Archiwa tagu: Polska

Gdzie są pieniądze?

Gdzie są pieniądze?

Szanowni Państwo!

Odpowiedź na powyższe pytanie musiałaby być bardzo obszerna, nawet gdybyśmy je uściślili, pytając: gdzie są nasze pieniądze? Zajmijmy się zatem nie tymi już ukradzionymi, które leżą sobie gdzieś w rajach podatkowych, a tymi, które są stale do ukradzenia, albo do wydania na naszą korzyść. Polska została sprytnie podzielona na wiele szczebli administracyjnych, w taki sposób, żeby wszędzie można było dorwać się do„szmalu”, a odpowiedzialnością za straty i złodziejstwo obarczyć kogoś innego.

Obywatel nie wie kto odpowiada za dziurę w chodniku przed jego domem i kto ma ją naprawić. Może to być sołtys, wójt gminy, lub burmistrz z zapleczem radnych-bezradnych i niezainteresowanych byle dziurą. A może włodarzem, od którego zależy naprawa jest powiat z całym zapleczem administracyjnym? Albo województwo dysponujące fortuną na takie i inne cele? A może za wszystko odpowiada rząd? Takie rozbudowanie i skomplikowanie administracji jest już samo w sobie zachętą do kombinowania i korupcji.

Ograniczenie ilości urzędów i urzędników w skali kraju, to na razie marzenie ściętej głowy. Dlatego spróbujmy w jutrzejszych wyborach wybrać tych, którym możemy zaufać, choć trochę.Odsuńmy od władzy skorumpowane, zasiedziałe, nietykalne lokalne sitwy.

Pozdrawiam i do następnej soboty

Małgorzata Todd

Hrabiowscy prezydenci

Hrabiowscy prezydenci

Szanowni Państwo!

Sztandarowym hasłem poprzedniego rządu, a zarazem obecnej opozycji totalnie targowickiej, było i jest „na chapać się ile wlezie”. Sama forsa, to za mało. Celebrycie należą się zaszczyty, ordery i tytuły. Jeden z byłych prezydentów uważa się za doktora, bo nie odróżnia normalnego doktoratu od „honoris causa”. Inny, kiedy został prezydentem, próbował olśnić ciemny naród tytułem hrabiowskim. Okazało się jednak, że są poważne wątpliwości, co do sposobu pozyskania tego tytułu przez jego ojca. Zawłaszczenie majątku nie koniecznie uprawnia do zawłaszczenia tytułu hrabiowskiego.

Może by zatem podejść do zagadnienia z drugiej strony? Jeśli jest się hrabią, to dlaczego by nie udowodnić, że jest się jednocześnie prawowitym prezydentem Polski? Nie zawracać sobie głowy jakimiś tam wyborami, które bez zaplecza politycznego przegrałoby się z kretesem. W odróżnieniu od uzurpatorów do tytułu hrabiowskiego, prawdziwy hrabia jest o niebo inteligentniejszy, od prezydentów wciśniętych nam przez sowieckich agentów. Szkoda jednak, że kompromituje się jako prezydent samozwaniec.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Rosja i jej wpływ na Polskę

Rosja i jej wpływ na Polskę

Jak Rosja wpływa na Polskę?

W wyniku kilku zdarzeń zaistniałych na arenie gospodarczej i politycznej w Polsce postanowiłem zorganizować spotkanie w ramach Stowarzyszenia Oburzeni na temat „Rosja i jej wpływ na Polskę”

Wysłane przeze mnie e-mailowe zaproszenia wywołały różną reakcję. Najczęściej pojawiające się to znane od wielu lat. Jaka to Rosja zła i w tym duchu. Druga skrajność – to jedyne państwo dbające o zasady wiary, nacjonalizm, w pozytywnym znaczeniu, w rządzeniu państwem, siła zbrojna, hegemonia militarna itp.

Moim zamysłem w zaproponowanej tematyce było co innego. Próba przeprowadzenia analizy działań, zachowań, wykorzystanych mechanizmów, grup społecznych dla realizacji celów jednostki (jaką jest Putin) a przede wszystkim realizacji celów państwa pod nazwą Rosja.

Komentarze uzyskane na zaproszenia mailowe w tej sprawie:

” Ja też zapraszam na spotkanie dot Rosji via Skype a nie na ideologiczne pranie mózgów

jaka to Rosja nam wroga.”

Moja odpowiedź: „Dzień dobry

A może tak. Rosja jak każde państwo dba o swoje interesy. Jak to realizuje? Jak to widzi osoba taka jak Jan Szymański. Później także USA i popatrzmy od tej tej strony. Może Izrael, może Ukraina, może Niemcy.

To propozycje kolejnych dyskusji.”

Ale również i taki mail: „szkoda że mieszkam w Lublinie bo trudno mi bywać w stolicy na ciekawych spotkaniach.”

Zapraszam

wszystkich interesujących się polityką, chcących podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach

na spotkanie w dniu 07 marca 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Tematyka:

1. Rosja i jej wpływ na Polskę.

2. Rodzaje i sposoby wpływania Rosjan na Polskę.

3. Sprawy różne.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Telefon: 600-820-483 www.oburzeni.pl

Rosja a Polska

Rosja a Polska

Zapraszam

wszystkich interesujących się polityką, chcących podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach

na spotkanie  w dniu 07 marca 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Tematyka:

1.  Rosja i jej wpływ na Polskę.

2.  Rodzaje i sposoby wpływania Rosjan na Polskę.

3.  Sprawy różne.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Telefon: 600-820-483 www.oburzeni.pl

Z poważaniem

Jan Szymański

Normalność w polityce

Normalność w polityce

Bardzo wielu uczestników i obserwatorów życia politycznego w Polsce i nie tylko zadaje sobie pytanie dlaczego PiS ma tak duże poparcie?

Mimo wielu błędów popełnionych w czasie 2,5 letnich rządów. Pozwolę sobie na przedstawianie kolejnej teorii na ten temat. Jest to tytułowa normalność tutaj w polityce. Widzą to wyborcy i dlatego dalej popierają PiS.

Jaka była i w większości jest polityka.

Standardem jest niedotrzymywanie obietnic wyborczych. Pierwszy raz ugrupowanie, które wygrało wybory realizuje obietnice wyborcze bardzo populistyczne w pierwszej kolejności. a w tym wszystkim, wbrew obawom wystarcza na wszystko pieniędzy.

W większości przypadków każde naruszenie standardów moralnych nie pociągało dla łamiącego, za sobą żadnych konsekwencji. I tu jest różnica. Spektakularne sytuacje jak z p. Misiewiczem kończą się, zgodnie z potocznym pojęciem normalności.

Sytuacje, gdy PiS lub osoby z jego nadania naruszają prawo, łamią go, nie docierają do społeczeństwa lub są umiejętnie przykrywane innymi „wydarzeniami”.

Jak długo to może tak trwać? Bardzo długo.

PiS wykorzystuje wszystkie dostępne środki by ten okres przedłużyć. Grupy społeczne (partie polityczne) nie mają wiedzy i umiejętności przeorganizowania swojej działalności by zmienić PiS w rządzeniu państwem. Do tego dochodzi przeszłość tych ugrupowań. Dlatego ciągłe poszukiwanie przez wyborców nowego ugrupowania, pojedynczych ludzi, którzy  nie mają przeszłości w charakterze uczestnictwa w rządzeniu do tej pory.

Takimi ludźmi wydawali się uczestnicy ruchu obecnie Kukiz15. Niestety w większości przypadków jest tak jak zawsze.

Przechodzenie w trakcie kadencji pomiędzy formacjami. Niektórzy w swoim życiu politycznym zaliczyli udział w sześciu  formacjach politycznych. W wielu wypadkach o skrajnie się różniących programach i celach. Pan Kaczyński zaczyna widzieć w tym problem i próbuje wprowadzić zmiany na listach kandydatów Komitetu Wyborczego PiS  w najbliższych wyborach.

Z ust większości polityków czynnie działających można było usłyszeć słowa pogardy o tłumie, tłuszczy, chamach. Mieli na myśli większość społeczeństwa. To samo czynili i czynią politycy Prawa i Sprawiedliwości włączenie z najwyższym kierownictwem.

Moje doświadczenia pokazują, że większość podejmuje bardzo optymalne decyzje. Przykładem tego jest nawet wynik ostatnich dwóch wyborów w Polsce.

PiS, według mojej oceny, tworzy od samego początku sobie problem. Każda władza dąży do tego by wymusić na społeczeństwie stosowanie się do istniejącego prawa. Oni odwrotnie, sami łamią go, zmieniają bez podstaw formalnych, łamiąc istniejące zwyczaje i unormowania.

Z poważaniem

Jan Szymański

POLSKA

Polska

ROZMIŁOWAŁAM SIĘ W TOBIE POLSKO

ROZMIŁOWAŁAM DO SZALEŃSTWA

CUDOWNE UCZUCIA:

KOCHAĆ I ZACHWYCAĆ SIĘ

AŻ DO ZATRACENIA

PARYŻ – PIĘKNY

RZYM TAK SAMO

A ASYŻ – DECH ZAPIERA

LECZ DLA MNIE TY JESTEŚ KRÓLOWĄ

TY Z WSZYSTKICH KRAJÓW ŚWIATA NAJPIĘKNIEJSZA!

BO MASZ MIEJSCA UKRYTE,

DO KTÓRYCH WRACAM Z TĘSKNOTĄ

STARE DOMU, ULICE

PRZYDROŻNE KAPLICZKI, KRZYŻE

WIERZBY, BRZOZY

I… PRZODKÓW POPIOŁY!

OBCY MI ŚWIAT ALUMINIUM

I NIEBOTYCZNYCH BLOKÓW

POLSKO, MAKIEM I NASTURCJĄ PACHNĄCA

POLSKO, DZIWÓW NA SZKLE MALOWANYCH

POLSKO Z KRZYŻEM

I POD KRZYŻEM ŻYJĄCA

MOJA ZAWSZE

Autorka: WANDA SIERADZKA Z WROCŁAWIA

Wzór dla Polski – Izrael!

Wzór dla Polski – Izrael!

Izrael – państwo żydowskie dla Żydów. Państwo, które Żydzi uzyskali po 2000 lat tułaczki i wygnania. Państwo, na którym dziś Polska powinna się wzorować w każdym wymiarze jej bytu. Gospodarka, polityka, kultura, nauka, sztuka i każdy inny aspekt działalności Polski winien dziś wzorować się na rozwiązaniach prawnych, ustrojowych i zwyczajowych obowiązujących w Izraelu. To da przetrwanie Polsce jak daje przetrwanie Izraelowi.

Polska – państwo polskie dla Polaków. Państwo, które od przeszło 1050 lat jest naszą Ojczyzną. Państwo z tradycją, kulturą, językiem, własnością, rodziną, sztuką, kulturą, nauką i prawami oraz obyczajami zwyczajowymi. To nasze państwo i winniśmy je traktować jak Żydzi traktują swój Izrael, syjonistyczną ziemię obiecaną.

Naszą ziemią obiecaną jest Polska, nasza Polska. I traktować ją winniśmy jak Żydzi swój Izrael.

A jak Żydzi traktują swój kraj?

Otóż w ich kraju jedynie Żydzi są grupą uprzywilejowaną.

Każdy emigrant do Izraela musi wykazać się etnicznymi żydowskimi wielopokoleniowymi genetycznymi korzeniami żydowskimi lub przejść – jako konwertyta – na judaizm.

Wtedy od pierwszego dnia są pełnoprawnymi obywatelami Izraela i mogą otrzymać nawet 20 tys. USD bezzwrotnej pożyczki na zagospodarowanie w Izraelu.

I tylko Żydzi z udokumentowanego genetycznego pochodzenia w Izraelu mogą zajmować jakiekolwiek funkcje publiczne, rządowe, parlamentarne, polityczne, medialne, prasowe, wojskowe, gospodarcze, kulturalne, naukowe i inne. Parlamentarny Kneset (żydowski parlament) składa się wyłącznie z samych etnicznych Żydów, niezależnie czy są Chazarami (w większości aszkenazyjczykami) czy sefardyjczykami (w dużej mierze Judejczykami).

Żaden Żyd mieszkający w Izraelu – pod groźbą wykluczenia – nie może związać się po linii żeńskiej z gojem, czyli nie Żydówką. Nie ma ani jednego ważnego stanowiska publicznego, które mogliby objąć ludzie będący innego pochodzenia niż etnicznie żydowskie uznane przez izraelskie państwo i syjonistów talmudyczno-rabinicznych.

Izrael to jedyne państwo na świecie o niemal 100% decyzyjnej i chyba praktycznej jednorodności etnicznej. Sprawdza się tam każdego pod względem pochodzenia i genetycznych przodków. Nie ma żadnej tolerancji pod żadnym a szczególnie genetycznym, wyznaniowym i zwyczajowym powodem, chyba, że dotyczy samych Żydów podlegających normom prawnym Izraela i normom Tory i/lub rabinicznego Talmudu.

Izrael to państwo żydowskie według jego praw i zwyczajów. Państwo sprawujące jedynie swą pieczę nad rodakami, czyli Żydami i robi się wszystko, aby duża część Żydów przybyła z każdego zakątka świata do Izraela. Eliminuje się (też niestety nieraz fizycznie: vide Palestyńczycy) prawnie wszystkich nie-Żydów i – jeżeli takowi jednak są w Izraelu – to stają się jako goje ludźmi drugiej kategorii lub pracującymi niewolniczo nisko-opłacanymi robotnikami. Resztę zamyka się w gettach ogrodzonych murem przed Izraelem.

Żydzi są Panami we własnym kraju i dla nich własny kraj jest ich żydowską świętością.

Podziwiam syjonistycznych Żydów i ich ukochane państwo Izrael. Podziwiam ich za nacjonalistyczny, narodowy patriotyzm. Podziwiam za preferowanie własnych rodaków we wszystkich dziedzinach życia Izraela. Podziwiam ich za gloryfikowanie wiedzy szerzonej wśród swoich rodaków.

Podziwiam ich po prostu, ale z jednym wszakże wyjątkiem… Jako katolik jestem przeciw fizycznej dyskryminacji innowierców i ludzi o innym etnicznie pochodzeniu.

Jestem przeciwny traktowaniu innych jak „podludzi”. Każdy ma prawo do istnienia i każdemu człowiekowi należy się szacunek oraz nawet asymilacyjna kulturowo tolerancja zamykająca się w zdaniu: „Bądźcie i mieszkajcie z nami na naszych warunkach i szanujcie etnicznie kraj osiedlenia i jego mieszkańców mających prawo do rządzenia własnym krajem przez jego tradycyjną wielowiekową ludność”.

Z powyższym zastrzeżeniem chciałbym, aby Polska dla Polaków była jak Izrael dla Żydów…

Pozdrawiam…
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad…
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Autor: krzysztofjaw

Poprawmy zarządzanie Polską

Poprawmy zarządzanie Polską

Antysystemowy Sejmik Powiatów Polskich

czyli integracyjny kongres środowisk antysystemowych z 380 powiatów, pragnących wystartować w najbliższych wyborach do sejmików wojewódzkich, a następnie do parlamentu, pod wspólnym sztandarem

Warszawa, siedziba ZRP, ul. Miodowa 14

sobota, 19 marca 2016, godz. 12:oo

(rejestracja uczestników godz. 11:30)

 Zamiast programu

 Polska to taki piękny i zarazem dziwny kraj…

Kraj, w którym wystarczy niecałe 19% głosów wszystkich osób uprawionych do głosowania, żeby nim rządzić.

Kraj – jedyny na świecie, w którym 38 równa się 51, bo tylko 38%  procent głosów wystarczy, by mieć większość w parlamencie.
Kraj, w którym kawa z mlekiem obłożona jest 23% VAT, a bez mleka 8%, kołyski –  23%, a trumny – 8% VAT.

Kraj, w którym za posiadanie marihuany dostaje się wyższe wyroki niż za gwałt albo ciężkie pobicie.

Kraj, w którym lepiej się opłaca wyrzucić żywność na śmietnisko, niż dać biednym.
Kraj, w którym komornik może zająć hipotekę za śmiesznie niski dług i nikt nic z tym nie zrobi.

Kraj, w którym można oglądać filmy pornograficzne od 18 lat, a uprawiać seks od 15.

Kraj, w którym w promieniu kilku kilometrów nie można wybudować alternatywnej drogi, bo zakazuje tego tajna umowa, podpisana między państwem, a firmą najbogatszego Polaka, której prezesem został polityk, biorący udział w jej podpisaniu.
Kraj, w którym zwierzęta w sprywatyzowanej weterynarii mają szybszy dostęp do pomocy medycznej niż polski pacjent w państwowych szpitalach.

Kraj, w którym lekarze potrafią pracować przez 175 godzin bez przerwy.

Kraj, w którym posiadając mieszkanie własnościowe, gdy zawali ci się dach i część domu, odbudowujesz go na koszt własny i dalej płacisz czynsz.
Kraj, w którym za fałszerstwo pieniędzy można dostać 25 lat pozbawienia wolności, a za morderstwo 15.
Kraj, w którym (poza pewnymi wyszczególnionymi przypadkami) nie można bez zezwolenia urzędnika ściąć drzewa na swojej posesji.
Kraj, w którym były minister finansów potrzebował 8 wiceministrów finansów, żeby móc ”sprawnie” zarządzać finansami państwa.
Kraj, w którym lepiej zarabia się w sferze budżetowej niż prywatnej, w którym prezes państwowej firmy może zarabiać (czytaj: wyciągać z kieszeni podatników) ok. 150 tysięcy zł miesięcznie.
Kraj, w którym niepracujący emeryt musi płacić podatek dochodowy.

Kraj, w którym fotoradary chowa się w kubłach do śmieci i udaje, że walczy z piractwem na drogach.

Kraj, w którym wystarczy zebrać grupkę wyrostków i pobić kogoś ze skutkiem śmiertelnym, żeby uniknąć odpowiedzialności za zabójstwo.
Kraj, w którym łatwiej zdobyć licencję pilota szybowca, niż zdać egzamin na prawo jazdy.
Kraj, w którym prostytutki zwalnia się z płacenia podatków, a karetki służące do ratowania życia – obejmuje akcyzą.
Kraj, w którym Sejm liczy 460 posłów, a liczba ludności wynosi 38 mln, podczas gdy w USA Izba Reprezentantów liczy 435 kongresmenów, przy ludności przekraczającej 314 mln.
Kraj, w którym pociągi jeżdżą wolniej niż przed wojną.
Kraj, w którym kierowca płacący podatek drogowy, musi dodatkowo zapłacić za to, żeby przejechać się autostradą, wybudowaną za pieniądze pochodzące z budżetu państwa (czyli jego podatków).
Kraj, w którym za słowa: Murzyn, Ciapaty albo Żyd można zostać skazanym z art 256 k.k.
Kraj, w którym urzędy skarbowe w tej samej miejscowości potrafią mieć różną interpretację  tego samego przepisu.
Kraj, w którym ”spadochroniarz” otrzymujący 7 tys. głosów w wyborach, dostaje się do Sejmu, a ktoś, na kogo głosuje 200 tys. osób, do niego się nie dostanie, bo partia, z której startuje, nie przekroczyła wymaganych 5% głosów.

Kraj, w którym opłacanym z naszych podatków dyrektorem sejmowego biura klubu parlamentarnego, mającego usta pełne etyki,  może być osoba skazana w przeszłości za kradzieże i oszustwa.

Kraj, z którego wystarczy wyjechać za granicę i tam ogłosić upadłość, by wystrychnąć na dudka wierzycieli, a następnie zostać posłem.

Kraj, w którym funkcjonariusze przestępczych instytucji (jak np. SB) mają kilka razy wyższe emerytury niż ich ofiary.

Kraj, w którym państwową stadniną koni może zarządzać człowiek, który zwierzę to widział tylko na obrazie.

Kraj, w którym rodzice nie mogą decydować, co ich dzieci mają jeść w szkołach.
Kraj, w którym podatek VAT jest tak skomplikowany, że komentarz do niego liczy ponad 2 tys. stron.
Kraj, w którym portal internetowy dla bezdomnych potrafi kosztować 50 milionów zł, 1 km autostradyponad 200 milionów zł, „Gniazdo Narodowe” jest droższe od stadionu w Monachium, a Możejki, których nikt teraz nie chce kupić – 11 miliardów zł.
Kraj, w którym morderca i bandyta ma więcej praw niż jego ofiara.
Kraj, w którym nie można stosować oleju z konopi indyjskich w celu leczenia takich chorób, jak padaczka czy stwardnienie rozsiane.
Kraj, w którym lepiej być alkoholikiem i bezrobotnym, niż człowiekiem uczciwie pracującym i płacącym podatki.
Kraj, w którym można złożyć miliony podpisów obywateli przeciwko szkodliwym dla nich ustawom, a „władza” i tak ma to w czterech literach.
Kraj, w którym ministerstwo finansów liczy 32 departamenty i 7 biur, ilość urzędników przekroczyła oficjalnie 500 tysięcy, a szacuje się, że może wynosić nawet milion.

Kraj – jedyny na świecie, w którym opłacamy podwójną biurokrację wojewódzką (urzędy marszałkowskie i urzędy wojewódzkie).

Kraj, w którym prawo dopuszcza, by w gminie/mieście wójtem, burmistrzem lub prezydentem był mąż, a w urzędzie tej samej gminy/miasta dyrektorem wydziału była jego żona, by radny – obchodząc z łatwością obowiązujące prawo – mógł świadczyć pracę i pobierać wynagrodzenie od jednostek swej gminy.

Kraj, w którym kwota wolna od podatku  (3.091 zł)  jest nieco wyższa niż w Ghanie, a niższa niż np. w Zambii. Kwota zmniejszająca podatek jest porównywalna z  minimum egzystencji – 544,09 zł w 2014 roku.
Kraj, w którym Sejm cierpi na permanentną „sraczkę legislacyjną”.

Kraj, którego trzech pierwszych prezydentów oskarża się o współpracę z komunistycznymi służbami specjalnymi.

Kraj rządzony od 25 lat przez tę samą – ok. 300-osobową grupę ludzi, zmieniających tylko do czasu do czasu przynależność partyjną lub nazwy swych partii.

Porozumienie różnych środowisk położy kres tym absurdom.

My, Polacy zasługujemy na normalne państwo.

Zapraszamy wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w poprawianiu zarządzania Polską.

 

 

 

www.oburzeni.pl        e-mail:  antypartia@oburzeni.info    tel. + 48 601 255 849   lub    531 825 787