Archiwa tagu: Rosja

TVP czy TVN

TVP czy TVN

       Szanowni Państwo!
       Czym się różnią te dwie stacje telewizyjne? Jeśli TVP oznacza telewizję polską, to co oznacza TVN? Niemiecką? A może „P”, to opcja pozytywna, a „N”, to negatywna? Bo przecież obydwie te telewizje ukazują całkiem inne światy.
       A jaki jest mój świat? Bywam namawiana żebym mocniej przekonywała nieprzekonanych do racji, które sama podzielam. Niestety, nie widzę tu, dla siebie pola do popisu. Pisuję dla ludzi rozumnych. Z takimi mogę dyskutować,  mogę brać pod uwagę fakty, których wcześniej nie znałam, spierać się na argumenty. Natomiast rozmowa z przygłupem jest stratą czasu, bo on już wie wszystko, po swojemu, niezależnie od wykształcenia, jakie posiada, lub jakiego nie posiada. Dureń swoich racji nie wyłoży, bo zakłada, i słusznie, że ich nie zrozumiem. Rzeczywiście, debata jest możliwa wyłącznie między ludźmi respektującymi zasady logiki. „Mądrzy inaczej”, podobnie jak „kochający inaczej” należą do „nadzwyczajnych kast”, wyjętych spod wszelakich praw, nie praktykują logiki. Dla nich prawa fizyki, czy biologii też są bez znaczenia.
       Jeżeli mowa o podziałach, to trzymajmy się tych ustalonych, czyli na obywateli naszego kraju pro i antypolskich. Ci ostatni mają „pod górkę”, bo co i rusz muszą udowadniać, że białe jest czarne, a zaraz później odwrotnie. Tu mistrzem jest Tusk, ale on, jako oddany sprawie folksdojcz, nie ma wyboru. Takie dostał zadanie od rusko-pruskiej koalicji, żeby obalić polski rząd i zrobić wszystko, żeby Polska nie była Polską. A jeszcze lepiej, gdyby jej w ogóle nie było. Temu służy przeciwstawianie się wszelkim poczynaniom mającym przynieść Polakom korzyści. Na szczęście większość Polaków brzydzi się zachłannych, bandyckich, czerwonych łap wyciągających się w naszą stronę ze wschodu i zachowuje czujność patrząc na demokratyczne i praworządne Niemcy.

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Ludzie i folksdojcze

Ludzie i folksdojcze

      Szanowni Państwo!
      W czasie niemieckiej okupacji, warszawskie dzieci bawiły się na podwórkach w „Ludzi i Niemców”. Kto był zły, a kto dobry, wiedzieli wszyscy. Teraz, potomkowie folksdojczów i sowieckich pachołków próbują fałszować historię. Po to przecież tu są, żeby mącić w głowach zakompleksionym „Europejczykom” polskiego pochodzenia. Poszukują usilnie pretekstów umożliwiających obalenie polskiego rządu wybranego przez tych „zacofanych Polaków”, nie mających pojęcia, co to jest prawdziwa demokracja, taka jak wzorcowa niemiecka. Kto może bowiem lepiej wiedzieć, na czym polega właśnie ta prawdziwa demokracja, jak nie potomkowie wielbicieli Hitlera i Stalina?
       Otóż ci „zacofani” Polacy zaczynają jasno widzieć niebezpieczeństwo powtórki z historii i kto jest ich wrogiem. Reparacje wojenne od Niemców nam się należą! Wątpliwości co do tego mogą mieć jedynie folksdojcze. Niemieckie owczarki uwięzione na krótkiej smyczy szczekające, jak pan każe.
       Wmawia się nam, że powinniśmy domagać się zadośćuczynienia od Związku Sowieckiego. To wyjątkowa bzdura, bo to tak, jakby zamiast żądać od złodzieja zwrotu tego, co ukradł, wypatrywać domniemanego pasera, któremu być może ten złodziej opylił nasze skarby. Takie szukanie wiatru w polu, cieszyłoby zarówno złodzieja, jak i pasera.

 

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

 

Post polityka czy zmiana trendów?

Post polityka czy zmiana trendów?

Czy polityka w dotychczasowym wydaniu zakończyła swoje funkcjonowanie?

Czy tak jak w wielu obszarach funkcjonowania społeczeństw pojęcie post ma odniesienie do polityki?

Zestaw państw do analizy pod tym kontem zagadnień i działań politycznych.

Pierwszy zestaw Turcja, Węgry, Polska.

Drugi zestaw Chiny, Rosja, Brazylia.

Trzeci zestaw USA, Wielka Brytania, Wenezuela.

Dlaczego takie zestawy?

Proszę o informację, który zestaw jest najbardziej interesujący?

Odpowiedź proszę przesłać mailem lub sms-em.

Zapraszam

każdego chcącego podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach na spotkanie  w dniu 30 stycznia 2019 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Tematyka:

  1. Post polityka czy zmiana trendów. Dyskusja zgodnie z informacją na stronie www.
  2. Marsz Przeciwko Bezprawiu 2019.
  3. Sprawy różne.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Telefon: 600-820-483

Z poważaniem

Jan Szymański

Płaska ziemia

Płaska ziemia

Szanowni Państwo!

Zdawać by się mogło, że przy takiej obfitości informacji wszelakich wystarczy umiejętnie dmuchnąć, żeby oddzielić ziarno od plew. Nic bardziej mylnego. Szukanie prawdy w gąszczu informacji i dezinformacji, to jak wędrowanie przez puszczę bez mapy, albo płynięcie przez ocean bez busoli. Ci, którym zależy na wpuszczaniu nas na bezdroża, chcą jednak czasami sprawdzić, jak daleko zabrnęliśmy. W tym celu wymyślają oczywiste absurdy typu – racje „zwolenników płaskiej ziemi” i patrzą ilu się na to „załapie”.

Nie czarujmy się – wszyscy jesteśmy podatni na sugestie, chociaż w różnym stopniu. Najlepiej mają ci, którzy dzielą ludzi tylko na: „swoich” i „obcych”. Dla lewaka swoi, to anarchiści wszelkiej maści, a obcy to narodowcy, którym trzeba mieszać szyki. I mieszają. A najlepsze są w tym ruskie trolle, bo nie mają najmniejszych skrupułów, żeby każdego obwiniać, właśnie o… sprzyjanie Rosji. Mistrzem jest niewątpliwie Tusk, który najpierw posyłał Putinowi miłosne spojrzenia i robił takież gesty, i zaraz po tym oddał śledztwo smoleńskie „przyjaciołom Moskalom”, a teraz oskarża kogo popadnie o sprzyjanie Putinowi.

A jak było dawniej? Różnice poglądów w przedwojennej Polsce były tak silne, że do dziś można spotkać płomiennych zwolenników Piłsudskiego, niechętnych Dmowskiemu i na odwrót. Między tamtą a dzisiejszą sytuacją jest jednak różnica zasadnicza. Tamte dwa obozy różniły się tylko strategią, cel był ten sam – wolna Polska. Dzisiaj terytorium Polski zasiedlają: „historyczny naród polski i polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza”, jak ładnie to określił Stanisław Michalkiewicz.

Jasne, że cele obydwu grup są skrajnie rozbieżne. Polacy chcą Polski silnej i suwerennej, wspólnota rozbójnicza słabej, uzależnionej od mocodawców zewnętrznych, którym wiernie (chociaż może czasem nie całkiem świadomie) służą.

     Wyznawcy „płaskiej ziemi” zostali niewątpliwie zmanipulowani przez prowokatorów, ale obecnie znajdują się zapewne po obu stronach barykady.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

PKiN, Panteon i Rosja

PKiN, Panteon i Rosja

Materiały umieszczone po spotkaniu o Rosji oraz nasza akcja zburzenia PKiN a w jego miejscu postawienia Panteonu Bohaterskich Polaków powoduje reakcję. Poniżej umieszczam część powstałej korespondencji.

„Panie Szymański,

nie byłem na spotkaniu z panem poświęconym stosunkom Polska-Rosja, ale zapoznałem się na stronie „Oburzonych” z pewnym ich istotnym aspektem, a mianowicie ” najważniejszym i najpilniejszym zadaniem patriotycznym”, jakim według pana jest zburzenie PKiN w Warszawie. W przeciwieństwie do historycznego prezentu Greków dla mieszkańców i obrońców Troi, czyli przysłowiowego już, podstępnego „konia trojańskiego”,

Pałac Kultury i Nauki ( którego forma architektoniczna oprócz elementów rosyjskich wzorowana jest wprost na wieżowcach z Manhattanu ) jak dowodzi kilkudziesięcioletnie doświadczenie – jest funkcjonalnym obiektem użyteczności publicznej i pełni wiele pożytecznych funkcji miejskich, społecznych, kulturalnych, edukacyjnych, muzealnych itd. Na pewno jest obiektem o wyższej przydatności społeczno-kulturowej niż nieopodal postawione „wieże z kości słoniowej”, czyli kiczowate obiekty ze szkła, jak np. szkaradne „Złote Tarasy”.

Wiem, że w mentalności międzynarodu handlowego, ta konfrontacja biznesu i kultury konsumpcyjno-biurowej z funkcjami wyższymi jakie pełnił i pełnić powinien PKiN, jest niezwykle drażniąca. Zwłaszcza, że ” wyburzenie reliktu komunizmu” stwarza tak fantastyczne pole do restytucji mienia ” współwłaścicieli” Rzeczypospolitej Przyjaciół „, a z wyburzonego placu stwarza wspaniałe miejsce dla różnego rodzaju deweloperów i dilerów wyłudzonego mienia ( głównie nieruchomości ) o kuszącej wartości rynkowej. Wie o tym zapewne grupa osób o niewinnej nazwie ” Miasto jest nasze”( oraz finansowi mocodawcy tej grupy). Ale chciałem spytać ” nasze”, czyli czyje- p. Szymański?

Dla pańskiego grona, autorów pomysłu na ” Panteon Bohaterskich Polaków” proszę znaleźć inne miejsce niż plac po wyburzeniu PKiN ( a raczej jakiś skrawek placu , który ” biznesmeni” Polakom rzucą jako ochłap), gdyż lansowana przez Was koncepcja nie tylko brzydko pachnie, ale jest to jeszcze jeden dowód, jak nisko może upaść wasalnie myślący obywatel Polski, bo raczej nie świadomy Polak ?!

dr Paweł Ziemiński

prezes stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej

przewodniczący Polskiego Komitetu Obchodów Świąt i Rocznic Narodowych”

Inne podejście to:

” Szanowni Państwo,

Drodzy Przyjaciele,

Napiszę o tym, o czym się nie często nie mówi — ci którzy budowali PKiN dokładnie wiedzieli co robić, aby symbol niewoli zamienić na symbol wolności. Na górnej części Pałacu Kultury i Nauki z czterech stron umieszczone są piastowskie orły. Kardynał Wyszyński wiedział o tym i zaproponował, aby na szczycie pałacu stanął posąg Najświętszej Marii Panny. Pałac z orłami jest więc symbolem Polski, a Najświętsza Maria Panna symbolem naszego uświęcenia. I do tego właśnie powinniśmy dążyć — nie do niszczenia, ale do uświęcenia!

(Nawiasem, za zniszczeniem pałacu jest taka „patriotka” jak Anna Applebaum, żona Radka Sikorskiego. Czyżby ona też wiedziała o piastowskich orłach i właśnie chodzi o ich zniszczenie, aby pozbawić nas resztek niepodległości, i aby w miejscu pałacu powstały ponure biurowce — symbol dzisiejszego uzależnienia od zagranicznego kapitału?)

Gdy na szczycie Pałacu Kultury stanie posąg Najświętszej Marii Panny, Królowej Polski, wtedy dopiero poczujemy, że żyjemy w kraju prawdziwie wolnym, prawdziwie uświęconym i opartym na korzenie cywilizacyjne, wywodzące się z chrześcijaństwa.

Przy okazji, poniżej jest link do mojego artykułu, „Dlaczego nie należy przepraszać za marzec 1968”, jaki ukazał się kilka dni temu w Tygodniku Solidarność oraz polecam moją najnowszą książkę Harmonia społeczna.”

http://www.tysol.pl/b16894–Tylko-u-nas-prof-Wlodzimierz-Julian-Korab-Karpowicz-Dlaczego-nie-nalezy-przepraszac-za-Marzec-1968

Uwypukliłem w mojej ocenie części wypowiedzi, które albo charakteryzują wypowiedź,jej autora lub środowisko, którego jest częścią. Byłem bardzo ciekaw jak uważnie adresaci czytają moje artykuły lub maile. Przedstawię Państwu w następnym artykule moją odpowiedź na powyższe zagadnienia.

Proszę wszystkich o zaangażowanie się w organizację i uczestnictwo w „Marszu przeciw bezprawiu”. Obserwujemy jak PiS posuwa się wieloma decyzjami o kolejne kroki dalej niż PO-PSL.

Zapraszam na 4 kwietnia 2018 roku na godzinę 17:30.

Z poważaniem

Jan Szymański

Rosja i jej wpływ na Polskę

Rosja i jej wpływ na Polskę

Jak Rosja wpływa na Polskę?

W wyniku kilku zdarzeń zaistniałych na arenie gospodarczej i politycznej w Polsce postanowiłem zorganizować spotkanie w ramach Stowarzyszenia Oburzeni na temat „Rosja i jej wpływ na Polskę”

Wysłane przeze mnie e-mailowe zaproszenia wywołały różną reakcję. Najczęściej pojawiające się to znane od wielu lat. Jaka to Rosja zła i w tym duchu. Druga skrajność – to jedyne państwo dbające o zasady wiary, nacjonalizm, w pozytywnym znaczeniu, w rządzeniu państwem, siła zbrojna, hegemonia militarna itp.

Moim zamysłem w zaproponowanej tematyce było co innego. Próba przeprowadzenia analizy działań, zachowań, wykorzystanych mechanizmów, grup społecznych dla realizacji celów jednostki (jaką jest Putin) a przede wszystkim realizacji celów państwa pod nazwą Rosja.

Komentarze uzyskane na zaproszenia mailowe w tej sprawie:

” Ja też zapraszam na spotkanie dot Rosji via Skype a nie na ideologiczne pranie mózgów

jaka to Rosja nam wroga.”

Moja odpowiedź: „Dzień dobry

A może tak. Rosja jak każde państwo dba o swoje interesy. Jak to realizuje? Jak to widzi osoba taka jak Jan Szymański. Później także USA i popatrzmy od tej tej strony. Może Izrael, może Ukraina, może Niemcy.

To propozycje kolejnych dyskusji.”

Ale również i taki mail: „szkoda że mieszkam w Lublinie bo trudno mi bywać w stolicy na ciekawych spotkaniach.”

Zapraszam

wszystkich interesujących się polityką, chcących podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach

na spotkanie w dniu 07 marca 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Tematyka:

1. Rosja i jej wpływ na Polskę.

2. Rodzaje i sposoby wpływania Rosjan na Polskę.

3. Sprawy różne.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Telefon: 600-820-483 www.oburzeni.pl

Rosja a Polska

Rosja a Polska

Zapraszam

wszystkich interesujących się polityką, chcących podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach

na spotkanie  w dniu 07 marca 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Tematyka:

1.  Rosja i jej wpływ na Polskę.

2.  Rodzaje i sposoby wpływania Rosjan na Polskę.

3.  Sprawy różne.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Telefon: 600-820-483 www.oburzeni.pl

Z poważaniem

Jan Szymański

Rosja wpływanie na Polskę

Rosja wpływanie na Polskę

Czy Rosja wpływa na wydarzenia w Polsce?

Spotkanie organizowane przez Stowarzyszenie Oburzeni, gdzie można podyskutować na aktualne tematy odbędzie się na początku marca 2018 roku.

W ostatnim czasie Rosja przestała być tematem głównym rozmów naszych polityków. Nawet jest dopuszczalna teza, że „zamach smoleński” to tylko mnóstwo błędów po każdej ze stron.

Czy zmieniają się relacje Polski i Rosji?

Jak tą sytuację widzą przeciętni Kowalscy a jak pokazują to politycy?

Jeżeli chcesz wyrazić swoją opinię na ten temat, posłuchać opinii innych zapraszam na spotkanie.

Z poważaniem

Jan Szymański

Oczywista strategia

Oczywista strategia         

 Szanowni Państwo! 

    Kogo wybralibyście na partnera do interesów, człowieka mądrego czy przygłupa? Oczywiście mądrego. A kogo wybiera oszust na swoją ofiarę? Tu też nie może być wątpliwości co do tego, że głupiego znacznie łatwiej oszukać.

    Między sąsiadami, a nawet narodami panuje podobna zasada. Rosjanie, swym azjatyckim zwyczajem, zawsze próbowali nas napadać i ograbiać ze wszystkiego. Przychodziło im to łatwo tylko wtedy, gdy wcześniej udało się polskie elity „oduraczyć”, albo pozabijać na Syberii, czy później w Katyniu. Niemcy postrzegali nas jako krainę mlekiem i miodem płynącą. Ale oni również nie byli zainteresowani robieniem z nami uczciwych interesów. Lepiej przecież sąsiedni naród podporządkować sobie, stworzyć niewolników, którzy będą na nich pracowali. To oczywiście też wymagało obniżenia poziomu intelektualnego Polaków. A zatem, zarówno stronnictwo ruskie jak i pruskie, jest zainteresowane „współpracą” z przygłupami po polskiej stronie. Stąd lament nad utratą władzy przez obecną „totalną opozycję”.

    A jak mogą wyglądać interesy amerykańskie w naszym kraju? Jako terytorium tak odległe, nie jesteśmy zagrożeni wcieleniem do USA. Jeśli stanowimy dla nich jakąś wartość, to chyba jedynie na polu biznesu, a biznes łatwiej robi się z mądrymi.

   Pozdrawiam

 Małgorzata Todd

Rosyjska dusza

 

Rosyjska dusza

 Szanowni Państwo!

   Wieczna tajemnica rosyjskiej duszy polega na zasadniczej różnicy pojmowania rzeczywistości. Sankcje ekonomiczne nakładane na Rosjan to jak topienie ryb w wodzie. Nikt z nich oczywiście nie powiąże agresji skierowanej wobec innych państw z brakiem mięsa czy chleba w sklepie. Rosyjska dusza tak już ma. Bez wodki nie razbierosz, a z wódką tym bardziej.

     W carskiej Rosji obowiązywał ścisły podział na kasty. Tytułem do uplasowania się wyżej w hierarchii społecznej nie były żadne zasługi czy talenty. O awansie decydował wyłącznie sam car. Nic zatem dziwnego, że leninowskie hasło walki klas tak się Rosjanom spodobało. Hołota ochoczo wyrżnęła tych z wierchuszki i zajęła upragnione miejsce na górze. Nie rozumieli dlaczego w Polsce to nie zadziałało. Armia Czerwona wyzwalała od ucisku panów, których przecież wcześniej nie wszystkich udało się wymordować w Katyniu i innych miejscach zagłady.

    Kultura bizantyjska jest przeciwna i wrogo nastawiona do kultury łacińskiej i żadne udawanie, że jest między nami jakieś pokrewieństwo niczego nie zmieni. Racjonalne upatrywanie zależności między przyczyną a skutkiem obce jest wyznawcom „Świętej Rusi”, podobnie jak pojęcie wolnej woli. Wszystkiemu winien jest los, a losu po sądach ciągać się nie da. Ślepe narzędzie natomiast nie posiada własnej woli, a więc i odpowiedzialności. Takie założenie ma swoje dobre, ale i złe strony.
Najlepiej uwidacznia się rosyjska dusza w najdroższych londyńskich klubach. Okupowane są one przez rosyjskie multi-milionerki, które jedząc kawior i popijając szampanem ronią krokodyle łzy. Tak w nich łka rosyjska dusza, której nikt nie rozumie.

Pozdrawiam

 Małgorzata Todd