Koniec Świata

Koniec Świata

Tak to jest koniec świata jaki znaliśmy.

Zbyt wielu ludzi traktuje przepowiednie dosłownie. Koniec świata to zagłada całego gatunku ludzkiego lub fizyczne unicestwienie planety ziemi.

Nie. Koniec świata to tak wielkie zmiany na ziemi, że większość ma kłopot z dostosowaniem się do nowo tworzących się warunków życia społecznego, gospodarczego, warunków grupowych i indywidualnych.

Polska i Polacy przeżyli przez ostatnie 100 lat kilka końców świata. Jednym z nich były lata 1979 (może 78) a 1989 rokiem. Teraz kończy nam się kolejny świat. Tzw „III Rzeczypospolita” dla tych co nie uznają ciągłości historii państw.

Czy można się przygotować na taki koniec świata. Tak. Czasami jest to celowe działanie władz, czasami tak się toczy historia, czasami zmiany społeczne są tak szybkie, że wymuszają akceptację i aklimatyzację społeczeństw do nowego świata.

W Polsce większość z tych czynników wystąpiło i trwa. Czy da to nam przewagę i pozwoli na arenie światowej na podwyższenie swojego znaczenia ponad stan posiadania roku 2019  (w ocenie innych państw takich jak Rosja, Niemcy, Wielka Brytania, Francja). Idea liderów zmian w naukach zarządzania.

Podstawy do takich nadziei mamy.

Wbrew temu co słyszę, czytam w mailach, w artykułach prasowych i internetowych. Tak jak w początkach 15 wieku.

Czy szansę, która się pojawiła wykorzystamy?

W dużym stopniu zależy to od nas samych, od ludzi nami rządzących, często od wiedzy i decyzji jednego człowieka np. Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego lub kogoś kto jest w jego otoczeniu a dla nas jest niewidoczny.

Z poważaniem

Jan Szymański