Archiwa tagu: polityka

Morawiecki jr. sukcesy i kłopoty PiS

Morawiecki jr. sukcesy i kłopoty PiS

W ostatnich tygodniach mamy kakofonię w sferze informacyjnej o stanie gospodarczym i politycznym Polski.

Z jednej strony sukcesy w ściganiu różnego rodzaju przestępców także tych w „białych kołnierzykach” pokazywane codziennie i wielokrotnie w TVPiS. Jednocześnie publikowanie w mediach antyPiS łamanie prawa, naginanie prawa do własnych celów coraz bardziej udokumentowane (między innymi sprawa KNF, SKOKI).

Z jednej strony lament o zniszczeniu Polski, relacji międzynarodowych. Z drugiej jedyna partia, która dotrzymuje obietnic, działania prospołeczne, ściganie przestępców.

Co jest prawdą?

W mojej ocenie PiS jako partia rządząca samodzielnie zmieniła mnóstwo rzeczy w Polsce. I mówienie o katastrofie jest nieuprawnione. Jeżeli społeczeństwo w odpowiednim momencie przekaże władzę w inne ręce, lub PiS dokona zmian w swoich szeregach, ten okres zapisze się bardzo pozytywnie w naszej historii. Będziemy na bazie ich działań mogli budować przewagi w konkurencji międzynarodowej. Na czym buduję swoje zdanie?

Rozwarstwienie społeczne jest znacznie zmniejszone. To obniża napięcia społeczne w perspektywie wielu lat. Konflikty jakie istnieją nie mają zasięgu ogólnonarodowego.

Największe błędy PiS popełnił (moim zdaniem) w dziedzinie oświaty, wojskowości, wymiarze (nie)sprawiedliwości. To będzie się mściło na nich i na Polsce. Nic nie poprawili w sprawie demografii oraz służbie zdrowia. Tak naprawdę nie podjęli rozsądnej próby zmian w tych obszarach. Zostawili te obszary życia społecznego.

Czy można coś w tym temacie zrobić?

Tak można. Demografia, czyli doprowadzenie do wzrostu liczby mieszkańców Polski to nie tylko 500+. Obecnie jesteśmy wspomagani przez imigrantów zarobkowych głównie z państw rosyjsko języcznych. Trzeba opracować strategię działań wielotorowych, które mogą doprowadzić do wzrostu liczby mieszkańców naszego państwa.

Służby zdrowia boi się każdy dotychczasowy rząd po 1989 roku. Podejmowane próby reform w tym obszarze nie spełniły zamierzeń ich twórców. Potrzebne jest inne spojrzenie na służbę zdrowia. Skierować nacisk na działania zapobiegawcze a nie na leczenie skutków chorób. Popełniają nasze rządy błędy szefów firm produkcyjnych, utrzymaniowych urządzeń. Według sprawdzonych działań i taniej i skuteczniej jest zapobiegać niż leczyć. Wspomnieć trzeba o odczuciach społecznych przy zmianie podejścia.

Prosty przykład jak przebiegają badania okresowe pracowników. Jet to tylko wywiad i to sam badany ma podać czy jest chory czy nie.

Morawiecki jr. jest w miarę sprawnym kierownikiem. Wykonuje zadania, stara się. Otoczył się młodymi ludźmi, którzy maja wiedzę teoretyczną. Żadnego pojęcia o skutkach poszczególnych działań a już powiązanie różnych oddziaływań podjętych decyzji, sposobów ich wdrażania to czarna magia.

Brakuje w otoczeniu Premiera człowieka z wizją, wizjonera. Taką osobą jest p. Jarosław Kaczyński. Niestety on już swoje wizje zrealizował a nie ma następnych. W tym układzie personalnym ta ekipa będzie trwała i dalej realizowała zadania z 2015 roku.

Nam potrzebne zadania z 2020 z 2030 roku. Mimo szumnych zapowiedzi trwamy jako państwo i społeczeństwo w letargu.

Próby wypromowania takich działań to CPK, samochody elektryczne i elektrownia atomowa. Projekty zamarły. Czy na trwale, czy chwilowo?

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Poszukiwanie władzy

Poszukiwanie władzy

Kolejny raz obserwujemy próby zdobycia władzy przez kolejne grupy. Są to grupy, których członkowie jeszcze nigdy i nigdzie nie rządzili ale najczęściej takie grupy tworzą byli uczestnicy władzy szeroko pojętej. Kukiz15 mimo ubytku wielu posłów dalej ma zadowalające wyniki sondażowe. Czy przekroczy próg wyborczy? Do wyborów pozostał prawie rok. Na wynik wtedy ma wpływ wiele czynników. Część z nich jest nie do określenia. Wielu widzi i osądza, że następuje kres jedynowładztwa PiS. Szczególnie w grupie uczestniczącej w Komitetach Obywatelskich w ostatnich wyborach samorządowych. Czy tak się stanie? Zagrożenie widzi i p. Prezes jak i wielu działaczy tej partii. Czy są w stanie zmodyfikować swoje postępowanie?

Będąc uczestnikiem jednego ze spotkań „Klubu Ronina” zauważyłem erozję celów, inwencji, możliwości modernizacji sposobów i celów działań. Ten klub jest jednym z zapleczy intelektualnych PiS-u. Został wydrenowany z najcenniejszych jednostek i traci swoją pierwotną rolę.

Syndrom nieograniczonej władzy, braku odpowiedzialności za swoje czyny i słowa niszczy partie władzy. Tak się dzieje i obecnie. Sądziłem, że Pan Jarosław Kaczyński po lekcji z lat 2005-2007 jest w stanie te procesy zaplanować i zapanować nad nimi.

Władza po co i na co. Jedni dążą do niej by się zemścić, by kogoś zniszczyć, jeszcze inni by naprawiać świat po swojemu. Większość bo daje możliwość dorwania się do niewyobrażalnych pieniędzy. Zmusił mnie do zastanowienia się nad tym tematem mój wtorkowy rozmówca.

Do czego władzę wykorzystam ja?

Do tego co zawsze do tej pory. Stosowania prawa w jego literalnej formie i jego duchu. W celu spowodowania poczucia pewności, bezpieczeństwa, stabilności i jednocześnie nauczenia naszego społeczeństwa poruszania się i dobrego funkcjonowania w zmieniającym się świecie (globalizacja). Czy jest możliwe pogodzenie stabilność i zmiana.

Tak o ile rozdzieli się te zagadnienia na kilka płaszczyzn życia społecznego.

Formacje, które powstają, są tworzone, istnieją w jakiejś formie a starające się o zdobycie władzy jaką daje zasiadanie w ławach poselskich i senatorskich mają różne szanse na jej osiągnięcie.

KUKIZ15 ma duże szanse na przekroczenie progu 5%. Kluczowe dla tej formacji będzie czy p. Jakubiak i ruchy narodowe stworzą dla ruchu alternatywę. Ostatnie oświadczenia liderów tego segmentu polityków (skrajna prawica) wskazuję na formowanie się takiego ugrupowania.

Pan Jakubiak, p. Korwin-Mikke, p. Sanocki, p. Wilk, p. Zawisza mają taką szansę. Oceniam ich szansę na sukces na około 25%.

Pan Biedroń i ekipa z nim związana. Sami bez połączenia się z nim czołowych postaci lewej strony naszej sceny politycznej na podobnym poziomie jak poprzednia formacja.

Pan Petru i pozostałości Nowoczesnej oraz sama Nowoczesna. Pierwsi są bez szans drudzy sami na około 15-20%.

Bezpartyjni Samorządowcy lub partia przez nich stworzona szansę na przekroczenie 5% progu bardzo duże. Kłopoty to brak przywództwa i brak „Twarzy”. Są na najlepszej drodze by powtórzyć sukces KUKIZ15 z poprzednich wyborów, wszak są to „ojcowie tego sukcesu”.

Na pewno blisko tego sukcesu jest SLD, PSL. Co z innymi np. Razem , Wolność itp. Nikłe szanse. Praktycznie tylko w połączeniu z kimś wcześniej przedstawianym.

Czy jest miejsce na coś nowego? Jest.

To jest tylko subiektywna i bardzo skrótowa analiza sytuacji. Jak przebiegnie wyścig? To tylko niecały rok do wyników. I krótko i długo. Czas, gdzie mogą zajść olbrzymie zmiany na scenie politycznej, ale możemy też zobaczyć sytuację bez zmian PiS, ………. PO  i coś tam….. .

Ostatnia dygresja – Wyborcy też poszukują władzy dobrej władzy, według ich oceny.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Polityka (nie)kulturalna

Polityka (nie)kulturalna

Szanowni Państwo!

Pewna korespondentka z całą życzliwością usiłowała mi wytłumaczyć, że nie znam historii i nie mam pojęcia, kim był Stalin. Za jego czasów panowała bowiem powszechna szczęśliwość. Gdyby wojnę wygrał Hitler, ta sama osoba nie zmieniłaby zapewne zdania o okresie szczęśliwości, która to szczęśliwość inne by tylko nosiła imię. Nic zatem dziwnego, że zwolennicy PKiN-u będą go bronili jak… chciałoby się powiedzieć niepodległości, ale niepodległość Polski jest dla nich ostatnią rzeczą, której by bronili.

Czy mamy prawo zatem dziwić się, że włodarze w dużych miastach utrzymują władzę, nawet nie fałszując albo tylko trochę fałszując wybory? Skoro udało się ludziom wmówić, że udowodnione oszustwo ani zwykła głupota nie dyskwalifikują kandydata, to co może go dyskwalifikować?

Tylko patrzeć, jak damy sobie wmówić, że patriotyzm to faszyzm, a faszyzm to brak podziwu dla zboczeńców. Takie przesłanie obecne jest w repertuarze teatralnym i w serialach telewizyjnych. W Teatrze Telewizji pojawia się od czasu do czasu listek figowy w postaci dobrego spektaklu, nadawane do raz, bez powtórek, jakimi cieszą się seriale propagujące zboczenie jako coś nie tylko normalnego, ale niekiedy wręcz pożądanego. Najłatwiej wydawane są pieniądze podatników na działalność antypolską, co staje się normą, której należałoby się wreszcie przeciwstawić.

Jeśli nie weźmiemy się poważnie za kulturę, nie mamy najmniejszych szans na normalne suwerenne państwo, zarządzane przez uczciwych, mądrych ludzi.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Bezpartyjni Samorządowcy a wybory

Bezpartyjni Samorządowcy a wybory

19 maja 2018 r., w Warszawie odbyła się Konwencja Ruchu Bezpartyjni w której brało udział kilkaset osób z całej Polski. Uczestnicy Konwencji zadeklarowali wspólny start w nadchodzących wyborach samorządowych pod jednym szyldem ogólnopolskich Bezpartyjnych. W Konwencji uczestniczyli prezydenci miast, burmistrzowie, radni różnych szczebli, wójtowie oraz przedstawiciele samorządu gospodarczego.

Z aktualnych sondaży (maj 2018 r.) wynika, że bezpartyjni na poziomie województw mogą liczyć na wynik około 10 procent, z tendencją rosnącą. Zatem istnieje realne zapotrzebowanie społeczne na Ruch Bezpartyjnych będący alternatywą dla partyjniactwa i degrengolady partii politycznych.

http://samorzad.pap.pl/depesze/temat_dnia/183234/Pierwszy-taki-ruch-po-1989-r-

Moda na bezpartyjność.

 
Wszyscy mamy dość opluwających się nawzajem partii politycznych. Chcemy żyć, i pracować w
 
normalnym kraju z dala od zgiełku i bełkotu polityków  oraz partyjniactwa.
 
Nie wierzymy w to, że ta czy inna partia polityczna nas uszczęśliwi, że nam coś da nie zabierając
 
więcej w zamian.
 
Żądamy zwiększonej kontroli społecznej nad politykami i to nie tylko w zakresie samego aktu
 
wyborczego, czy , przestrzegania przez polityków i partie prawa ( konstytucyjnego, wynikającego
 
z ratyfikowanych umów międzynarodowych, czy ustaw zwykłych).
 
Żądamy, aby partie polityczne przestały zawłaszczać Kraj, zwłaszcza na poziomie lokalnym ( w
 
gminie , powiecie, czy województwie) gdzie my – zwyczajni obywatele jesteśmy u siebie, jesteśmy
 
gospodarzami, we własnym domu.
 
Wara politykom od naszych szkół, przedszkoli, dróg, czy mostów!
 
Jako wyborcy dostrzegamy korzyści płynące dla naszych lokalnych społeczności ze strony
 
jednoczącego się Ruchu Bezpartyjnych samorządowców.
 
Najnowszy sondaż IBRIS dla Rzeczpospolitej  z 18 maja 2018 r. pokazuje , że zjednoczeni
 
Bezpartyjni są trzecią siłą w Polsce ( poparcie na poziomie od 7,6% – Wielkopolskie do 17,9 % –
 
Dolnośląskie)
 
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej  daje równe prawa w zakresie kształtowania ustroju
 
państwa partiom politycznym i obywatelom.
 
Partie, a zwłaszcza partia rządząca usiłuje ograniczać prawa wyborcze obywateli.
 
Ludzie to czują i rozumieją. Dlatego wraca moda na bezpartyjność.
 
Wykresy ze słupkami poparcia poniżej.
 

Wojciech Papis

Spotkanie nr 06/2018

Spotkanie nr 06/2018

Zapraszam każdego chcącego podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach

na spotkanie  w dniu 23 maja 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Podstawowym tematem będzie uczczenie rocznicy podpisania Traktatu Wersalskiego.

Tematyka:

  1. Nazwa Marszu 28.06.2018 r. Marsz Prawdy; Marsz Niepodległej inne propozycje.
  2. Hasła na banery na marsz.
  3. Uruchomienie strony marszu na Facebooku.
  4. Do kogo skierować zaproszenie do współpracy przy marszu.
  5. Podsumowanie dotychczasowych rządów PiS. 
  6. Wstępna ocena rosnących potencjalnych sił politycznych i biznesowych.
  7. CYKLICZNOŚĆ SPOTKAŃ ! 
  8. Nagłośnienie marszu i innych inicjatyw. Myśleć jak przyciągnąć nowych chętnych ludzi.
  9. Sprawy różne.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Telefon: 600-820-483

Bezprawie i co dalej

Bezprawie i co dalej

Podstawowym tematem spotkania w dniu 09 maja 2018 roku było omówienie i zastanowienie się co dalej po zakończonym „Marszu Przeciwko Bezprawiu”. Uczestnicy spotkania potwierdzili chęć doprowadzenia do cykliczności „Marszu Przeciwko Bezprawiu”. Jego Organizator p. Tomasz Rutkowski stwierdził, że jego obecnym celem jest doprowadzenie do zarejestrowania marszu jako zgromadzenia cyklicznego. Trasa Marszu pozostałaby taka jak w dniu 20 kwietnia 2018 roku. 

Podjęto dyskusję jak, jakimi sposobami, przy uczestnictwie jakich osób można zmniejszyć lub wyeliminować bezprawie z polskiego życia społecznego i politycznego.

Większość uczestniczących i w marszu i w spotkaniu była zdziwiona, że nie było żadnej wzmianki o marszu w mediach. Pan Wojciech Papis potwierdził, że poświecił sporo czasu na przeszukanie wszystkich dostępnych mediów na sprawdzenie czy pokazał się jakiś materiał filmowy lub prasowy. Nie znalazł nawet jednej wzmianki. Pani Ewa Biskupska  stwierdziła, że jednak jest powolny wzrost liczby osób uczestniczących w marszu. W spotkaniu uczestniczyli również byli członkowie Ligi Polskich Rodzin, którzy przybyli po spotkaniu w Ambasadzie Federacji Rosyjskiej z okazji kolejnej rocznicy zakończenia wojny ojczyźnianej. Uczestniczyli w dyskusji szczególnie na tematy historyczne (Trakt Wersalski) oraz na temat aktualnie zbliżających się wyborów samorządowych.

Oba te tematy zainteresowały również kilka innych osób uczestniczących w spotkaniu. Historia zakończenia I Wojny Światowej. Szczególne zainteresowanie tym tematem wyraziły osoby przybyłe wraz z p. Renatą Peciak. Głosy w dyskusji zabierali wszyscy uczestnicy spotkania. Sylwetki Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, gen. Rozwadowskiego przedstawił Wojciech Papis. Sporo głosów negatywnych padło (szczególnie) z ust byłych członków LPR przy przedstawianiu sylwetki  Józefa Piłsudskiego . Ogólnym podsumowaniem tej części dyskusji było stwierdzenie, że warto przedstawiać historię Polski z różnych, mniej znanych stron. Projekt upamiętnienia jednego z fragmentów kończenia I Wojny Światowej  uznano za słuszny. Wszyscy obecni dążyli do ustalenia kolejnego terminu spotkania by skonkretyzować formę upamiętnienia tamtych wydarzeń historycznych.

Zgodnie podjęto decyzję, że będzie to 23 maja 2018 roku o godzinie 17:30 miejsce bez zmian.

W sprawach różnych omawiano działania podjęte przez posłów pp. Janusza Sanockiego i Jachnika.  Komentarze do ich działań w sferze nowej konstytucji jak zmian w wymiarze bezprawia były różne. Część uczestników potwierdziło otrzymanie zaproszenia jak i uczestnictwo w spotkaniu z Panami posłami. Niestety nie odbędzie się ono w Sejmie lecz w UKSW w sali J.P. II ul. Dewajtis 6.

Ciekawe informacje przekazał zgromadzonym uczestniczący  w spotkaniu p. Bartosz Janowicz. Sprawa dotyczyła kopalni Krupiński i bieżącej polityki.

Zapraszam Każdego chętnego do uczestnictwa w kolejnym spotkaniu w dniu 23 maja 2018 roku.

Z poważaniem

Jan Szymański

Bitwa Warszawska

Bitwa Warszawska

Szanowni Państwo,

Stowarzyszenie Oburzeni zawnioskowało do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz do Ministra Obrony Narodowej o nadanie stopnia Marszałka  głównemu Bohaterowi wojny polsko bolszewickiej z 1920 roku, generałowi Tadeuszowi Jordan  Rozwadowskiemu
oraz do stopnia generała brygady dwóm innym wybitnym bohaterskim oficerom:

–  pułkownikowi Henrykowi Dobrzańskiemu, ps. Hubal
–  majorowi Władysławowi Raginisowi

http://oburzeni.pl/spoleczny-komitet-budowy-panteonu-bohaterskich-polakow/

W dyskusji na temat tego kto naprawdę dowodził armią polską w Bitwie Warszawskiej kluczowe są oczywiście dokumenty. Jak wiadomo Józef Piłsudski w dniu 12 sierpnia 1920 roku zrzekł się dowodzenia i opuścił Warszawę. Na miejscu został gen. Tadeusz Rozwadowski jako Szef Sztabu Generalnego. Przez trzy dni nie ma żadnych śladów aktywności Józefa Piłsudskiego, który odzywa się dopiero 15 sierpnia ze swojej Kwatery Głównej.
W tamtych gorących i decydujących o istnieniu państwa polskiego dniach Generał Rozwadowski przejmuje ciężar dowodzenia i odpowiedzialność za los Polski,
wydaje :

Rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 ( oryginał w załączeniu)
…Gen. Rozwadowski cały czas był zaniepokojony sytuacją na północy. Jego zdaniem 5 Armia Sikorskiego była zbyt słaba, a dodatkowo obawiał się, że polskie plany zostały przechwycone przez bolszewików. W takiej sytuacji Rozwadowski popierany przez oficerów Francuskiej Misji Wojskowej (Weyganda, Henrysa i Billota), w nocy z 8 na 9 sierpnia 1920 r., wydał rozkaz operacyjny specjalny oznaczony fikcyjnym numerem 10 000, będący ostatecznym planem Bitwy Warszawskiej. Zakładał on wzmocnienie armii
Sikorskiego, której poza obroną wyznaczono w następnej fazie zadania ofensywne, co było pewnym nawiązaniem do pierwotnej koncepcji Rozwadowskiego. 5 Armia po wypełnieniu zadań defensywnych miała uderzyć na północne skrzydło wroga, częściowo obejść go z północy i zepchnąć na południe. Plan ten przewidywał zatem podwójne uderzenie na bolszewików z północy, znad Wkry i z południa, znad Wieprza. Miał to być klasyczny manewr kanneński i chociaż nie wszystkie zadania w nim zawarte udało się
zrealizować (zadania dla 5 armii w okresie 14 sierpnia były zmieniane 7-krotnie), to idea wzmocnienia 5 Armii i podwójnego dwuskrzydłowego uderzenia miała kolosalne znaczenie (tak pozytywne jaki i negatywne) dla przebiegu bitwy. Rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000, nie był powtórzeniem rozkazu 8358/III, ale jego wariantową modyfikacją, uzależnioną od zachowania nieprzyjaciela….

Na  rozkazie  nr 10000, na którym widnieje podpis gen. Rozwadowskiego, rozkazie pisanym  ręką generała, jako jego autora,  marszałek Piłsudski podpisał się, jako ten, który przyjął rozkaz do wiadomości.
W swoim  rozkazie z dnia 14 sierpnia 1920 roku ( w załączeniu) odczytanym przed frontem oddziałów, w przeddzień bitwy, generał Tadeusz Rozwadowski apeluje do żołnierzy polskich idących w bój śmiertelny:

…..Bitwa dziś rozpoczęta  pod Warszawą i Modlinem decydować będzie o losach dalszych całej Polski. Albo rozbijemy zupełnie dzicz bolszewicką i udaremnimy tym samym zamach sowiecki na niepodległość Ojczyzny i byt Narodu, albo ciężka niedola i nowe jarzmo czeka nas wszystkich, bez wyjątku…….
Jakże prorocze okazały się słowa generała Jordan-Rozwadowskiego po latach.

Dziś każdy z nas może przyłączyć się do działania Stowarzyszenia Oburzeni  w sprawie uczczenia naszych bohaterów narodowych , w tym generała Tadeusza Jordan  Rozwadowskiego, który nie tylko skutecznie obronił Naród i państwo polskie przed bolszewicką dziczą, ale stanął też w obronie demokracji, legalnie wybranego rządu i prezydenta Rzeczypospolitej przeciwko wojskom marszałka Piłsudskiego , w przewrocie majowym w 1926 roku.
Generał  Tadeusz Jordan Rozwadowski zmarł w tajemniczych okolicznościach w 1928 roku.  Marszałek Piłsudski nie odważył się postawić generała przed sądem. Generał przebywał kilka miesięcy w więzieniu, a na jego ciele znaleziono po śmierci związki arsenu.

Wojciech Papis

www.oburzeni.pl

Oburzeni na Marszu Przeciwko Bezprawiu

Oburzeni na Marszu Przeciwko Bezprawiu

Marsz Przeciwko Bezprawiu

Stowarzyszenie Oburzeni wzięło udział w Marszu Przeciwko Bezprawiu wymiaru (nie)sprawiedliwości, który to Marsz odbył się w Warszawie w dniu 20 kwietnia 2018 r.
Przeszliśmy od Kolumny Zygmunta pod Sejm R.P.
Codziennie jesteśmy świadkami, lub sami doświadczamy niesprawiedliwości, arogancji i pychy ze strony prokuratorów i sędziów , którzy lekceważą prawa człowieka oraz częstokroć sprzeniewierzają się swojej roli w społeczeństwie.
Patologia w systemie niesprawiedliwości szerzy się jak gangrena. Normalny obywatel niczego nie może być pewien. Z dnia nadzień uczciwy człowiek może być pomówiony, oskarżony, ograbiony z majątku w białych rękawiczkach.
Przestępcy w togach zabierają nam majątek i wolność.
Nikt nie twierdzi, że wszyscy prokuratorzy, czy sędziowie są tacy. Wystarczy jednak, że znajdą się czarne owce i choroba szerzy się.
Jest przecież możliwe , aby państwo polskie i reprezentujący je prokuratorzy, sędziowie, czy urzędnicy skarbowi byli ludźmi uczciwymi, traktującymi swoją pracę jak powołanie, traktującymi nas Polaków z szacunkiem.
Prokuratorzy i sędziowie powinni podlegać społecznej kontroli. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
Pamiętamy czasy stalinowskie, gdy usłużni sędziowie dokonywali zbrodni sądowych na rozkaz polityków.
Nie politycy powinni decydować o kontroli społecznej nad wymiarem sprawiedliwości, ale my; Obywatele.
To nie posłowie wybierają posłów; lecz my Obywatele. Nie senatorowie wybierają senatorów, lecz my; Obywatele. Nie sędziowie będą wybierać sędziów i to nie politycy będą wybierać sędziów, lecz my; obywatele w wyborach powszechnych! Z dala od list partyjnych, w połowie kadencji między wyborami do polskiego parlamentu!
Nie godzimy się na bezprawie, na zamykanie niewinnych ludzi w więzieniach.
Postulujemy ponadto obligatoryjny udział ławników we wszystkich postępowaniach przed sądem o przestępstwo (przed sądami merytorycznymi).
W Marszu Przeciwko Bezprawiu uczestniczyli członkowie Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni: Jan Szymański, Wojciech Papis oraz Tomasz Kucharczyk.

Wojciech Papis

Więcej materiałów z Marszu Przeciwko Bezprawiu:

http://zdjecia.interia.pl/galeria,gcsi,DF76BF5BA65B3C40F07ABC9D7032387844BC5749#/ 

Marsz Przeciwko Bezprawiu

Marsz Przeciwko Bezprawiu

Zapraszamy wszystkich pokrzywdzonych przez wymiar (NIE)sprawiedliwości i wszelkie inne organy władzy lokalnej jak i ogólnokrajowej do uczestnictwa w III MARSZU PRZECIWKO BEZPRAWIU.

20 kwietnia 2018 roku o godzinie 16:00 spotykamy się przy Kolumnie Króla Zygmunta III Wazy.

W pierwszej części przewidziane są wypowiedzi uczestników Marszu, przedstawienie swoich spraw dokumentujących bezprawie przybyłym dziennikarzom, reporterom. Mamy obietnicę uczestnictwa kilku mediów. Czy dołączą do tej grupy ogólnopolskie stacje TV i gazety – nie wiemy.

W chwili obecnej kilka środowisk (w tym OBURZENI, przeciwnicy GMO) potwierdziło uczestnictwo w Marszu. Z innymi rozmawiamy i uzgadniamy warunki włączenia się do Marszu.

Trasa Marszu Przeciwko Bezprawiu to:

Kolumna Króla III Wazy

Karkowskie Przedmieście

Nowy Świat

Plac Trzech Krzyży

Aleje Ujazdowskie

Wiejska Pomnik AK.

Szczegółowe dane dotyczące  Marszu pod poniższym linkiem:

https://www.facebook.com/MarszPrzeciwkoBezprawiu/

Materiał filmowy ze spotkania organizacyjnego MARSZU PRZECIWKO BEZPRAWIU:

https://www.youtube.com/watch?v=m9JIzduqxUI

Z poważaniem

Jan Szymański

Kim oni byli, kim są?

Kim oni byli, kim są? 

 Szanowni Państwo!

Radziecki okupant nie dowierzał Polakom, nawet, a może zwłaszcza, polskim komunistom. Stawiał raczej na „bezpartyjnych fachowców”, do których zaliczali się przede wszystkim ubeccy oprawcy niepolskiego pochodzenia, ale w polskich, oficerskich mundurach. Dlatego na początku swych rządów Moskwa odsunęła od władzy Gomułkę, jako niepewnego, bo ideowego komunistę. W czerwcu 1956 roku pragmatyk „prawdziwy Polak i patriota” Cyrankiewicz groził odrąbywaniem rąk podnoszonych na „władzę ludową”.

Ale zbuntowani ludzie potrzebują jakiegoś przywódcy, a „Towarzysz Wiesław” wtedy nadawał się dobrze do tej roli. Polacy wiedzieli, że to komunista, ale zakładali, że „swój”. Poza tym innego nie było. Zamachu na ustrój nie brano pod uwagę, bo w tamtej sytuacji politycznej byłoby to całkowitą mrzonką. Chodziło jedynie o poluzowanie terroru, który rzeczywiście trochę zelżał. Ale wkrótce ludziom zaczęło się marzyć życie jak na Zachodzie, co znowu wymagało roszady na górze. Gierek okazał się odpowiednim człowiekiem na następną dekadę.

Powstanie „Solidarności” znowu unaoczniło władcom PRL-u, że kolej na następną zmianę, najlepiej na tyle pozorną, na ile to możliwe. Przy okrągłym stole zostaliśmy perfekcyjnie wystrychnięci na dudka przez złodziei komuchów. Broniliśmy wtedy też „swojego” Lecha W., mimo iż przygłup, nie mając pojęcia, że to faktycznie prymitywny kapuś Bolek, trzymający z czerwonymi.

A co tak naprawdę stało się w roku 2015? Odsunęliśmy od władzy czerwoną hołotę, ale czy na pewno i definitywnie? Jak należy rozumieć wetowanie przez „naszego(?)” prezydenta kolejnych ustaw, próbujących przywrócić normalność naszemu krajowi?

Kto nami właściwie rządzi?

Pozdrawiam

Małgorzata Todd