Archiwa tagu: Bezpartyjni Samorządowcy

Oszustwo wyborcze AD 2018?

OSZUSTWO WYBORCZE AD 2018?

 Oto zakończyły się wybory samorządowe w 2018 roku. PKW podzieliła mandaty radnych w oparciu o wyniki głosowania i obecnie obowiązującą ordynację wyborczą.

 W wyborach do sejmików województw wybrano 555 radnych wojewódzkich w 16 województwach ( od 30 do 51 radnych w województwie).

 Sejmik województwa  to organ stanowiący i kontrolny samorządu województwa odpowiedzialny przede wszystkim za rozwój cywilizacyjny w skali regionu, a więc za politykę regionalną

.Wg danych oficjalnych PKW PiS zdobyło 254 mandaty, Koalicja Obywatelska – 194, PSL – 70, Bezpartyjni Samorządowcy – 15, SLD-Lewica Razem – 11,  KUKIZ15 – 0 mandatów.

 

Wynik procentowy w skali kraju otrzymanych ważnych głosów przedstawia się następująco:

 PiS – 33 proc. Koalicja Obywatelska – 26,7 proc. PSL – 13,6 proc. SLD – 6,6  proc. Kukiz’15 – 5,9 proc. Bezpartyjni Samorządowcy – 5,8 proc. Partia Wolność – 1,5 proc. Partia Razem – 1,5 proc. Ruch Narodowy – 1,3 proc. Zieloni – 1,1 proc.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym mandaty zostały przyznane tzw. metodą D’Hondta 

 Metoda D’Hondta (również: Jefferson’s methodBader–Ofer method) – metoda stosowana do podziału mandatów w systemach wyborczych opartych na proporcjonalnej reprezentacji z listami partyjnymi. Jej nazwa pochodzi od nazwiska belgijskiego matematyka Victora D’Hondta

.W metodzie tej dla każdego komitetu wyborczego, który przekroczył próg wyborczy, obliczane są kolejne ilorazy pomiędzy całkowitą liczbą głosów uzyskanych przez dany komitet a następującymi po sobie liczbami naturalnymi, czyli tzw. ilorazy wyborcze. O podziale miejsc pomiędzy komitetami decyduje wielkość obliczonych w ten sposób ilorazów.

Podczas gdy zgodnie z logiką wyborów i zasadą równej siły każdego głosu wyborcy, z zasadą sprawiedliwości wynik wyborów powinien przedstawiać się w przybliżeniu następująco:

 PiS – 183 mandaty, Koalicja Obywatelska – 148, PSL – 75, Bezpartyjni Samorządowcy – 32, SLD-Lewica Razem – 37, KUKIZ 15 – 33 mandaty.

 Szczególnie upokorzeni i oszukani są zarówno kandydaci jak i wyborcy KUKIZ15

.

Bez wątpienia oszukani są również wyborcy i kandydaci BEZPARTYJNYCH SAMORZĄDOWCÓW oraz SLD.

 Ktoś powie, no tak, ale przecież wszyscy znali zasady gry przed przystąpieniem do wyborów.

Ja odpowiem tak.

 Przypomina to sytuację, gdy w obozie koncentracyjnym oprawcy urządzają przymusowe zawody pływackie. I tak Francuz startuje w kąpielówkach , czepku i goglach, Polak w ubraniu bez butów, ale za to Żyd nie dość, że w ubraniu i butach to jeszcze z workiem kamieni na plecach. I wszyscy znają zasady i uwarunkowania przed startem.

 Swoistym kuriozum równie groźnym jak system podziału mandatów metodą D’Hondta  jest próg wyborczy.

 Dlaczego władza obawia się siły poszczególnych kandydatów ustanawiając sztuczne, ale jakże realne sidła w wyborach samorządowych?

 Oszustwo wyborcze władzy na Obywatelach, w tych wyborach jest niezaprzeczalne.

 Dwa komitety Bezpartyjni Samorządowcy i Kukiz 15 dostały niemal identyczne poparcie. Jeden komitet wprowadził 15 radnych wojewódzkich ( chociaż powinien wprowadzić 32 kandydatów), a drugi , nie wprowadził ŻADNEGO kandydata.

Zaś sam Paweł Kukiz jeszcze z tą władzą ( która tak nieludzko oszukała jego wyborców) czasami flirtuje.

Jeśli my – Obywatele sami nie weźmiemy spraw we własne ręce, jeśli nie zmusimy władzy (metodami demokratycznymi) do zmiany obowiązującej ordynacji wyborczej, to będziemy przez władze państwowe poniewierani i oszukiwani jak dotychczas.

 NALEŻY, PO PIERWSZE ZLIKWIDOWAĆ PRÓG WYBORCZY W WYBORACH WSZYSTKICH SZCZEBLI (SAMORZĄDOWYCH I PARLAMENTARNYCH), A PO DRUGIE ZNIEŚĆ PODZIAŁ MANDATÓW METODĄ

D’Hondta NA RZECZ NATURALNEGO PODZIAŁU MANDATÓW (kto otrzymał najwięcej głosów – ten wchodzi).

 To trzeba zrobić na pewno.

 Należałoby rozważyć podział okręgów wyborczych na jednomandatowe ( zarówno do Sejmu R.P. jak i do rad sejmików i powiatów)

 Już wiele lat temu obaliłem (w sposób naukowy, w oparciu o dostępne dane PKW) mit szerzony przez polityków i niektórych dziennikarzy, jakoby wybory w ordynacji większościowej były czymś gorszym , z racji swej reprezentatywności, w stosunku do wyborów proporcjonalnych, które to de facto, w świetle tego co przedstawiam proporcjonalnymi nie są.

 http://jow.pl/analiza-porownawcza-wyborow-do-senatu-rp/

 OBECNIE WYBORY W POLSCE SĄ JEDNYM WIELKIM OSZUSTWEM

 Nie może być takiej kuriozalnej sytuacji jak w Warszawie, że Katarzyna Piekarska (SLD) uzyskała 27 910 głosów i nie zdobyła mandatu , a w tej samej Warszawie mandat zdobył Krzysztof Piotr Skolimowski (KO) z wynikiem 12752 głosy.

 To są standardy wschodnie, a nie cywilizacji europejskiej.

 Bo władza zrobi wszystko by trwać. Władza trwa mać….!

 Wojciech Papis

 

Źródło: www.mws.org.pl

 

Bezpartyjni Samorządowcy a wybory

Bezpartyjni Samorządowcy a wybory

19 maja 2018 r., w Warszawie odbyła się Konwencja Ruchu Bezpartyjni w której brało udział kilkaset osób z całej Polski. Uczestnicy Konwencji zadeklarowali wspólny start w nadchodzących wyborach samorządowych pod jednym szyldem ogólnopolskich Bezpartyjnych. W Konwencji uczestniczyli prezydenci miast, burmistrzowie, radni różnych szczebli, wójtowie oraz przedstawiciele samorządu gospodarczego.

Z aktualnych sondaży (maj 2018 r.) wynika, że bezpartyjni na poziomie województw mogą liczyć na wynik około 10 procent, z tendencją rosnącą. Zatem istnieje realne zapotrzebowanie społeczne na Ruch Bezpartyjnych będący alternatywą dla partyjniactwa i degrengolady partii politycznych.

http://samorzad.pap.pl/depesze/temat_dnia/183234/Pierwszy-taki-ruch-po-1989-r-

Moda na bezpartyjność.

 
Wszyscy mamy dość opluwających się nawzajem partii politycznych. Chcemy żyć, i pracować w
 
normalnym kraju z dala od zgiełku i bełkotu polityków  oraz partyjniactwa.
 
Nie wierzymy w to, że ta czy inna partia polityczna nas uszczęśliwi, że nam coś da nie zabierając
 
więcej w zamian.
 
Żądamy zwiększonej kontroli społecznej nad politykami i to nie tylko w zakresie samego aktu
 
wyborczego, czy , przestrzegania przez polityków i partie prawa ( konstytucyjnego, wynikającego
 
z ratyfikowanych umów międzynarodowych, czy ustaw zwykłych).
 
Żądamy, aby partie polityczne przestały zawłaszczać Kraj, zwłaszcza na poziomie lokalnym ( w
 
gminie , powiecie, czy województwie) gdzie my – zwyczajni obywatele jesteśmy u siebie, jesteśmy
 
gospodarzami, we własnym domu.
 
Wara politykom od naszych szkół, przedszkoli, dróg, czy mostów!
 
Jako wyborcy dostrzegamy korzyści płynące dla naszych lokalnych społeczności ze strony
 
jednoczącego się Ruchu Bezpartyjnych samorządowców.
 
Najnowszy sondaż IBRIS dla Rzeczpospolitej  z 18 maja 2018 r. pokazuje , że zjednoczeni
 
Bezpartyjni są trzecią siłą w Polsce ( poparcie na poziomie od 7,6% – Wielkopolskie do 17,9 % –
 
Dolnośląskie)
 
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej  daje równe prawa w zakresie kształtowania ustroju
 
państwa partiom politycznym i obywatelom.
 
Partie, a zwłaszcza partia rządząca usiłuje ograniczać prawa wyborcze obywateli.
 
Ludzie to czują i rozumieją. Dlatego wraca moda na bezpartyjność.
 
Wykresy ze słupkami poparcia poniżej.
 

Wojciech Papis

Bezpartyjni Samorządowcy Deklaracje

Bezpartyjni Samorządowcy Deklaracje

Dnia 27.01.2018 roku w Liceum im. Staszica w Warszawie odbyło się spotkanie działaczy samorządowych różnego szczebla województwa mazowieckiego z zaproszonymi gośćmi. Celem było podpisanie Deklaracji współpracy w wyborach samorządowych 2018. Spotkali się przedstawiciele różnych formacji, tak naprawdę Komitetów Wyborczych Wyborców z terenu Warszawy. Ludzi, którzy nie należą w chwili obecnej do żadnej partii.  Uczestników było około 250. Uczestniczyli w nim Prezydenci Szczecina i Lubina.

W trakcie spotkania podpisano dwie Deklaracje. Jedna na temat wspólnej organizacji komitetu wyborczego na skalę ogólnopolską i ogólnych zasad działania w jego ramach.

Drugą podpisało 22 komitety z wyborów samorządowych z 2014 roku. Tylko z obszaru Warszawy. Wiele organizacji delegowało swoich przedstawicieli w celu uczestnictwa w spotkaniu i być może czynnego udziału  w wyborach samorządowych,   w ramach powstałego ugrupowania. Prowadzący spotkanie, zapraszali innych do włączenia się w działalność, stawiając jeden warunek. Nikt nie może być członkiem partii.

W trakcie spotkania przedstawiono wyniki badań statystycznych i marketingowych. Pokazywały one, że jest w działalności politycznej miejsce dla bezpartyjnych działaczy. Wiele z nich wskazywało na 5 do 25% głosów wyborców dla takiego ugrupowania.

Przedstawiciele Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni uczestniczyli w spotkaniu.

Z poważaniem

Jan Szymański