Archiwa tagu: komitety wyborcze

Konfederacja czy przekroczy próg wyborczy?

Konfederacja czy przekroczy próg wyborczy?

Według publikowanych wyników sondażowych nie ma na to żadnych szans. Co się stało? Konfederacja znikła z telewizji. Każdej telewizji. Jedyny powód?

Dzisiejszy wynik sondażowy Konfederacji to 3,6 %. Żadnych szans na wynik gwarantujący wprowadzenie swoich kandydatów do Sejmu czy Senatu. Byłem świadkiem rozmów, gdzie rozmówcy już ustalili wynik dla Konfederacji na 8,3 %. Przyjęty zakład pomiędzy uczestnikami tej rozmowy.

Co moim zdaniem nie pozwala marzyć o wyniku 8,3 %. Zaznaczam jest to moje subiektywne zdanie oparte na cząstkowej wiedzy o pracy Pełnomocnika Komitetu Wyborczego i niewielkiej grupy osób zaangażowanych w pracę na rzecz dobrego wyniku wyborczego.

  1. Brak spójnego przywództwa. Kto dowodzi w tej formacji. Janusz Korwin-Mikke, Robert Winnicki, Krzysztof Bosak, Pełnomocnik Komitetu inni. Stawiam dobre piwo temu kto udzieli dobrej odpowiedzi w tym zagadnieniu i przekona mnie do argumentacji za tym Przywódcą.
  2. Brak spójności działań uczestników komitetu. Każda z grup/formacji wchodzących w skład Komitetu pracuje na siebie nie na Komitet. Prawie każda z jedynek działa na siebie. Pozostali zaprzestają działań (bo może tylko jedynka wejdzie a ja co, więc po co pracować).
  3. Blokada telewizyjna, tendencyjne informacje na temat kandydatów komitetu w wyborach do sejmu.
  4. Brak harmonogramu działań kampanii wyborczej. Jeżeli na dziś nie ma sali, nie ma programu, nie ma harmonogramu działań na dzień podsumowania kampanii przed zapadnięciem „ciszy wyborczej”. Jeżeli materiały promocyjne powstały/zostały wydrukowane w miniony wtorek i środę, jeżeli kandydaci nie wiedzą jakie są zasady finansowania kampanii, jak wpłacać środki na kampanię, jak z nich korzystać.

To jest moja subiektywna ocena pracy uczestników projektu Konfederacja. Jeszcze jeden kamyczek:

Jaka jest prawdziwa nazwa komitetu wyborczego Konfederacji?

 

KOMITET WYBORCZY KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ

Skrót jakim się komitet posługuje:

KW KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ

Adres komitetu:

ul. Piękna 24/26A, 00-549 Warszawa

Nr listy Sejm  4

Jak takie dane może komentować marketingowiec, a szczególnie człowiek od marketingu politycznego proszę tylko zapytać najbliższej osoby mającej chociaż jako takie pojęcie o tej dziedzinie działalności gospodarczej i politycznej.

Nie dziwmy się, że tego komitetu dotyczy tak ogromna huśtawka notowań od 7 z groszami do 3,6 % z dnia dzisiejszego.

Czy istnieje szansa na zmianę i przekroczenie progu 5 %. Tak.

Zostało sześć dni kampanii wyborczej. Przypomnijmy sobie określenie np. „Jedna Wenta” i tym podobne. Po pierwsze musi się znaleźć ktoś kto przejmie stery i podejmie odważne decyzje. Zbierze grupę 7 do 9 osób. W tej grupie 3 do 4 przywódców obecnych i 3 do 5 ludzi mających pojęcie o marketingu i prowadzeniu zespołów zadaniowych.

Życzący dobrze KOMITETOWI WYBORCZEMU KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ

Jan Szymański – Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI

Komitety Wyborcze

Komitety Wyborcze 2019

Dnia 26 sierpnia  2019 roku minął termin zgłaszania i rejestrowania komitetów wyborczych do Sejmu i senatu w 2019 roku.

Zgłoszono 94 komitety a zarejestrowano 88. Większość z nich to komitety wyborcze wyborców. Ponad połowę stanowią komitety kandydatów na senatorów RP. Jesteśmy po pierwszym ważnym terminie a przed nami data 3 września o 24:00 kończy się termin składania list poparcia pod kandydatami na posłów i senatorów RP.

Jest 41 okręgów wyborczych do sejmu i 100 do senatu. Do sejmu trzeba w minimum w 21 okręgach zebrać 5 tysięcy ważnych podpisów poparcia pod listami danego komitetu wyborczego. Daje to możliwość zgłoszenia list kandydatów na posłów we wszystkich okręgach wyborczych czyli dostać czas antenowy w ogólnopolskich stacjach radiowych i telewizyjnych (darmowy). Ugrupowania mające szansę na wprowadzenie swoich kandydatów do sejmu i senatu dążą do takiego statusu.

Część komitetów zadawali się możliwością zgłoszenia członków do obwodowych komisji wyborczych jeszcze inni pokazaniem, że funkcjonują.

Jak trudną sytuację z podpisami poparcia mają komitety wyborcze zobrazował mi mail z dnia wczorajszego, gdzie dobrowolnie na pięć dni przed 3 września jeden z zarejestrowanych komitetów poddaje się i proponuje wsparcie innemu, wspomożenie w zbieraniu podpisów poparcia.

Prawdopodobnie do końca tygodnia poznamy komitety, które zarejestrują listy ogólnopolskie oraz ich kandydatów na posłów oraz komitety, które zarejestrują kandydatów na senatorów.

Będzie to kolejne sito, przez które przecisną się nieliczni.

Ostatnim będzie dzień wyborczy 13 października 2019 roku, który pokaże jak poszczególne komitety pracowały, jak dobrały kandydatów, jakie zaufanie zdobyli wśród wyborców, jak skuteczną politykę wyborczą w utrudnianiu innym zdobycia mandatów wprowadził PiS na każdym możliwym polu.

Z poważaniem

Jan Szymański

Kampania wyborcza

Kampania wyborcza do jesiennych wyborów Posłów i Senatorów trwa od lata 2018 roku.

Chociaż kampania wyborcza w Polsce trwa nieprzerwanie od  lata ubiegłego roku wszyscy udają, że zgodnie z wymogami ustaw jest tak tylko w okresach zgodnych z prawem czyli po ogłoszeniu terminu kolejnych wyborów w odpowiednim dzienniku urzędowym.

Tak naprawdę wszyscy się z tym pogodzili i nie reagują. Organy państwa nie mają instrumentów lub nie chcą ich użyć by wymóc na uczestnikach życia politycznego w Polsce stosowanie się do obowiązującego prawa.

Silnym formacjom pozwala to na zdominowanie sceny politycznej. Słabi nie mogą się nigdzie przebić. Podejmują pojedyncze próby uporządkowania tego elementy życia politycznego. Wszystkie nieskuteczne.

Dlaczego OBURZENI współdziałają z Komitetem Wyborczym Wyborców Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy. Według oceny Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia ten Komitet daje cień szansy na wprowadzenie naszych kandydatów do Sejmu być może do Senatu. Stąd taka nasza decyzja. Mimo rozmów z wieloma formacjami (partie, organizacje, stowarzyszenia) nie udało się stworzyć dużego komitetu wyborczego.

W trakcie rozmów wszyscy mówili o łączeniu, o wspólnej liście, o współpracy przy tych wyborach. Gdy przyszło do ostatecznych decyzji każda z formacji uruchomiła komitet pod własnym szyldem.

Większość osób zaangażowanych w ich pracę zdaje sobie sprawę jak iluzoryczne są szanse na wprowadzenie z ich list choćby pojedynczych osób do Sejmu czy Senatu. 5 procentowy próg odetnie od podziału miejsc prawie wszystkie formacje. Zarejestrowanych przez PKW komitetów jest już kilkadziesiąt.

Uczestnicząc w życiu politycznym  społecznym miałem pomysł by wymienić klasę polityczną na nowych ludzi. Pomysł opierał się na współpracy polskich uczelni wyższych i ich wydziałów zarządzania, dziennikarstwa, marketingu oraz każdego związanego z polityką.

Wykorzystując jako zadania dla studentów poszczególnych uczelni tworzyć zespoły do zorganizowania organizacji politycznych lub społecznych. Rozpoczynając od ankiet w sprawie tematyki jaką ma się dana formacja zajmować, Badania jakościowe, ilościowe na temat zapotrzebowania na tego typu organizacje, poprzez budowanie liderów, kierowników. Tworzenie statutów, proces legislacji, proces rejestrowy. Budowanie zasięgu (target, terytorium).

Pomysł ten przedstawiłem w dwóch miejscach aktywnym politykom. Najdłużej rozmawiałem z partią Jedność Narodu i jej członkami i sympatykami. Byli wśród nich wykładowcy kilku polskich uczelni. Nie podjęli tematu.

Można opracować program takich działań uczelni by wykorzystując takie zadania wymuszały konkurencję pomiędzy uczelniami, pomiędzy zespołami. Wymuszały wyłonienie zespołów, liderów zespołów.

Obecnie ludzie biorący czynny udział w życiu politycznym tworzą zbiór zamknięty. Twierdzę to na podstawie własnych doświadczeń ale również patrząc na transfery osób pomiędzy dominującymi graczami. PiS, PO, PSL, SLD i inni korzystają wielokrotnie z tych samych osób. Wiele małych organizacji to pojedyncze osoby, które odpadły od podstawowych partii.

Dlaczego takie rozdrobnienie i tyle komitetów?

  1. Moim zdaniem ambicje pojedynczych osób ważniejsze niż sukces zespołowy.

  2. Konieczność startu pod własnym szyldem. Brak umiejętności zawierania kompromisów.

  3. Brak umiejętności pracy zespołowej.

  4. Brak umiejętności podporządkowania się innym.

  5. Skupianie się na jednym maleńkim celu (mającym znikome znaczenie).

  6. Dominujące przekonanie wśród zabierających się do tworzenia i funkcjonujących w polityce ” to jest niemożliwe do zrobienia”.

Jan Szymański – Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI

Oburzeni o wyborach

Stanowisko Stowarzyszenia OBURZENI w przededniu wyborów parlamentarnych październik 2015-10-12.

 Nie popieramy żadnej partii wywodzącej się z układu  ustanowionego po kontrakcie „ okrągłego stołu”.

Partia władzy, Platforma Obywatelska oraz desygnowani przez jej wodzostwo kandydaci zamierzają do dalszej kontynuacji procesu niszczenia kraju poprzez wyzysk ekonomiczny i rabunkową  gospodarkę. To z grona członków i popleczników PO obce ośrodki wychowały sobie pseudoelity, prowadzone na korupcyjnym sznurku dla realizacji  celu jakim jest zredukowanie Polski do rangi neokolonii, a Polaków do roli taniej siły roboczej dla brukselsko-berlińskiej metropolii. Antynarodowa polityka PO osiągnęła swoje apogeum w procesach legislacyjnych przeprowadzonych na zlecenie Brukseli w zamian za awans Donalda Tuska i jego świty na lukratywne stanowiska w komisariatach „eurosojuzu”.

Nie możemy poprzeć kandydatów PSL-u – wielkiego szkodnika polskiej wsi i polskiej demokracji.  Od początku, od układu „okrągłego stołu” przyjęli rolę bezideowych ” obrotowych ” koalicjantów wspierających za konkretne apanaże inicjatywy pozbywania się na rzecz obcych ośrodków polskiego majątku, ziemi i potencjałów ludzkich. W wyniku ich zdradzieckiej polityki Polska utraciła 80% zasobów przemysłowych, zdegradowano tysiące hektarów ziemi uprawnej utrzymywanej w kulturze od setek lat, a bezpieczeństwo żywnościowe zależy od korporacyjnego importu milionów ton pasz. Wprowadzono także uprawy trujących roślin GMO i zakazano przetwórstwa i sprzedaży gospodarskiej żywności. Setki tysięcy urzędników PSL-u jest zatrudnionych w agendach rządowych, a ich los zależy od pozycji politycznej ” wypracowanej” przez przywódców. Odsunięcie od dostępu do władzy PSL-u i wyrugowanie z samorządowych folwarków byłoby wielkim sukcesem Polskiej demokracji.

Wbrew pozorom i głoszonej propagandzie wyborczej , aspirujący do przejęcia władzy PiS nie stanowi żadnej pozytywnej alternatywy. Przywódcy tej partii brali czynny udział w 26 letnim rozbiorze majątku i degradacji znaczenia naszego kraju. Są winni upokarzającym warunkom akcesji Polski w struktury Unii Europejskiej , są winni upadku znaczenia Polski na arenie międzynarodowej.  W ubiegłych kadencjach stanowili  skłóconą , jałową i bierną opozycję niezdolną do przeciwstawiania się niszczącym procesom rozmontowywania polskiej państwowości na drodze zmian legislacyjnych pisanych pod dyktando unijnych biurokratów i ich korporacyjnych zleceniodawców. Nie głosujemy na PiS i nie zamierzamy im pomagać w realizacji programu TKM – jedynego celu jaki im obecnie przyświeca.

Nie popieramy  inicjatyw wyborczej partii postkomunistycznych i pseudo socjalistycznych. Ich postulaty socjalne nie mają nic wspólnego z obroną ludzi najbardziej poszkodowanych rabunkową prywatyzacją, której byli głównym beneficjentem. Ich plany i obietnice wyborcze zmierzają jedynie do umocnienia grupy lewackich aktywistów opłacanych przez obce  międzynarodówki dla destrukcji Polskiej tożsamości.

Nasze poparcie będziemy koncentrować maksymalnie na wspieraniu kandydatów komitetu Wyborczego Pawła Kukiza i Korwina Mikke, jedynych jakie pozostały z grupy wielu antysystemowych inicjatyw wyborczych zarejestrowanych na wstępie kampanii.

Z ubolewaniem stwierdzamy, że nasze  działania podejmowane w  kierunku zjednoczenia tych środowisk dla wspólnego startu do walki z systemem nie odniosły skutku.

„ Oburzeni” we współpracy z partią Jedność Narodu  , bezpośrednio przed i w trakcie kampanii wyborczej apelowali do przywódców komitetów opozycyjnych. Jednak spotkania i debaty  nie odniosły w praktyce żadnego skutku. Szansa na zaistnienie podmiotu politycznego zdolnego do wprowadzenia do sejmu kilkudziesięciu osobowej reprezentacji została zaprzepaszczona bezpowrotnie. Czy zabrakło wyobraźni, czy zwyciężyła prywata i chęć dominacji w tworzącym się spontanicznie ruchu szerokiej opozycji, a może inicjatywa ta została po prostu odpowiednio „rozpracowana” ? Odpowiedź na te pytania nie ma obecnie żadnego znaczenia, w sytuacji gdy trzeba ratować namiastki szczątkowej reprezentacji kandydatów antysystemowych wystawionych przez ww. komitety.

Apelujemy do członków i sympatyków Oburzonych o oddawanie głosów i  zachęcanie do wyboru kandydatów Komitetu Kukiz’15 i Korwin.

Nie głosujmy na jedynki.   Zarówno Paweł Kukiz jak i Janusz Korwin Mikke nie ustrzegli się od popełnienia  zasadniczego błędu jakim jest partyjny zwyczaj umieszczania na czołowych pozycjach ludzi najbardziej lojalnych i dyspozycyjnych liderowi. Głosujmy na ludzi, których znamy i możemy  obdarzyć zaufaniem, którzy będą nas godnie reprezentować i zdolni rozpocząć proces rozmontowywania niszczącego układu.  Sukces PiS-u nie jest bowiem przesądzony.  Ne wykluczony jest  scenariusz, w którym brak zdolności koalicyjnej i odrzucenie kolaboracyjnych ofert PSL-u doprowadzi kierownictwo PiS-u do wniosku, ze wybory należy powtórzyć. Nie jest wykluczone, że w przypadku utworzenia większości bez PSL-u zostaną podjęte przez PiS próby  anulowania sfałszowanych wyborów samorządowych, a wewnętrzne przekształcenia partii Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza doprowadzą do objęcia platformą programową również postulatów reformatorów nurtu antysystemowego, reprezentowanych przez zaplecze obywatelskie „Oburzonych”.