Najbardziej absurdalna zebra na świecie!

– otrzymała imię prezydenta miasta!

Niedawno pisaliśmy o kuriozalnej inwestycji w Tarnowie za kilka milionów złotych – o przejściu podziemnym, wybudowanym kilka lat temu pod wąską ulicą Mickiewicza, z którego korzystali tylko niektórzy przechodnie. Inni przechodzili – jak dawniej – przez ulicę.

Absurdalna zebra im. Ciepieli

Przejście podziemne było dość sporą przeszkodą dla ludzi starszych i matek z dziećmi, gdyż windy psuły się tam regularnie.

Chcąc zwrócić uwagę na tę absurdalną inwestycję z czasów prezydenta Ryszarda Ścigały, oskarżonego niedawno o korupcję – patrz:

http://www.pogotowiedziennikarskie.pl/media-lokalne/artykuly/kto-nastepny

stowarzyszenie Oburzeni i Nowa Prawica w Tarnowie zorganizowały w czasie jesiennej kampanii wyborczej happening, nadając imię przejściu podziemnemu Kwaśnego-Ścigały. Jakub Kwaśny to radny SLD, który promował swego czasu budowę tego przejścia – patrz drugi film niżej.

Panowanie nowego prezydenta Tarnowa Romana Ciepieli (PO) rozpoczęło się od jeszcze większego absurdu. Kilkanaście metrów od w/w przejścia podziemnego wymalowana została na ulicy zebra – przejście naziemne, z którego teraz korzystają praktycznie wszyscy przechodnie. Warte kilka milionów przejście podziemne stoi puste….

Niech żyje polski samorząd, a zwłaszcza władze Tarnowa, które już swego czasu zasłynęły gołą pupą Papkina w miejskim teatrze, zdrapywaniem gumy do żucia z chodników, zakazem przeklinania na ulicy czy też ustawicznymi remontami remontów głównej ulicy miasta – Krakowskiej.

Nowy prezydent, w/w Roman Ciepiela rozsławi zapewne swój gród „cudownym” rozmnożeniem wiceprezydentów. Wcześniej było ich w 100-tysięcznym Tarnowie „tylko” trzech. Teraz stworzono kilka porównywalnych ze stanowiskiem wiceprezydenta miasta funkcji „pełnomocników” do wszystkiego. Proponujemy, by prezydent powołał także pełnomocnika do spraw zebry na ulicy Mickiewicza… (sic!)

Patrz poniżej film obrazujący sytuację wokół przejścia podziemnego i zebry oraz relacja filmowa z happeningu – tj. z „uroczystego” nadania imienia przejściu podziemnemu: