„Kaczynizacja” prawa

„Kaczynizacja” prawa

Dobra Zmiana a praktyki zarządzania

Czy można przyjąć inne rozwiązania istniejących problemów przez rządzących Polską?

Znamy już podjęte działania Rządu RP pod przewodnictwem p. Mateusza Morawieckiego z „Jaśnie Wielmożnym Panem” Jarosławem Kaczyńskim na pokładzie. Kierunek „pełny lockdawn” drugi raz w ciągu 0.5 roku kalendarzowego w Polsce.

Czy można inaczej?

Posiadając tylko wiedzę z informacji ogólnodostępnych, można posiadając wiedzę z zakresu kierowania ludźmi podejmować różne decyzje. Obecna władza z nadania PiS, Porozumienia, Solidarnej Polski (kolejność nie przypadkowa) podjęła i zakomunikowała społeczeństwu swoje decyzje. Od końcówki września kolejne decyzje zwiększające restrykcje i obostrzenia dla mieszkańców Polski.

Istotnym elementem jest sposób ich wprowadzania w życie i sposób komunikowania ich treści. Kilka godzin przed początkiem obowiązywania restrykcji. W terminie, gdy przedsiębiorcy dokonują zakupów przed weekendem na najlepszy okres biznesowy w okresie tygodnia, roku (restauracje, hotele, biznes związany z 1.11.2020 r.), zamykają im biznes narażając na podwyższenie strat.

Techniki zarządzania zmianą w organizacji uczą by do nich przygotować ludzi. W skali państwa jest to samo do zastosowania. Obecna władza nie korzysta z tej możliwości. Inne państwa europejskie korzystają z tej techniki.

Jak mogłoby to wyglądać w Polsce. Moja subiektywna propozycja na podstawie już zaistniałych sytuacji jak również projekcji przyszłych zdarzeń publikowanych przez polskich analityków.

Wszyscy potwierdzali, że będzie co najmniej druga fala pandemii (plandemi) COV.

Działania to zmniejszenie ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa po 1 września 2020 roku. Oświata: wyposażenie szkół i nauczycieli w dobre narzędzia nauczania zdalnego. Ustalenie precyzyjne progów kroków restrykcyjnych wobec: dzieci, rodziców nauczycieli, lekarzy, społeczeństwa po 1 września 2020 roku. Harmonogram działań. Wybranie modelu według którego postępuje Rząd w tym temacie, jego przedstawienie poprzez dostępne media.

Precyzyjna informacja społeczeństwa o zakresie przyjętego harmonogramu oraz zapoznanie go z zachowaniami ludzi, niezbędnymi do osiągnięcia zminimalizowania skutków epidemii.

Rząd musi również brać pod uwagę awantury  i problemy, które sam spowodował lub sprowokował. Przykładem są „Piątka dla zwierząt” może „Piątka Kaczyńskiego”, aborcja i wyrok Trybunału Konstytucyjnego wydany pod egidą Pani Juli Przyłębskiej.

Konfliktowanie społeczeństwa jest „wodą na młyn” obu formacjom: PiS i PO. Pozostają obie, jako bezkonkurencyjne, bezalternatywne na polskiej scenie politycznej.

PiS od początku „plandemii” zajęty był sobą. Początek to Wybory prezydenckie, drugi okres do końca września to wewnętrzna walka o przywództwo w „Zjednoczonej Prawicy”.

Wytworzone, powstałe, zaplanowane problemy przekroczyły tzw. punkt krytyczny w planowaniu procesów, punkt końcowej decyzji. Ich nagromadzenie powoduje działanie w stresie całej ekipy służącej podejmowaniu decyzji przez Rząd.

Według słów przedstawicieli tej ekipy co najmniej cztery zespoły pracowały nad scenariuszami rozwoju „plandemii”. Opierając się na wariantach przez nich opracowanych p. Morawiecki podejmował decyzje.

Można było inaczej!

W ostatnim okresie podałbym, że po dniu 8 listopada 2020 roku uczniowie szkół podstawowych, przedszkolaki i dzieci żłobkowe wracają do normalnej pracy. Warunkiem brzegowym łącznym jest np. 32 tys. zachorowań, 400 zgonów na dobę  w dniu 05.11.2020 r.. Nie zamykanie siłowni, salonów fryzjerskich, barów, hoteli i restauracji.

Data 29  listopada i wyniki poniżej podanych powyżej liczb dziennie powinny pozwolić na zniesienie kolejnych obostrzeń dla osób wieku do 60 roku życia.

W międzyczasie reagowanie sytuacyjne na tygodniowe trendy w skali zachorowań i zgonów z powodu COVID.

Pamiętając przy tym, że grupą ryzyka są osoby powyżej 60/70 roku życia i z chorobami współistniejącymi dostosować obostrzenia do tych informacji.

Cały harmonogram działań dostosować do daty 20 grudnia 2020 roku celem jak największego zniesienia restrykcji. Utracone Święta Wielkanocne, Bożego Ciała, Wszystkich Świętych to za dużo jak dla nas wierzących.

Jakie inne działania do wdrożenia na już w celu uspokojenia „tragicznych nastrojów” pojedynczych Polaków. Zmniejszenie do minimum zakresu niepewności. Zaproponowanie konstruktywnych rozwiązań nabrzmiałych problemów. Zwierzęta i aborcja.

Wykorzystajmy instytucję Referendum ogólnopolskiego dla rozstrzygnięć tych dwóch kwestii. Można je podać jako dwa pytania referendalne.

W sformułowanie treści pytań zaangażujmy jak najszersze grona społeczne. Dajmy im czas na precyzyjne sformułowania, pozwalające na nie budzące wątpliwości rozstrzygnięcia społeczne na następne wiele lat. Nie pozwólmy na powrót do tych tematów następnym ekipom rządzących.

Pojmowanie i stosowanie prawa.

Jedno pojęcie funkcjonujące w Polsce w latach 90-tych tzw. „falandyzacja prawa”. Drugie według mojego określenia „kaczynizacja prawa”.

Krótko, według wielu moich rozmówców, Pan prof. Lech Falandysz stworzył nowe pojęcie stosowania prawa. Kojarzące się z działaniem na granicy prawa, tuż poza jego krawędzią (ale nie pozwalającą na wniesienie oskarżeń o faktyczne łamania prawa), kojarzące się z lekkością, wiedzą i finezją.

Według mojej subiektywnej oceny „kaczynizacja prawa” to pokaz siły w najczystszej postaci. Jeżeli prawo jest nie po mojej myśli to zmieniam prawo (mam mandat ludu, w postaci wyniku wyborów powszechnych, 37% wyborców za mną). Łamię przyjęte zasady normalności w ocenie „przeciętnego Kowalskiego”. Nikt nie ma siły by podważyć moje postępowanie.

Co dalej w Polsce?

Rozpatruję, jak również omawiamy w gronie różnych środowisk, kilka możliwych scenariuszy.

Co niektóre przedstawię w kolejnych artykułach.

Z poważaniem

Jan Szymański Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni