Archiwa tagu: Dariusz Pitaś

Paweł Kukiz – wzlot i upadek muzycznego polityka lub politycznego muzyka

W wyborach prezydenckich w maju 2015 na Pawła Kukiza głosowało ok. 21% wyborców. Miesiąc później popierało go już aż 25%. W ciągu 15 miesięcy poparcie to spadło do zaledwie 6% ! Czy posłowie Kukiza zaczną zmieniać barwy klubowe, gdy spadnie ono poniżej 5% ?

kliknij myszką na wykres poparcia, by go powiększyć

spadek-poparcia-dla-kukiza

 

Jak można w krótkim czasie roztrwonić tak gigantyczne poparcie?

Pierwszy znaczący spadek poparcia dla Kukiza miał miejsce w lipcu 2015 (wg TNS na jego ugrupowanie chciało wtedy  głosować już tylko 14% wyborców, patrz wykres poparcia)  i był prawdopodobnie spowodowany odejściem od niego działaczy Ruchu na Rzecz JOW, dzięki którym osiągnął dopiero co spektakularny sukces w wyborach prezydenckich – patrz: http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/robert-raczynski-prezydent-lubina-zrywa-z-kukizem,72006.html

Nieudolność Kukiza w prowadzeniu kampanii latem 2015 roku (gdy miejsce w/w działaczy JOW zajął niejaki Dariusz Pitaś, o którym będzie mowa później) doprowadziła do kompromitująco niskiej frekwencji w referendum wrześniowym (7,8%) i co za tym idzie – do dalszego spadku poparcia dla ruchu Kukiza do poziomu 7%.

Fatalna konstrukcja list wyborczych sprawiła, iż w październikowych wyborach parlamentarnych ruch Kukiza uzyskał tylko 8,8%, choć oczekiwania były znacznie większe. Zaraz po wyborach siła Kukiza w Sejmie była jeszcze mniejsza, gdyż z klubu parlamentarnego odeszło dwóch posłów, w tym Janusz Sanocki – tak naprawdę twórca ruchu Kukiza i zarazem – jak pomysłodawca tzw. struktury bez struktury – ojciec jego upadku.

W grudniu 2015 Kukizowi udaje się jeszcze balansować na poziomie 12 procent, ale od tego momentu rozpoczyna się ponowny spadek notowań muzycznego polityka. Według sondażu TNS poparcie dla ruchu Kukiza w styczniu 2015 spada do 11%. Na jaw wychodzą skandale z okresu kampanii wyborczej, pojawia się coraz więcej zarzutów ze strony dawnych działaczy ruchu Kukiza – patrz:  http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/9300719,oburzeni-oskarzaja-kukiza,id,t.html

Po nagłośnieniu przez media sprawy kryminalnej przeszłości Dariusza Pitasia, poparcie – wg TNS – znowu spada do 10% w lutym 2016. Dodać w tym miejscu trzeba, że Kukiz zrobił Pitasia, człowieka skazanego w przeszłości za kradzieże i oszustwa, dyrektorem biura swego klubu parlamentarnego (!) – patrz np.: http://pitaswachowski.salon24.pl/686814,dariusz-pitas-wczoraj-kryminalista-dzis-wachowski-kukiza,2  .

kukiz-29

Dariusz Pitaś z Borzęcina i Paweł Kukiz

Gdy zaś  Kukiz nie poparł programu Rodzina 500 plus, a wyborcy dowiadują się w lutym 2016, że jego posłowie kpią sobie z Polaków – np. Gazeta Krakowska publikuje ranking najbardziej leniwych posłów małopolskich, w którym drugie miejsce zajmuje poseł Kukiza z tarnowskiego okręgu wyborczego Norbert Kaczmarczyk, zaś Express Bydgoski pisze o innym pośle Kukiza, Pawle Skuteckim, iż „ograł” wierzycieli, ogłaszając bankructwo w …. Wielkiej Brytanii –  poparcie dla ruchu Kukiza spada w marcu 2016 do 9%. – patrz:

–   http://wiadomosci.wp.pl/kat,1026059,title,Program-Rodzina-500-plus-Rzecznik-Kukiz15-Jakub-Kulesza-PiS-samo-wycofa-sie-z-tego-programu-z-powodu-braku-funduszy,wid,18142347,wiadomosc.html?ticaid=117cab

–   http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/a/malopolscy-poslowie-nie-grzesza-pracowitoscia,9418857/

–   http://express.bydgoski.pl/349002,Posel-bankrut-ale-w-czepku-urodzony.html

Gdy dochodzi do konfliktu Kukiza z Kornelem Morawieckim, którego finałem jest wystąpienie Marszałka Seniora z klubu w kwietniu 2016, notowania politycznego muzyka osiągają – wg TNS –  poziom 8%. Gdy zaś na początku maja Kukiz ogłasza, że jednym z jego reprezentantów w Małopolsce ma być – pochodzący z Borzęcina, tj. z  tej samej wioski  co Pitaś – Czesław Kwaśniak i podobnie jak Pitaś skazany w przeszłości – i to dwukrotnie – z kodeksu karnego, (pozbawiony z tego powodu mandatu radnego, starający się przez dwa lata uniknąć odpowiedzialności karnej za jazdę po pijanemu)  –  poparcie dla Kukiza spada do 7%. patrz: http://www.tygodnikprzeglad.pl/nie-ma-mocnych-na-radnego/

Także Millward Brown potwierdza tę spadkową tendencję w lipcu, zaś we wrześniu 2016 – wg CBOS – Kukiza chce poprzeć zaledwie 6% wyborców.

Można w tym miejscu  spytać, jak się zachowają posłowie politycznego muzyka, gdy poparcie to spadnie poniżej 5%, co pozbawi ich możliwości reelekcji, gdy w dalszym ciągu występować będą pod nazwą KUKIZ15.

kwasniak-0

Kukiz = despotyzm + chaos – to opinia b. lewej ręki Pawła Kukiza

Tylko nieliczni wiedzą, iż ruch Kukiza tak naprawdę stworzył jeden z głównych działaczy ruchu JOW, b. burmistrz Nysy – Janusz Sanocki. Jego rolę i los można porównać do Lwa Trockiego, bez którego nie udałby się przewrót bolszewicki, a Lenin nigdy nie zaistniałby na scenie politycznej. Dzisiaj Sanocki – podobnie jak kiedyś Trocki – przeklina swego wodza.

To właśnie Janusz Sanocki stworzył Kukizowy ruch protestu i zaraz po sukcesie wyborczym został najpierw zmarginalizowany, a następnie zmuszony do banicji przez w/w Dariusza Pitasia, jak kiedyś Trocki przez Stalina. Zarówno Sanocki jaki i Kukiż wiedzieli jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, że Pitaś był skazany w przeszłości za kradzieże i oszustwa.

Paradoksalnie Sanocki pomógł Pitasiowi w eliminacji swej osoby z ruchu ze względu na  bardzo trudny (despotyczny – podobnie jak Kukiz) charakter oraz rozpowszechnioną wśród woJOWników Kukiza opinię, iż za znaczną część „przekrętów” przy konstrukcji list wyborczych odpowiedzialność ponosi właśnie lewa ręka Kukiza (prawą stał się jeszcze przed wyborami w/w Dariusz Pitaś).

Po opuszczeniu klubu Sanocki próbował robić dobrą minę do złej gry i deklarował publicznie swą niegasnącą miłość do Kukiza, aż w końcu wyrzucił z siebie, co naprawdę myśli o muzycznym polityku lub – jak chcą inni – o politycznym muzyku.

 

Bezwolne pionki parlamentarne i dla kogo pracuje Kukiz?

Sanocki pisze o swym niedawnym guru m.in.:  „nie zgadzam się z despotyzmem i chaosem, jaki towarzyszy jego (Kukiza, przyp. MC)  działaniom – i właśnie to było powodem naszego rozstania. Przyczyny te działają w dalszym ciągu i to one – a nie jakieś wrogie siły – doprowadzą, moim zdaniem, do dezintegracji klubu Kukiz’15, który w gruncie rzeczy jest fan-clubem jego lidera, a nie poważną formacją polityczną. Stanisław Tyszka i inni funkcjonariusze tej formacji powinni raczej zająć się tym z czyjego namaszczenia lider tej formacji demontuje dobrze zapowiadającą się inicjatywę obywatelską i w czyim interesie i z jakich przyczyn przeszedł do obozu Platformy i Nowoczesnej, które to formacje oficjalnie niedawno jeszcze tak ostro krytykował?”

Sanocki życzy swoim byłym kolegom klubowym, „żeby mieli odwagę wywalczyć sobie większą dozę samodzielności i by nie byli bezwolnymi pionkami w grze, którą nie wiadomo kto planuje i która na pewno nie służy Polsce”.

Po wystąpieniu z klubu Kukiz’15 Kornela Morawieckiego (w kwietniu 2016) Janusz Sanocki – współtwórca ruchu Kukiza i były członek Rady Społecznej tegoż ruchu, a obecnie poseł niezrzeszony,  zauważa ironicznie: „Morawiecki zarówno pod względem osobistej historii, wiedzy, politycznej, kultury góruje nad byłym liderem zespołu „Piersi” tak jak Mont Blanc góruje nad Kopą Biskupią. Morawiecki ma coś do powiedzenia w polityce i nie są to wyskoki podobne do tych, jakie wykonuje Paweł Kukiz – raz w prawo, raz w lewo. W tej sytuacji od dawna było wiadomo, że przy pierwszej okazji Kukiz pozbędzie się Kornela z klubu – dwóch gwiazd w jednym fan-klubie być nie może. A klub „Kukiz’15” to typowy fan-club jednego lidera,  dyktującego każdemu posłowi co ma robić i nie znoszącego sprzeciwu. Tak było i w tym głosowaniu. Klub Kukiza nie uzgodnił stanowiska przed głosowaniem i teoretycznie każdy poseł mógł był robić co chciał. Ale Kukiz na sali sejmowej kazał posłom wyjąć karty z czytników. Tak działa coś, co miało być ‘otwartym ruchem obywatelskim’, wolnym od partyjniactwa. O Ironio – bogini rockmenów!”.

Fenomen Kukiza jest podobny do Leppera, Giertycha czy Palikota. W pewnym momencie, gdy frustracja społeczna dochodzi do zenitu, na polskiej scenie politycznej pojawia się watażka, który dzięki populistycznym hasłom zyskuje poparcie kilkunastu procent społeczeństwa, wprowadza do Sejmu sporą ilość przypadkowych, posłusznych mu bezwzględnie ludzi, a następnie trwoni w dziwny sposób dotychczasowe poparcie społeczne.

W ten sposób funkcjonuje na zasadzie wentyla bezpieczeństwa. Gromadzi wokół siebie niezadowolonych ludzi, daje im nadzieję na poprawę losu, a następnie doprowadza do upadku swej formacji politycznej. Ludzie niezadowoleni ze status quo nie tylko tracą możliwość wpływania na bieg wydarzeń, ale zniechęcają się na pewien czas do jakiegokolwiek działania politycznego.

Oczywiście nie mając twardych dowodów, możemy dzisiaj jedynie spekulować, czy zjawisko tu opisane wynika jedynie z braku rozsądku wodza ruchu protestu, czy też – jak sugeruje Janusz Sanocki – jest rezultatem manipulacji jakichś sił spoza tegoż ruchu. Jakby nie było – kiedyś rolnicy, a dzisiaj głównie młodzi, sfrustrowani ludzie tracą nadzieję na to, iż ich guru może polską rzeczywistość uczynić nieco lepszą.

Marek Ciesielczyk

Autor jest doktorem politologii Uniwersytetu w Monachium, był profesorem nauk politycznych w University of Illinois w Chicago, pracownikiem naukowym Forschungsinstitut fur sowjetische Gegenwart w Bonn, Fellow w European University Institute we Florencji, jest autorem pierwszej w języku polskim historii KGB, od ponad 20 lat jest zaangażowany w ruch na rzecz JOW, w 2015 roku doprowadził swym protestem wyborczym do unieważnienia wyborów samorządowych w Tarnowie, gdzie w wyniku powtórzonych wyborów został radnym miejskim – więcej: www.marekciesielczyk.com

kukiz-muzyczny-polityk-czy-polityczny-muzyk

Kujawsko-pomorski, warmińsko-mazurski, pomorski i zachodniopomorski sejmik antysystemowy Oburzonych

Relacja filmowa z czterech Sejmików Antysystemowych Oburzonych w województwach: Kujawsko-Pomorskim, Pomorskim, Zachodniopomorskim i Warmińsko-mazurskim w lipcu 2016 – tutaj:

Więcej szczegółów w relacji filmowej elbląskiej telewizji – tutaj:

Dotychczas tego typu sejmiki antysystemowe OBURZONYCH odbyły się już w 12 województwach. Teraz kolej na wielkopolskie, lubuskie, opolskie i mazowieckie.

Film z wykładów dra Marka Ciesielczyka nt. polonijnych kapusiów esbeckich w USA i Kanadzie – w czerwcu – tutaj:

 

 

 

 

OBURZENI na Kukiza – kolejny artykuł nt. stowarzyszenia OBURZENI

Dzisiaj ukazał się (zarówno w  wersji papierowej – na stronie 3 –  jak i internetowej – tutaj: http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/9300719,oburzeni-oskarzaja-kukiza,id,t.html ) kolejny artykuł na temat stowarzyszenia OBURZENI oraz ruchu Kukiza-Pitasia – tym razem w gazecie „Dziennik Polski” – poniżej kopia. Kliknij myszką na obrazek, by powiększyć artykuł. Kilka dni temu podobne teksty ukazały się w dzienniku RZECZPOSPOLITA i małopolskim tygodniku TEMI. Oburzeni planują w lutym zorganizować kongres swych koordynatorów ze wszystkich 380 powiatów. Przyłącz się do nas.

Kolejny artykuł nt. Oburzonych i Kukiza

Wcześniejszy artykuł na temat Kukizowego dyrektora Dariusza Pitasia w małopolskim tygodniku TEMI:

Kukiz traci twarz w Małopolsce po publikacji TEMI

Kliknij myszką na obrazek, by powiększyć artykuł.

 

Paweł Kukiz traci twarz w Małopolsce po publikacji tygodnika TEMI

Dzisiejsza publikacja artykułu nt. kryminalnej przeszłości Dariusza Pitasia – dyrektora biura klubu parlamentarnego KUKIZ’15 przez tygodnik TEMI (patrz kopia artykułu niżej) z pewnością doprowadzi do kolejnej kompromitacji Pawła Kukiza, który już kilka miesięcy temu uczynił z Pitasia swą „prawą rękę”, mając wiedzę na temat jego przestępstw.

Kukiz traci twarz w Małopolsce po publikacji TEMI

Kliknij myszką na artykuł, by go powiększyć.

OBURZENI alternatywą dla ruchu KUKIZA-PITASIA – media o naszym stowarzyszeniu

Wczoraj, 12 stycznia 2016 w „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł pt. „Oburzeni na Kukiza się aktywizują” – patrz:
http://www.rp.pl/Kukiz15/160119763-Oburzeni-na-Kukiza-sie-aktywizuja.html

Rzeczpospolita zauważa, iż OBURZENI, którzy mogą być alternatywą dla ruchu Kukiza-Pitasia, mobilizują się i chcą wystawić listy we wszystkich okręgach w wyborach do sejmików wojewódzkich, które – być może – odbędą się jeszcze w tym roku.

W lutym ma się odbyć w Warszawie zjazd koordynatorów OBURZONYCH ze wszystkich 380 powiatów.

Po kilku miesiącach można już twierdzić, iż klub parlamentarny Kukiza, którego biurem kieruje Dariusz Pitaś, człowiek bez matury, z kryminalna przeszłością (patrz: http://pitaswachowski.salon24.pl/686814,dariusz-pitas-wczoraj-kryminalista-dzis-wachowski-kukiza  )

jest jedynie tłem dla pozostałych klubów, zaś posłowie Kukiza-Pitasia to jedynie parlamentarni statyści.

Inne publikacje nt. OBURZONYCH:

WYKOP.PL:
http://www.wykop.pl/link/2958015/oburzeni-na-kukiza-sie-aktywizuja/

mpolska24.pl:
http://www.mpolska24.pl/wiadomosc/ramka/2038683/oburzeni-na-kukiza-sie-aktywizuja

POLSKAPRASA.PL:
http://www.polskaprasa.pl/1976035-Oburzeni-na-Kukiza-sie-aktywizuja.html

SUPEREXPRESS:
http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/oburzeni-zagroza-kukizowi_740697.html

Dariusz Pitaś – wczoraj kryminalista, dziś Wachowski Kukiza…

„Co do szarej eminencji…zdarzało się, że ostatnie słowo (podczas nieobecności Pawła) należało do mnie… jak zauważałem choć cień dożłobowstwa – wycinałem delikwenta bez mrugnięcia okiem… z wielką przyjemnością patrzę jak wiją się w swojej nienawiści! (wycięci z ruchu przez Pitasia, przyp. aut.) … „

Dariusz Pitaś o swojej roli w ruchu Kukiza
w wywiadzie dla Pressmania.pl, 7.12.2015
patrz cały wywiad: http://pressmania.pl/?p=22833

Pitaś z Kukizem

Urodzony 23 lutego 1972 roku Dariusz Pitaś z małopolskiej wioski Borzęcin (k. Tarnowa) choć nie ma co prawda matury, lecz za to – kryminalną przeszłość, jest od wielu miesięcy prawą ręką Pawła Kukiza, a od niedawna dyrektorem biura trzeciego w Sejmie RP klubu parlamentarnego Kukiz’15! Jak to możliwe?

Pitaś wychował się w rodzinie funkcjonariusza PRL-owskiego aparatu bezpieczeństwa. Choć ma już ponad 40 lat nigdy nie angażował się w politykę. Wiosną tego roku, gdy Paweł Kukiz ogłosił swój start w wyborach prezydenckich, mieszkaniec małej wioski Borzęcin, wielokrotnie skazywany w przeszłości za oszustwa, postanowił nagle zaangażować się w ruch muzyka i w błyskawicznym tempie, tratując konkurencję w bezwzględny i wyjątkowo cyniczny sposób, bardzo szybko awansował na swego rodzaju Wachowskiego Kukiza (patrz motto artykułu). Na temat tej działalności Pitasia dużo mógłby zapewne powiedzieć radny katowicki Jacek Piwowarczuk, który – jak się wydaje – wprowadził Pitasia na Kukizowe salony.

Gdy prawda o przestępczej przeszłości Pitasia zaczęła wychodzić na jaw, usiłował lansować twierdzenie, „że kiedyś popełnił błąd i faktycznie siedział w więzieniu za pobicie” (patrz np.: http://www.polskatimes.pl/artykul/8962975,calkiem-nowe-szaty-kukiza-zmienilo-sie-zaplecze-polityczne-muzyka-ruch-doluje-w-sondazach,2,id,t,sa.html

Tymczasem już w roku 2001 (czyli bynajmniej nie jako nastolatek, lecz dojrzały mężczyzna) Pitaś trafił za kratki zakładu karnego w Nowym Sączu i został skazany w Zakopanem na półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata oraz grzywnę za to, że ukradł 6.000 zł i 10.000 dolarów USA Adamowi R. (patrz np. Newsweek, 14-20.12.2015).

_________________________________________________________________________

pismo brzeskiego sądu

________________________________________________________________

Okazuje się, że to nie jedyne przestępstwo, jakiego dopuściła się w przeszłości prawa ręka Kukiza. Według informacji Sądu Rejonowego w Brzesku (patrz załączona kopia pisma sądu wyżej) 20 grudnia 2001 Dariusz Pitaś „został skazany za przestępstwo z artykułu 209 paragraf 1 kodeksu karnego” (sygn. akt IIK 397/01), który mówi: „Kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”   Jak się dowiadujemy, Pitaś „…nie łożył na utrzymanie dwójki dzieci”.

Jeszcze zanim skazanie to uległo zatarciu (co nastąpiło 28.06.2005), Pitaś – jak informuje w w/w/ piśmie brzeski sąd – 9 marca 2004 roku ponownie „został skazany za trzy czyny stanowiące każdorazowo przestępstwo z artykułu 286 paragraf 1 kodeksu karnego, który mówi: „Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.” Dzisiejszy dyrektor biura trzeciego co do wielkości klubu parlamentarnego Sejmu RP został więc tym razem skazany po prostu za oszustwo.

Okazuje się także, iż Dariusz Pitaś, który od wielu miesięcy odgrywa rolę swego rodzaju Wachowskiego Kukiza, był recydywistą. W cytowanym piśmie Sądu Rejonowego w Brzesku czytamy dalej: „Tym samym wyrokiem D. Pitaś został uznany za winnego czynu opisanego w artykule 297 paragraf 1 kodeksu karnego.”, który mówi: „Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi – kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacji, subwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, elektronicznego instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”

Biorąc pod uwagę konkretyzację prawną w/w przestępstwa, którego dopuścił się Pitaś, można jednoznacznie stwierdzić, iż dzisiejsza prawa ręka Kukiza okazała się wówczas po raz kolejny zwykłym oszustem. Biorąc pod uwagę niedawne tłumaczenia Pitasia, iż „siedział w więzieniu za pobicie”, należy przyjąć, iż oszukuje także dzisiaj. Tak więc fakt, że jego skazania uległy zatarciu z mocy prawa (ostatnie – co ciekawe – dopiero 2 czerwca 2015 roku, czyli wówczas, gdy już pełną parą robił za Wachowskiego Kukiza), nie mogą chyba stanowić gwarancji jego uczciwości dzisiaj?

Jak wynika z – cytowanych niedawno przez media – wypowiedzi b. bliskiego współpracownika Pawła Kukiza, muzyk musiał wiedzieć wcześniej o kryminalnej przeszłości Pitasia, a mimo to akceptował go jako swoją prawą rękę i usprawiedliwiał rzekomo słowami: „Każdemu się może zdarzyć” (sic!).

Wszystko wskazuje na to, iż Piataś – już jako dyrektor biura klubu parlamentarnego Kukiza – w dalszym ciągu prowadzi jakąś dziwną grę, której reguły i cel zna chyba tylko on sam. Bezpośrednio po pierwszym posiedzeniu klubu jeden z jego członków – cytowany przez media – miał stwierdzić, iż stworzona m.in. przez Pitasia „atmosfera intryg” to „jakaś nowa forma stalinizmu nieznana nawet w partiach leninowskiego typu”.

Ponieważ Dariusz Pitaś odgrywał bardzo dużą rolę w komisji przesłuchującej niedawno kandydatów na posłów z listy Kukiz’15, a dokładniej mówiąc w eliminowaniu tych spośród nich, którzy mogliby mieć swoje zdanie, zasiadając w ławach poselskich („wycinał delikwenta bez mrugnięcia okiem”), niezbyt komfortowo czują się zapewne zarówno ci, którzy tymi posłami zostali, jak i ci, którzy się do tego swoją ciężką pracą i zaangażowaniem przyczynili.

Ciekawe, czy teraz np. Kornel Morawiecki będzie chciał być w dalszym ciągu członkiem klubu poselskiego Kukiz’15, gdy dyrektorem biura tegoż klubu jest Dariusz Pitaś? Po ujawnieniu informacji kompromitujących Pitasia grupa byłych działaczy ruchu Kukiza zwróciła się z apelem do Marszałka Seniora, by wystąpił z klubu parlamentarnego Kukiz’15.

przedruk z SALONU24.PL – patrz: http://pitaswachowski.salon24.pl/686814,dariusz-pitas-wczoraj-kryminalista-dzis-wachowski-kukiza

__________________________________________________________

Sz. P. dr Kornel Morawiecki
Marszałek Senior Sejmu RP

kornel.morawiecki@gmail.com
Kornel.Morawiecki@sejm.pl
gazeta.obywatelska@gmail.com
sw.sekretariat@gmail.com
Szanowny Panie Marszałku,

W związku z ujawnieniem kryminalnej przeszłości jednego z najbliższych współpracowników p. Pawła Kukiza i od niedawna Dyrektora Biura Klubu Parlamentarnego Kuzkiz’15, Dariusza Pitasia, apelujemy do Pana, aby nie uwiarygodniał Pan w dalszym ciągu tego środowiska i wystąpił z klubu parlamentarnego, którego biurem kieruje człowiek skazany w przeszłości wielokrotnie za oszustwa, patrz np.: http://pitaswachowski.salon24.pl/686814,dariusz-pitas-wczoraj-kryminalista-dzis-wachowski-kukiza

Wielu z nas swoją pracą w ramach ruchu Kukiza przyczyniło się wydatnie do wyboru ponad 40 posłów w listy Kukiz’15. Z tego też powodu czujemy się w sposób szczególny odpowiedzialni za wizerunek tego klubu.

Zwracamy się do byłych i obecnych działaczy ruchu Kukiza o podpisywanie niniejszego apelu i kierowanie go na ręce Marszałka Seniora, dra Kornela Morawieckiego na w/w adresy mailowe.
Rada Koordynacyjna
stowarzyszenia OBURZENI
www.oburzeni.pl
antypartia@oburzeni.info

Warszawa, 18 grudnia 2015

P.S.
W zdumienie mogą wprawiać słowa wicemarszałka Sejmu RP Stanisława Tyszki (Kukiz’15), który tak oto stara się usprawiedliwić dyrektora biura swego klubu parlamentarnego:
„Jeżeli mamy instytucję zatarcia, to w tym momencie nie wolno o nim mówić, że miał problemy z prawem”.
patrz: http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/tyszka-w-tvn24-propozycje-kukiz-15-na-zmiany-w-trybunale,603042.html