory mamy ordynację wyborczą napisaną pod partie? Dlaczego, pomimo ponad 20 lat walki o Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, żadna partia nie chce tego wprowadzić? Malkontentom od razu odpowiadam, że nie błyskaj polotem, skoro nie masz wiedzy o tym! Ba, PIS chce nawet odebrać te JOW-y z samorządów!

Obecnie PIS jawi się jako kasta zamknięta. Mają wystarczająco ludzi do obsadzenia we wszelkich Radach łącznie z Sejmem i Senatem. Zamknięcie grozi w konsekwencji porażką, bo ile można bazować na osobnikach typu BMW?  Natomiast wg mojego skromnego zdania, powinien być zakaz startu wszelkim partiom w wyborach samorządowych! Z przecieków wiemy, że właśnie o to upolitycznienie (b. szkodliwe dla lokalnej samorządności), zabiega miłościwie nam panująca partia. Czy chodzi o rządy – autorytarne?

Dlaczego jeszcze do tej pory nie ma całkowitego zakazu uprawy GMO w Polsce? Dlaczego do tej pory nie ma zapisu w Konstytucji o prawnej ochronie życia – od poczęcia do naturalnej śmierci? Dlaczego do tej pory nie ma zniesienia uchwały 1066 o możliwości interwencji obcych wojsk w Polsce, a nawet jest to teraz zaostrzone? Dlaczego nikt (Prezydent) nie zastopuje opryskujących nas samolotów szkodliwymi chorobotwórczymi substancjami tzw. Chemtrails?  W tej sprawie w 2013 roku, poseł Jan Szyszko wniósł interpelację nr 16893. Dlaczego boicie się wydobywać nasze bogate złoża różnych kopalin? Kto zabronił? Dlaczego nie mamy wolnych niedziel, a także i sobót? Jesteśmy czyjąś kolonią? Wiemy z anteny Radia Maryja, że obecne mataczenie przy wolnych dwóch, trzech itp. niedzielach, jest wskutek nacisku wielkich korporacji, które liczą na ich obronę interesów przez posłów, których później wesprą finansowo w kampanii wyborczej! Jakimi trzeba być „ludźmi”, by tak dawać się kupić!? Nie bierzecie tzw. „imigrantów”? To skąd jest już ich w Polsce ponad 28 tysięcy?

Nie jesteśmy suwerenni. Od kilku lat pytam, dlaczego nikt tych klanów dyplomatycznych, agentów różnej maści, resortowych dzieci – nie oczyścił z MSZ? Znów bez odpowiedzi. Dlaczego w końcu, nikt z byłej ekipy PO-PSL, jeszcze nie siedzi za tyle malwersacji? Obserwujemy wszak te – uwłaszczanie się na kamienicach nie tylko w Warszawie, te okradanie przez piramidy finansowe (Amber Gold) etc? Tak czy tak, jest wyraźna różnica w rządzeniu pomiędzy PO-PSL a obecnym PIS. Tamtym jakoś dziwnie, miliardy wyciekały przez granice! Jest dużo pozytywnych zmian, ale jest i… zaniechanie.

Widzę niesuwerenność PIS i dlatego oczekuję na – POLSKĄ formację polityczną Katolicko- Narodową, która nie będzie klękać przed międzynarodówką komunistyczno-liberalną, a będzie stanowić prawa na miarę – Partii Intronizacji! Może już czas na – Polexit?

Aleksander Szymczak

Źródło:  e-grajewo.pl; grajewo24.pl

Zapraszamy na Trzecie Forum Gospodarcze Polonii Świata w Tarnowie 3-4 września

3-4 września tego roku, tuż przed forum krynickim, w Tarnowie (Małopolska) odbędzie się kolejne, już trzecie Forum Gospodarcze Polonii Świata. Inicjatorem tej imprezy jest Marek Ciesielczyk, wiceprzewodniczący stowarzyszenia OBURZENI.

Osoby zainteresowane udziałem w Forum znajdą informacje na temat rejestracji w filmie poniżej lub proszę dzwonić: + 48 601 255 849.

 

Historia Forum Gospodarczego Polonii Świata

Tarnów światową stolicą Polonii

Dotychczasowe hasło, mające promować nasze miasto:  „Tarnów – polski biegun ciepła” – jakkolwiek sympatyczne, nie wydaje się na tyle skuteczne, by zwrócić uwagę na nasz gród. Co gorsza, w związku z aresztowaniem, a następnie skazaniem za korupcję byłego prezydenta miasta Ryszarda Ścigały na karę 3 lat więzienia, niektórzy złośliwi zmieniać je zaczęli na:  „Tarnów – polski biegun korupcji”. Pojawił się jednak nowy pomysł, który może nie tylko pozytywnie wyróżnić nasze miasto, ale zaowocować zagranicznymi inwestycjami.

Jak się zrodził pomysł?

W czasie jednej z serii wykładów Marka Ciesielczyka w USA i Kanadzie w 2016 roku doszło do jego spotkania z Prezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej, Frankiem Spulą (patrz zdjęcie), które z kolei doprowadziło do kontaktu radnego Ciesielczyka z reprezentantem Polsko-Amerykańskich Izb Gospodarczych, Zdzisławem Wojtasikiem, koordynatorem Polish-American Business Center, szefem Biura Informacji Gospodarczej Pegaz,  zajmującego się m.in. pozyskiwaniem zagranicznych inwestorów dla Polski.  Tak się zrodził pomysł zorganizowania w Tarnowie Pierwszego Forum Gospodarczego Polonii Świata w lipcu 2016 roku, w którym wzięli udział przedstawiciele 23 państw z całego świata (w tym tak egzotycznych, jak Emiraty Arabskie czy Indonezja).

Głównym celem Forum było nawiązanie kontaktów między tarnowskimi przedsiębiorcami i firmami zagranicznymi (nie tylko polonijnymi) na całym praktycznie świecie, które mogłyby zaowocować aktywnością gospodarczą polskich firm za granicą oraz inwestycjami zagranicznymi w Tarnowie. W czasie Forum podpisane zostało porozumienie o współpracy, którego sygnatariuszami są Polska Izba Przemysłowo – Handlowa i Polish American Builders Association. Organizacje te zobowiązały się  prowadzić wspólne akcje promocyjne w Polsce i USA oraz wspierać się wzajemnie przy wchodzeniu na rynek.

Spotkanie Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Franka Spuli z dr, Markiem Ciesielczykiem w Chicago

Czy można z Tarnowa uczynić Polską Stolicę Polonii?

We wrześniu 2017 odbyło się Drugie Forum Gospodarcze Polonii Świata, w którym wzięło udział jeszcze więcej Polonusów niż rok wcześniej – obecna było bowiem reprezentacja aż 28 państw prawie ze wszystkich kontynentów! Przyznane zostały tytuły „Orzeł Gospodarczy Polonii Świata”. Patronat nad Forum objęło Ministerstwo Rozwoju RP, kierowane wówczas przez Mateusza Morawieckiego.

Tym razem owocem Forum było m.in. podpisanie umowy przez jedną z firm tarnowskich z partnerem amerykańskim, która umożliwi sprzedaż produktów tarnowskich na rynku USA. Przygotowywana jest podobna umowa z kolejną tarnowską firmą.

Choć Forum w swej nazwie ma „Gospodarcze” pojawiły się także konkretne rezultaty w dziedzinie kultury i edukacji. Dzięki kontaktom Marka Ciesielczyka z Polonią Amerykańską (m.in. ze śp. księdzem prałatem dr. Januszem Burzawą)  Polonusi z Florydy ufundowali specjalną nagrodę dla trzech najlepszych uczniów szkół tarnowskich w postaci 2-tygodniowego pobytu na Florydzie. Latem ub. roku trzy uczennice z tarnowskich szkół spędziły wakacje za oceanem. Być może i w tym roku uda się zorganizować taki pobyt w USA dla najlepszych tarnowskich uczniów.

Także z inicjatywy radnego Ciesielczyka w Tarnowie wystąpiła polonijna artystka z Londynu Klaudia Korzeniewska, zaś w Drugim Forum wzięła udział delegacja artystów z Chin, Los Angeles i Vancouver, którzy odwiedzili Centrum Paderewskiego w Kąśnej Dolnej i Europejskie Centrum Muzyki Pendereckiego w Lusławicach, deklarując chęć współpracy, w tym wymiany kulturalnej.

Polonia amerykańska ufundowała nagrody dla 3 najlepszych tarnowskich uczniów w postaci 2-tygodniowego pobytu na Florydzie

Lilianna Jarek, Dominika Lech i Justyna Bileńska mogły spędzić wakacje za oceanem

 

Czy powstanie Centrum Polonii w Tarnowie?

Pojawił się pomysł, by w Tarnowie zaczęło funkcjonować na stałe swego rodzaju Centrum Polonii, które m.in. koordynowałoby działania zmierzające do pozyskiwania inwestorów zagranicznych dla regionu tarnowskiego oraz ułatwienia lokalnym przedsiębiorcom wejścia na rynki zagraniczne przy pomocy organizacji polonijnych.

Siedzibą takiego Centrum mógłby być np. obecny Pałac Ślubów przy ulicy Gumniskiej (po przeniesieniu Urzędu Stanu Cywilnego – śluby mogłyby odbywać się np. w reprezentacyjnej Sali Lustrzanej)  lub Pałac Sanguszków w Gumniskach, o ile udałoby się dojść do definitywnego porozumienia z rodziną Sanguszków w sprawie własności tego obiektu oraz z funkcjonującą tam obecnie szkołą, którego owocem byłoby znalezienie lepszej dla niej siedziby. Pałac Sanguszków jest obiektem, który pod warunkiem znalezienia – oczywiście za zgodą szkoły- nowej, akceptowalnej przez nią siedziby, mógłby spełniać także inne funkcje. Można by tam równocześnie zlokalizować muzeum, hotel, restaurację etc. Gdyby szkole zaoferować znacznie lepsze warunki lokalowe niż obecne, na pewno można by dojść z nią do porozumienia. To oczywiście tylko  jedna z propozycji do dyskusji.

Gdyby Tarnów faktycznie zaczął spełniać rolę Światowej Stolicy Polonii, byłby to pierwszy krok do pozytywnego wyróżnienia się w końcu na mapie Polski i cegiełka (jeśli nie potężna cegła?) do budowli zwanej strategią rozwoju miasta.

Komisja Gancarza chciała „zamordować” Forum

Komisja Ekonomiczna Rady Miejskiej pod przewodnictwem radnego z PiS Józefa Gancarza z Krzyża, usiłowała na swoim niedawnym, budżetowym posiedzeniu storpedować organizację Trzeciego Forum Gospodarczego w Tarnowie w tym roku (patrz relacja na ten temat w innym miejscu pisma). Dopiero poprawka do projektu budżetu Prezydenta Miasta Romana Ciepieli zagwarantowała możliwość organizacji imprezy polonijnej. Dodać należy, iż koszt tej organizacji jest porównywalny ze średnim miesięcznym wynagrodzeniem (wraz z dodatkami etc.) wiceprezesa Azotów Grzegorza Kądzielawskiego, b. szefa gabinetu politycznego wicepremiera Gowina. Gdyby – jak chciał Gancarz i jego koledzy z klubu PiS w Komisji Ekonomicznej – Forum w Tarnowie „zamordowano”, jeden z głównych jego organizatorów sygnalizował niedawno, iż inne miasta „stoją już w kolejce”, by przejąć tę wyjątkowo atrakcyjną dla samorządu imprezę. Tarnów skompromitowałby się wówczas – za sprawą Komisji Gancarza – po raz kolejny – tym razem także na arenie międzynarodowej.

Polonijna artystka z Londynu Klaudia Korzeniewska (z lewej) po swym występie w Tarnowie z radnym Markiem Ciesielczykiem i akompaniującą pianistką z Niemiec – Maraike Bruning

Relacja filmowa z:

– Pierwszego Forum Gospodarczego Polonii Świata: 

– Drugiego Forum Gospodarczego Polonii Świata:

 

 

 

Oręż absurdu

Oręż absurdu    

 Szanowni Państwo! 

    Lider POlako POdobnej opozycji w dni parzyste jest za przyjmowaniem nachodźców i likwidacją IPN, a w dni nieparzyste – przeciwnie i nikogo to już nie dziwi, podobnie jak walka z „dyktaturą kobiet” znanej feministki o nazwisku Szajbus, czy jakoś tak. Myszka Agresorka z nieporadnym bełkotem, to przy nich mały pikuś. Najdzielniejsza w tej sporej kupie jest niewątpliwie Róża Barbara Maria Tuman von Hochsztapler, przepraszam jeśli pomyliłam kolejność imion. To ona przyjęła na swoje arystokratyczne piersi  walkę z polskimi nazistami, których nikt prócz niej nie zauważa, no może z wyjątkiem pewnego unijnego dygnitarza.

   A jak to wszystko ma się do prawdziwej polityki? Zacznijmy od podstaw. Określenie judeo-chrześcijanizm nie ma sensu, bo to niczym nieuprawnione łączenie sprzeczności. Sensu nabiera dopiero porównanie judaizmu z prawosławiem. Obydwie te religie mają niewątpliwą cechę wspólną, jaką jest pogarda dla prawdy. Żydzi komunizm wymyślili, a Rosjanie skwapliwie go wprowadzali w życie. Jedni i drudzy prawdę mają w tak głębokim poważaniu, że nikt już jej nie dostrzega. I tu jest pies pogrzebany!

   Im bardziej przyzwyczajamy się do kłamstw wygłaszanych ex katedra, tym łatwiej oswajamy się, a potem bez udziału świadomości godzimy z oczywistymi bredniami. Na tym właśnie polega zabójcza broń absurdu.

 Pozdrawiam

 Małgorzata Todd

Rosja wpływanie na Polskę

Rosja wpływanie na Polskę

Czy Rosja wpływa na wydarzenia w Polsce?

Spotkanie organizowane przez Stowarzyszenie Oburzeni, gdzie można podyskutować na aktualne tematy odbędzie się na początku marca 2018 roku.

W ostatnim czasie Rosja przestała być tematem głównym rozmów naszych polityków. Nawet jest dopuszczalna teza, że „zamach smoleński” to tylko mnóstwo błędów po każdej ze stron.

Czy zmieniają się relacje Polski i Rosji?

Jak tą sytuację widzą przeciętni Kowalscy a jak pokazują to politycy?

Jeżeli chcesz wyrazić swoją opinię na ten temat, posłuchać opinii innych zapraszam na spotkanie.

Z poważaniem

Jan Szymański

PiS uwag kilka

PiS uwag kilka

Obserwując życie polityczne i gospodarcze wokół siebie, przeprowadzając wiele rozmów nasunęły mi się uwagi co do efektów rządzenia ekip PiS-u. Na szczeblu centralnym jak szumnie zapowiadane ułatwienia w prowadzeniu działalności gospodarczej, przekładają się na życie codzienne. Od nowego roku uruchomienie działalności gospodarczej szczególnie w  formie spółki prawa handlowego nie jest możliwe w ciągu jednego dnia a nawet tygodnia. Oprogramowanie KRS nie przewidziało wielu zmian w przepisach. Jeszcze trudniej o ile w ogóle niemożliwe jest rozpoczęcie działalności  z VAT-em. 3 miesiące i nie ma widoków na rozpoczęcie działalności. Chcą ludzie działać zgodnie z prawem a nie mogą. Utrudnienia wytworzył Rząd i urzędnicy działający z nadania PiS.

Nigdy nie zapomnę śp. Lecha Kaczyńskiego i 1 mld. złotych nie wykorzystanych na inwestycje. Zaczyna się powtórka z rozrywki. Na szczeblu lokalnym, tam gdzie władzę posiadają ludzie PiS-u lub z ich nadania, nawarstwia się brak decyzyjności. Pamiętam obecnego posła PiS, który był burmistrzem i słowa urzędników. „Na podpis pod jakąkolwiek decyzją czekamy tygodnie a czasami i miesiące.” Takie sytuacje mają coraz częściej miejsce w wielu rejonach Polski.

Kolejne rozmowy ze znajomymi i kolejne ciekawe przykłady działania PiS-u. Były poseł z ramienia partii rządzącej staje się prezesem spółki z rodziny PKP. Nie mając żadnej wiedzy  z tego zakresu zwalnia pracowników, którzy udają się do sądów. Jego niekompetencja wypływa w każdym słowie. Takich przykładów jest wiele. Po co to piszę. Pod wieloma  działaniami
PiS-u z chęcią się podpiszę ale jest też wiele do poprawienia.

Obserwuję powiększanie się grupy osób niezadowolonych z działań PiS-u. W mojej ocenie dalej nie przekroczyli progu, który zmusił by ich do przekazania władzy po najbliższych wyborach. Tak jak PO pewnie będą rządzili drugą kadencję. Tylko czy spełnia marzenia Polaków?

Z poważaniem

Jan Szymański

Powstanie Komitetu

Powstanie Komitetu

W dniu  10 lutego 2018 r., z inicjatywy ogłoszonej na początku br. przez p. Miłosza Sobolewskiego, w gronie kilkunastu osób,  z udziałem także przedstawicieli Stowarzyszenia OBURZENI, został powołany do życia Polski Komitet Obchodów Świąt i Rocznic Narodowych. 

Wpisuje się to w zaproponowany przez nasze Stowarzyszenie projekt budowy Panteonu Bohaterskich Polaków

Niżej prezentujemy treść uzasadnienia powołania Komitetu i zarazem deklaracji programowej.  Formuła Komitetu jest otwarta na przedstawicieli wszystkich polskich organizacji, a także osób prywatnych, którzy podzielają treść Deklaracji. 

Szczegółowy program przedsięwzięć i różnorodnych form aktywności jest w trakcie opracowywania. Powołana została czteroosobowa  Rada Komitetu oraz trzy osobowy Zespół Medialny. Przewodniczenie Radzie zebrani  powierzyli Pawłowi Ziemińskiemu. 

Komitet, jak wyjaśnia sama nazwa, nie jest przedsięwzięciem okazjonalnym, ale ciągłą formą inicjatywy, w której Polacy winni dawać wyraz świadomości swojej historii oraz niezbywalnego prawo do kształtowania swojej tożsamości kulturowej i politycznej w sposób nieskrępowany układem władzy państwowej. Natomiast zawsze w duchu prawdy i szacunku do dokonań minionych pokoleń oraz z myślą, aby kontynuować to co było najlepszego w przeszłości  i unikać popełnionych błędów – co winno być wskazówką dla przyszłych pokoleń.

Na progu rocznic 100 – lecia:

– odzyskania niepodległości przez Polskę,

– podpisania Traktatu Wersalskiego,

– Powstań Wielkopolskich i Śląskich,

– obrony Lwowa przed szowinistami ukraińskimi,

– powrotu Polski nad Bałtyk i zaślubin z morzem

– zwycięstwa nad bolszewicką nawałą

musimy przypomnieć i mocno zaakcentować, że były okresy kiedy traciliśmy państwowość, ale jako naród trwaliśmy dzięki niezłomności ducha. To pozwalało nam odzyskiwać państwo i bronić przed wrogami.

Polacy mają własną historię, która jak historia każdego wielkiego, europejskiego narodu, ma chwile wspaniałe i powody do chwały, ale ma także momenty wstydliwe, okresy słabości, a nawet upadku. Nie zmienia to faktu, że jest to nasza, polska historia, historia Narodu Polskiego.

Polakom patronuje jasna, twórcza i przyjacielska duchowość słowiańska,  na której zakorzeniła się chrześcijańska etyka, moralność i kultura.

Te źródła polskości stoją w sprzeczności do mrocznej duchowości zbudowanej na etosie wybraństwa, preferującej kolonialny i pasożytniczy styl kultury i ustroju państwa.

Dlatego nie należy mylić polskiej tolerancji i gościnności z brakiem trwałych podstaw duchowych oraz kulturowych i próbować rozmywać polską historię w jakimś bliżej nieokreślonym tyglu wspólnego dziedzictwa historycznego i kulturowego. W oparciu o otrzymany status gościa otoczonego życzliwą opieką gospodarza ziem polskich, jakim był i pozostaje Naród Polski, nie można propagować kłamstw, że inny naród na równi z Polakami ma takie samo prawo do Polski, jako do swojej Ojczyzny.

Polska pozostaje zawsze tolerancyjnym krajem , ale nie uzasadnia to powoływania do życia  ahistorycznego tworu nazwanego przez prezydenta A. Dudę – „Rzeczpospolitą Przyjaciół”.

Przynależność do narodu polskiego nie miała i nie ma jedynie podstaw etnicznych. Polakiem może być każdy, kto respektuje polski porządek konstytucyjny, utożsamia się w pełni z polskim dziedzictwem historyczno-kulturowym, kto czynem wspiera pomyślność i bezpieczeństwo Polaków oraz lojalnie działa na rzecz dobra teraźniejszego i przyszłego oraz dobrego imienia Polski, jako państwa niepodległego, terytorialnie integralnego i suwerennego na wszystkich polach polityki wewnętrznej  i w stosunkach międzynarodowych z innymi państwami.

Ta szeroka formuła polskości daje jasne kryteria, co do możliwości uznania mieszkańca Polski za Polaka. Nie daje to jednak podstaw do akceptacji swego rodzaju hybrydy dwu, czy trójnarodu, zamieszkującego Polskę, a tym samym nie ma podstaw do pisania przez narodowości, wspólnoty etniczne lub wyznaniowe  jakiejś ”wspólnej historii”  w opozycji lub w zastępstwie do historii Narodu Polskiego.

Wszystko co napisano wyżej ma istotne znaczenie wobec prób zakłamywania historii i mówienia nieprawdy o wydarzeniach sprzed 100 lat, których skutki odciskają się na teraźniejszości i mają wpływ na przyszłość Polski.

Środowiska i politycy wywodzący się z porozumień w  Magdalence i przy tzw. Okrągłym Stole są odpowiedzialni nie tylko za rabunkową wyprzedaż polskiego majątku narodowego, ale także za falsyfikowanie historii i świadomości narodowej.

Niepomni na społeczny osąd dotychczasowej działalności, z właściwą sobie pewnością i arogancją, wspomniani politycy i środowiska pookrągłostołowe  oraz ich ideowi spadkobiercy  na naszych oczach usiłują dokonać zamachu na Narodową Pamięć o wydarzeniach sprzed 100 lat.

Polacy, nie możemy pozwolić na zniekształcanie naszej historii, na odbieranie Nam suwerennych praw do obchodzenia świąt narodowych w sposób akceptowany przez Naród Polski.

Sz. P. Poseł Włodzimierz Bernacki

Sz. P. Posłanka Anna Czech

Sz. P. Posłanka Urszula Rusecka

Sz. P. Posłanka Józefa Szczurek – Żelazko

 

Szanowne Panie Posłanki i Panowie Posłowie,

Apelujemy do Państwa o niezwłoczną rezygnację z mandatu posła RP w związku ze skandalicznym zachowaniem w czasie głosowania dotyczącego siedziby Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej.

Jako posłowie z tarnowskiego okręgu wyborczego głosowaliście Państwo przeciwko poprawce zgłoszonej (jak na ironię) przez posła z Krakowa, p. Marka Sowę, by siedziba w/w Instytutu była w Tarnowie, a nie w Warszawie, ze względu na szczególne więzi tarnowsko-węgierskie (tu urodził się nasz wspólny bohater Józef Bem).

Powinniście zdawać sobie sprawę z degradacji naszego miasta, do jakiej doszło w ostatnich 20 latach, zwłaszcza po utracie statusu miasta wojewódzkiego. Jest rzeczą oczywistą (szkoda, że nie dla Państwa) , iż Tarnów jako siedziba nowo powstałego Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej zyskałby na znaczeniu.

Głosowanie przeciwko największemu miastu w okręgu wyborczym kompromituje Państwa jako posłów, których obowiązkiem powinno być m.in. reprezentowanie interesów Tarnowa. Naszym zdaniem nie macie już w tej chwili moralnego prawa do sprawowania mandatu posła z naszego regionu.

Stowarzyszenie Oburzeni – Tarnów

dr Marek Ciesielczyk

tel. 601 255 849

antypartia@oburzeni.info

Tarnów, 12 lutego 2018

 

Kiepska korona

Kiepska korona   

 Szanowni Państwo! 

   Podobno tylko prawda jest ciekawa. W takim razie od jej przeciwieństwa powinno wiać nudą. Łatwo się o tym przekonać oglądając Koronę Królów. Fałsz zawarty w tym serialu osiągnął pułap niebezpieczny dla zdrowia, a nawet życia. Można umrzeć z nudów. Jedyne co ewentualnie przyciąga uwagę, to okazja do tropienia bzdur, jakich każdy odcinek dostarcza obficie. Na przykład, na dworze króla Kazimierza kucharz przyrządzał paprykę, którą Kolumb przywiezie z Ameryki dopiero za 200 lat.

    Jest jednak coś pozytywnego w tym serialu, to bajeczne ubiory. Projektanci muszą mieć specjalne fory u samego prezesa TVP. Inaczej trudno sobie takie „wybryki” wytłumaczyć. Projektanci mody od lat prześcigają się przecież w tym, kto potrafi zaprojektować coś koszmarniejszego od konkurenta. Wydawać by się mogło, że poczucie piękna wymarło bezpowrotnie, a tu masz, w najnudniejszym serialu, najpiękniejsze stroje! Tym jednak świata nie podbijemy. Co prawda, inni też robią nudne seriale, ale muszą, bo tego wymaga zakłamanie wynikające z poprawności politycznej. A prawdziwa sztuka, to koncentrat prawdy.

    Wygląda na to, że „dobra zmiana” skończyła się wraz z odejściem znienawidzonych przez Totalną Targowicę ministrów. Nie dotyczy to kultury, bo tu, jak na razie, żadna dobra zmiana jeszcze nie zawitała. Wszystko zatem przed nami. Najpierw trzeba dokonać szturmu na telewizję, później zatrudnić scenarzystów z prawdziwego zdarzenia i wreszcie zacząć działać. Inaczej nie obronimy się przed fałszywymi oskarżeniami, żeby nie wiem jak były absurdalne.  

 Pozdrawiam

 Małgorzata Todd

PKN ORLEN

PKN ORLEN

Wczorajszy artykuł w GPC  o tytule „Kto poluje na Obajtka – rozbijanie układów w państwowych przedsiębiorstwach” skłonił ,mnie do przeanalizowania sytuacji w tym koncernie. Firma, która posiada możliwości wpływania na rynek w całej Europie i tak pewnie widziana przez kolejne ekipy rządzące drepcze w miejscu.

PiS próbuje to zmienić i użyć jej zgodnie z własnymi planami. Musi podjąć działania, które na to pozwolą. Według nauk zarządzania są dwa skuteczne  sposoby na przeprowadzenie tego procesu. Powolny  – działaniami zakulisowymi, szybki – wymieniając szefa i najwyższy stopień zarządzający. Nasze władze podjęły decyzję, że po 2,5 letnim okresie zastoju, nie mogą sobie pozwolić na metodę  powolną.

PKN ORLEN jest zinfiltrowany przez wszystkie „służby” świata. Nasze również umiejscowiły w niej sporo pracowników. Niestety jak w każdym długo trwającym układzie personalnym powstały trwałe powiązania. Każdy wie co robi inny i zostało wszystko podzielone. Strefy wpływów, zasady gospodarowania środkami finansowymi, jak, gdzie,  w jaki sposób, kto oddziałuje na kogo na co. Do tej pory żadna zamiana Prezesa nie budziła w tym „gronie” obaw. Artykuł w GPC sugeruje, ze zostały podjęte działania mające doprowadzić do dyskredytacji p. Obajtka.  Jest to widoczne w telewizjach i prasie.

W mojej ocenie, na podstawie posiadanego doświadczenia zawodowego (PKP – maszynista instruktor, naczelnik sekcji a działanie w zakresie: paliwa, dyscyplina, alkohol itp; PKS w Żyrardowie: paliwa, kradzieże, usługi na zlecenie, wyprowadzanie pieniędzy w różny sposób) pozwalają mi stwierdzić, że zaprezentowane zagrożenie jest realne.

Tak naprawdę, jeżeli wcześniejsze działania p. Obajtka  miały opisywany skutek to zagrożone jest jego życie. Dla tych grup interesu funkcjonujących w PKN ORLEN jedynym sposobem na zablokowanie działań jest trwałe wyeliminowanie z życia zawodowego Prezesa.

Jak łatwo jest zdyskredytować osoby słabsze psychicznie widzimy na przykładzie p. Ewy Bugała. Wystarczyło dwa dni, by przestała pracować na rzecz firmy. Nie zapomnę słów jednego z przełożonych, na moje wątpliwości  i jego odpowiedzi na nie – „jesteś w tym miejscu bo ja chcę spać spokojnie”. W domyśle nie będę – pił, kradł, usterkował na szlaku. Pani Ewo Bugała osoby kierujące Panią na to stanowisko bardzo dobrze znały Panią i stwierdziły, że jest Pani jedną z nielicznych, które są w stanie wykonać powierzone zadanie. Proszę o tym pamiętać na przyszłość. Jest Pani osobą nie mającą powiązań z istniejącymi powiązaniami, obecną kadrą zarządzającą Orlenem.

Państwo powinno zapewnić „osłonę”, w każdy możliwy sposób, dla działań i osoby Prezesa PKN Orlen. Jeżeli w ciągu najbliższego roku do dwóch cokolwiek stanie się Panu Obajtkowi lub osobom mianowanym na jego wniosek, będzie to sygnał, że Państwo Polskie jest dalej teoretyczne.

Z poważaniem

Jan Szymański

Normalność w polityce

Normalność w polityce

Bardzo wielu uczestników i obserwatorów życia politycznego w Polsce i nie tylko zadaje sobie pytanie dlaczego PiS ma tak duże poparcie?

Mimo wielu błędów popełnionych w czasie 2,5 letnich rządów. Pozwolę sobie na przedstawianie kolejnej teorii na ten temat. Jest to tytułowa normalność tutaj w polityce. Widzą to wyborcy i dlatego dalej popierają PiS.

Jaka była i w większości jest polityka.

Standardem jest niedotrzymywanie obietnic wyborczych. Pierwszy raz ugrupowanie, które wygrało wybory realizuje obietnice wyborcze bardzo populistyczne w pierwszej kolejności. a w tym wszystkim, wbrew obawom wystarcza na wszystko pieniędzy.

W większości przypadków każde naruszenie standardów moralnych nie pociągało dla łamiącego, za sobą żadnych konsekwencji. I tu jest różnica. Spektakularne sytuacje jak z p. Misiewiczem kończą się, zgodnie z potocznym pojęciem normalności.

Sytuacje, gdy PiS lub osoby z jego nadania naruszają prawo, łamią go, nie docierają do społeczeństwa lub są umiejętnie przykrywane innymi „wydarzeniami”.

Jak długo to może tak trwać? Bardzo długo.

PiS wykorzystuje wszystkie dostępne środki by ten okres przedłużyć. Grupy społeczne (partie polityczne) nie mają wiedzy i umiejętności przeorganizowania swojej działalności by zmienić PiS w rządzeniu państwem. Do tego dochodzi przeszłość tych ugrupowań. Dlatego ciągłe poszukiwanie przez wyborców nowego ugrupowania, pojedynczych ludzi, którzy  nie mają przeszłości w charakterze uczestnictwa w rządzeniu do tej pory.

Takimi ludźmi wydawali się uczestnicy ruchu obecnie Kukiz15. Niestety w większości przypadków jest tak jak zawsze.

Przechodzenie w trakcie kadencji pomiędzy formacjami. Niektórzy w swoim życiu politycznym zaliczyli udział w sześciu  formacjach politycznych. W wielu wypadkach o skrajnie się różniących programach i celach. Pan Kaczyński zaczyna widzieć w tym problem i próbuje wprowadzić zmiany na listach kandydatów Komitetu Wyborczego PiS  w najbliższych wyborach.

Z ust większości polityków czynnie działających można było usłyszeć słowa pogardy o tłumie, tłuszczy, chamach. Mieli na myśli większość społeczeństwa. To samo czynili i czynią politycy Prawa i Sprawiedliwości włączenie z najwyższym kierownictwem.

Moje doświadczenia pokazują, że większość podejmuje bardzo optymalne decyzje. Przykładem tego jest nawet wynik ostatnich dwóch wyborów w Polsce.

PiS, według mojej oceny, tworzy od samego początku sobie problem. Każda władza dąży do tego by wymusić na społeczeństwie stosowanie się do istniejącego prawa. Oni odwrotnie, sami łamią go, zmieniają bez podstaw formalnych, łamiąc istniejące zwyczaje i unormowania.

Z poważaniem

Jan Szymański