Archiwa tagu: PiS

Prawda w remoncie

Prawda w remoncie

Szanowni Państwo!

Kiedy ginie z rąk zabójcy człowiek, który zapisał się niezbyt chlubną kartą dokonań na polu politycznym, to co należy o nim mówić: prawdę, półprawdę czy może zamilknąć? Nie znam dobrej odpowiedzi, dlatego wybieram ten trzeci wariant.

Wypowiedź „Króla Europy” na ten temat zabrzmiała co najmniej dwuznacznie, gdy obiecał walkę z mową nienawiści, którą tak skutecznie sam rozpętał i konsekwentnie kontynuuje.

Jest przysłowie mówiące o tym, że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Totalnej Targowicy udawało się burzy unikać, ale wszystko do czasu. Żywioł bywa nieprzewidywalny i zamiast uderzać wyłącznie w PiS, uderzył w anty-PiS. Rozbudzanie nienawiści jest grą z ogniem, który chyba wymknął się spod kontroli. Miejmy nadzieję, że stanie się to przestrogą dla siewców nienawiści.

Zajmijmy się zatem czymś innym, na przykład sprawą najwyraźniej zaniedbywaną przez tych, którym powierzyliśmy nasze bezpieczeństwo, między innymi ekonomiczne. Polonia w USA walczy z antypolską ustawą 447, a Ambasador Polski w Kanadzie przeciwnie, właśnie rozpoczął negocjacje, co mamy oddać żydowskiemu przemysłowi holokaustu jako rekompensatę za nienależne mienie bezspadkowe. Rząd w Warszawie tajemniczo, a może bojaźliwie milczy w tej sprawie.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Nadmiar mężczyzn w Polsce

Nadmiar mężczyzn w Polsce

Rząd PiS masowo sprowadza nam tu do Polski mężczyzn z zagranicy. Wśród migrantów z Ukrainy 3/4 to mężczyźni. Wśród migrantów z Azji odsetek ten wynosi aż 95%. Powoduje to że rośnie dysproporcja płciowa w Polsce. Młodzi polscy mężczyźni coraz częściej skarżą się na rosnące trudności z poszukiwaniem partnerek. Widzimy na ulicach polskich miast coraz częściej mieszane pary, w których niemal zawsze to kobieta jest Polką a mężczyzną obcokrajowiec. Jeżeli liczba imigrantów będzie wzrastać, w których dominuje napływ płci męskiej, to naturalną koleją rzeczy będzie że większa liczba Polek znajdzie się w takich związkach, podczas gdy my polscy mężczyźni nie będziemy mieli żadnej alternatywy. Nadwyżka mężczyzn w wieku rozrodczym spowoduje frustrację w społeczeństwie. Przykładem ostatnie zamieszki w niemieckim Chemnitz gdzie odsetek kobiet jest najniższy w RFN [1]. Fala eskalacji przemocy seksualnej wobec kobiet w Szwecji ma swoje źródło w masowej imigracji, która zaburzyła proporcje płciowe w tym kraju [2]. Kraje azjatyckie takie jak Indie mają problem z brakiem kobiet w wieku rozrodczym, na skutek selektywnych aborcji dziewczynek wynikającej z tamtejszej kastowości w kulturze.  Szacuje się że w Indiach brakuje nawet 70 milionów kobiet [3]. Znaczna  część migrantów z Azji ma świadomość że w Polsce poziom życia i zarobki są kilkukrotnie niższe od tych na zachodzie Europy. Często jednak motywuje ich przekonanie że w Polsce będą oni mieli większe możliwości znalezienia żony. Hinduskie agencje pomagające w procesie migracji do Polski poruszają tematy potencjalnych małżeństw z obywatelkami Polski na spotkaniach organizacyjnych [4].

W Polsce panuje fałszywy stereotyp jakoby to w naszym kraju była nadwyżka kobiet. W Polsce rodzi się średnio 106 mężczyzn na 100 kobiet. W samej tylko grupie wiekowej 20-30 lat polskich mężczyzn jest więcej od kobiet o ponad 100 tysięcy [5]. Dopiero w okresie wieku emerytalnego pojawia się przewaga liczebna polskich kobiet, ze względu na nadumieralność mężczyzn w wieku poprodukcyjnym. Piramida demograficzna Polski [6].

Imigranci mieli podobno wypełnić lukę po polskich emigrantach.  Tymczasem kiedy z Polski wyjeżdża podobna liczba kobiet i mężczyzn [7], a nawet niewielka nadwyżka kobiet, chociaż to mężczyzn w wieku produkcyjnym mamy naturalnie więcej. Natomiast wśród imigrantów przybyłych do Polski mężczyzn już jest około 70-80% [8]. Nie ma więc mowy o demograficznej zastępowalności ubytku emigracyjnego, obecną migracją. Odsetek kobiet jest znacznie zaniżony i licząc wielomilionową skalę tej migracji mamy do czynienia z ogromną dysproporcją płciową w Polsce. Na dzień dzisiejszy jest już bardzo źle, a przed katastrofą społeczną ratuje nas prawdopodobnie tylko fakt że Ukraińcy czy Białorusini z racji bliskości swoich państw rzadziej decydują się do poszukiwania partnerek w Polsce.

Ciężko oszacować jaka jest obecnie nadwyżka mężczyzn w wieku produkcyjnym na terenie RP. Posługując się jednak danymi z raportów Ministerstwa Pracy za I poł. 2018 roku i sumując wszystkie rodzaje pozwoleń i orzeczeń to w ciągu 6 miesięcy liczba mężczyzn w Polsce w wieku produkcyjnym przerosła liczbę kobiet o dodatkowe 627 tysięcy osób [9] [10]! Śmiało więc można zaryzykować tezę że nadreprezentacja mężczyzn w wieku produkcyjnym przekracza już w Polsce miliony ludzi. To już są poważne zaburzenia proporcji płci w Polsce, szczególnie w grupie wiekowej 20-40 lat czyli tym okresem wzmożonej aktywności seksualnej i łączenia się ludzi dwojga płci w pary.

Polki znacznie częściej niż polscy mężczyźni wchodziły w związki z obcokrajowcami. Zarówno w kraju jak i zagranicą występuje znaczne dysproporcje pomiędzy liczbą związków mieszanych polskich kobiet i polskich mężczyzn z obywatelami innych państw. W latach 2006-2012 małżeństwa Polek z cudzoziemcami stanowiły aż 74% ogółu wszystkich takich związków [11]. W Wielkiej Brytanii w roku 2017 prawie co 3 Polka miało dziecko z obcokrajowcem. Podczas gdy tylko niespełna 8% polskich mężczyzn miało dzieci z partnerkami z innego państwa. Polskie kobiety urodziły łącznie 20.779 dzieci, podczas gdy polskim mężczyznom urodziło się tylko 15.610 dzieci [12] [13].

Trzeba wyciągnąć jak najszybsze wnioski i nie powielać błędów państw takich jak Francja, Niemcy czy Szwecja. Zadbajmy o to żeby liczba migrantów w Polsce nie zaburzała naszej struktury demograficznej. Do najbardziej niestabilnych państw na świecie należą te kraje gdzie występują znaczne dysproporcje pomiędzy liczbą mężczyzn i kobiet [14]. Musimy pamiętać że muzułmanie zabraniają swoim kobietom jakichkolwiek relacji z wyznawcami innych religii [15] [16]. Islam od wieków wykorzystuje ekspansję demograficzną do zwiększania swoich wpływów. Dlatego nawet gdyby liczba kobiet i mężczyzn wśród migrantów z krajów takich jak Pakistan czy Bangladesz była wyrównana to w dalszym ciągu wpłynie to niekorzystnie na sytuacje matrymonialną polskich mężczyzn.

Sprawa jest naprawdę poważna i ważą się w tej chwili losy setek tysięcy polskich mężczyzn. Już teraz polscy mężczyźni odbierają sobie życie 8 razy częściej niż kobiety [17]. Polscy mężczyźni mają ograniczone zasoby kobiet w kraju i nie mogą pozwolić żeby w przypadku wzrostu imigracji nie mieli takiej samej alternatywy jak Polki wiążące się coraz częściej z cudzoziemcami. Logicznym jest że przy napływie setek tysięcy migrantów każdego roku do Polski zdominowanych przez męską część tej grupy, proporcjonalnie rosnąć będzie prawdopodobieństwo i liczba związków z miejscowymi kobietami. Dlatego struktura demograficzna kraju musi być zrównoważona płciowo. Inaczej polscy mężczyźni zostaną wyparci do roli bezdzietnych kawalerów.

Źródła:

[1] https://www.wykop.pl/link/4663837/psychologia-nadwyzka-meskich-imigrantow-przyczyna-zamieszek-w-chemnitz/

[2] https://www.wykop.pl/link/3796191/szwecja-masowa-migracja-spowodowala-ogromna-nadwyzka-mezczyzn/

[3] http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,107881,23357038,chiny-i-indie-maja-gigantyczny-problem-brakuje-kobiet-dla-70.html

[4] https://www.wykop.pl/link/4712977/hinduskie-agencje-doradzaja-jak-wziac-slub-z-polka-i-osiedlic-sie-w-polsce/

[5] https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/2018/05/piramida-wieku_31122017.jpg

[6] https://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5471/2/11/1/informacja_o_rozmiarach_i_kierunkach_czasowej_emigracji_z_polski_2004-2017.xlsx

[7] https://pliki.pulshr.pl/i/06/66/20/066620.jpg

[8] https://archiwum.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userfiles/_public/1_NOWA%20STRONA/Analizy%20i%20raporty/cudzoziemncy%20pracujacy%20w%20polsce/Pierwsze%20polrocze%202018%20r..xlsx

[9] https://archiwum.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userfiles/_public/1_NOWA%20STRONA/Analizy%20i%20raporty/cudzoziemncy%20pracujacy%20w%20polsce/Oswiadczenia%202018.xlsx

[11] https://forsal.pl/galerie/771006,duze-zdjecie,1,malzenstwa-polek-z-cudzoziemcami-stanowia-az-74-proc-ogolu-malzenstw-mieszanych.html

[12] https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Polski#Urodzenia_w_Anglii_i_Walii_z_kobiet_urodzonych_w_Polsce

[13] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/livebirths/datasets/parentscountryofbirth

[14] https://www.wykop.pl/link/4715511/dysproporcja-plci-wywolana-przez-meska-imigracje-powoduje-wzrost-przestepczosci/

[15] https://www.wykop.pl/link/4603761/muzulmanskie-kraje-zakazujace-prawnie-zwiazkow-kobiet-z-niewiernymi/

[16] http://www.loc.gov/law/help/marriage/interfaith-prohibition.php

[17] https://i.redd.it/3t55ldmi4zjy.jpg

„Suweren”.

Źródło: https://wolna-polska.pl/wiadomosci/z-redakcyjnej-poczty-skutki-masowej-imigracji-2018-12

Kto tu rządzi?

Kto tu rządzi?

Szanowni Państwo!

Okres świąteczny powinien być radosny, ale skoro mamy trochę wolnego czasu, to może warto go wykorzystać na refleksje o rzeczywistości, w której przyszło nam żyć tu i teraz.Wyobrażam sobie, że na przykład Nowy Rok 1939 obchodzono hucznie i beztrosko. Nikt nie zatruwał sobie zabawy ponurymi wojennymi przepowiedniami. Teraz też nie powinniśmy się martwić na zapas, zwłaszcza o sprawy, na które nie mamy wpływu. Polityka jednak do nich nie należy, nie jest zrządzeniem losu, a wynikiem różnych udanych i nieudanych przedsięwzięć. W demokracji mamy prawo domagać się rzetelnej wiedzy i żeby nasze racje zostały przez rządzących wysłuchane.

Zadajmy sobie prowokacyjne pytanie: kto nami rządzi? Rząd w Warszawie, czy może w Brukseli, Berlinie, Moskwie, Waszyngtonie lub Tel Awiwie? Zrzędliwi twierdzą, że nie jest nim rząd w Warszawie. Zapewne agentury obcych i nieprzyjaznych nam państw, mają wpływ na różne pociągnięcia naszego rządu. Wierzę jednak, że nadal naszego.

W felietonie zatytułowanym Policjanci i złodzieje sugerowałam, że alternatywą dla Zjednoczonej Prawicy mogliby być Narodowcy. Spotkałam się jednak z zarzutem, że ci ostatni są prorosyjscy. Nie mam na ten temat wyrobionego zdania. Wdzięczna będę za wskazanie prorosyjskich wypowiedzi Narodowców, jak i zaprzeczających tej tezie. 

Na razie trzymajmy się tego, co mamy, czyli PiS-u, bowiem Totalna Targowica nie zasypia gruszek w popiele. Przywracanie do łask bolszewickich patronów ulic w Warszawie to niby drobiazg, ale wymowny. Niech nas nie zmylą błazeństwa płynące zarówno z Zachodu, jak i ze Wschodu. Głupota połączona z chytrością to mieszanka piorunująca.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

W teatrze i zagrodzie

W teatrze i zagrodzie

Szanowni Państwo!

Nowoczesność mamy już wszędzie, nie tylko w domu i obejściu, ale gdzie się nie ruszyć albo nawet nie ruszając się sprzed telewizora. Ostatnio Teatr Telewizji uraczył nas sztuką zatytułowaną „Generał”. Dla osób nieprzywykłych jeszcze do takiej nowoczesności w teatrze i zagrodzie dawka ta mogła okazać się porażająca.Spektakl był niewątpliwym przejawem tak zwanej sztuki wysokiej. Jej zrozumienie zarezerwowane zostało zapewne wyłącznie dla absolwentów Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie – podwójnym zwłaszcza.

Dzieło skupia się głównie na przysłowiowych wdziękach Maryni w sensie dosłownym. Chodzi jednak nie o byle jakie wdzięki, a te samej pani generałowej J. Wątki poboczne to równy bełkocik o żarciu, chlaniu, plamach na ubraniu i innych sprawach do rymu.

Taką „kulturą” niewątpliwie zachwycimy świat i okolice. A kto wie czy, nawet nie samych unijnych dygnitarzy? W końcu nie o byle kogo tu chodziło, a o wybitnego komunistę. Niestety, brukselscy neokomuniści prawdopodobnie mają to w… głębokim poważaniu, jak i inne wysiłki naszego rządu, zmierzające do przypodobania się im.

A może chodziło tu więc o „godne upamiętnienie” daty 13 grudnia 1981 roku? Jeśli „godne”, to na miarę „człowieka honoru”, któremu ten trud przywracania bolszewizmu w PRL i PRL-bis zawdzięczamy.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Morawiecki jr. sukcesy i kłopoty PiS

Morawiecki jr. sukcesy i kłopoty PiS

W ostatnich tygodniach mamy kakofonię w sferze informacyjnej o stanie gospodarczym i politycznym Polski.

Z jednej strony sukcesy w ściganiu różnego rodzaju przestępców także tych w „białych kołnierzykach” pokazywane codziennie i wielokrotnie w TVPiS. Jednocześnie publikowanie w mediach antyPiS łamanie prawa, naginanie prawa do własnych celów coraz bardziej udokumentowane (między innymi sprawa KNF, SKOKI).

Z jednej strony lament o zniszczeniu Polski, relacji międzynarodowych. Z drugiej jedyna partia, która dotrzymuje obietnic, działania prospołeczne, ściganie przestępców.

Co jest prawdą?

W mojej ocenie PiS jako partia rządząca samodzielnie zmieniła mnóstwo rzeczy w Polsce. I mówienie o katastrofie jest nieuprawnione. Jeżeli społeczeństwo w odpowiednim momencie przekaże władzę w inne ręce, lub PiS dokona zmian w swoich szeregach, ten okres zapisze się bardzo pozytywnie w naszej historii. Będziemy na bazie ich działań mogli budować przewagi w konkurencji międzynarodowej. Na czym buduję swoje zdanie?

Rozwarstwienie społeczne jest znacznie zmniejszone. To obniża napięcia społeczne w perspektywie wielu lat. Konflikty jakie istnieją nie mają zasięgu ogólnonarodowego.

Największe błędy PiS popełnił (moim zdaniem) w dziedzinie oświaty, wojskowości, wymiarze (nie)sprawiedliwości. To będzie się mściło na nich i na Polsce. Nic nie poprawili w sprawie demografii oraz służbie zdrowia. Tak naprawdę nie podjęli rozsądnej próby zmian w tych obszarach. Zostawili te obszary życia społecznego.

Czy można coś w tym temacie zrobić?

Tak można. Demografia, czyli doprowadzenie do wzrostu liczby mieszkańców Polski to nie tylko 500+. Obecnie jesteśmy wspomagani przez imigrantów zarobkowych głównie z państw rosyjsko języcznych. Trzeba opracować strategię działań wielotorowych, które mogą doprowadzić do wzrostu liczby mieszkańców naszego państwa.

Służby zdrowia boi się każdy dotychczasowy rząd po 1989 roku. Podejmowane próby reform w tym obszarze nie spełniły zamierzeń ich twórców. Potrzebne jest inne spojrzenie na służbę zdrowia. Skierować nacisk na działania zapobiegawcze a nie na leczenie skutków chorób. Popełniają nasze rządy błędy szefów firm produkcyjnych, utrzymaniowych urządzeń. Według sprawdzonych działań i taniej i skuteczniej jest zapobiegać niż leczyć. Wspomnieć trzeba o odczuciach społecznych przy zmianie podejścia.

Prosty przykład jak przebiegają badania okresowe pracowników. Jet to tylko wywiad i to sam badany ma podać czy jest chory czy nie.

Morawiecki jr. jest w miarę sprawnym kierownikiem. Wykonuje zadania, stara się. Otoczył się młodymi ludźmi, którzy maja wiedzę teoretyczną. Żadnego pojęcia o skutkach poszczególnych działań a już powiązanie różnych oddziaływań podjętych decyzji, sposobów ich wdrażania to czarna magia.

Brakuje w otoczeniu Premiera człowieka z wizją, wizjonera. Taką osobą jest p. Jarosław Kaczyński. Niestety on już swoje wizje zrealizował a nie ma następnych. W tym układzie personalnym ta ekipa będzie trwała i dalej realizowała zadania z 2015 roku.

Nam potrzebne zadania z 2020 z 2030 roku. Mimo szumnych zapowiedzi trwamy jako państwo i społeczeństwo w letargu.

Próby wypromowania takich działań to CPK, samochody elektryczne i elektrownia atomowa. Projekty zamarły. Czy na trwale, czy chwilowo?

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Policjanci i złodzieje

Policjanci i złodzieje

Szanowni Państwo!

     Załóżmy, że są dwie partie: jedna policjantów, druga złodziei, to na którą głosować, jeśli się nie jest członkiem żadnej z nich? Policjanci mogą zapewnić bezpieczeństwo, a co mogą dać ci drudzy? Po dojściu do władzy pozbędą się swych wrogów, czyli policjantów i tych wszystkich, których nie udało się wcześniej skorumpować. I co dalej? A no nic. Będą okradać wszystkich, bez najmniejszych przeszkód i skrupułów. Partia złodziei nie potrzebuje żadnego programu, bo ten rozumie się sam przez się. Zjednoczenie pod sztandarem anty-PiS jest wystarczająco wymowne.

     Wszystko wskazuje na to, że na scenie politycznej pozostaną tylko dwa ugrupowania: PiS i anty-PiS. Cała reszta nie odgrywa większej roli. Wygląda jednak na to, że PiS-owi przestaje zależeć na roli przywódczej. Wierny jego elektorat na razie znosi cierpliwie upokorzenia w postaci dąsów jakichś głupich bab na stanowiskach ambasadorów Izraela i USA, toleruje wypychanie Polaków na emigrację i zastępowanie ich cudzoziemcami o podejrzanej tożsamości, jak również bezkarność aferzystów. TVP usiłuje każdą porażkę rządu przekuć w sukces, ale jak długo? Brak tolerancji dla niezależnych dziennikarzy dobrze nie wróży.

     Czy w takiej sytuacji pojedynczy obywatel ma jakieś szanse na właściwy wybór? Tak, szczególnie w takiej właśnie dwubiegunowej sytuacji. Od PiS możemy jednak jeszcze czegoś się domagać i otrzymać to, a od anty-PiS – niczego.

     Gdyby Narodowcom udało się zewrzeć szeregi, to mogłaby być alternatywa.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Poszukiwanie władzy

Poszukiwanie władzy

Kolejny raz obserwujemy próby zdobycia władzy przez kolejne grupy. Są to grupy, których członkowie jeszcze nigdy i nigdzie nie rządzili ale najczęściej takie grupy tworzą byli uczestnicy władzy szeroko pojętej. Kukiz15 mimo ubytku wielu posłów dalej ma zadowalające wyniki sondażowe. Czy przekroczy próg wyborczy? Do wyborów pozostał prawie rok. Na wynik wtedy ma wpływ wiele czynników. Część z nich jest nie do określenia. Wielu widzi i osądza, że następuje kres jedynowładztwa PiS. Szczególnie w grupie uczestniczącej w Komitetach Obywatelskich w ostatnich wyborach samorządowych. Czy tak się stanie? Zagrożenie widzi i p. Prezes jak i wielu działaczy tej partii. Czy są w stanie zmodyfikować swoje postępowanie?

Będąc uczestnikiem jednego ze spotkań „Klubu Ronina” zauważyłem erozję celów, inwencji, możliwości modernizacji sposobów i celów działań. Ten klub jest jednym z zapleczy intelektualnych PiS-u. Został wydrenowany z najcenniejszych jednostek i traci swoją pierwotną rolę.

Syndrom nieograniczonej władzy, braku odpowiedzialności za swoje czyny i słowa niszczy partie władzy. Tak się dzieje i obecnie. Sądziłem, że Pan Jarosław Kaczyński po lekcji z lat 2005-2007 jest w stanie te procesy zaplanować i zapanować nad nimi.

Władza po co i na co. Jedni dążą do niej by się zemścić, by kogoś zniszczyć, jeszcze inni by naprawiać świat po swojemu. Większość bo daje możliwość dorwania się do niewyobrażalnych pieniędzy. Zmusił mnie do zastanowienia się nad tym tematem mój wtorkowy rozmówca.

Do czego władzę wykorzystam ja?

Do tego co zawsze do tej pory. Stosowania prawa w jego literalnej formie i jego duchu. W celu spowodowania poczucia pewności, bezpieczeństwa, stabilności i jednocześnie nauczenia naszego społeczeństwa poruszania się i dobrego funkcjonowania w zmieniającym się świecie (globalizacja). Czy jest możliwe pogodzenie stabilność i zmiana.

Tak o ile rozdzieli się te zagadnienia na kilka płaszczyzn życia społecznego.

Formacje, które powstają, są tworzone, istnieją w jakiejś formie a starające się o zdobycie władzy jaką daje zasiadanie w ławach poselskich i senatorskich mają różne szanse na jej osiągnięcie.

KUKIZ15 ma duże szanse na przekroczenie progu 5%. Kluczowe dla tej formacji będzie czy p. Jakubiak i ruchy narodowe stworzą dla ruchu alternatywę. Ostatnie oświadczenia liderów tego segmentu polityków (skrajna prawica) wskazuję na formowanie się takiego ugrupowania.

Pan Jakubiak, p. Korwin-Mikke, p. Sanocki, p. Wilk, p. Zawisza mają taką szansę. Oceniam ich szansę na sukces na około 25%.

Pan Biedroń i ekipa z nim związana. Sami bez połączenia się z nim czołowych postaci lewej strony naszej sceny politycznej na podobnym poziomie jak poprzednia formacja.

Pan Petru i pozostałości Nowoczesnej oraz sama Nowoczesna. Pierwsi są bez szans drudzy sami na około 15-20%.

Bezpartyjni Samorządowcy lub partia przez nich stworzona szansę na przekroczenie 5% progu bardzo duże. Kłopoty to brak przywództwa i brak „Twarzy”. Są na najlepszej drodze by powtórzyć sukces KUKIZ15 z poprzednich wyborów, wszak są to „ojcowie tego sukcesu”.

Na pewno blisko tego sukcesu jest SLD, PSL. Co z innymi np. Razem , Wolność itp. Nikłe szanse. Praktycznie tylko w połączeniu z kimś wcześniej przedstawianym.

Czy jest miejsce na coś nowego? Jest.

To jest tylko subiektywna i bardzo skrótowa analiza sytuacji. Jak przebiegnie wyścig? To tylko niecały rok do wyników. I krótko i długo. Czas, gdzie mogą zajść olbrzymie zmiany na scenie politycznej, ale możemy też zobaczyć sytuację bez zmian PiS, ………. PO  i coś tam….. .

Ostatnia dygresja – Wyborcy też poszukują władzy dobrej władzy, według ich oceny.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Wybory samorządowe 2018 podsumowanie

Wybory samorządowe 2018 podsumowanie

Tydzień po drugiej turze Wyborów samorządowych 2018 czas na podsumowanie. Z jednej strony Stowarzyszenie Oburzeni i dlaczego nie wyszło? Z drugiej strony wiele aspektów minionych wyborów na podstawie publikacji, opracowań, spotkań z różnymi grupami politycznymi i społecznymi. Aspekty prawne, przymiarki rządzących do zmian w Kodeksie Wyborczym.

Te tematy będą pierwszą częścią cyklicznego spotkania organizowanego przez Stowarzyszenie Oburzeni w dniu 14 listopada 2018 r. Ta część będzie ujęta w następujących punktach:

  1. Dlaczego Komitet Wyborczy Oburzeni został rozwiązany? – Jan Szymański
  2. Błędy popełnione przez Radę i Stowarzyszenie w tym temacie, wyniki członków Stowarzyszenia w Polsce. Jan Szymański, Wojciech Papis
  3. Oszustwa wyborcze 2018 zgodne z obowiązującym prawem na podstawie analiz Wojciecha Papisa – Sekretarza Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni. Wojciech Papis, Jan Szymański
  4. Ogólna ocena wyników wyborów w wielu aspektach: wyniki PiS, Koalicji Obywatelskiej i innych, odbiór społeczny a władz Komitetów.
  5. Czy wybory były uczciwe? Jak to było w porównaniu do roku 2014. Zmiana przepisów i ich wpływ na wyniki i graczy politycznych.

W każdym z punktów tej części będzie dyskusja uczestników spotkania. Zapraszamy każdego chętnego do uczestnictwa i dyskusji.

Druga część będzie wstępnym zaprezentowaniem zagadnienia czy, kiedy i jak powstają nowe formacje polityczne (partie, ruchy społeczno-polityczne).

  1. Wzmianki o istniejących KUKIZ15, Bezpartyjni Samorządowcy.
  2. Omówienie i przedstawienie etapu tworzenia nowej formacji, której budowa rozpoczęła się po 15 października 2018 roku.
  3. Czy uruchamiać nowy projekt polityczny? Pomysły i propozycje budowy takiej formacji. Wstępne terminy etapów i cele, na podstawie rozmów z próbującymi uruchomić taki projekt w najbliższym czasie.

Ta część będzie przedstawiana prze ze mnie a rozwijana na kolejnym spotkaniu planowanym za dwa do trzech tygodni po obecnym.

Zapraszam na spotkanie  w dniu 14 listopada 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa. Sala na tyłach kościoła (sala Caritas) w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Z poważaniem Jan Szymański

tel. 600 820 483

Tarnów – jedyne takie miejsce w Polsce, gdzie PiS uzyskał grszy wynik niz 4 lata temu!

Jeśli nie dotarł jeszcze do Twojej skrzynki pocztowej listopadowy numer miesięcznika „Zjednoczeni dla Tarnowa”, możesz go przeczytać także w Internecie na stronie www.ZjednoczeniDlaTarnowa.pl

W numerze tym m.in.:

– Dlaczego Tarnów jest jedynym w Polsce miejscem, gdzie PiS uzyskał znacząco gorszy wynik niż 4 lata temu?

– Tarnowski PiS traci prawie jedną trzecią radnych i tym samym – większość w Radzie Miejskiej!

– Roman Ciepiela wygrywa z kandydatem tarnowskiego PiS Kazimierzem Koprowskim w pierwszej turze wyborów prezydenckich 43 : 34, tj. znacznie wyraźniej niż 4 lata temu!

– Marek Ciesielczyk nie tylko wchodzi do Rady Miejskiej – i to z odległego miejsca na liście wyborczej – ale uzyskuje na niej drugi najlepszy wynik po prezydencie miasta

– Kto wygra w drugiej turze wyborów prezydenckich w Tarnowie – Ciepiela czy Koprowski?

– Czy radni PiS zapłacą 7 milionów złotych odszkodowania?

– Głosowaliśmy wg ordynacji wyborczej, która jest sprzeczna z Konstytucją RP!

– Wojna plakatowa z przymrużeniem oka

– Strategia rozwoju i promocji Tarnowa – część 4

– Czy tarnowianie otrzymają kosy z Urzędu Miasta albo jak zostać w Tarnowie skazanym sądownie za koszenie trawy w swoim ogródku?

Oszustwo wyborcze AD 2018?

OSZUSTWO WYBORCZE AD 2018?

 Oto zakończyły się wybory samorządowe w 2018 roku. PKW podzieliła mandaty radnych w oparciu o wyniki głosowania i obecnie obowiązującą ordynację wyborczą.

 W wyborach do sejmików województw wybrano 555 radnych wojewódzkich w 16 województwach ( od 30 do 51 radnych w województwie).

 Sejmik województwa  to organ stanowiący i kontrolny samorządu województwa odpowiedzialny przede wszystkim za rozwój cywilizacyjny w skali regionu, a więc za politykę regionalną

.Wg danych oficjalnych PKW PiS zdobyło 254 mandaty, Koalicja Obywatelska – 194, PSL – 70, Bezpartyjni Samorządowcy – 15, SLD-Lewica Razem – 11,  KUKIZ15 – 0 mandatów.

 

Wynik procentowy w skali kraju otrzymanych ważnych głosów przedstawia się następująco:

 PiS – 33 proc. Koalicja Obywatelska – 26,7 proc. PSL – 13,6 proc. SLD – 6,6  proc. Kukiz’15 – 5,9 proc. Bezpartyjni Samorządowcy – 5,8 proc. Partia Wolność – 1,5 proc. Partia Razem – 1,5 proc. Ruch Narodowy – 1,3 proc. Zieloni – 1,1 proc.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym mandaty zostały przyznane tzw. metodą D’Hondta 

 Metoda D’Hondta (również: Jefferson’s methodBader–Ofer method) – metoda stosowana do podziału mandatów w systemach wyborczych opartych na proporcjonalnej reprezentacji z listami partyjnymi. Jej nazwa pochodzi od nazwiska belgijskiego matematyka Victora D’Hondta

.W metodzie tej dla każdego komitetu wyborczego, który przekroczył próg wyborczy, obliczane są kolejne ilorazy pomiędzy całkowitą liczbą głosów uzyskanych przez dany komitet a następującymi po sobie liczbami naturalnymi, czyli tzw. ilorazy wyborcze. O podziale miejsc pomiędzy komitetami decyduje wielkość obliczonych w ten sposób ilorazów.

Podczas gdy zgodnie z logiką wyborów i zasadą równej siły każdego głosu wyborcy, z zasadą sprawiedliwości wynik wyborów powinien przedstawiać się w przybliżeniu następująco:

 PiS – 183 mandaty, Koalicja Obywatelska – 148, PSL – 75, Bezpartyjni Samorządowcy – 32, SLD-Lewica Razem – 37, KUKIZ 15 – 33 mandaty.

 Szczególnie upokorzeni i oszukani są zarówno kandydaci jak i wyborcy KUKIZ15

.

Bez wątpienia oszukani są również wyborcy i kandydaci BEZPARTYJNYCH SAMORZĄDOWCÓW oraz SLD.

 Ktoś powie, no tak, ale przecież wszyscy znali zasady gry przed przystąpieniem do wyborów.

Ja odpowiem tak.

 Przypomina to sytuację, gdy w obozie koncentracyjnym oprawcy urządzają przymusowe zawody pływackie. I tak Francuz startuje w kąpielówkach , czepku i goglach, Polak w ubraniu bez butów, ale za to Żyd nie dość, że w ubraniu i butach to jeszcze z workiem kamieni na plecach. I wszyscy znają zasady i uwarunkowania przed startem.

 Swoistym kuriozum równie groźnym jak system podziału mandatów metodą D’Hondta  jest próg wyborczy.

 Dlaczego władza obawia się siły poszczególnych kandydatów ustanawiając sztuczne, ale jakże realne sidła w wyborach samorządowych?

 Oszustwo wyborcze władzy na Obywatelach, w tych wyborach jest niezaprzeczalne.

 Dwa komitety Bezpartyjni Samorządowcy i Kukiz 15 dostały niemal identyczne poparcie. Jeden komitet wprowadził 15 radnych wojewódzkich ( chociaż powinien wprowadzić 32 kandydatów), a drugi , nie wprowadził ŻADNEGO kandydata.

Zaś sam Paweł Kukiz jeszcze z tą władzą ( która tak nieludzko oszukała jego wyborców) czasami flirtuje.

Jeśli my – Obywatele sami nie weźmiemy spraw we własne ręce, jeśli nie zmusimy władzy (metodami demokratycznymi) do zmiany obowiązującej ordynacji wyborczej, to będziemy przez władze państwowe poniewierani i oszukiwani jak dotychczas.

 NALEŻY, PO PIERWSZE ZLIKWIDOWAĆ PRÓG WYBORCZY W WYBORACH WSZYSTKICH SZCZEBLI (SAMORZĄDOWYCH I PARLAMENTARNYCH), A PO DRUGIE ZNIEŚĆ PODZIAŁ MANDATÓW METODĄ

D’Hondta NA RZECZ NATURALNEGO PODZIAŁU MANDATÓW (kto otrzymał najwięcej głosów – ten wchodzi).

 To trzeba zrobić na pewno.

 Należałoby rozważyć podział okręgów wyborczych na jednomandatowe ( zarówno do Sejmu R.P. jak i do rad sejmików i powiatów)

 Już wiele lat temu obaliłem (w sposób naukowy, w oparciu o dostępne dane PKW) mit szerzony przez polityków i niektórych dziennikarzy, jakoby wybory w ordynacji większościowej były czymś gorszym , z racji swej reprezentatywności, w stosunku do wyborów proporcjonalnych, które to de facto, w świetle tego co przedstawiam proporcjonalnymi nie są.

 http://jow.pl/analiza-porownawcza-wyborow-do-senatu-rp/

 OBECNIE WYBORY W POLSCE SĄ JEDNYM WIELKIM OSZUSTWEM

 Nie może być takiej kuriozalnej sytuacji jak w Warszawie, że Katarzyna Piekarska (SLD) uzyskała 27 910 głosów i nie zdobyła mandatu , a w tej samej Warszawie mandat zdobył Krzysztof Piotr Skolimowski (KO) z wynikiem 12752 głosy.

 To są standardy wschodnie, a nie cywilizacji europejskiej.

 Bo władza zrobi wszystko by trwać. Władza trwa mać….!

 Wojciech Papis

 

Źródło: www.mws.org.pl