Archiwa tagu: Donald Tusk

Tweet Donalda Tuska i Jarosław Kaczyński

Tweet Donalda Tuska i Jarosław Kaczyński

Jak dużo zamieszania może  wprowadzić jeden tweet człowieka, który ma znaczenie dla Polski i Europy. Od dwóch dni obserwujemy pojawiające się komentarze po ocenie sytuacji Polski na arenie europejskiej i spadku znaczenia Polski. Jest to ocena człowieka mającego dostęp do znacznie większego zasobu informacji niż nawet znaczący polityk partii rządzącej.

Spójrzmy na tą informację z innej strony niż dotychczasowe komentarze. Czy może to być informacja tzw. „sygnalisty”. W mojej ocenie warto rozważyć powstałą sytuację w tym kontekście.

Wczorajsze i dzisiejsze informacje napływające z Europy mogą tę tezę potwierdzać. Wygrana innego państwa o ustanowienie siedziby instytucji przenoszonej z Londynu oraz kara za wycinkę Puszczy Białowieskiej. „Sygnalista” zawsze, w pierwszym odruchu traktowany, jest jako największy wróg grupy z której się wywodzi.

Ja po takim wpisie i nie tylko ( w wielu wcześniejszych sytuacjach zaistniałych w związku z osobą Donalda Tuska a mających związek z Polską) podjąłbym rozmowy by doprowadzić do kompromisowego działania zwiększającego znaczenie Polski.

Niestety znowu „prywata”, własne animozje są ważniejsze niż dobro Polski. Do tej pory nie ma komentarza najważniejszej osoby w Polsce p. Jarosława Kaczyńskiego. Powstała sytuacja jest komentarzem (nie przewidzianym przeze mnie) do wcześniejszego materiału.

Jarosław Kaczyński zajął się rozgrywką na krajowym podwórku (Być Premierem czy nie być Premierem) a stracił z oczu świat zewnętrzny.

Moim zdaniem, jeżeli Jarosław Kaczyński zostanie Premierem popełni błąd. Jest strategiem. Takie osoby powinny być na zewnątrz toczących się zdarzeń, by ich diagnozy i działania były skuteczne. Przykładem, co może się zdarzyć po zmianie miejsca funkcjonowania Prezesa PiS, jest okres rządów z lat 2005-2007.

Z poważaniem

Jan Szymański

Waterloo Kaczyńskiego – polskiej dyplomacji nie ma

Jarosław Kaczyński jest drugim – po Piłsudskim – najwybitniejszym polskim politykiem 20-21 wieku, większość jego pomysłów jest godna realizacji, gdyż służy Polsce. Największą przeszkodą realizacji programu Kaczyńskiego jest jego największa wada – fatalna  polityka personalna.

image

Sikorski, Kaczmarek, Kryże, Marcinkiewicz, Piotrowicz etc. To tylko niektóre dowody potwierdzające prawdziwość tego twierdzenia. Najsłabszym ogniwem obecnego rządu jest minister spraw zagranicznych – Witold Waszczykowski. Polska porażka 27 :1 w Radzie Europejskiej i ponowny wybór Donalda Tuska na jej przewodniczącego to przede wszystkim dzieło Waszczykowskiego i grupy otaczających go osób, które w sposób nieuprawniony bywają określane jako „dyplomaci”.

Chyba jeszcze nigdy Kaczyński nie został w taki sposób wpuszczony w tak zwany kanał. Ostatnio miało to miejsce w czasie pierwszych rządów PiS, gdy Kaczyński zaakceptował prowokację służb specjalnych wobec Andrzeja Leppera, co – jak wiadomo – zakończyło się utratą władzy przez Prawo i Sprawiedliwość.

Gdyby Kaczyński zadbał o to, by w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz placówkach dyplomatycznych RP pracowali ludzie inteligentni i uczciwi (a nie tacy, jak np. kapuś, który donosił na własnego kuzyna, by dostać od komunistów paszport), Polska mogłaby osiągnąć cel, jakim była zmiana na stanowiska Przewodniczącego Rady Europejskiej.

Po pierwsze Saryusza-Wolskiego trzeba było zgłosić jako oficjalnego kandydata RP pół roku temu, po drugie przez sześć miesięcy należało intensywnie rozmawiać z rządami 27 państw, których liderzy decydują o wyborze i wówczas „mecz” nie zakończyłby się kompromitującym Polskę wynikiem 27:1.

To była pierwsza istotna porażka Jarosława Kaczyńskiego. Gdy ktoś po raz pierwszy powali na deski mistrza wywołuje u pozostałych, niechętnych mu ludzi poczucie, że mistrza można pokonać. Prysnął mit niezwyciężonego Prawa i Sprawiedliwości i teraz opozycja prawdopodobnie przystąpi do frontalnego ataku.

Kaczyński prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy, jak dużo punktów traci w tak zwanej Polsce powiatowej, gdzie lokalni działacze PiS nie liczą się z nikim i niczym, gdyż mają poczucie, iż należą do potężnej, niepokonanej grupy o nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Gdy w radzie gminy jej przewodniczącym jest prominentny działacz partii Kaczyńskiego, a szefem komisji tejże rady żona działacza (także z PiS-u), gdy inną komisja kieruje kolejny działacz PiS, a jego brat (również z PiS) jest szefem innej komisji, jeżeli wszystkie miejsca w prezydium rady gminy okupują wyłącznie działacze PiS, ludzie zaczynają się odwracać od tej partii plecami, mimo, że na ich konto wpływa 500 plus.

Część prawicy ma coraz więcej wątpliwości, czy PiS to właściwa droga do sprawiedliwości, uczciwości, gdy z byłego PRL-owskiego prokuratora próbuje się robić  bohatera narodowego, mimo, że został obdarowany najwyższymi odznaczeniami komunistycznymi, gdy nie odwołuje się natychmiast ambasadora RP, który jako student był esbeckim kapusiem, donoszącym na członka swojej rodziny.

Jarosław Kaczyński sformułował właściwą diagnozę. Mamy guza mózgu i trzeba go wyciąć. Nie zrobimy tego jednak w sposób zaproponowany przez współpracowników Kaczyńskiego, tj. przy pomocy tępej, zardzewiałej piły. Potrzebne są odpowiednie instrumenty i dobrzy kardiochirurdzy, a nie znachorzy…..

Autor nigdy nie należał i nie należy do żadnej partii, jest doktorem politologii Uniwersytetu w Monachium, profesorem sowietologii University of Illinois w Chicago, pracownikiem naukowym Forschungsinstitut fur sowjetische Gegenwart w Bonn i European University Institute we Florencji, autorem pierwszej w języku polskim książki nt. KGB.