Archiwa kategorii: Oburzeni

Bitwa Warszawska

Bitwa Warszawska

Szanowni Państwo,

Stowarzyszenie Oburzeni zawnioskowało do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz do Ministra Obrony Narodowej o nadanie stopnia Marszałka  głównemu Bohaterowi wojny polsko bolszewickiej z 1920 roku, generałowi Tadeuszowi Jordan  Rozwadowskiemu
oraz do stopnia generała brygady dwóm innym wybitnym bohaterskim oficerom:

–  pułkownikowi Henrykowi Dobrzańskiemu, ps. Hubal
–  majorowi Władysławowi Raginisowi

http://oburzeni.pl/spoleczny-komitet-budowy-panteonu-bohaterskich-polakow/

W dyskusji na temat tego kto naprawdę dowodził armią polską w Bitwie Warszawskiej kluczowe są oczywiście dokumenty. Jak wiadomo Józef Piłsudski w dniu 12 sierpnia 1920 roku zrzekł się dowodzenia i opuścił Warszawę. Na miejscu został gen. Tadeusz Rozwadowski jako Szef Sztabu Generalnego. Przez trzy dni nie ma żadnych śladów aktywności Józefa Piłsudskiego, który odzywa się dopiero 15 sierpnia ze swojej Kwatery Głównej.
W tamtych gorących i decydujących o istnieniu państwa polskiego dniach Generał Rozwadowski przejmuje ciężar dowodzenia i odpowiedzialność za los Polski,
wydaje :

Rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 ( oryginał w załączeniu)
…Gen. Rozwadowski cały czas był zaniepokojony sytuacją na północy. Jego zdaniem 5 Armia Sikorskiego była zbyt słaba, a dodatkowo obawiał się, że polskie plany zostały przechwycone przez bolszewików. W takiej sytuacji Rozwadowski popierany przez oficerów Francuskiej Misji Wojskowej (Weyganda, Henrysa i Billota), w nocy z 8 na 9 sierpnia 1920 r., wydał rozkaz operacyjny specjalny oznaczony fikcyjnym numerem 10 000, będący ostatecznym planem Bitwy Warszawskiej. Zakładał on wzmocnienie armii
Sikorskiego, której poza obroną wyznaczono w następnej fazie zadania ofensywne, co było pewnym nawiązaniem do pierwotnej koncepcji Rozwadowskiego. 5 Armia po wypełnieniu zadań defensywnych miała uderzyć na północne skrzydło wroga, częściowo obejść go z północy i zepchnąć na południe. Plan ten przewidywał zatem podwójne uderzenie na bolszewików z północy, znad Wkry i z południa, znad Wieprza. Miał to być klasyczny manewr kanneński i chociaż nie wszystkie zadania w nim zawarte udało się
zrealizować (zadania dla 5 armii w okresie 14 sierpnia były zmieniane 7-krotnie), to idea wzmocnienia 5 Armii i podwójnego dwuskrzydłowego uderzenia miała kolosalne znaczenie (tak pozytywne jaki i negatywne) dla przebiegu bitwy. Rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000, nie był powtórzeniem rozkazu 8358/III, ale jego wariantową modyfikacją, uzależnioną od zachowania nieprzyjaciela….

Na  rozkazie  nr 10000, na którym widnieje podpis gen. Rozwadowskiego, rozkazie pisanym  ręką generała, jako jego autora,  marszałek Piłsudski podpisał się, jako ten, który przyjął rozkaz do wiadomości.
W swoim  rozkazie z dnia 14 sierpnia 1920 roku ( w załączeniu) odczytanym przed frontem oddziałów, w przeddzień bitwy, generał Tadeusz Rozwadowski apeluje do żołnierzy polskich idących w bój śmiertelny:

…..Bitwa dziś rozpoczęta  pod Warszawą i Modlinem decydować będzie o losach dalszych całej Polski. Albo rozbijemy zupełnie dzicz bolszewicką i udaremnimy tym samym zamach sowiecki na niepodległość Ojczyzny i byt Narodu, albo ciężka niedola i nowe jarzmo czeka nas wszystkich, bez wyjątku…….
Jakże prorocze okazały się słowa generała Jordan-Rozwadowskiego po latach.

Dziś każdy z nas może przyłączyć się do działania Stowarzyszenia Oburzeni  w sprawie uczczenia naszych bohaterów narodowych , w tym generała Tadeusza Jordan  Rozwadowskiego, który nie tylko skutecznie obronił Naród i państwo polskie przed bolszewicką dziczą, ale stanął też w obronie demokracji, legalnie wybranego rządu i prezydenta Rzeczypospolitej przeciwko wojskom marszałka Piłsudskiego , w przewrocie majowym w 1926 roku.
Generał  Tadeusz Jordan Rozwadowski zmarł w tajemniczych okolicznościach w 1928 roku.  Marszałek Piłsudski nie odważył się postawić generała przed sądem. Generał przebywał kilka miesięcy w więzieniu, a na jego ciele znaleziono po śmierci związki arsenu.

Wojciech Papis

www.oburzeni.pl

Oburzeni na Marszu Przeciwko Bezprawiu

Oburzeni na Marszu Przeciwko Bezprawiu

Marsz Przeciwko Bezprawiu

Stowarzyszenie Oburzeni wzięło udział w Marszu Przeciwko Bezprawiu wymiaru (nie)sprawiedliwości, który to Marsz odbył się w Warszawie w dniu 20 kwietnia 2018 r.
Przeszliśmy od Kolumny Zygmunta pod Sejm R.P.
Codziennie jesteśmy świadkami, lub sami doświadczamy niesprawiedliwości, arogancji i pychy ze strony prokuratorów i sędziów , którzy lekceważą prawa człowieka oraz częstokroć sprzeniewierzają się swojej roli w społeczeństwie.
Patologia w systemie niesprawiedliwości szerzy się jak gangrena. Normalny obywatel niczego nie może być pewien. Z dnia nadzień uczciwy człowiek może być pomówiony, oskarżony, ograbiony z majątku w białych rękawiczkach.
Przestępcy w togach zabierają nam majątek i wolność.
Nikt nie twierdzi, że wszyscy prokuratorzy, czy sędziowie są tacy. Wystarczy jednak, że znajdą się czarne owce i choroba szerzy się.
Jest przecież możliwe , aby państwo polskie i reprezentujący je prokuratorzy, sędziowie, czy urzędnicy skarbowi byli ludźmi uczciwymi, traktującymi swoją pracę jak powołanie, traktującymi nas Polaków z szacunkiem.
Prokuratorzy i sędziowie powinni podlegać społecznej kontroli. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
Pamiętamy czasy stalinowskie, gdy usłużni sędziowie dokonywali zbrodni sądowych na rozkaz polityków.
Nie politycy powinni decydować o kontroli społecznej nad wymiarem sprawiedliwości, ale my; Obywatele.
To nie posłowie wybierają posłów; lecz my Obywatele. Nie senatorowie wybierają senatorów, lecz my; Obywatele. Nie sędziowie będą wybierać sędziów i to nie politycy będą wybierać sędziów, lecz my; obywatele w wyborach powszechnych! Z dala od list partyjnych, w połowie kadencji między wyborami do polskiego parlamentu!
Nie godzimy się na bezprawie, na zamykanie niewinnych ludzi w więzieniach.
Postulujemy ponadto obligatoryjny udział ławników we wszystkich postępowaniach przed sądem o przestępstwo (przed sądami merytorycznymi).
W Marszu Przeciwko Bezprawiu uczestniczyli członkowie Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni: Jan Szymański, Wojciech Papis oraz Tomasz Kucharczyk.

Wojciech Papis

Więcej materiałów z Marszu Przeciwko Bezprawiu:

http://zdjecia.interia.pl/galeria,gcsi,DF76BF5BA65B3C40F07ABC9D7032387844BC5749#/ 

Marsz Przeciwko Bezprawiu

Marsz Przeciwko Bezprawiu

Zapraszamy wszystkich pokrzywdzonych przez wymiar (NIE)sprawiedliwości i wszelkie inne organy władzy lokalnej jak i ogólnokrajowej do uczestnictwa w III MARSZU PRZECIWKO BEZPRAWIU.

20 kwietnia 2018 roku o godzinie 16:00 spotykamy się przy Kolumnie Króla Zygmunta III Wazy.

W pierwszej części przewidziane są wypowiedzi uczestników Marszu, przedstawienie swoich spraw dokumentujących bezprawie przybyłym dziennikarzom, reporterom. Mamy obietnicę uczestnictwa kilku mediów. Czy dołączą do tej grupy ogólnopolskie stacje TV i gazety – nie wiemy.

W chwili obecnej kilka środowisk (w tym OBURZENI, przeciwnicy GMO) potwierdziło uczestnictwo w Marszu. Z innymi rozmawiamy i uzgadniamy warunki włączenia się do Marszu.

Trasa Marszu Przeciwko Bezprawiu to:

Kolumna Króla III Wazy

Karkowskie Przedmieście

Nowy Świat

Plac Trzech Krzyży

Aleje Ujazdowskie

Wiejska Pomnik AK.

Szczegółowe dane dotyczące  Marszu pod poniższym linkiem:

https://www.facebook.com/MarszPrzeciwkoBezprawiu/

Materiał filmowy ze spotkania organizacyjnego MARSZU PRZECIWKO BEZPRAWIU:

https://www.youtube.com/watch?v=m9JIzduqxUI

Z poważaniem

Jan Szymański

Tarnowska bomba ekologiczna

Już 10 lat temu Prezes spółki Jednostka Ratownictwa Chemicznego, Janusz Iwaniec, obiecywał, iż na 100 hektarach (!) składowiska odpadów w Klikowej powstanie centrum rekreacyjne. „To będzie ewenement w skali kraju” – mamił tarnowian szef JRCh.

Zamiast tego, do dzisiaj mieszkańcy Klikowej wdychać muszą smród parujący ze składowiska AZOTÓW. Wiceprezesem spół jest radny PiS, Jacek Łabno. W związku z kolejną falą smrodu, ujawnionymi zdjęciami, obrazującymi kuriozalny sposób składowania odpadów oraz wynikami niedawnej kontroli Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, która wykazała nieprawidłowości, będące przyczyną tegoż smrodu, Rada Osiedla Klikowa podjęła uchwałę, w której żąda zamknięcia składowiska, zaś radny Marek Ciesielczyk ze stowarzyszenia OBURZENI skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które publikujemy niżej.

Konferencja prasowa radnego Marka Ciesielczyka:

Jako że Klikowa jest chyba najbardziej zaniedbaną przez miasto dzielnicą Tarnowa, dr Ciesielczyk domaga się od Rady Miejskiej i Urzędu Miasta stworzenia specjalnego planu kompleksowej pomocy dla Klikowej.

„Prokuratura Rejonowa w Tarnowie, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Minister Ochrony Środowiska, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Prezydent Miasta Tarnowa

Na podstawie posiadanych przeze mnie informacji składam wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, czy doszło do naruszenia prawa w związku z gromadzeniem odpadów na terenie składowiska Jednostki Ratownictwa Chemicznego w Tarnowie-Klikowej, zwłaszcza – art. 16 pkt 2 i art. 189  Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 o odpadach (Dz.U. z 2018 r. poz. 21) oraz artykułów pokrewnych tej ustawy,  a także art. 182, 183, 185 i 231, par. 1 i 3 Kodeksu Karnego.

Na posiedzeniu Rady Osiedla Klikowa w dniu 3 marca 2018 uzyskałem informacje, iż na składowisku odpadów w Tarnowie – Klikowej gromadzone są substancje, które wydalają zapachy uniemożliwiające mieszkanie w pobliżu składowiska. Przedstawione na posiedzeniu Rady Osiedla zdjęcia wskazują, iż odpady gromadzone są w sposób niezgodny z obowiązującymi zasadami (patrz – zdjęcia).

Dziennik Fakt opisał sprawę w wydaniu internetowym i papierowym:

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/mieszkancy-os-klikowa-w-tarnowie-nie-chca-wysypiska/6bjb4jx

Kilka miesięcy wcześniej, także na posiedzeniu Rady Osiedla Klikowa wiceprezes Jednostki Ratownictwa Chemicznego, p. Jacek Łabno nie odpowiedział na pytanie mieszkańców Klikowej, jakie dokładnie substancje przyjmowane są na w/w składowisku, zasłaniając się dobrem spółki (tajemnicą handlową?) etc., co do dziś wywołuje niepokój w tej dzielnicy Tarnowa.

Jako że na zebraniu 3 marca 2018 padło także stwierdzenie, iż mający prowadzić ruch przez Klikową ewentualny trzeci zjazd z autostrady, za którym lobbuje w/w wiceprezes Łabno, może mieć nie tylko negatywny wpływ na jakość życia mieszkańców tej dzielnicy, ale także  prowadzić do znaczącego ułatwienia transportowania odpadów na składowisko, a więc zwiększenia powierzchni składowiska (czytaj zwiększenia ilości odpadów), padały głosy, aby stosowne instytucje państwowe (w tym Centralne Biuro Antykorupcyjne) zbadały tę sprawę.

Rada Osiedla Klikowa podjęła uchwałę, w której domaga się likwidacji w/w składowiska oraz jest przeciwna trzeciemu zjazdowi z autostrady,  postrzeganemu w Klikowej jako inwestycja, która leży w interesie firmy, kierowanej przez p. Łabno, będącego równocześnie nie tylko radnym, ale także Przewodniczącym Komisji Rozwoju i Spraw Komunalnych Rady Miejskiej w Tarnowie, co może budzić wątpliwości natury etycznej.

17 stycznia 2018 Małopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w piśmie TI.7023.1.1.2018.MJ – po przeprowadzonej 3 stycznia 2018 kontroli na składowisku oświadcza m.in.:„ …stwierdzono dużą uciążliwość zapachową w/w odpadów”. Kontrolujący pisze także: „… wstrzymałem rozładunek z transportem odpadów z firmy jw. i  transport został wycofany z terenu składowiska. (…) Uciążliwość zapachową stwierdzono… w odległości ok. 600 metrów w linii prostej od składowiska odpadów… na wysokości zabudowań mieszkalnych… Ukarano (pracownika spółki JRCh, MC) mandatem karnym z art. 189 ustawy z 14 grudnia 2012 o odpadach… za niedopełnienie przez zarządzającego składowiskiem odpadów, ciążących na nim obowiązków w zakresie odmowy przyjęcia odpadów do składowania na składowisku odpadów w przypadkach, o których mowa w art. 120 ust. 1 w/w ustawy.”

Kontrolujący stwierdził, iż prowadzona była gospodarka odpadami na terenie składowiska niezgodnie z nakazem określonym w art. 16 w/w ustawy. Odpady, o których tu mowa, przywiezione zostały do Tarnowa z firmy działającej na Śląsku. Mieszkańcy Tarnowa mogą to odbierać jako chęć przekształcenia miasta w wysypisko ogólnopolskie.

Dodać należy, iż mieszkańcy, co mogą potwierdzić zgłoszeni tutaj świadkowie, stwierdzali podobne uciążliwości wielokrotnie w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

Posiadane przeze mnie informacje upoważniają do twierdzenia, iż zdrowie, a może nawet życie mieszkańców Tarnowa może być zagrożone substancjami gromadzonymi na składowisku odpadów w Tarnowie-Klikowej. Dlatego też -moim zdaniem- Prokuratura i CBA powinny zbadać, czy naruszane jest prawo w tym przypadku. Od Prokuratora Generalnego oczekuję nadzorowania śledztwa, zaś od Ministra Ochrony Środowiska i Prezydenta Tarnowa – podjęcia kroków zmierzających do całkowitego zamknięcia składowiska odpadów w Klikowej i rekultywacji terenu.

Zgłaszam świadków: Kazimierz Curyło, Przewodniczący Społ. Komitetu Mieszkańców Klikowej, Józef Romanowski – Przewodniczący Rady Osiedla i Antoni Wilczyński – Przewodniczący Zarządu RO Klikowa + załączniki-zdjęcia

dr Marek Ciesielczyk -Radny Rady Miejskiej w Tarnowie  -Stowarzyszenie OBURZENI- region tarnowski,     Tarnów, 5  marca 2018

Kim oni byli, kim są?

Kim oni byli, kim są? 

 Szanowni Państwo!

Radziecki okupant nie dowierzał Polakom, nawet, a może zwłaszcza, polskim komunistom. Stawiał raczej na „bezpartyjnych fachowców”, do których zaliczali się przede wszystkim ubeccy oprawcy niepolskiego pochodzenia, ale w polskich, oficerskich mundurach. Dlatego na początku swych rządów Moskwa odsunęła od władzy Gomułkę, jako niepewnego, bo ideowego komunistę. W czerwcu 1956 roku pragmatyk „prawdziwy Polak i patriota” Cyrankiewicz groził odrąbywaniem rąk podnoszonych na „władzę ludową”.

Ale zbuntowani ludzie potrzebują jakiegoś przywódcy, a „Towarzysz Wiesław” wtedy nadawał się dobrze do tej roli. Polacy wiedzieli, że to komunista, ale zakładali, że „swój”. Poza tym innego nie było. Zamachu na ustrój nie brano pod uwagę, bo w tamtej sytuacji politycznej byłoby to całkowitą mrzonką. Chodziło jedynie o poluzowanie terroru, który rzeczywiście trochę zelżał. Ale wkrótce ludziom zaczęło się marzyć życie jak na Zachodzie, co znowu wymagało roszady na górze. Gierek okazał się odpowiednim człowiekiem na następną dekadę.

Powstanie „Solidarności” znowu unaoczniło władcom PRL-u, że kolej na następną zmianę, najlepiej na tyle pozorną, na ile to możliwe. Przy okrągłym stole zostaliśmy perfekcyjnie wystrychnięci na dudka przez złodziei komuchów. Broniliśmy wtedy też „swojego” Lecha W., mimo iż przygłup, nie mając pojęcia, że to faktycznie prymitywny kapuś Bolek, trzymający z czerwonymi.

A co tak naprawdę stało się w roku 2015? Odsunęliśmy od władzy czerwoną hołotę, ale czy na pewno i definitywnie? Jak należy rozumieć wetowanie przez „naszego(?)” prezydenta kolejnych ustaw, próbujących przywrócić normalność naszemu krajowi?

Kto nami właściwie rządzi?

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Apel OBURZONYCH do Jarosława Kaczyńskiego

Szanowny Panie Prezesie

Popierając kierunek zaproponowanych przez Pana zmian wynagrodzeń parlamentarzystów (tj. obniżenie ich o 20%), pozwalamy sobie zauważyć, iż oznacza to w praktyce zmniejszenie dotychczasowych dochodów posła i senatora ( w sumie 12.400 zł miesięcznie) zaledwie o 1.400 zł netto.

 

Jako że – naszym zdaniem – poziom intelektualny oraz moralny – znacznej części parlamentarzystów przypomina ten opisany w 1968 roku znanymi powszechnie słowami  Stefana Kisielewskiego, postulujemy obniżenie ich wynagrodzenia o 50%, tj. do poziomu średniej krajowej (ok. 4.900 zł miesięcznie).

 

Stowarzyszenie Oburzeni

www.oburzeni.pl

antypartia@oburzeni.info

Marsz przeciw bezprawiu spotkanie

Marsz przeciw bezprawiu spotkanie

W dniu 4 kwietnia 2018 roku odbyło się spotkanie organizacyjne „Marszu przeciw bezprawiu”, którego jedynym stałym organizatorem jest p. Tomasz Rutkowski.

Pan Rutkowski przedstawił oryginały dokumentów i identyfikator Przewodniczącego Zgromadzenia. Marsz jest oficjalnie zgłoszony i legalny. Jedynym organizatorem jest p. Tomasz Rutkowski. Pan Tomasz zgłosił wątpliwości czy będzie mógł przeprowadzić Marsz. Przyczyną obaw jest wezwanie do Prokuratury w jednej ze spraw na dzień 19 kwietnia 2018 roku. Poprosił mnie o zgodę na prowadzenie marszu, w przypadku jego nieobecności i poprosił o przygotowanie odpowiedniego pełnomocnictwa. W dniu dzisiejszym takowe podpisał.

W dalszej dyskusji uczestników spotkania podawano przykłady łamania obowiązującego prawa przez sędziów. Ich wyroki w kolejnych instancjach zostały unieważnione, zmienione. Podjęto dyskusję w sprawie czy lub jakie działania mogą tą sytuację zmienić. Sposoby jak się to dzieje w firmach podałem osobiście na mocy obowiązującego prawa np. kodeks pracy. Sędziowie i inni pracownicy Wymiaru Niesprawiedliwości mają na pewno własne regulacje, które karzą brak zasad, łamanie prawa przez tą grupę zawodową. w trakcie dalszej dyskusji zdecydowano, że wspólnie będziemy pracować nad taka propozycją rozwiązań dla tej grupy społeczeństwa. Według naszej wstępnej oceny i wiedzy nie wymagało by to żadnych dodatkowych ustaw i zmiany obowiązującego prawa. Zwróciłem uwagę, że wdrożony system informatyczny losowania spraw dla sędziów idealnie nadaje się na instrument oceny ich pracy.

Na liczącą ponad 10 tys osób grupę wystarczą dwie trzy osoby umiejące się posługiwać zbiorem informacji na przygotowanie rekomendacji do oceny pracy sędziów.  Jest to do zrealizowania w ciągu 3 – 4 miesięcy. Musi być tylko wola polityczna PiS-u by to wdrożyć.

W imieniu Organizatora i uczestników spotkania proszę o włączenie się w organizację „MARSZU PRZECIW BEZPRAWIU” każdego pokrzywdzonego a także każdego zainteresowanego wprowadzaniem zmian ewolucyjnych w Polsce.

Proszę o przesyłanie zaproszeń do osób mogących włączyć się w uczestnictwo w Marszu przeciw bezprawiu.

Marsz odbędzie się dnia 20 kwietnia 2018 roku w Warszawie w godzinach 16:00 do 20:00. Marsz odbędzie się na trasie od Kolumny Króla Zygmunta III Wazy ulicami Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Pl. Trzech Krzyży, Wiejska pomnik AK przed Sejmem.

Prosimy o przygotowanie plakatów, banerów, kartek z hasłami o sprawach sądowych, które były łamaniem prawa.

Uczestnikiem i pomocnikiem w organizacji „Marszu przeciw bezprawiu” jest Stowarzyszenie OBURZENI.

Informacje na temat marszu będą umieszczane na stronie stowarzyszenia www.oburzeni.pl

Kontakt do p. Tomasza Rutkowskiego tel. 600 607 050.

Pod podanym linkiem można zobaczyć materiał ze spotkania:

https://youtu.be/m9JIzduqxUI

Z poważaniem

Jan Szymański

Na tropach fałszu

Na tropach fałszu

 

Szanowni Państwo!

    Współczesne seriale tak są przesiąknięte fałszem wszelakim, że ich twórcy nie są w stanie odróżnić tego co prawdopodobne, od kompletnej bzdury. W naszym ostatnim sztandarowym serialu historycznym dziewki, posługaczki, niewiasty, dworki, nie wyłączając dam, wszystkie one bez wyjątku, narzucają się mężczyznom, co nie ma nic wspólnego z tamtą rzeczywistością historyczną. Scenarzyści nie potrafią sobie chyba wyobrazić, że były kiedyś czasy, gdy to panowie zabiegali o względy dam.

    W jednym z odcinków dwie dzielne niewiasty wybierały się z Krakowa na Litwę piechotą, a żeby nie było im zbyt łatwo, unikają traktów.

Wolały się przedzierać przez dzikie knieje, nie bacząc na wilki i niedźwiedzie, żywiąc się zapewne jagodami, mimo zimowej pory. A może twórcy serialu zakładali, że kobiety wyposażone były w jakieś GPS-y, które doprowadzały je do stacji benzynowych, gdzie mogły się pożywić, inaczej by przecież nie przetrwały takiej podróży. Twórcy nie wiedzą także, bo i skąd, że w czasach przez siebie opisywanych nie istniały szafy, a ubiory składowało się w skrzyniach.

    Scenarzysta skłonny jest raczej sądzić, że jedyna różnica między dawnym królem, a obecnym reżyserem polega tylko na tym, że ten pierwszy był głupszy od tego drugiego. Ciekawe kim jest scenarzysta z zawodu? Liczne sceny porodów mogą sugerować, że to niewyżyta położna.

    Naiwni pytają dlaczego nie zaproszono do konsultacji prof. Andrzeja Nowaka. Odpowiedź jest prosta – bo to by wykluczyło zrobienie propagandowego gniota, co było celem przedsięwzięcia.A tak, serial spełnia swoje zadanie, którym jest umacnianie stereotypów. Hierarcha kościelny knuje przeciw państwu, a żyd karczmarz jest pełen dobrych chęci. Co do innych postaci, trudno się połapać, w ich intencjach. Nie od dziś bowiem wiadomo, że najtrudniej trafić z głupcem.

Pozdrawiam 

Małgorzata Todd

Aneks do przyszłości politycznej Polski

Aneks do politycznej przyszłości Polski

Odzew na pierwotny tekst pozwolił mi na spojrzenie na niego z innej perspektywy. Zawsze twierdzę, że ludzie z zewnątrz lepiej widzą i trafniej oceniają niż jest się samemu w stanie to zrobić. Myślimy życzeniowo. To samo stało się ze mną.

Dziękuję Panu z Bielska Białej, który uważnie przeczytał opublikowany tekst, a także za to, że zechciał podzielić się  uwagami ze mną.

Pierwsza uwaga, że ten tekst sugeruje moje widzenie/wyznawanie „spiskowej teorii dziejów”. Mój recenzent do tej pory sądził, że twardo stąpam po ziemi i wyznaję racjonalne podejście do działania politycznego. We wcześniejszych rozmowach, na moje pytanie „co skłania go do utrzymywania kontaktu ze mną?” odpowiedział „że złoto wypalone w ogniu nie spotyka się często”. W moim odbiorze był to komplement z sugestią, że mam swoje zasady, które ten Pan ceni.

Które fragmenty mojej publikacji mogły sugerować spiskową teorię dziejów? Patrząc pod tym kontem to cały tekst zawiera elementy to sugerujące. Co mnie skłoniło do takich opisów? Pamiętam „ojców założycieli” PO. Co najmniej dwóch z nich pracowało na rzecz służb, nawet na bardzo wysokich szczeblach. To p. Janusz Palikot i jego środowisko. To pierwsze działania obecnych działaczy PiS. To wiele moich spotkań z ostatnich miesięcy z różnymi grupami, gdzie otrzymywałem sygnały bezpośrednie i pośrednie o kontaktach niektórych osób z tego typu organizacjami.

Ta odpowiedź dotyczy drugiego z zarzutów tj. mojego „odlotu”, że czegoś się naćpałem, że coś wziąłem przed napisaniem tego tekstu. Mój telefoniczny rozmówca nie zna mojego życiorysu, nie zna mojego życiorysu zawodowego. Od 2002 roku spotykam się z prawie każda możliwą działalnością społeczną, organizacyjną, z prawie każdym osiągalnym, przez zwykłego Kowalskiego, stanowiskiem/funkcją. Z prawie każdą grupą społeczną i polityczną na każdym szczeblu działania będąc zawsze z jednej strony biurka. Jako petent.

Inny zarzut, że często mówię o czymś, że jest niemożliwe. Takie moje twierdzenie pada w sytuacji, gdy oceniam, że sposób dojścia do przedstawionego celu, w mojej ocenie nie pozwoli na jego osiągnięcie. Czego rozmówca nie widzi. Równie jak ja oceniający subiektywnie swoje działanie i oceniający życzeniowo efekty swojej pracy. Możemy się mylić obaj. Dużo częściej słyszę z ust moich rozmówców, że według mnie wszytko jest proste i możliwe do zrobienia. Moje doświadczenie życiowe pozwala mi na takie podejście do problemów. W większości przypadków jestem w stanie wskazać tok postępowania, metody do osiągnięcia przedstawionego mi celu. Problemem jest, że by to wykonać muszą być ludzie, którzy umieją przełożyć przedstawione elementy na pojedyncze działania.

Mój rozmówca postawił mi jeszcze jeden zarzut, że opcja rosyjska to PiS. I tak to widzi w  moim tekście.

Gdybym tak sądził, nie rozdzieliłbym tych dwóch zagadnień. Jak w każdej grupie tak i w PiS są ludzie sympatyzujący/współdziałający z opcją rosyjską. Sam PiS reprezentuje inną opcję.

Zapraszam wszystkich chętnych na spotkanie organizacyjne „Marszu przeciw Bezprawiu” , którego organizatorem jest p. Tomasz Rutkowski. Odbędzie się ono w Kościele M. B. z Lourdes ul. Wileńska 69 w Warszawie dnia 4 kwietnia 2018 roku o godzinie 17:30.

Końcowym akcentem spotkania w tym dniu będzie moja subiektywna ocena sposobów wpływania, sterowania, manipulowania Światem i Polską przez USA.

Z okazji Świąt Wielkanocnych, życzę w imieniu swoim i wszystkich członków i sympatyków Stowarzyszenia OBURZENI radosnych, spędzonych w gronie przyjaznych osób oraz czasu i decyzji mających korzystny wpływ na kształt polityczny i gospodarczy Polski w najbliższych miesiącach.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

 

Przyszłość polityczna Polski

Przyszłość polityczna Polski

Zgodnie z wcześniejszym wpisem postaram się przedstawić swoją wizję rozwoju sytuacji politycznej w Polsce.

Po pierwsze PiS i co dalej po wyborach 2019 roku.

Po ostatnich błędach w zarządzaniu kadrowym przez p. Jarosława Kaczyńskiego utraci samodzielną większość. W związku z tym już w tym roku zacznie przygotowywać grupę/partię inną niż PiS do wejścia do sejmu po wyborach, by tworzyć koalicję ale z grupą o bardzo zbliżonych celach i powiązaniach międzynarodowych. Samo PiS skorzysta z każdej dopuszczalnej prawem albo na granicy prawa „bratniej pomocy” zaprzyjaźnionego mocarstwa. Znający się na rzeczy wiedzą o jakim państwie piszę. Taka samą pomoc uzyska przyszły koalicjant.

PO korzystając z innej pomocy znacznie odbuduje swój udział w rynku politycznym. Może być na granicy możliwości stworzenia większości parlamentarnej z innymi, którzy wejdą do sejmu. Ta partia ma zdolność koalicyjną z prawie każdą partią czy grupą, która pokaże się na scenie politycznej Polski. Dopilnuje interesów swojej grupy, dotrzyma umów oficjalnych i nie oficjalnych, które zawrze. Jej podstawowy plus w jakichkolwiek rozmowach.

Bardzo ciekawa jest sytuacja z opcją rosyjską na terenie Polski. Po fiasku frontalnego wejścia na scenę polityczną Polski podjęli całkiem inne działania. W dalszym ciągu mają znaczny wpływ na kilka legalnie działających partii. Nie daje to jednak pewności udziału w podziale tortu w polskim sejmie. Drugim podjętym torem działania jest wprowadzenie pro-rosyjsko nastawionych polaków do każdej możliwej grupy działającej  w polityce, w kulturze oraz innych obszarach. Część z tych osób jest nieświadoma swojej roli w tych działaniach. Mogą być najskuteczniejsi bo działają z przekonania. Ta opcja jest najbardziej rozbudowana jednocześnie przegrana. W chwili obecnej nie ma oficjalnego wpływu na politykę Polski. Ma ciche oddziaływanie poprzez zakulisowe sterowanie wieloma osobami mającymi wpływ na życie gospodarcze i polityczne Polski.

Na pewno zostanie podjęta próba zbudowania pod „patronatem” wpływowych osób nowej formacji. Czy skuteczna? Pojawi się ona w lipcu, sierpniu tego roku jako próba. Natomiast może być skutecznie przeprowadzona w okresie wyborów do Sejmu i Senatu.

Czy w tym wszystkim jest miejsce na sukces zwykłej grupy polaków?

W wyborach samorządowych na szczeblach lokalnych w wielu miejscach tak. Bardzo nikłe natomiast w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego.

Zapraszam wszystkich na spotkanie organizacyjne „Marszu przeciw Bezprawiu” organizowanemu przez Tomasza Rutkowskiego oraz na dyskusję o sposobach wpływania na świat przez USA na dzień 4 kwietnia godzina 17:30 do sali w Kościele M.B. z Lourdes ul. Wileńska 69.

Z poważaniem

Jan Szymański