Archiwa tagu: protest

Pikieta pod Pałacem Prezydenckim

Pikieta pod Pałacem Prezydenckim

Mimo podjętych prób przez Stowarzyszenie Oburzeni mających na celu uhonorowanie bohaterskich Polaków w tym Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego otrzymaliśmy odpowiedzi odmowne od wielu organów i instytucji Państwa Polskiego. Promowani przez nas a pomijani przez byłe i obecne władze Rzeczpospolitej Polskiej Bohaterowie mili znaczne zasługi dla tworzenia się Polski po I Wojnie Światowej jak i w okresie późniejszym. Dlaczego o jednych słyszymy bezustannie a innych sporadycznie a o jeszcze innych w ogóle. Jak jest to skuteczna metoda przekonałem się na jednym ze spotkań, gdy dyskusja przeniosła się na ten obszar historii Polski. Pewne fakty, pewne nazwiska nie istnieją w powszechnej świadomości społeczeństwa.

By to zmienić podjęliśmy decyzję o zorganizowaniu pikiety pod Pałacem Prezydenckim ul. Krakowskie Przedmieście 46/48 w dniu 10.11.2018 roku od godziny 13:00 do godziny 14:30.

Pikieta jest formą naszego protestu przeciw lekceważeniu przez Władze Polskie bohaterskiego gen. T. Jordan-Rozwadowskiego dowódcy Bitwy pod Warszawą  w 1920 roku. Mamy potwierdzenie uczestnictwa kilku środowisk. Uczestnikiem pikiety będzie również p. Antoni Gut-Prezes nowo powstającego Komitetu Budowy Pomnika Jordan-Rozwadowskiego. Uczestnikami będą też przedstawiciele różnych środowisk budujący struktury nowych ugrupowań politycznych. Część z nich przekształci się w najbliższym czasie w partie lub ruchy polityczne mające aspiracje wprowadzenia swoich przedstawicieli do euro i polskiego parlamentu w 2019 roku.

Przewodniczącym Zgromadzenia jest Wojciech Papis – Sekretarz Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI

Zapraszamy chętnych do uczestnictwa w pikiecie.

Z poważaniem

Jan Szymański – Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni

Marsz wsobności

Marsz wsobności

Tomasz Walczak dla Super Expressu

 

Od trzech tygodni głównym tematem politycznym w Polsce jest sejmowy protest osób niepełnosprawnych i ich rodzin. PiS nie potrafi znaleźć satysfakcjonujących dla nich rozwiązań, jego politycy nieustannie kompromitują się idiotycznymi wypowiedziami obrażającymi protestujących, a wicepremier ds. społecznych Beata Szydło, która powinna być na miejscu i negocjować, udaje, że jej nie ma, wybierając partyjne spędy w terenie. Jednym słowem partia Jarosława Kaczyńskiego dzielnie demontuje swój wizerunek jako partii prospołecznej.

Co w tym czasie robi liberalna opozycja? Organizuje Marsz Wolności, na którym podnosi przede wszystkim hasła obrony konstytucji i trójpodziału władzy. Oczywiście, każdy ma prawo protestować w takiej sprawie, jaką uzna za słuszną. Dziwi jednak, że aspirujące do władzy środowisko aż tak mija się z emocją społeczną. Ta, która skupia się właśnie na problemach niepełnosprawnych i wydawałoby się, że każdy rozsądny polityk wprowadzi tę sprawę na sztandary. Nie koalicja PO-Nowoczesna. Ta organizuje demonstrację, która przypomina pisowskie marsze w obronie Radia Maryja czy w proteście przeciwko rzekomo sfałszowanym wyborom samorządowym z 2014 r. – imprezy dla przekonanych, utwardzające co prawda własny elektorat, ale z powodu swojej wsobności niemające najmniejszych szans na to, by poszerzyć bazę wyborczą.

Poza twardymi wyznawcami, wierzącymi w słuszność swojego protestu, wśród społeczeństwa brakuje raczej zrozumienia dla jego postulatów. W ostatnim czasie nie wydarzyło się bowiem nic, co przypomniałoby szerokim masom społecznym o antydemokratycznych ciągotach PiS. Sprawia to wrażenie zupełnego oderwania opozycji od spraw, którymi żyją ludzie. Zresztą nawet w gorączce pisowskiego zamachu na sądownictwo czy Trybunał Konstytucyjny większość Polaków niespecjalnie się tym emocjonowała. Potem było zdziwienie, że PiS w sondażach nie tylko nie spada, ale nawet rośnie.

Rozumiem, że sprawy socjalne nie są żywiołem liberałów z PO i Nowoczesnej, ale każdy trener personalny użyłby modnego sloganu i zachęcił obie partie, by „opuściły strefę komfortu”. Jasne, kwestie społeczne zwykło się uważać od 2015 r. za domenę PiS, ale kiedy rządzący w popłochu dezerterują z tego terytorium, instynkt podpowiada, żeby wkraczać na nie w ślad za wycofującymi się oddziałami przeciwnika. Trudno bowiem przekonać, że warto bić się o wolność, kiedy zasadniczą wartością staje się równość i braterstwo. Ten brak słuchu społecznego i zmysłu politycznego tłumaczy, czemu opozycja jest w takim, a nie innym miejscu, a PiS mimo widowiskowych samobójów nadal trzyma się mocno.

 

Trybunał Konstytucyjny a służebność przesyłu

Trybunał Konstytucyjny a służebność przesyłu

Stowarzyszenie OBURZENI zorganizowało protest w dniach 07 oraz 09 października 2017 pod Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie w obronie podstawowych praw człowieka chronionych Konwencją Praw Człowieka i Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej: własności i zdrowia Polaków.

Władza publiczna – politycy i sędziowie lekceważą Polaków, kultywując komunizm w ustawodawstwie i orzecznictwie sądowym, gwałcąc podstawowe prawo człowieka do własności i ochrony zdrowia.

Linie przesyłowe ,w tym linie wysokiego napięcia obniżają wartość nieruchomości o ponad 90% oraz przyczyniają się do wielu chorób przebywających tam osób, w tym raka i białaczki, co jednoznacznie potwierdza statystyka i badania naukowe.

Złożyliśmy petycję autorstwa Tomasza Kucharczyka na ręce Prezes Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sprawie (w załączeniu).

 

 

W dniu 09 października 2017 przedstawicieli OBURZONYCH – Jana Szymańskiego i Wojciecha Papisa przyjął Dyrektor Trybunału Konstytucyjnego pan Marcin Koman wraz ze współpracownikami. Po przedstawieniu, w trakcie rozmowy, merytorycznym zagadnień opisanych w Petycji, otrzymali obietnicę zredagowania treści rozmowy oraz wniosku o rozpatrzenie przedmiotowej sprawy przed Panią Prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Po złożeniu Petycji w Kancelarii doszło do bezpośredniego, krótkiego spotkania Wojciecha Papisa i Jana Szymańskiego z  Panią Prezes Trybunału – Julią Przyłębską. W zwięzłych słowach poinformowali o złożonej petycji, z którą pani Prezes obiecała się zapoznać.

Za niedopuszczalne bowiem uważamy stosowanie prawa z mocą wsteczną ( stwierdzania zasiedzenia służebności przesyłu przez sądy cywilne, przed rokiem 2008, czyli w czasie, gdy służebność przesyłu nie istniała w polskim stanie prawnym), tylko po to, aby firmy energetyczne – często spółki Skarbu Państwa, albo koncerny międzynarodowe nie płaciły za użytkowanie nieruchomości Polaków.

Brońmy własności i zdrowia Polaków!

Wojciech Papis

Stowarzyszenie Oburzeni

www.oburzeni.pl

Protest pod Trybunałem Konstytucyjnym

Oburzeni organizują protest pod Trybunałem Konstytucyjnym

 

Szanowni Państwo

Stowarzyszenie Oburzeni organizuje:

protest przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie w dniu 07.10.2017 r. (sobota) o godz. 12:00, Al. Szucha 12 a, w obronie własności i zdrowia Poszkodowanych przez linie wysokiego napięcia.

Przesyłamy garść podstawowych informacji dotyczących protestu pod Trybunałem Konstytucyjnym, także w wersji hasłowej ( w załączniku – plakacie).

Władza publiczna, to jest sądy i politycy dbają solidarnie o to, aby niewspółmiernym kosztem zwyczajnych obywateli , kosztem naszego zdrowia i majątku realizować cele infrastrukturalne państwa, co oznacza lekceważenie przez władze publiczne i spółki energetyczne podstawowych praw człowieka zawartych w Konstytucji i Konwencji Praw Człowieka takich jak prawo własności i ochrona zdrowia.

DOTYCZY TO ZARÓWNO LINII PRZESYŁOWYCH JUŻ ISTNIEJĄCYCH, JAK I PROJEKTOWANYCH, CZY W BUDOWIE.

Trybunał zwleka z rozpoznaniem sprawy już kilka lat!

Zapraszamy do udziału w proteście pod Trybunałem Konstytucyjnym w dniu 07 października 2017 roku (sobota).

Warszawa, Al. Szucha 12 a

początek godzina 12.00 do godz. 14.30.

Prosimy o przekazanie informacji zainteresowanym uczestnictwem w proteście lub jego tematem.

Zapraszamy do uczestniczenia w proteście.

Z poważaniem
Jan Szymański

Wiceprzewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni Organizatora Zgromadzenia.
Tel. 600-820-483

Stowarzyszenie Oburzeni

www.oburzeni.pl

………………………………………………………………………………………..

Zasiedzenie służebności w Trybunale Konstytucyjnym po raz trzeci

Wracając do zarzutów, Sąd Rejonowy:

podkreślił, iż kwestionowana wykładnia narusza istotę prawa własności albowiem pozbawia właścicieli nieruchomości obciążonych urządzeniami przesyłowymi możliwości częściowego korzystania z nieruchomości i pobierania z nich pożytków bez żadnego odszkodowania,

wskazał również na naruszenie w procesie wykładni dokonanej przez Sąd Najwyższy reguły interpretacyjnej, zgodnie z którą wątpliwości powinny być wyjaśniane na rzecz ochrony własności , w tym przypadku postąpiono dokładnie odwrotnie
zwrócił uwagę, iż nowe normy prawne, szczególnie te które tworzą niekorzystne skutki majątkowe dla obywateli powinna być wprowadzana z zastosowaniem techniki przepisów przejściowych, a co najmniej z odpowiednim odroczeniem w czasie ich wejścia w życie, żeby obywatele mieli czas na dostosowanie się do nowej sytuacji prawnej  ,analizowana zmiana wykładni miała charakter nagły, dodatkowo retroaktywny, albowiem oznaczała w istocie wsteczną zmianę prawa , nową wykładnią objęto bowiem stany  
faktyczne z przeszłości, na koniec  wskazał, iż zakwestionowana wykładnia narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności, albowiem ingerencja ustawodawcy w zakres prawa własności była nadmierna i nie znajdowała uzasadnienia w konieczności ochrony innych, równie istotnych wartości.

Zarzutów jak widzicie jest niemało, żeby jednak Trybunał się nimi zajął w pierwszej kolejności musi ocenić, iż wydanie orzeczenia jest w sprawie dopuszczalne. Uprzednio, wszystkie przesłanki ocenił pozytywnie za wyjątkiem jednej, czyli braku wystarczającej jednolitości wykładni po wydaniu uchwały (7) w sprawie III CZP 87/13.

Obecnie Sąd Rejonowy ograniczył zakres pytania do tych spraw, dla których nie zanegowano możliwości nabycia służebności przez zasiedzenie w powołanej uchwale Sądu Najwyższego.

Czy to daje większe szanse na uzyskanie merytorycznej odpowiedzi?

Ta sprawa dotyczy setek tysięcy Polaków. Na obecna chwila Trybunał Konstytucyjny robi wszystko by nie rozstrzygać tego problemu.

STĄD NASZ PROTEST!

Zasiedzenie, służebność, czy zasiedzenie służebności

Zasiedzenie, służebność, czy zasiedzenie służebności

 

Zasiedzenie służebności w Trybunale Konstytucyjnym po raz trzeci

Wracając do zarzutów, Sąd Rejonowy:

  • podkreślił, iż kwestionowana wykładnia narusza istotę prawa własności albowiem pozbawia właścicieli nieruchomości obciążonych urządzeniami przesyłowymi możliwości częściowego korzystania z nieruchomości i pobierania z nich pożytków bez żadnego odszkodowania,
  • wskazał również na naruszenie w procesie wykładni dokonanej przez Sąd Najwyższy reguły interpretacyjnej, zgodnie z którą wątpliwości powinny być wyjaśniane na rzecz ochrony własności – w tym przypadku postąpiono dokładnie odwrotnie,
  • zwrócił uwagę, iż nowe normy prawne, szczególnie te które tworzą niekorzystne skutki majątkowe dla obywateli powinna być wprowadzana z zastosowaniem techniki przepisów przejściowych, a co najmniej z odpowiednim odroczeniem w czasie ich wejścia w życie, żeby obywatele mieli czas na dostosowanie się do nowej sytuacji prawnej – analizowana zmiana wykładni miała charakter nagły, dodatkowo retroaktywny, albowiem oznaczała w istocie wsteczną zmianę prawa – nową wykładnią objęto bowiem stany faktyczne z przeszłości,
  • na koniec  wskazał, iż zakwestionowana wykładnia narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności, albowiem ingerencja ustawodawcy w zakres prawa własności była nadmierna i nie znajdowała uzasadnienia w konieczności ochrony innych, równie istotnych wartości.

Zarzutów jak widzicie jest niemało, żeby jednak Trybunał się nimi zajął w pierwszej kolejności musi ocenić, iż wydanie orzeczenia jest w sprawie dopuszczalne. Uprzednio, wszystkie przesłanki ocenił pozytywnie za wyjątkiem jednej, czyli braku wystarczającej jednolitości wykładni po wydaniu uchwały (7) w sprawie III CZP 87/13.

Obecnie Sąd Rejonowy ograniczył zakres pytania do tych spraw, dla których nie zanegowano możliwości nabycia służebności przez zasiedzenie w powołanej uchwale Sądu Najwyższego.

Czy to daje większe szanse na uzyskanie merytorycznej odpowiedzi?

Ta sprawa dotyczy setek tysięcy Polaków. Na obecna chwila Trybunał Konstytucyjny robi wszystko by nie rozstrzygać tego problemu.

Stowarzyszenie OBURZENI planuje

w dniu 07 października 2017 roku w godzinach 12:00 do 15:00

przeprowadzić protest pod Trybunałem Konstytucyjnym w formie zgromadzenia publicznego lub pikiety.

W dniu 09 października członkowie Rady Koordynacyjnej złożą Petycję do Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyznaczenia jak najszybszego terminu rozstrzygnięcia powyższej kwestii.

Zapraszamy wszystkie środowiska do włączenia się do tej akcji jako współorganizatorzy lub jej uczestnicy.

Ze strony stowarzyszenia OBURZENI osobami odpowiedzialnymi za przeprowadzenie akcji protestacyjnej i złożenia petycji są:

Jan Szymański – Wiceprzewodniczący Rady Koordynacyjnej

Wojciech Papis – Sekretarz Rady Koordynacyjnej

Sąd zażądał wydania kart do głosowania po proteście Oburzonych i Nowej Prawicy

– rozpoczęła się rozprawa ws. unieważnienia wyborów w Tarnowie

Po złożeniu protestu wyborczego przez Marka Ciesielczyka – kandydata na prezydenta Tarnowa i na radnego z ramienia Nowej Prawicy i stowarzyszenia Oburzeni Sąd Okręgowy po pierwszym dniu rozprawy (17.12.2014) zażądał od obecnego Prezydenta Miasta, Romana Ciepieli, wydania kart do głosowania z okręgu nr 3 – Piaskówka, Klikowa, Krzyż, Starówka – patrz wcześniejsze informacje na temat w/w protestu:
http://www.tvn24.pl/krakow,50/protest-wyborczy-w-tarnowie-zadaja-uniewaznienia-wynikow-i-powtorzenia-wyborow,490304.html
oraz:

Wczoraj, 17 grudnia 2014 w Sądzie Okręgowym w Tarnowie (Małopolska) odbyła się pierwsza część rozprawy, w czasie której b. kandydat na prezydenta tego miasta oraz na radnego, Marek Ciesielczyk żądał powtórnego przeliczenia głosów i ustalenia wyniku wyborów w jednym z okręgów lub – jeśli potwierdzą się wszystkie zgłoszone zarzuty – unieważnienia wyborów w tym okręgu i przeprowadzenia ich powtórnie.

Zasadność zarzutów, przedstawionych w proteście wyborczym, potwierdzili świadkowie. Nazwisko jednego z prawidłowo zarejestrowanych kandydatów na radnego (Bartłomieja Kawuli) nie znalazło się na kartach wyborczych, jak zeznał Krzysztof Nowak.

Członkowie komisji wyborczych informowali niezgodnie z prawem, iż nie należy głosować na innego kandydata (Henryka Chrobaka), który co prawda wycofał swą zgodę na kandydowanie, ale zgodnie z Kodeksem wyborczym można było na niego oddać głos. Potwierdzili to dwaj inni świadkowie.

Ciesielczyk twierdził zaś, iż otrzymał informacje, iż znaczna część głosów, która niesłusznie została uznana za nieważne, oddana była na listę wyborczą, na której się znajdował i prawdopodobnie dlatego lista ta uzyskała 3 głosy mniej niż lista SLD, która wprowadziła dzięki temu do Rady Miejskiej w Tarnowie jedną radną.

Sąd postanowił zwrócić się do prezydenta Tarnowa Romana Ciepieli o wydanie kart do głosowania z okręgu nr 3 w celu ich sprawdzenia. Nie ujawnił jednak na razie, w jakim zakresie będzie to czynił.

Rzecznik prasowy sądu, sędzia Kozioł powiedział po rozprawie: „W toku przesłuchania ujawniła się okoliczność potwierdzająca twierdzenia protestu i wskazująca na to, że jedna z osób, która miała być prawidłowo zgłoszona i zarejestrowana jako kandydat na radnego, nie została ujęta na kartach wyborczych. Celem weryfikacji prawdziwości tych twierdzeń, sąd zdecydował się dokonać weryfikacji kart do głosowania i w tym celu zwrócił się z prośbą do właściwego organu o dostarczenie tych kart wyborczych”.

Dalszy ciąg rozprawy w Sądzie Okręgowym w Tarnowie 13 stycznia 2015 roku o godz. 9:oo.

Patrz relacja filmowa z rozprawy:

oraz relacja w TVP Kraków:

http://krakow.tvp.pl/18107516/17-xii-2014-godz-1830

(relacja rozpoczyna się po reklamie – od minuty 3:45 do 5:30)