Archiwa tagu: Ewa Bugała

PKN ORLEN

PKN ORLEN

Wczorajszy artykuł w GPC  o tytule „Kto poluje na Obajtka – rozbijanie układów w państwowych przedsiębiorstwach” skłonił ,mnie do przeanalizowania sytuacji w tym koncernie. Firma, która posiada możliwości wpływania na rynek w całej Europie i tak pewnie widziana przez kolejne ekipy rządzące drepcze w miejscu.

PiS próbuje to zmienić i użyć jej zgodnie z własnymi planami. Musi podjąć działania, które na to pozwolą. Według nauk zarządzania są dwa skuteczne  sposoby na przeprowadzenie tego procesu. Powolny  – działaniami zakulisowymi, szybki – wymieniając szefa i najwyższy stopień zarządzający. Nasze władze podjęły decyzję, że po 2,5 letnim okresie zastoju, nie mogą sobie pozwolić na metodę  powolną.

PKN ORLEN jest zinfiltrowany przez wszystkie „służby” świata. Nasze również umiejscowiły w niej sporo pracowników. Niestety jak w każdym długo trwającym układzie personalnym powstały trwałe powiązania. Każdy wie co robi inny i zostało wszystko podzielone. Strefy wpływów, zasady gospodarowania środkami finansowymi, jak, gdzie,  w jaki sposób, kto oddziałuje na kogo na co. Do tej pory żadna zamiana Prezesa nie budziła w tym „gronie” obaw. Artykuł w GPC sugeruje, ze zostały podjęte działania mające doprowadzić do dyskredytacji p. Obajtka.  Jest to widoczne w telewizjach i prasie.

W mojej ocenie, na podstawie posiadanego doświadczenia zawodowego (PKP – maszynista instruktor, naczelnik sekcji a działanie w zakresie: paliwa, dyscyplina, alkohol itp; PKS w Żyrardowie: paliwa, kradzieże, usługi na zlecenie, wyprowadzanie pieniędzy w różny sposób) pozwalają mi stwierdzić, że zaprezentowane zagrożenie jest realne.

Tak naprawdę, jeżeli wcześniejsze działania p. Obajtka  miały opisywany skutek to zagrożone jest jego życie. Dla tych grup interesu funkcjonujących w PKN ORLEN jedynym sposobem na zablokowanie działań jest trwałe wyeliminowanie z życia zawodowego Prezesa.

Jak łatwo jest zdyskredytować osoby słabsze psychicznie widzimy na przykładzie p. Ewy Bugała. Wystarczyło dwa dni, by przestała pracować na rzecz firmy. Nie zapomnę słów jednego z przełożonych, na moje wątpliwości  i jego odpowiedzi na nie – „jesteś w tym miejscu bo ja chcę spać spokojnie”. W domyśle nie będę – pił, kradł, usterkował na szlaku. Pani Ewo Bugała osoby kierujące Panią na to stanowisko bardzo dobrze znały Panią i stwierdziły, że jest Pani jedną z nielicznych, które są w stanie wykonać powierzone zadanie. Proszę o tym pamiętać na przyszłość. Jest Pani osobą nie mającą powiązań z istniejącymi powiązaniami, obecną kadrą zarządzającą Orlenem.

Państwo powinno zapewnić „osłonę”, w każdy możliwy sposób, dla działań i osoby Prezesa PKN Orlen. Jeżeli w ciągu najbliższego roku do dwóch cokolwiek stanie się Panu Obajtkowi lub osobom mianowanym na jego wniosek, będzie to sygnał, że Państwo Polskie jest dalej teoretyczne.

Z poważaniem

Jan Szymański