Archiwa tagu: Rozwadowski

Rocznica podpisania Traktatu Wersalskiego

Rocznica podpisania Traktatu Wersalskiego

 

Szanowni Państwo, Rodacy

Blisko wiek temu , 28 czerwca 1919 roku, w Wersalu Jan Ignacy Paderewski i Roman Dmowski, w imieniu odradzającej się Rzeczypospolitej Polskiej, podpisali Traktat Wersalski.

Odzyskiwanie przez Polskę niepodległości po 124 latach niewoli było procesem, wieloetapowym, który rozpoczął się jeszcze przed wybuchem I Wojny Światowej.

Jednym z pierwszych etapów tego procesu było odsłonięcie Pomnika Grunwaldzkiego na placu Matejki w Krakowie z okazji 500-lecia Zwycięstwa pod Grunwaldem. Ponadto uroczystość stała się pretekstem do zamanifestowania polskości, poprzez demonstrację jedności kultury narodowej i tradycji historycznej. Do 140-tysięcznego Krakowa przybyło 150 tysięcy gości. Przyjechali Polacy z każdego zakątka zniewolonego kraju i zagranicy, a także delegacje wielu narodów słowiańskich. Dokładnie w południe, 15
lipca 1910 roku pomnik został odsłonięty.

Wybuch Wielkiej Wojny między zaborcami przyniósł Polakom nadzieję na odrodzenie państwa polskiego. Pomimo bratobójczych walk między Polakami w różnych armiach zaborczych sytuacja geopolityczna działała na korzyść Polski i Polaków.

Kilka osobistości jednak w sposób szczególny przyczyniło się do odzyskania przez Polskę niepodległości.

Nie możemy obok Józefa Piłsudskiego zapomnieć o Janie Ignacym Paderewskim, Romanie Dmowskim, gen. Hallerze, czy zapomnianym przez historię, ale nie przez Boga i ludzi gen, Tadeuszu Jordan Rozwadowskim – dowódcy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej .

Pamiętamy również i o tych , którzy w sposób szczególnie bohaterski bronili wolności Polski: pułkowniku Hubalu – Dobrzańskim i majorze Raginisie.

Polacy chwycili za broń w powstaniach śląskich, w powstaniu wielkopolskim, w obronie Polski przed bolszewicką nawałą.

Proces odzyskiwania niepodległości zakończył formalnie Traktat Ryski wytyczający granicę miedzy Polską a ZSRR.

Przedstawiciele Oburzonych : Jan Szymański i Wojciech Papis złożyli okolicznościowe wiązanki biało-czerwonych kwiatów pod pomnikami Jana Ignacego Paderewskiego i Romana Dmowskiego.

Cześć ich pamięci!

Cześć i chwała Bohaterom.

Warszawa, 28 czerwca 2018 roku

Wojciech Papis

Bitwa Warszawska

Bitwa Warszawska

Szanowni Państwo,

Stowarzyszenie Oburzeni zawnioskowało do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz do Ministra Obrony Narodowej o nadanie stopnia Marszałka  głównemu Bohaterowi wojny polsko bolszewickiej z 1920 roku, generałowi Tadeuszowi Jordan  Rozwadowskiemu
oraz do stopnia generała brygady dwóm innym wybitnym bohaterskim oficerom:

–  pułkownikowi Henrykowi Dobrzańskiemu, ps. Hubal
–  majorowi Władysławowi Raginisowi

http://oburzeni.pl/spoleczny-komitet-budowy-panteonu-bohaterskich-polakow/

W dyskusji na temat tego kto naprawdę dowodził armią polską w Bitwie Warszawskiej kluczowe są oczywiście dokumenty. Jak wiadomo Józef Piłsudski w dniu 12 sierpnia 1920 roku zrzekł się dowodzenia i opuścił Warszawę. Na miejscu został gen. Tadeusz Rozwadowski jako Szef Sztabu Generalnego. Przez trzy dni nie ma żadnych śladów aktywności Józefa Piłsudskiego, który odzywa się dopiero 15 sierpnia ze swojej Kwatery Głównej.
W tamtych gorących i decydujących o istnieniu państwa polskiego dniach Generał Rozwadowski przejmuje ciężar dowodzenia i odpowiedzialność za los Polski,
wydaje :

Rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000 ( oryginał w załączeniu)
…Gen. Rozwadowski cały czas był zaniepokojony sytuacją na północy. Jego zdaniem 5 Armia Sikorskiego była zbyt słaba, a dodatkowo obawiał się, że polskie plany zostały przechwycone przez bolszewików. W takiej sytuacji Rozwadowski popierany przez oficerów Francuskiej Misji Wojskowej (Weyganda, Henrysa i Billota), w nocy z 8 na 9 sierpnia 1920 r., wydał rozkaz operacyjny specjalny oznaczony fikcyjnym numerem 10 000, będący ostatecznym planem Bitwy Warszawskiej. Zakładał on wzmocnienie armii
Sikorskiego, której poza obroną wyznaczono w następnej fazie zadania ofensywne, co było pewnym nawiązaniem do pierwotnej koncepcji Rozwadowskiego. 5 Armia po wypełnieniu zadań defensywnych miała uderzyć na północne skrzydło wroga, częściowo obejść go z północy i zepchnąć na południe. Plan ten przewidywał zatem podwójne uderzenie na bolszewików z północy, znad Wkry i z południa, znad Wieprza. Miał to być klasyczny manewr kanneński i chociaż nie wszystkie zadania w nim zawarte udało się
zrealizować (zadania dla 5 armii w okresie 14 sierpnia były zmieniane 7-krotnie), to idea wzmocnienia 5 Armii i podwójnego dwuskrzydłowego uderzenia miała kolosalne znaczenie (tak pozytywne jaki i negatywne) dla przebiegu bitwy. Rozkaz operacyjny specjalny nr 10 000, nie był powtórzeniem rozkazu 8358/III, ale jego wariantową modyfikacją, uzależnioną od zachowania nieprzyjaciela….

Na  rozkazie  nr 10000, na którym widnieje podpis gen. Rozwadowskiego, rozkazie pisanym  ręką generała, jako jego autora,  marszałek Piłsudski podpisał się, jako ten, który przyjął rozkaz do wiadomości.
W swoim  rozkazie z dnia 14 sierpnia 1920 roku ( w załączeniu) odczytanym przed frontem oddziałów, w przeddzień bitwy, generał Tadeusz Rozwadowski apeluje do żołnierzy polskich idących w bój śmiertelny:

…..Bitwa dziś rozpoczęta  pod Warszawą i Modlinem decydować będzie o losach dalszych całej Polski. Albo rozbijemy zupełnie dzicz bolszewicką i udaremnimy tym samym zamach sowiecki na niepodległość Ojczyzny i byt Narodu, albo ciężka niedola i nowe jarzmo czeka nas wszystkich, bez wyjątku…….
Jakże prorocze okazały się słowa generała Jordan-Rozwadowskiego po latach.

Dziś każdy z nas może przyłączyć się do działania Stowarzyszenia Oburzeni  w sprawie uczczenia naszych bohaterów narodowych , w tym generała Tadeusza Jordan  Rozwadowskiego, który nie tylko skutecznie obronił Naród i państwo polskie przed bolszewicką dziczą, ale stanął też w obronie demokracji, legalnie wybranego rządu i prezydenta Rzeczypospolitej przeciwko wojskom marszałka Piłsudskiego , w przewrocie majowym w 1926 roku.
Generał  Tadeusz Jordan Rozwadowski zmarł w tajemniczych okolicznościach w 1928 roku.  Marszałek Piłsudski nie odważył się postawić generała przed sądem. Generał przebywał kilka miesięcy w więzieniu, a na jego ciele znaleziono po śmierci związki arsenu.

Wojciech Papis

www.oburzeni.pl