Archiwa tagu: Konfederacja

KONFEDERACJA przewidywanie przyszłości

KONFEDERACJA przewidywanie przyszłości

Wielu publicystów analizując sytuację formacji KONFEDERACJA przewiduje scenariusz Pawła Kukiza i wielu innych np. NOWOCZESNA. Organizacja firmowana przez Pana Janusza Korwin-Mikkego tym bardziej uprawdopodabnia ten scenariusz.

Takie połączenie kadrowe Panów Posłów, którzy uzyskali mandaty z list Konfederacji, może śmiało potwierdzać tezę o tymczasowości tej organizacji. 

Moje zdanie jest w tym temacie inne. Przynajmniej kilka nazwisk jest w polskiej polityce od dawna. Od bardzo dawna Pan JKM najdawniej. Natomiast ja odnoszę się do innych nazwisk. Panowie Winnicki i Kulesza przeszli doświadczenia w klubie KUKIZ 15. Pod „opieką” Pana JKM oraz grupy ludzi dla nich pracujących prawdopodobnie zbudują formację (po re-brandingu), która może na trwale pisać historię polskiego parlamentaryzmu. Nie wymieniłem w tym gronie jeszcze jednego Pana, Pana Krzysztofa Bosaka. Kilka razy miałem okazję zamienić z nim kilka zdań. Jest to bardzo silna osobowość i skierowana na osiąganie zadaniowe celów. Uczestnicząc w kilku działaniach tej grupy osób miałem okazję zapoznać się z osobami włączonymi w działania tej formacji.

Szansa na trwałe zaistnienie w polityce tej grupy (może tylko przy niewielkiej modyfikacji składu osobowego ciała decyzyjnego) oceniam bardzo wysoko. Działania w najbliższych dniach pozwolą tę ocenę potwierdzić lub jej zaprzeczyć.

Z poważaniem

Jan Szymański

Kukiz uratował i PSL, i Konfederację

Jak pokazywały sondaże w ostatnich miesiącach i PSL, i Konfederacja często lądowały pod 5-procentowym progiem. W wyborach zaś PSL przekroczył granicę 8 procent, zaś Konfederacja otrzymała ponad 6 procent głosów. Jak się to stało?

Kukiz zanim się złapał PSL-owskiej brzytwy, uzyskiwał w sondażach między 5 i 7 procent. Gdy zapomniał, co wcześniej mówił o PSL i zbratał się z tą partią w iście ludowym stylu, osierocił tysiące swych dotychczasowych zwolenników, którym – jako antysystemowcom – nie pozostało nic innego jak zagłosować na również antysystemową Konfederację.

Przypomnijmy, iż ugrupowanie Korwina-Mikke kilka miesięcy wcześniej przy znacznie niższej (korzystniejszej dla niej) frekwencji uzyskało wynik poniżej 5 procent. Czemu więc zawdzięczało 2-procentowy przyrost głosów i to przy znacznie wyższej, niekorzystnej dla siebie, frekwencji? Wytłumaczenie jest dość proste. Kilkaset tysięcy sfrustrowanych zwolenników Kukiza, którzy poczuli się przez niego zdradzeni wejściem w układ z PSL, zagłosowało na Konfederację.

Jak to się stało, że balansujące wcześniej na granicy 5 procent PSL nagle uzyskało ponad 8  procent głosów? Część wiernych Kukizowi wyborców zachowało się wobec niego lojalnie i z zaciśniętymi zębami zagłosowało na przygarniętych na listy PSL pretorian Kukiza.

W ten to sposób 6-procentowy elektorat politycznego muzyka został zagospodarowany przez dwie partie – 2-3 procent kukizowców zagłosowało na Konfederację, 3-4 procent zaś zagłosowało na PSL.

W ten to sposób Paweł Kukiz uratował dwie partie przed niebytem politycznym – paradoksalnie dwie zupełnie różne formacje – antysystemową Konfederację i umoczone po uszy w nieakceptowalnym przez każdego rozsądnego i uczciwego człowieka systemie PSL.

Dlatego i PSL, i Konfederacja powinny przyznać honorowe członkostwo Pawłowi Kukizowi za zasługi dla tych partii.

Patrz także:

„Dlaczego Konfederacja ma tylko 11 posłów? w: https://www.salon24.pl/u/m-ciesielczyk/994032,dlaczego-konfederacja-ma-tylko-11-poslow

Czesław Kwaśniak – „chrześcijańska” (sic!)  twarz Konfederacji,  w: https://wolna-polska.pl/wiadomosci/czeslaw-kwasniak-chrzescijanska-twarz-konfederacji-2019-08

oraz:

https://www.salon24.pl/u/kwasniak/994370,czeslaw-kwasniak-kula-u-nogi-konfederacji

 

Dlaczego KONFEDERACJA ma tylko 11 posłów?

Po zdradzie Pawła Kukiza, jego 5-procentowy elektorat – chyba w większości – zagłosował na również antysystemową Konfederację, dzięki czemu przekroczyła ona 5-procentowy próg. Jednak wprowadzenie zaledwie 11 posłów do Sejmu może zaskakiwać, jako że matematyka i wcześniejsza teza wskazywałyby na to, iż Konfederacja powinna uzyskać przynajmniej 8% głosów. Dlaczego tak się nie stało?

Oczywistą odpowiedzią na to pytanie jest totalny bojkot medialny ugrupowania Korwina-Mikke oraz jego – jak zwykle tuż przed wyborami – szokujące (nawet sympatyków) wypowiedzi.

Relatywnie słaby wynik Konfederacji ma też  jednak inne przyczyny. Gdybyśmy przeanalizowali wyniki tego ugrupowania w tych okręgach, gdzie zdobyło ono jeden mandat poselski, zauważylibyśmy ciekawą prawidłowość. Konfederacja zdobyła mandat poselski  tylko w tych okręgach, gdzie były spełnione dwa warunki jednocześnie:

– po pierwsze – na wynik pracowała cała lista, która uzyskiwała rezultat co najmniej o ok. pół procenta wyższy od średniego krajowego, to jest  między 7,30% (w okręgu nr 26 – Słupsk) i 8,25% (w okręgu nr 23 – Rzeszów),

– po drugie – sam lider listy był na tyle silny, by osiągnąć wynik między 3,3% (np. Dziambor) i 5,6% (np. Berkowicz).

Jeśli zatem lista była skonstruowana tak, iż wypadała w miarę  dobrze na tle innych oraz sam lider przyciągał do niej dodatkowo wyborców, Konfederacja mogła liczyć na jeden mandat w danym okręgu. Oczywiście były  wyjątki (tylko dwa), które potwierdzają wyżej opisaną regułę. W okręgu nr 29, Katowice, zarówno lista uzyskała przyzwoity wynik 7,67%, jak i lider – 4,07%, a mimo to Konfederacja nie wprowadziła z tego okręgu do Sejmu posła. Podobnie było  w okręgu nr 27, Bielsko Biała – lista – 7,42%, lider – 3,83%.

Zdarzyło się też i tak, że sam dobry wynik listy ratował sytuację, gdy lider wypadł nieco gorzej, np. w okręgu nr 25, Gdańsk, jedynka – Urbaniak uzyskał tylko 2,82% głosów, ale mandat zapewnił Konfederacji dobry wynik całej listy – 7,21%.

Jaki z tego wniosek? W wielu okręgach listy (podobnie zresztą jak w poprzednich, europejskich wyborach) konstruowane były na kolanie lub Konfederacja nie była po prostu w stanie w danym okręgu znaleźć odpowiedniej jedynki, lokomotywy, która by ją „pociągnęła”.

Klasycznym przypadkiem zmarnowania okazji do zdobycia dodatkowego mandatu jest okręg nr 15 – Tarnów, w konserwatywnej przecież Małopolsce. W sąsiednich okręgach wyborczych (krakowskim i rzeszowskim) Konfederacja zdobyła ok. 8% głosów, zaś w leżącym między nimi tarnowskim – tylko ok. 7%. Lider listy w rzeszowskim okręgu – 5,3%, w krakowskim – 5,6%, zaś w tarnowskim tylko 3,1%

To, że konserwatywny przecież Tarnów wypadnie słabo na tle (także konserwatywnych) okręgów sąsiednich można było z łatwością przewidzieć, jako że sam lider listy tarnowskiej – niejaki Czesław Kwaśniak jest człowiekiem dość znanym w swoim środowisku jako osoba dwukrotnie skazana w przeszłości z kodeksu karnego, a udział Kwaśniakowi (nazywanemu czasem „Dyzma z Borzęcina”) w wyborach umożliwiło teraz zatarcie skazania – patrz artykuł na ten temat:

https://www.salon24.pl/u/kwasniak/981807,czeslaw-kwasniak-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacj

Nawet rodzony brat Kwaśniaka, wójt małopolskiej gminy Borzęcin, w czasie kampanii wyborczej w telewizji popierał innego kandydata do Sejmu w tym samym okręgu wyborczym – Stanisława Bukowca z PiS-u!

Po raz kolejny okazuje się zatem, iż błędne jest myślenie, że do dobrego wyniku wyborczego wystarczy jakiś w miarę popularny szyld czy znany w całej Polsce lider partyjny i że wówczas można na listach wyborczych umieścić na przykład owcę i nawet ona wejdzie do Sejmu, gdyż ludzie i tak zagłosują na  szyld, nie biorąc pod uwagę tego, kto jest na liście wyborczej.

Marek Ciesielczyk

tel. 601 255 849

dr.ciesielczyk@gmail.com  

Patrz także wywiad telewizyjny z autorem „W Polsce mamy najgłupszą na świecie ordynację wyborczą, a nasz kraj nie jest demokracją” :

https://www.tarnowska.tv/wiadomosci/4375,to-jest-agonia-tej-partii-stwierdzil-radny-ciesielczyk-na-pytanie-o-zawieszeniu-dzialalnosci-politycznej-przez-prezydenta-tarnowa

Wyniki wyborów 13 października 2019 roku

Wyniki wyborów 13 października 2019 roku

Gratuluję zwycięzcom tych wyborów  partii Prawo i Sprawiedliwość oraz wszystkim ich koalicjantom. Szczególne gratulacje Panu Prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i Panu Premierowi Matuszowi Morawieckiemu.

Mamy od kogo się uczyć skuteczności w działaniu ale i również w wielu elementach rządzenia państwem.

Użyte środki, podporządkowanie każdego działania jednemu celowi. Tak się wykorzystuje posiadane możliwości.

Koalicja Obywatelska w sumie przegrana. Niezbędna zmiana przywództwa, zmiana nazwy. Według marketingowców re-branding. A może celowe działanie by przez okres najbliższych czterech lat, spalał się PiS w nadchodzącym okresie recesji?

Gratulacje dla LEWICY i ich Przywódcom. Wnioski wyciągnięte, lekcja odrobiona, wynik adekwatny do możliwości i do posiadanego elektoratu. Teraz trudniejszy etap: walka o przywództwo. I Pan Panie Włodzimierzu Czarzasty jest chyba na straconej pozycji. Mimo posiadanej wiedzy i kompetencji.

Gratulacje osobiste dla Pana Prezesa Kosiniak-Kamysza. Tylko jego osobiste kompetencje, wiedza, umiejętności medialne pozwoliły tj koalicji na osiągnięcie takiego wyniku. Słuchałem pochwał dla Pana Kosiniaka-Kamysza za debaty telewizyjne. Praktycznie każdą w której uczestniczył to wygrał.

Konfederacja to formacja polityczna w trakcie tworzenia. Uczestniczyłem czynnie w jej kampanii wyborczej. Dzięki zaproszeniu Pełnomocnika Komitetu uczestniczyłem w Wieczorze Wyborczym Konfederacji. Po wypowiedziach Liderów, po atmosferze panującej między jej uczestnikami wnoszę, że ma szansę na powiększenie grona swoich wyborców. Kwestia przywództwa w najbliższym czasie to będzie podstawowy problem tej formacji. Tak samo jak na Lewicy. Twarzą Konfederacji na dzień dzisiejszy jest Pan Janusz Korwin-Mikke. Który z grona pięciu do dziesięciu kandydatów przekona do siebie jako przywódcy, członków Konfederacji,  zdecyduje o losie tej formacji. Życzę trafnego wyboru.

Z poważaniem

Jan Szymański – Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI

 

 

Wybory 13 października 2019 roku

Wybory 13 października 2019 roku

Dlaczego w TYP PiS nie ma w wynikach sondażowych jednego z komitetów t j. Komitetu Wyborczego Konfederacja Wolność i Niepodległość. Pana Janusza Korwin-Mikkego.

W sumie 5 komitetów ma prawo wystawiać ogólnopolskie listy kandydatów do Sejmu.

Na to wygląda, że tylko jednego komitetu obawia się PiS. Jest nim Konfederacja.

Każdego, kto jest niezdecydowany proszę o głosowanie na listę nr 4 w wyborach na posłów do Sejmu.

Z poważaniem

Jan Szymański

Po wyborach 13 października 2019 roku

Po wyborach 13 października 2019 roku.

Zapraszam

każdego chcącego podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach na spotkanie  w dniu 16 października 2019 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Tematyka:

  1. Wstępne/końcowe wyniki wyborów do Sejmu i Senatu 2019 roku

  2. Stowarzyszenie OBURZENI uczestnictwo w kampanii wyborczej, Komitety Wyborcze Bezpartyjnych i Konfederacji.

  3. Marsz Poszkodowanych przez Bezprawie z dnia 27.09.2019 i co dalej.

  4. Sprawy różne.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Telefon: 600-820-483

Z poważaniem

Jan Szymański – Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI

Czy wszyscy chcą złapać króliczka?

Przeczytaj w dzisiejszej „Gazecie Krakowskiej” (strona 2) kolejny felieton Marka Ciesielczyka pt: „Złapać króliczka”, m.in. o tym:
 
– dlaczego strajk głodowy posła Sanockiego, protestującego przeciw pozbawieniu Polaków biernego prawa wyborczego, jest uzasadniony,
 
– czy wszystkim partiom naprawdę zależy na wejściu do Sejmu, czy tylko na przekroczeniu 3-procentowego progu i otrzymywaniu kilkumilionowej subwencji rocznie.
 
Można także wejść na wydanie internetowe tutaj:

Prawybory

PRAWYBORY

Mieszkańcy gminy Wieruszów od godz. 8:00 do 18:00 w 12 lokalach oddawali swoje głosy na jeden z sześciu komitetów wyborczych zarejestrowanych w okręgu sieradzkim. Można było wskazywać na partię, a nie na konkretnych kandydatów. W sumie oddano prawie dwa tysiące głosów. Frekwencja wyniosła ok. 13 proc.

Według ogłoszonych przez burmistrza Wieruszowa Rafała Przybyłę wyników najwięcej głosów – 46,5 proc. otrzymał KW Prawo i Sprawiedliwość. Druga Koalicja Obywatelska PO.N iPL Zieloni uzyskała 23,49 proc., a trzeci KW SLD – 13,08 proc. Próg wyborczy przekroczyły też komitety PSL-Koalicja Polska – 7,86 proc. oraz Konfederacja Wolność i Niepodległość – 7,02 proc. Najmniej głosów uzyskał KW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy (2,05 proc.).

Pierwszy raz prawybory w Wieruszowie odbyły się w 1997 roku Marek Patyk z Wydziału Promocji i Rozwoju Urzędu Miejskiego w Wieruszowie podkreślał, że w tej 14-tysięcznej gminie od wielu lat wynik lokalnego głosowania jest bardzo zbliżony do wyników z ogólnopolskich wyborów parlamentarnych, prezydenckich czy do Unii Europejskiej. Różnica wyników z reguły mieści się w granicy błędu statystycznego.

Zwrócił uwagę, że ten fenomen został dostrzeżony już w 1997 roku, kiedy pierwszy raz odbyły się prawybory. Wtedy do Wieruszowa przyjechali m.in. Włodzimierz Cimoszewicz, Marian Krzaklewski, Janusz Onyszkiewicz, Wiesław Walendziak, Józef Oleksy, Janusz Szmajdziński, Janusz Korwin-Mikke, Władysław Frasyniuk, Waldemar Pawlak i Jan Olszewski.

W tym roku można było głosować tradycyjnie i drogą elektroniczną. Pilotaż systemu głosowania elektronicznego zaproponowało Ministerstwo Cyfryzacji.

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2019-fakty/najnowsze/news-prawybory-w-wieruszowie-pis-z-najwyzszym-wynikiem-piec-ugrup,nId,3263742#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Źródło: https://www.rmf24.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2019-fakty/najnowsze/news-prawybory-w-wieruszowie-pis-z-najwyzszym-wynikiem-piec-ugrup,nId,3263742

Ten wynik prawyborów jest potwierdzeniem zmiany w środowisku Konfederacji jak również otoczenia. Telewizje nie pomijają naszych przedstawicieli w audycjach.

Większość Członków i sympatyków Stowarzyszenia OBURZENI bierze czynny udział w kampanii wyborczej Konfederacji. Przykładem są załączone zdjęcia do tego tekstu ze spotkania wyborczego Pani Krystyny Krzekotowskiej z udziałem Pana Janusza Korwin-Mikke. 

Z poważaniem

Jan Szymański

Konfederacja czy przekroczy próg wyborczy?

Konfederacja czy przekroczy próg wyborczy?

Według publikowanych wyników sondażowych nie ma na to żadnych szans. Co się stało? Konfederacja znikła z telewizji. Każdej telewizji. Jedyny powód?

Dzisiejszy wynik sondażowy Konfederacji to 3,6 %. Żadnych szans na wynik gwarantujący wprowadzenie swoich kandydatów do Sejmu czy Senatu. Byłem świadkiem rozmów, gdzie rozmówcy już ustalili wynik dla Konfederacji na 8,3 %. Przyjęty zakład pomiędzy uczestnikami tej rozmowy.

Co moim zdaniem nie pozwala marzyć o wyniku 8,3 %. Zaznaczam jest to moje subiektywne zdanie oparte na cząstkowej wiedzy o pracy Pełnomocnika Komitetu Wyborczego i niewielkiej grupy osób zaangażowanych w pracę na rzecz dobrego wyniku wyborczego.

  1. Brak spójnego przywództwa. Kto dowodzi w tej formacji. Janusz Korwin-Mikke, Robert Winnicki, Krzysztof Bosak, Pełnomocnik Komitetu inni. Stawiam dobre piwo temu kto udzieli dobrej odpowiedzi w tym zagadnieniu i przekona mnie do argumentacji za tym Przywódcą.
  2. Brak spójności działań uczestników komitetu. Każda z grup/formacji wchodzących w skład Komitetu pracuje na siebie nie na Komitet. Prawie każda z jedynek działa na siebie. Pozostali zaprzestają działań (bo może tylko jedynka wejdzie a ja co, więc po co pracować).
  3. Blokada telewizyjna, tendencyjne informacje na temat kandydatów komitetu w wyborach do sejmu.
  4. Brak harmonogramu działań kampanii wyborczej. Jeżeli na dziś nie ma sali, nie ma programu, nie ma harmonogramu działań na dzień podsumowania kampanii przed zapadnięciem „ciszy wyborczej”. Jeżeli materiały promocyjne powstały/zostały wydrukowane w miniony wtorek i środę, jeżeli kandydaci nie wiedzą jakie są zasady finansowania kampanii, jak wpłacać środki na kampanię, jak z nich korzystać.

To jest moja subiektywna ocena pracy uczestników projektu Konfederacja. Jeszcze jeden kamyczek:

Jaka jest prawdziwa nazwa komitetu wyborczego Konfederacji?

 

KOMITET WYBORCZY KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ

Skrót jakim się komitet posługuje:

KW KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ

Adres komitetu:

ul. Piękna 24/26A, 00-549 Warszawa

Nr listy Sejm  4

Jak takie dane może komentować marketingowiec, a szczególnie człowiek od marketingu politycznego proszę tylko zapytać najbliższej osoby mającej chociaż jako takie pojęcie o tej dziedzinie działalności gospodarczej i politycznej.

Nie dziwmy się, że tego komitetu dotyczy tak ogromna huśtawka notowań od 7 z groszami do 3,6 % z dnia dzisiejszego.

Czy istnieje szansa na zmianę i przekroczenie progu 5 %. Tak.

Zostało sześć dni kampanii wyborczej. Przypomnijmy sobie określenie np. „Jedna Wenta” i tym podobne. Po pierwsze musi się znaleźć ktoś kto przejmie stery i podejmie odważne decyzje. Zbierze grupę 7 do 9 osób. W tej grupie 3 do 4 przywódców obecnych i 3 do 5 ludzi mających pojęcie o marketingu i prowadzeniu zespołów zadaniowych.

Życzący dobrze KOMITETOWI WYBORCZEMU KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ

Jan Szymański – Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI

Czesław Kwaśniak – podobno „chrześcijańska” (sic!) twarz KONFEDERACJI Korwina

Dwukrotnie skazany z kodeksu karnego. Teraz dzięki zatarciu skazania wskutek upływu określonego prawem czasu może kandydować do Sejmu….

Patrz:

https://www.salon24.pl/u/kwasniak/981807,czeslaw-kwasniak-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacj

https://niepoprawni.pl/blog/marek-ciesielczyk/nowa-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacji-czeslaw-kwasniak

https://3obieg.pl/czeslaw-kwasniak-nowa-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacji/

https://marekciesielczyk.neon24.pl/post/150267,czeslaw-kwasniak-chrzescijanska-twarz-konfederacji

http://www.eioba.pl/a/5ulg/nowa-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacji-skazana-z-kodeksu-karnego

Spryt polityczny Czesława Kwaśniaka – toromistrza i spedytora kolejowego z podtarnowskiej wsi Borzęcin, określanego czasem mianem „małopolskiego Dyzmy”, sprawił, iż już w 1998 roku został radnym Sejmiku Małopolskiego.  Był działaczem AWS, LPR, partii Marka Jurka, partii Kornela Morawieckiego – Wolni i Solidarni. Próbował także przykleić się do ruchu Kukiza. Niektórzy żartują, iż gdyby na Ziemi wylądowali Marsjanie, Kwaśniak pomalowałby twarz na zielono i przypiął do głowy antenki, by startować z ich listy do Sejmu. Dzisiaj jako reprezentant enigmatycznego Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin jest jedynką na liście wyborczej KONFEDERACJI w tarnowskim okręgu. Jego brat zaś jest działaczem PSL-u.

Wydawało się, iż kariera polityczna Kwaśniaka zakończy się w maju 2003 roku, gdy został w Tarnowie zatrzymany przez policję za prowadzenie samochodu po pijanemu. Potem – jak donosiły media – „namawiał m.in. burmistrza Brzeska do ukręcenia sprawie łba, a dziennikarzowi lokalnego tygodnika obiecywał pomoc w zamian za odstąpienie od publikacji dotyczącej zdarzenia”. Przez 20 miesięcy – dzięki zwolnieniom lekarskim –  unikał odpowiedzialności za jazdę po pijanemu, nie stawiając się na kolejne wezwania sądu.

W 2005 roku tarnowski sąd okręgowy skazał w końcu prawomocnie radnego Kwaśniaka za jazdę pod wpływem alkoholu na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo orzekł wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata. Jako osoba skazana Kwaśniak stracił wówczas mandat radnego.
Minęło zaledwie kilka lat i Czesław Kwaśniak znowu stanął przed sądem i ponownie został skazany. W 2013 roku decyzją Sądu Okręgowego w Tarnowie, „małopolski Dyzma” – jako  prezes klubu sportowego Okocimski KS Brzesko za naruszenie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych został skazany na miesiąc ograniczenia wolności i 20 godzin prac społecznych. Wykonanie kary sąd zawiesił na okres próby wynoszący 2 lata.

Po opuszczeniu szeregów KONFEDERACJI przez Kaję Godek rodziny chrześcijańskie reprezentował będzie w tym ugrupowaniu w/w Czesław Kwaśniak, który ma „walczyć o całkowitą ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci”. Zapewne wszystkie rodziny chrześcijańskie z radością przyjęły tę informację (sic!), zwłaszcza w tarnowskim okręgu wyborczym (Małopolska), gdzie Kwaśniak ma być „JEDYNKĄ” Konfederacji.

Warto dodać, iż z tej samej miejscowości Borzęcin pochodzi Sławomir Mrożek, który – mając na uwadze absurd opisanej tu sytuacji –  zapewne miałby dzisiaj świetny materiał do swej kolejnej sztuki teatralnej….
Patrz:
https://www.tygodnikprzeglad.pl/nie-ma-mocnych-na-radnego/
https://www.tygodnikprzeglad.pl/radny-wreszcie-skazany/
https://wiadomosci.wp.pl/radny-z-lpr-skazany-za-jazde-po-pijanemu-6036728257164417a
https://gazetakrakowska.pl/prezes-okocimskiego-skazany-za-nadmierna-liczbe-kibicow-na-meczu/ar/762667

P.S.

Kwaśniak mimo skazania może teraz kandydować do Sejmu, gdyż ze względu na określony prawem upływ czasu skazanie uległo już zatarciu. Zatarcie skazania polega na tym, że po upływie określonego czasu osoba pomimo wcześniejszego skazania uznawana jest za niekaraną. Z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe; wpis o skazaniu usuwa się z rejestru skazanych.