Korzenie Polski

Korzenie Polski

Polska i Europa posiadamy wspólne chrześcijańskie korzenie. W różnym stopniu poszczególne europejskie kraje dążą do odcięcia się od tych korzeni. Po ich utracie jesteśmy poddawani naciskom lub narzuceniu innej kultury. Taką próbą, w ostatnim czasie, jest przyjęcie na teren Europy  ponad milionowej rzeszy muzułmanów.

Wprawdzie muzułmanie nie mają wystarczającej wiedzy I doświadczenia, aby osłabiać narody europejskie poprzez wstrzykiwanie w ich organizm różnych ignorujących prawa naturalne i przy okazji antychrześcijańskich „trucizn,” (gender, aborcja, ateizm, małżeństwa homoseksualne, etc.), ale jednak działają zgodnie z prawami przyrody, tzn. mnożą się jak króliki.

 

Jak powiedział Maciej Libicki na forum UE: „Europa będzie chrześcijańska lub nie będzie jej wcale”.http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/kulbat/t4_3.html

Czy cywilizacja, która pozwala na uśmiercanie starych, niedołężnych rodziców oraz masowo zabija swoje nienarodzone dzieci zasługuje na to, aby przetrwać? Czy możemy się dziwić islamskim imigrantom, że nie chcą się integrować ze społeczeństwami zachodnimi,którymi pogardzają i  których w rzeczywistości nienawidzą?

 

 „Jak mam szanować Belgów, skoro swoich rodziców na starość oddają do domów starców albo uśmiercają, aborcja jest u nich normą, kościoły są puste, za to burdele pełne? Za co mam ich szanować?” – powiedział mi kiedyś marokański taksówkarz. I wielu muzułmanów tak myśli nie tylko o Belgii, ale i o całej zachodniej Europie, która ich zdaniem jest zdegenerowana i nie zasługuje na nic dobrego.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Belgistan-tykajaca-bomba-w-sercu-Europy,wid,17981049,wiadomosc.html?ticaid=116199&_ticrsn=3

Obowiązująca w naszej zachodniej kulturze ideologia poprawności politycznej knebluje nam usta, czyniąc z nas bezbronne, pozbawione instynktu samozachowawczego stado owiec, o którym pisał Henry Makow

Zjawiska, które obecnie obserwujemy, doprowadzą wcześniej lub później do nieodwracalnych zmian społecznych. Można dyskutować czy są one narzucane narodom przez ukryte siły (teoria spiskowa) czy też same społeczeństwa się zmieniają samoistnie w miarę rozwoju ekonomicznego i technologicznego a wraz z nimi ich moralność. Tak się jednak składa, że te zmiany mają wyraźnie antychrześcijański charakter. Weźmy pierwszą z brzegu zmianę jaką jest upowszechnienie aborcji.  Np. W Stanach Zjednoczonych powstał potężny, lukratywny “biznes aborcyjny.” Autor poniższego artykułu ujawnia kim są ci “biznesmeni.”

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/aborcja-koszerna-rzeznia-2012-12

http://www.prawica.net/1603

Jakkolwiek sama idea aborcji była propagowana od początku przez środowiska, które uważają chrześcijaństwo za swojego głównego wroga, to obecnie w krajach zachodnich coraz większy procent ludności akceptuje ją (włączając w to nawet pewne „chrześcijańskie” środowiska). Rezultaty tego już widać gołym okiem: starzenie się społeczeństw zachodnich, uzupełnianie braków na rynku pracy przez imigrantów (głównie z krajów muzułmańskich), wkrótce pewnie również ogólną zgodę na eutanazję starców, kalek, ludzi niedorozwiniętych umysłowo itp., którzy będą zbyt wielkim ciężarem dla nowoczesnego społeczeństwa. Mamy do czynienia z propagowaniem antychrześcijańskich potworności „w imię rozumu”.

Od czasu wprowadzenia prawa do aborcji w USA zamordowano ponad 50 mln nienarodzonych dzieci a na całym świecie ponad 1 miliard.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/19-statystyk-o-aborcji-ktore-kazdy-znac-2015-04

 

William Grigg pisał kiedyś, że te “liberalne,” antychrześcijańskie idee promują te same siły, które chciały ludzkości narzucić komunizm. Ponieważ nie udało się tego zrobić siłą – „krwawo”, obecnie „rewolucję kulturalną” robi się łagodnie, krok po kroku, przy miejscowym znieczuleniu.

http://radio.radiopomost.com/publicystyka/2087-w-tym-szalenstwie-jest-metoda

Trudno nie dostrzec opłakanych wpływów obcej nam chrześcijanom kultury, dla której małżeństwo jednopłciowe, zabicie nienarodzonego dziecka, eutanazja starca lub niedorozwiniętego umysłowo pacjenta zaczyna  być traktowane jako “normalne zachowanie.” Tak się składa, że na promowanie tych “idei” przeznacza się olbrzymie pieniądze z różnych fundacji oraz wykorzystuje się szeroko liberalne media do ich propagowania a promotorzy tych chorych pomysłów oraz finansiści na ogół wywodzą się z obcej nam cywilizacji, rasy czy grupy etnicznej, dla której liczą się tylko przedstawiciele ich plemienia. Jak widać, mimo wszystko, nie stali się oni “białymi ludźmi,” chociaż wśród nas żyją od wieków i za takich się uważają.

Źródło: PATRIOTYCZNY RUCH POLSKI biuletyn nr 375.