Zaproszenie na posiedzenie jawne Izby dyscyplinarnej

Zaproszenie na posiedzenie jawne Izby Dyscyplinarnej

Realizując  statutowe zapisy Stowarzyszenia OBURZENI proszę Państwa o uczestnictwo w posiedzeniu jawnym Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Posiedzenie odbędzie się  dnia 31 stycznia 2019 roku o godzinie 10:00 Sala B w budynku Sądu Najwyższego ul. Krasińskich 2/4/6 w Warszawie.

Jawne posiedzenie w sprawie rozpoznania zażalenia obrońcy prokuratora. Przypadek czynu karalnego funkcjonariusza publicznego. Bezpośrednio pokrzywdzona Pani Bączkowska.

Spotkajmy się na sali i wesprzyjmy Pokrzywdzoną.

z poważaniem

Jan Szymański

Prawda w remoncie

Prawda w remoncie

Szanowni Państwo!

Kiedy ginie z rąk zabójcy człowiek, który zapisał się niezbyt chlubną kartą dokonań na polu politycznym, to co należy o nim mówić: prawdę, półprawdę czy może zamilknąć? Nie znam dobrej odpowiedzi, dlatego wybieram ten trzeci wariant.

Wypowiedź „Króla Europy” na ten temat zabrzmiała co najmniej dwuznacznie, gdy obiecał walkę z mową nienawiści, którą tak skutecznie sam rozpętał i konsekwentnie kontynuuje.

Jest przysłowie mówiące o tym, że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Totalnej Targowicy udawało się burzy unikać, ale wszystko do czasu. Żywioł bywa nieprzewidywalny i zamiast uderzać wyłącznie w PiS, uderzył w anty-PiS. Rozbudzanie nienawiści jest grą z ogniem, który chyba wymknął się spod kontroli. Miejmy nadzieję, że stanie się to przestrogą dla siewców nienawiści.

Zajmijmy się zatem czymś innym, na przykład sprawą najwyraźniej zaniedbywaną przez tych, którym powierzyliśmy nasze bezpieczeństwo, między innymi ekonomiczne. Polonia w USA walczy z antypolską ustawą 447, a Ambasador Polski w Kanadzie przeciwnie, właśnie rozpoczął negocjacje, co mamy oddać żydowskiemu przemysłowi holokaustu jako rekompensatę za nienależne mienie bezspadkowe. Rząd w Warszawie tajemniczo, a może bojaźliwie milczy w tej sprawie.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Akcja i reakcja

Akcja i reakcja

Szanowni Państwo!

Oglądając wystąpienia unijnych i rodzimych przygłupów na eksponowanych stanowiskach, błędnie zakładamy, że rządzić każdy umie. Mylimy przy tym cele ze strategią ich osiągania. Łatwo wytykać błędy, gdy coś nie wyszło. Ale czy przy totalnej negacji wszelkich poczynań rządu przez Totalną Targowicę należy jeszcze dopuszczać się krytykowania go przez ludzi pokładających w nim nadzieje? Tak, ponieważ krytyka konstruktywna nie polega na narzekaniu, a na ostrzeganiu o ewentualnych niebezpieczeństwach, na tym, żeby wszyscy wiedzieli, że my też wiemy, gdzie czyhają zagrożenia.

Ciągle mam nadzieję, że zjednoczona prawica ma jakiś pomysł przeciwstawienia się żydowskim roszczeniom, wynikającym z dokumentu nr 447, przyjętego przez Kongres USA. Ten akt wrogiej akcji nie znalazł na razie sensownej, konkretnej reakcji ze strony naszego rządu. Pozostaje więc kwestia co gorsze: czy „pokojowe” przejęcie nas przez Zachód, czy zbrojne przez Wschód. Rosja stale pręży carskie muskuły i szczerzy złote zęby, powstrzymując się na razie jeszcze przed jawną prowokacją.

Odpowiedzią na akcję jest reakcja (prawo Newtona), którą może być podjęcie walki lub ucieczka. Ta ostatnia strategia najwyraźniej zachęciła Unię Europejską do eskalacji żądań i pomówień wobec Polski. Przekuwanie tego u nas w propagandę sukcesu to jak stosowanie maści na szczury.

No, ale jeśli ma się dość powtórzeń na tematy polityczne, to zawsze alternatywą może być niezawodny i nigdy niekończący się „sylwester marzeń”.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Pretorianie „ślepo” wdzięczni

PRETORIANIE  “ŚLEPO” WDZIĘCZNI   

ZA UZNANIE ICH LOJALNOŚCI, HELOTYZMU, ZACHŁANNIE  PRACUJĄ NA PUNKTY.

ODZYSKANIE NIEPODLEGŁOŚCI, IDEE I WIZJE NIEPODLEGŁEJ POLSKI, w jednych wyzwalają uczucia patriotyczne, propagandzistom stwarzają możliwości do zagrania na uczuciach Polaków, mitach „szklanych domów” etc.

Pod szyldem wolności, równości, sprawiedliwości społecznej, dobrostanu socjalistycznego, przemycono triumf przemocy i chaosu twórców…”budowania Osiedli Spółdzielczych w celu wytworzenia środowiska skupiającego kadrę działaczy w płodnym współdziałaniu socjalistów i komunistów”…

W artykule „Życia WSM” w numerze 6/2018 mieniąca się redaktorem ww pisma napisała … dziś korzystamy z możliwości SWOBODY WYPOWIEDZI(sic!) W ponurej orwelowskiej rzeczywistości spółdzielczej powyższe stwierdzenie tudzież pytanie… czy potrafimy, umiemy docenić, znaleźć w sobie dość motywacji, by uczynić z niej jak najlepszy użytek? Zabrzmiało wyjątkowo szyderczo / manipulatorsko !

„Kto rządzi przeszłością – głosił jeden ze sloganów Partii – w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość„! Kontrolowana teraźniejszość spółdzielczości mieszkaniowej  umożliwia swobodnie wybierać wydarzenia z przeszłości i przedstawiać je w “korzystny dla siebie” sposób, głównie poprzez propagandę i indoktrynację mieszkańców.

Wybierani do zarządzania spółdzielnią mieli realne szanse na działanie w prawdzie i prawie, zdobycie szacunku większości!

Niestety, wszystko dotąd było doświadczeniem szokującym dla członków, karmionych propagandową papką złożoną ze starannie wyselekcjonowanych informacji. Partia […] “opanowała mechanizm przedstawiony przez Orwella i rządzi teraźniejszością kreując przyszłość.

Ujawnianie przez członków prawdy okazały się niewygodne dla [każdego]  nowego “przywódcy”. Stąd, każdy kolejny przejmujący “władzę”, nadzór ustanawiał ostrzejszy, a autorów opisujących prawdę, przedstawiających przeszłość w prawdziwy sposób, szykanował. Atmosfera “swobody” panująca w czasach Kazi, minęła bezpowrotnie, o czym dobitnie przypomniała obecna wprowadzając “dumę i patriotyzm młodych pretorian”. Aktualnie, uznano że należy eliminować „antyspółdzielcze” elementy, to co uznano za niewygodne politycznie – zakazane.  Jednym z zakazanych określeń jest np. “korupcja”. Nad tym, aby przypadkiem zakazane słowa, symbole, treści nie znalazły się w aktualnych obiegu prawnym, czuwają kontrolujący je pracownicy spółdzielni, ślęcząc na portalach społecznościowych, stronach internetowych, innych, w celu doniesienia „co kto, kiedy, jak” (sic!)

Każdy członek spółdzielni, w myśl ustalonych planów ekipy, ma “wiedzieć i mówić tylko to, co “ustaliły jedynie słuszne organa/władza”. Można oczywiście posiadać prawdziwą historię, ale trzeba “to robić na własną rękę” i czuć, że jest to czymś nieodpowiednim, że popełnia się „myślozbrodnię” i stosuje tzw. „dwójmyślenie„.

„Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim umiejętność wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenia w oba naraz.”(sic!)

Mimo łaskawości, niewielu jednak zdecyduje się na taką „niewygodę”, akceptując  indoktrynację inspirowaną przez ekipę, która – jak wiemy – rządząc teraźniejszością rządzi przeszłością. I tworzy nowy typ „homouprzywilejowany” nie pomylić z homokorupcjonistą.

W ponurej rzeczywistości Członkom, mieszkańcom Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ZAMYKA SIĘ USTA,  NIE POZWALA SIĘ WYPOWIADAĆ, GROZI KARAMI, SKAZUJE W SĄDACH NA WYROKI KARNE, BLOKUJE DOSTĘP DO INFORMACJI SPÓŁDZIELCZYCH, BLOKUJE WYPOWIADANIE SIĘ NA STRONIE INTERNETOWEJ SPÓŁDZIELNI(sic!) Podczas obrad Walnych Zgromadzeń Członków  NAJWYŻSZEGO ORGANU SPÓŁDZIELCÓW, CZŁONKOM ODBIERANY JEST GŁOS, są znieważani, oczywiście WSZYSTKO ODBYWA SIĘ PRZY APROBACIE “DYŻURNEGO” PRAWNIKA PREZESA(SIC!)

W tej orwelowskiej rzeczywistości, pytanie zamieszczone w artykule „Życia WSM” w numerze 6/2018 p.D.W. … czy potrafimy /…/ umiemy docenić, znaleźć w sobie dość motywacji, by uczynić z tej [WOLNOŚCI] jak najlepszy użytek?” brzmi wyjątkowo szyderczo, manipulatorsko!

Pani M.O.“szczególnie zaangażowanej w socjotechnikę wsm” członkowie zalecają: wnikliwe poznanie historii Polski, zaprzestanie uprawiania socjotechniki. Zrozumienie i rozdzielenie propagowanej ideologii twórców organizacji partyjnych Osiedla Mieszkaniowego pod nazwą Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa-projektu, eksperymentu społecznego, “szkoły socjalistycznego życia”. Kreatorów Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, idei preferowanych przez Bolesława Bieruta, Stanisława Szwalbe, Michała Feldbluma, Stanisława Tołwińskiego, Teodora Toeplitza itp.itd. wszystkich o tych samych korzeniach(sic!) Czyżby p.M.O. służalcza dusza, na tyle była “zaangażowana”, że nie dostrzega braku przestrzegania obowiązującego prawa. Spółdzielczej propagandy adresowanej do pokolenia partyjnej inteligencji o wiejskich korzeniach, które doznało niesamowitego awansu cywilizacyjnego – niemożliwego, gdyby nie socjalizm? Ludzi wyniesionych do poziomu obywateli tworzących świat tzw. “autorytetów“, umożliwiających pełne lojalnościowe zatrudnienie, gwarantowane -awanse, -podwyżki wynagrodzeń, pełen wachlarz przywilejów”, mieszkania, wczasy, bony etc. Wszystko, za “ślepą” wdzięczność i  lojalność!

Ludzi, wychodzących z założenia, że bycie obiektywnym jest trudne, a bycie sprzedajnym przynosi efekty, choć psuje reputacje. Dzięki tym zasadom przekaz propagandowy niezmiennie gra na ludzkich emocjach i uprzedzeniach przeciętnego Kowalskiego ulegającego perswazji i dającego się nabrać np. na atrakcyjność nadawcy, matki polki(sic!) Dzięki przygotowanej papce odbiorcy mają dostrzec inną historię Polski, nie zanegować kłamstwa, np. że nieprawdą jest jakoby Polska od stu lat była niepodległa!

Nawdar

 

Odpowiedzialność a Koszalin

Odpowiedzialność a Koszalin

 
List otwarty w sprawie  dotychczasowej  powszechnej nikłej  egzekwowalności  obowiązującego prawa budowlanego oraz zaproszenie do społeczno-merytorycznej debaty o poważnych nieprawidłowościach popełnianych w latach 1991-2013  podczas lokalizacji autostradu a-1  i budowy dróg krajowych w okolicach Torunia i dotychczasowe ich nie wyjaśnianie  .
 
Szanowni Państwo  
W kontekście trwających właśnie w całym kraju  po tragicznej śmierci 5 nastolatek w Koszalinie kontroli badających spełnianie wymogów prawa budowlanego i przepisów p.poż w „Escape roomach” 
chciałbym Państwa zaprosić  do merytoryczno-społecznej  wieloaspektowej debaty internetowej o wieloletnim chaosie urbanistyczno-komunikacyjnym stwarzającym od 30 lat trwałe potencjalne  zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym  na toruńskim odcinku a-1 
 oraz w Toruniu od 2003 r jawnej  niegospodarności inwestycyjnej  projektów przeforsowywanych metodami manipulacyjnymi za sprawą i za odpowiedzialnością  ( również karną w rozumieniu art 231 kk i 271 , 272 , 273  w związku z art 2 kk) przez  Prezydenta  Michała Zaleskiego a także jawnie naruszając art 6, 8, 10 13 Europejskiej konwencji prawa człowieka( obowiązujących Polskę od maja  1998 r)    co w przypadku autostrady a-1 pod Toruniem  podnoszę już od 1998. http://www.zb.eco.pl/publication/torunska-a-1-arogancja-urzednicza-grozna-dla-ludzi-i-srodowiska-p2766l1
 
Dziś komendant policji w Koszalinie poinformował, że osoba prowadząca  ” Eskape  roomu” została zatrzymana, a Komendant Główny Straży Pożarnej stwierdził ,że wprawdzie w internecie pojawiały się wpisy krytyczne wobec warunków panujących w tym Eskape roomie , ale nikt oficjalnie nie zgłaszał  odpowiednim instytucjom żadnych nieprawidłowości! Tak tylko że w Polsce wciąż nie ma uchwalonej ustawy o „sygnaliście społecznym”, a ze strony urzędników , co udowadnia moja 20 letnia akcja prawna  , nie są wcale traktowani jako osoby działające społecznie w interesie społecznym , ale wręcz jak w czasach PRL był traktowany każdy kto ośmielał się krytykować władze i obowiązujący ustrój PRL. Tymczasem jak dziś powiedział Premier Mateusz Morawiecki  na specjalnej konferencji prasowej poświęconej wynikom dochodzenia w sprawie przyczyn tragedii w Eskape room w Koszalinie , potrzebna jest powszechna świadomość społeczna , profilaktyka oraz społeczne przyzwolenie , a nawet nakaz , by wszelkie spostrzeżone nieprawidłowości natychmiast zgłaszać odpowiednim instytucjom . 
I rzeczywiście art 304 kpk wyraźnie stwierdza :
Art. 304. § 1Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepis art. 191 § 3 stosuje się odpowiednio.

§ 2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

 
A przecież  wina  mężczyzny  który zaprojektował Escape rooom w Koszalinie  za tragedię jest ewidentnie oczywista (w rozumieniu  odpowiedzialności skutkowej art 2 kk kogoś na kim ciążył szczególny obowiązek zapobieżenia skutkowi ) ,i dziś już zostały mu przez prokuraturę postawione zarzuty umyślnej winy stworzenia zagrożenia życia dla chęci szybkiego zysku oraz nieumyślnego spowdowania smierci 5 osób. Bo przecież  przepisy o wymogach technicznych są przecież  zero- jedynkowe( spełnia /nie spełnia lub wymogów). A wymogi p. poż. w polskich i europejskich normach są jednoznacznie określone:   
„Dla każdego pomieszczenia  sprzedaży  lub pomieszczenia pobytowego   muszą  być minimum 2 drogi ewakuacji  prowadzące  możliwie w przeciwnych kierunkach  – do wyjść prowdzące mozliwie w 2 przeciwnych kierunkach.” A   pomieszcznia Escoape room w Koszalinie tego nie miało w ogóle zapewnionego.  
  
To   co w takim razie powiedzieć o odpowiedzialności toruńskich i  kujawsko-pomorskich urzędników wobec trwającego  już ponad 30 lat  równie ewidentnym (bo też zero-jedynkowym)  nie spłenianiu wymogów technicznych z 1999 jakim muszą odpowiadać drogi krajowe , ekspresowe i autostrady, to znaczy np na autostradzie muszą być zastosowane projektowo łuki o R > 2000 m,
podczas gdy w węźle w Czerniewicach A-1 skręca po ostrym łuku o R= 750 m, i bez wątpienia z tego powodu sytuacja ta stwarza  zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym!
 
Co gorsza w rozumieniu art 231 kk ponieważ te ewidentnie i liczne  nieprawidłowości toruńskiego układu komunikacyjnego ( takie jak brak połączenia węzła Czerniewice z DK91 wezel-czerniewice.blogspot.com są od 15 lat  publicznie znane , a urzędnicze tłumaczenie dlaczego , mimo rozlicznych petycji , apeli i naprawczych pomysłów politycznych  nic przez 15 lat rzekomo nie można z tym zrobić, po prostu  od lat  „nie trzy mają się w ogóle kupy”.
Dlaczego w takim razie dotąd żaden dotąd  minister infrastruktur nie odebrał koncesji koncesjonariuszowi ( jak to sugerowałem już w Liście otwartym do Prezydenta Torunia z 17.12.2002 załączonym poniżej)!
 
Mamy więc  tu do czynienia   nie tylko z bezczynnością i niekompetencją  odpowiedzialnych urzędników (otrzymujących nie małe  państwowe lub samorządowe wynagrodzenia) , ale  również z wieloletnimi manipulacji i matactwami  w tej sprawie,  ale jeszcze  na dodatek z sytuacją  metodycznego medialnego (a także w moim przypadku np urzędniczego i stronniczo-sądowego niszczenia  osób  zgłaszających  nieprawidłowości komunikacyjnych  metodą „systematycznego ataku ad  personam” , a w rezultacie  zmuszenia mnie w 2011 r  do faktycznej banicji z Torunia   naruszającego art 8 europejskiej konwencji praw człowieka  co bez najmniejszego trudu można obecnie dowieść przed ETPC  w Strasburgu, a także nawet być może skutecznie spróbować na te bezsporne  fakty dokumenty , (jako droga dowodowo) uzyskać nawet w kontekście toczącego się przeciw Polsce postępowania z art 7 traktatu UE …. azyl polityczny i status osoby prześladowanej we własnym mieście ( a więc i w kraju )      https://wiadomosci.wp.pl/ekshumacje-smolenskie-polska-naruszyla-art-8-konwencji-praw-czlowieka-jest-prawomocny-wyrok-6335374211049089a
 
Taka proponowana dyskusja merytoryczno-społeczno-urbanistycnzo -architektoniczna powinna się odbyć wielokrotnie wcześniej np :
-w 2004 kiedy prezydent  Michała Zaleski( (i jego ekipy urzędniczej oraz popierających go od wielu lat dla własnych korzyści politycznych radnych Czasu Gospodarzy+ PO + PiS w Toruniu ) z powołanym przez siebie ( na zasadzie kodeksu cywilnego a nie konkursu mającego wyłonić najbardziej kompetentnego kandydata)pełnomocnika ds Inwestycji Bernarda Kwiatkowskiego postanowili odejść odbudowy mostu w cągu ul Waryńskiego a wybudować most w Ciągu ul Wschodniej 
-podczas wydawania pozwolenia na budowę w 2005 S10 jako  południowej obwodnicy Torunia
-przed uchwaleniem studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Torunia z 2006 r
w 2009 podczas konsultacji społecznych oceny oddziaływania na środowisko trasy Wschodniej 
-podczas wydawania pozwolenia na budowę 2 nitki a-1 w 2011 r 
– przed wyborami samorządowymi w 2010 , 2014 i 2018 r  
podczas wydawania decyzji pozwoleni na budowę obwodnicy 
-przy rozstrzyganiu wiosna 2016 konkursu na zagospodarowanie i przebudowę bulwarów filadelfijskich o wartości projektu za kwotę 1, 5 miliona
-przy omawianiu zamówionej za 150 tys zł u dr inż arch Czesława Bieleckiego nie wykonalnej koncepcji zabudowy osiedla Winnicy kolo mostu Wschodniego   
-podczas wydawania pozwoleń na budowę kolejnych etapów trasy średnicowej, trasy chełmińskiej  itd
-podczas konsultacji społecznych od 2012 przebudowy placu Rapackiego i remontu Mostu im Piłsudskiego  
 
Ale jak wiemy dotychczas nie były to ani  uczciwe ani faktyczne debaty społeczno -merytoryczne. dlatego że społeczeństwem które nie ma pełnych informacji lub które stale słyszy powtarzane zmanipulowane i fragmentaryczne informację stosunkowo łatwo jest socjotechnicznie i administracyjnie manipulować. – i na skutek tego od 16 lat many takie a nie inne wyniki  wyborów samorządowych w Toruniu 
 
 
Czas jest wiec uporządkować  i upowszechnić wiedzę o faktach  ( i dokumentach jakie można odtworzyć z tych których nie udało się zniszczyć , nawet jeżeli nie zostały przekazane do archiwów)  miły miejsce w byłym   województwie toruńskim od 1991 -1998 a następnie w Toruniu po reformie administracyjnej 1999 w związku z lokalizacją i budową dróg krajowych pod Toruniem i w Toruniu
 
 
 
Jestem przekonany ,że żeby efektywnie  odbyć taką debatę najpierw warto w gronie osób zaproszonych do takiej dyskusji uporządkować  podstawową wiedzę o urbanistyce i architekturze oraz drogownictwie i budowie i eksploatacji mostów i tuneli wg istniejącego stanu prawnego, ( bo przecież nie ma co wyważać w tej debacie otwartych drzwi” )
 
Temu celowi może posłużyć stworzona i prowadzona przeze mnie i zaproszonego do jej współprowadzenia  architekta  ( jako woluntariuszy mnie już  przed pół roku  i co tydzień emitowane  w lokalnej telewizji na Youtube audycja „Żółta poziomica” dlatego zapraszam do ich obejrzenia i wysłuchania.
 
 
 
Chciałbym  też zwrócić  uwagę na  ogłoszoną w czwartek  decyzja o konieczności całkowitej przebudowy newralgicznych odcinków A-2 i A4 do 2x 3 pasm oraz tragedia w Escape room  , oraz  tysiące rocznie zatruć czadem potwierdzają  bardzo  duży  sens i potrzebę prowadzenia w takiej audycji szerokiej edukacji architektoniczno -energetyczno-ekologicznej. 
Bo przecież jak można było  dopuścić do  prowadzenia   lokalu ogrzewany butlami gazowymi  bez żadnej wentylacji tego typu działalność gospodarczą.
 
 
Pozdrawiam 
Józef Czerny
 

Teatr w polityce

Teatr w polityce

Szanowni Państwo!

Dla jednych polskość jawi się jako prawość, innym kojarzy się z nienormalnością (Donald Tusk). Zarówno „prawość”, jak i „nienormalność” mogą stanowić pożądany wzorzec, do którego politycy zmierzają. To tylko dwa z możliwych scenariuszy politycznego teatru, który oglądamy ostatnimi czasy. Lokajskie towarzystwo PO okrągłostołowe próbowało Polskę kompletnie podporządkować komukolwiek, kto lepiej zapłaci za dewastację naszego kraju jako „kolonii”. Odbudowa zniszczeń wymaga czasu, a częsta zmiana scenariuszy, zwanych też programami politycznymi, temu nie pomaga. Wielu jest autorów pragnących, żeby to ich sztuki były grane w tym politycznym teatrze. Wielu jest też różnych tenorów lub pierwszych skrzypków, a teatr jest tylko jeden.

Jako widzowie nie mamy wstępu za kulisy, a prawdziwa walka tam się właśnie toczy. Nielicznym udaje się wyskoczyć na scenę i zanim konkurenci go z niej ściągną, musi szybko powiedzieć coś, co zostanie zapamiętane. Najlepiej, żeby to była jakaś piramidalna głupota, którą trudno będzie komukolwiek przebić.

Tylko naiwnym się zdaje, że wystarczy mieć rację, żeby porwać tłumy. Niestety, to tak nie działa. Skąd to wiem? Z autopsji. Co prawda nigdy do żadnej partii nie należałam, ale próbowałam i nadal próbuję stworzyć dobry polityczny kabaret, a tym żadna władza nie jest zainteresowana.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Zawsze chodzi o pieniądze !!!

Zawsze chodzi o pieniądze !!!

Polska prawie zawsze była, jest obecnie i pewnie będzie w przyszłości areną globalnej walki o wpływy.

Poniższy tekst pokazuje inną stronę okresu przemian ustrojowych. Na pewno był to jeden (prawdopodobnie kluczowy) aspekt tych przemian i sposobu ich przebiegu.

„Polska arena walki globalnej o wpływy…..Dlaczego Europa Zachodnia poparła stan wojenny w Polsce – Polska rozgrywka mocarstw! Komunizm nikomu nie przeszkadzał to była tylko walka o wpływy! (..) Stworzono w Polsce podłoże dla „kolorowej rewolucji”. Z punktu widzenia robotników walczono o więcej wolności politycznej oraz o więcej socjalizmu. Ale z punktu widzenia sponsorów ruchu kluczowy był GAZOCIĄG .

Wszyscy wiemy, że RFN poparła stan wojenny w Polsce, ale nie ma szerszej świadomości, że zdanie to podzielała Europa Zachodnia.

Potępiły go USA oraz włoska Partia Komunistyczna. Niemcy ujawnili, że Thatcher nie tylko uznała pacyfikację Solidarności za rzecz pożądaną, ale zapowiedziała pomoc w tym dziele dla Jaruzelskiego.

Die Zeit życzył generałowi powodzenia, zaś New York Times w roku 1981 widział w Jaruzelskim zapowiedź prozachodniej transformacji.

W 1981 nie toczył się bój antykomunistyczny. Podział był zupełnie inny. Po jednej stronie stanął ZSRR, RFN, Anglia i Francja, które zawarły kontrakt stulecia.

A po stronie drugiej stał Reagan. Konflikt był dokładnie taki sam jak dziś: spór Ameryki z Europą Zachodnią o rosyjski gazociąg. Amerykanie ujawnili dokumenty pokazujące, że jego budowa była głównym kontekstem stanu wojennego.

To co dziś dzieje się w UE jest bezpośrednim następstwem rozłamu z 1981.

Jaruzelski jako twórca transformacji:

1. Międzynarodowy Fundusz Walutowy 1981
2. Formatowanie opozycji i nomenklatury 1982-1984
3. Pakt Jaruzelski-Rockefeller 1985
4. Soros zostaje koordynatorem transformacji 1986
5. Eksperyment słupski 1987
6. PRL wprowadza leseferyzm 1988
7. Okrągły Stół – przylepienie metki Solidarności do transformacji
8. Implementacja transformacji w Polsce na modelu boliwijskim

Mariusz Agnosiewicz
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10173
***********
(..) Gaz jamalski, Solidarność, stan wojenny
Prawdziwy przełom rozpoczął się z początkiem 1978, kiedy Sowieci zaproponowali Europie Zachodniej podłączenie do gigantycznych złóż syberyjskich poprzez gazociąg jamalski dedykowany tylko dla zachodnich odbiorców. Miał on biec przez Polskę. Umowa została zawarta latem 1979: RFN zobowiązała się wyłożyć 20 mld marek za pośrednictwem ponad 20 banków. Był to największy kontrakt między blokiem wschodnim a zachodnim. Oznaczało to zwielokrotnienie dotychczasowych dostaw, a tym samym więzi gospodarczych. W Niemczech oznaczało to wzrost konsumpcji sowieckiego gazu z 10 mld m3 do 20 mld m3, a więc do 30% całego zużycia. Dla Austrii, Francji, Holandii, Włoch i Belgii trafiać miało łącznie 30 mld m3 gazu.
Co oczywiste, plany te były korzystne dla Europy Zachodniej i bardzo niebezpieczne dla USA, które nie mogło dopuścić do tak silnego zespolenia ekonomicznego Europy Zachodniej z sowiecką Rosją. USA rozpoczęły wówczas operację powstrzymania tego projektu. Koncentrowało się to przede wszystkim na wsparciu bardzo silnego ruchu protestu społecznego w Polsce. W połowie 1978 prezydent Carter nałożył embargo (motywowane „prawami człowieka”) adresowane do amerykańskich koncernów na eksport do Bloku Wschodniego związany z budową gazociągu. U schyłku 1978 w Rzymie wybrano papieżem pierwszego Polaka, który w przeciwieństwie do Pawła VI, który wsparł Gierka, zaczął dążyć do formowania czynnego oporu społecznego. Wraz z wyborem Jana Pawła II do Polski przybyła amerykańska jednostka specjalna od operacji psychologicznych i inżynierii społecznej, co wyjawił przed śmiercią generał Petelicki. W 1979 zaczęły wybuchać bomby w Warszawie i Krakowie. W 1980 założono Solidarność, której działalność była finansowana przez CIA. W ten sposób stworzono w Polsce podłoże dla „kolorowej rewolucji”. Z punktu widzenia robotników walczono o więcej wolności politycznej oraz o więcej socjalizmu. Ale z punktu widzenia sponsorów ruchu kluczowy był gazociąg.

**********************
(..) Jedynie z polskiej perspektywy mogło się wydawać, że sprawa idzie o walkę z komunizmem. W perspektywie globalnej, czas stanu wojennego to moment największego kryzysu w łonie obozu atlantyckiego. By zrozumieć stan wojenny, trzeba uwzględnić, że jego zasadniczym kontekstem była budowa gazociągu jamalsko-nienieckiego — o który to pokłóciła się Europa z Ameryką. Europa Zachodnia przebierała wówczas nogami, by jak najszybciej połączyć się rurą z Sowietami, do czego zdecydowanie nie chciały dopuścić USA. Sytuacja analogiczna do dzisiejszego sporu o Nord Stream 2, który jest zresztą jedynie dalszym ciągiem tych wydarzeń.

Skoro wiadomo dziś, że Europa Zachodnia solidaryzowała się, ale z Jaruzelskim a nie z Solidarnością, że gra toczyła się o gaz, to dlaczego w Polsce wciąż karmieni jesteśmy mitami? Problem polega niestety na tym, że obie strony tego sporu nie mają żadnego interesu w pokazywaniu prawdziwego podłoża wydarzeń. Ludzie Solidarności nie mogą przyznać, że podłożem był gazociąg, bo w ten sposób podmywaliby antykomunistyczny wymiar zrywu, a przede wszystkim że dotyczyło to interesów globalnych a nie czysto lokalnych. Zdecydowanie lepiej być kombatantem wojny z totalitaryzmem aniżeli żołnierzem w wojnie hybrydowej. Wprawdzie jak najbardziej można udowodnić, że ruch Solidarności był zgodny z interesem polskim, jednak na poziomie emocjonalnym jest to coś zgoła innego. Strona postkomunistyczna ma dokładnie ten sam dylemat. Nie mogą przyznać, że wprowadzenie stanu wojennego na czas budowy gazociągu łączącego Zachód z Sowietami (1982-1983), to coś więcej niż tylko zbieg okoliczności.”

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10173

Nadmiar mężczyzn w Polsce

Nadmiar mężczyzn w Polsce

Rząd PiS masowo sprowadza nam tu do Polski mężczyzn z zagranicy. Wśród migrantów z Ukrainy 3/4 to mężczyźni. Wśród migrantów z Azji odsetek ten wynosi aż 95%. Powoduje to że rośnie dysproporcja płciowa w Polsce. Młodzi polscy mężczyźni coraz częściej skarżą się na rosnące trudności z poszukiwaniem partnerek. Widzimy na ulicach polskich miast coraz częściej mieszane pary, w których niemal zawsze to kobieta jest Polką a mężczyzną obcokrajowiec. Jeżeli liczba imigrantów będzie wzrastać, w których dominuje napływ płci męskiej, to naturalną koleją rzeczy będzie że większa liczba Polek znajdzie się w takich związkach, podczas gdy my polscy mężczyźni nie będziemy mieli żadnej alternatywy. Nadwyżka mężczyzn w wieku rozrodczym spowoduje frustrację w społeczeństwie. Przykładem ostatnie zamieszki w niemieckim Chemnitz gdzie odsetek kobiet jest najniższy w RFN [1]. Fala eskalacji przemocy seksualnej wobec kobiet w Szwecji ma swoje źródło w masowej imigracji, która zaburzyła proporcje płciowe w tym kraju [2]. Kraje azjatyckie takie jak Indie mają problem z brakiem kobiet w wieku rozrodczym, na skutek selektywnych aborcji dziewczynek wynikającej z tamtejszej kastowości w kulturze.  Szacuje się że w Indiach brakuje nawet 70 milionów kobiet [3]. Znaczna  część migrantów z Azji ma świadomość że w Polsce poziom życia i zarobki są kilkukrotnie niższe od tych na zachodzie Europy. Często jednak motywuje ich przekonanie że w Polsce będą oni mieli większe możliwości znalezienia żony. Hinduskie agencje pomagające w procesie migracji do Polski poruszają tematy potencjalnych małżeństw z obywatelkami Polski na spotkaniach organizacyjnych [4].

W Polsce panuje fałszywy stereotyp jakoby to w naszym kraju była nadwyżka kobiet. W Polsce rodzi się średnio 106 mężczyzn na 100 kobiet. W samej tylko grupie wiekowej 20-30 lat polskich mężczyzn jest więcej od kobiet o ponad 100 tysięcy [5]. Dopiero w okresie wieku emerytalnego pojawia się przewaga liczebna polskich kobiet, ze względu na nadumieralność mężczyzn w wieku poprodukcyjnym. Piramida demograficzna Polski [6].

Imigranci mieli podobno wypełnić lukę po polskich emigrantach.  Tymczasem kiedy z Polski wyjeżdża podobna liczba kobiet i mężczyzn [7], a nawet niewielka nadwyżka kobiet, chociaż to mężczyzn w wieku produkcyjnym mamy naturalnie więcej. Natomiast wśród imigrantów przybyłych do Polski mężczyzn już jest około 70-80% [8]. Nie ma więc mowy o demograficznej zastępowalności ubytku emigracyjnego, obecną migracją. Odsetek kobiet jest znacznie zaniżony i licząc wielomilionową skalę tej migracji mamy do czynienia z ogromną dysproporcją płciową w Polsce. Na dzień dzisiejszy jest już bardzo źle, a przed katastrofą społeczną ratuje nas prawdopodobnie tylko fakt że Ukraińcy czy Białorusini z racji bliskości swoich państw rzadziej decydują się do poszukiwania partnerek w Polsce.

Ciężko oszacować jaka jest obecnie nadwyżka mężczyzn w wieku produkcyjnym na terenie RP. Posługując się jednak danymi z raportów Ministerstwa Pracy za I poł. 2018 roku i sumując wszystkie rodzaje pozwoleń i orzeczeń to w ciągu 6 miesięcy liczba mężczyzn w Polsce w wieku produkcyjnym przerosła liczbę kobiet o dodatkowe 627 tysięcy osób [9] [10]! Śmiało więc można zaryzykować tezę że nadreprezentacja mężczyzn w wieku produkcyjnym przekracza już w Polsce miliony ludzi. To już są poważne zaburzenia proporcji płci w Polsce, szczególnie w grupie wiekowej 20-40 lat czyli tym okresem wzmożonej aktywności seksualnej i łączenia się ludzi dwojga płci w pary.

Polki znacznie częściej niż polscy mężczyźni wchodziły w związki z obcokrajowcami. Zarówno w kraju jak i zagranicą występuje znaczne dysproporcje pomiędzy liczbą związków mieszanych polskich kobiet i polskich mężczyzn z obywatelami innych państw. W latach 2006-2012 małżeństwa Polek z cudzoziemcami stanowiły aż 74% ogółu wszystkich takich związków [11]. W Wielkiej Brytanii w roku 2017 prawie co 3 Polka miało dziecko z obcokrajowcem. Podczas gdy tylko niespełna 8% polskich mężczyzn miało dzieci z partnerkami z innego państwa. Polskie kobiety urodziły łącznie 20.779 dzieci, podczas gdy polskim mężczyznom urodziło się tylko 15.610 dzieci [12] [13].

Trzeba wyciągnąć jak najszybsze wnioski i nie powielać błędów państw takich jak Francja, Niemcy czy Szwecja. Zadbajmy o to żeby liczba migrantów w Polsce nie zaburzała naszej struktury demograficznej. Do najbardziej niestabilnych państw na świecie należą te kraje gdzie występują znaczne dysproporcje pomiędzy liczbą mężczyzn i kobiet [14]. Musimy pamiętać że muzułmanie zabraniają swoim kobietom jakichkolwiek relacji z wyznawcami innych religii [15] [16]. Islam od wieków wykorzystuje ekspansję demograficzną do zwiększania swoich wpływów. Dlatego nawet gdyby liczba kobiet i mężczyzn wśród migrantów z krajów takich jak Pakistan czy Bangladesz była wyrównana to w dalszym ciągu wpłynie to niekorzystnie na sytuacje matrymonialną polskich mężczyzn.

Sprawa jest naprawdę poważna i ważą się w tej chwili losy setek tysięcy polskich mężczyzn. Już teraz polscy mężczyźni odbierają sobie życie 8 razy częściej niż kobiety [17]. Polscy mężczyźni mają ograniczone zasoby kobiet w kraju i nie mogą pozwolić żeby w przypadku wzrostu imigracji nie mieli takiej samej alternatywy jak Polki wiążące się coraz częściej z cudzoziemcami. Logicznym jest że przy napływie setek tysięcy migrantów każdego roku do Polski zdominowanych przez męską część tej grupy, proporcjonalnie rosnąć będzie prawdopodobieństwo i liczba związków z miejscowymi kobietami. Dlatego struktura demograficzna kraju musi być zrównoważona płciowo. Inaczej polscy mężczyźni zostaną wyparci do roli bezdzietnych kawalerów.

Źródła:

[1] https://www.wykop.pl/link/4663837/psychologia-nadwyzka-meskich-imigrantow-przyczyna-zamieszek-w-chemnitz/

[2] https://www.wykop.pl/link/3796191/szwecja-masowa-migracja-spowodowala-ogromna-nadwyzka-mezczyzn/

[3] http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,107881,23357038,chiny-i-indie-maja-gigantyczny-problem-brakuje-kobiet-dla-70.html

[4] https://www.wykop.pl/link/4712977/hinduskie-agencje-doradzaja-jak-wziac-slub-z-polka-i-osiedlic-sie-w-polsce/

[5] https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/2018/05/piramida-wieku_31122017.jpg

[6] https://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5471/2/11/1/informacja_o_rozmiarach_i_kierunkach_czasowej_emigracji_z_polski_2004-2017.xlsx

[7] https://pliki.pulshr.pl/i/06/66/20/066620.jpg

[8] https://archiwum.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userfiles/_public/1_NOWA%20STRONA/Analizy%20i%20raporty/cudzoziemncy%20pracujacy%20w%20polsce/Pierwsze%20polrocze%202018%20r..xlsx

[9] https://archiwum.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userfiles/_public/1_NOWA%20STRONA/Analizy%20i%20raporty/cudzoziemncy%20pracujacy%20w%20polsce/Oswiadczenia%202018.xlsx

[11] https://forsal.pl/galerie/771006,duze-zdjecie,1,malzenstwa-polek-z-cudzoziemcami-stanowia-az-74-proc-ogolu-malzenstw-mieszanych.html

[12] https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Polski#Urodzenia_w_Anglii_i_Walii_z_kobiet_urodzonych_w_Polsce

[13] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/livebirths/datasets/parentscountryofbirth

[14] https://www.wykop.pl/link/4715511/dysproporcja-plci-wywolana-przez-meska-imigracje-powoduje-wzrost-przestepczosci/

[15] https://www.wykop.pl/link/4603761/muzulmanskie-kraje-zakazujace-prawnie-zwiazkow-kobiet-z-niewiernymi/

[16] http://www.loc.gov/law/help/marriage/interfaith-prohibition.php

[17] https://i.redd.it/3t55ldmi4zjy.jpg

„Suweren”.

Źródło: https://wolna-polska.pl/wiadomosci/z-redakcyjnej-poczty-skutki-masowej-imigracji-2018-12

Kto tu rządzi?

Kto tu rządzi?

Szanowni Państwo!

Okres świąteczny powinien być radosny, ale skoro mamy trochę wolnego czasu, to może warto go wykorzystać na refleksje o rzeczywistości, w której przyszło nam żyć tu i teraz.Wyobrażam sobie, że na przykład Nowy Rok 1939 obchodzono hucznie i beztrosko. Nikt nie zatruwał sobie zabawy ponurymi wojennymi przepowiedniami. Teraz też nie powinniśmy się martwić na zapas, zwłaszcza o sprawy, na które nie mamy wpływu. Polityka jednak do nich nie należy, nie jest zrządzeniem losu, a wynikiem różnych udanych i nieudanych przedsięwzięć. W demokracji mamy prawo domagać się rzetelnej wiedzy i żeby nasze racje zostały przez rządzących wysłuchane.

Zadajmy sobie prowokacyjne pytanie: kto nami rządzi? Rząd w Warszawie, czy może w Brukseli, Berlinie, Moskwie, Waszyngtonie lub Tel Awiwie? Zrzędliwi twierdzą, że nie jest nim rząd w Warszawie. Zapewne agentury obcych i nieprzyjaznych nam państw, mają wpływ na różne pociągnięcia naszego rządu. Wierzę jednak, że nadal naszego.

W felietonie zatytułowanym Policjanci i złodzieje sugerowałam, że alternatywą dla Zjednoczonej Prawicy mogliby być Narodowcy. Spotkałam się jednak z zarzutem, że ci ostatni są prorosyjscy. Nie mam na ten temat wyrobionego zdania. Wdzięczna będę za wskazanie prorosyjskich wypowiedzi Narodowców, jak i zaprzeczających tej tezie. 

Na razie trzymajmy się tego, co mamy, czyli PiS-u, bowiem Totalna Targowica nie zasypia gruszek w popiele. Przywracanie do łask bolszewickich patronów ulic w Warszawie to niby drobiazg, ale wymowny. Niech nas nie zmylą błazeństwa płynące zarówno z Zachodu, jak i ze Wschodu. Głupota połączona z chytrością to mieszanka piorunująca.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Cel czy środek?

Cel czy środek?

Szanowni Państwo!

Czym są pieniądze – celem samym w sobie czy środkiem do osiągania celów? Logika podpowiada to drugie, a nachalna propaganda to pierwsze. Powszechnie wmawia się nam, że pieniądz jest dobrem najwyższym, bo poza nim nic więcej szczęścia dać nie może. Ileż to rzeczy potrzebnych, a zwłaszcza niepotrzebnych można by sobie za nie nakupować! Sąsiedzi pozielenieliby z zazdrości.

No właśnie, a co tak naprawdę jest człowiekowi niezbędne do egzystencji? Pożywienie, odzienie i dach nad głową, czyli bezpieczeństwo.

Jaruzelski, wprowadzając kartki na wszelkie niezbędne towary, wyznaczył normy egzystencji dla robotów, czyli takich małych trybików w wielkim młynie, które należy tylko oliwić, żeby nie zgrzytały. Nadzwyczajna kasta towarzyszy miała swoje sklepy za żółtymi firankami i ich takie normy nie obowiązywały. Komunizm klasyczny w zasadzie pieniędzy nie potrzebował, wystarczyły wszelakie deputaty rozdawane po uważaniu, głównie za lojalność.

Neokomunizm, niesłusznie zwany kapitalizmem, potrzebuje pieniędzy jako narzędzia do ogłupiania i korumpowania ludzi. Proponuję zastanowić się nad tym, zwłaszcza przed szaleństwem świątecznych zakupów.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd