Archiwa tagu: Salvini

Nowy włoski rząd

Nowy włoski rząd

Nowy włoski rząd (jeśli powstanie) będzie koszmarem dla Unii Europejskiej

Eurosceptyczni populiści i skrajni prawicowcy są o krok od przejęcia władzy w kraju, który był jednym z członków założycieli Unii. Realizacja pomysłów ruchu 5 Gwiazd i partii Liga oznacza ostre zderzenie Włoch z Brukselą, zwłaszcza jeśli chodzi o gospodarkę, politykę migracyjną i zagraniczną oraz przyszłość strefy euro i handel, piszą Jacopo Barigazzi i Giulia Paravicini z POLITICO.

  • Po raz pierwszy od czasu powstania Unii, jednym z członków założycieli wspólnoty może wkrótce rządzić lider, który otwarcie wyraża sceptycyzm wobec projektu europejskiego
  • Koalicjanci mają pomysł na natychmiastowe wydatki rzędu 100 miliardów euro, przy czym Włochy już teraz są jednym z najbardziej zadłużonych krajów świata
  • Nie później niż za miesiąc nowy włoski rząd może doprowadzić do zniesienia sankcji wobec Rosji

Unijni politycy i urzędnicy powinni zainwestować w paracetamol. Jednak ból głowy to najmniejszy z problemów, jakie może przysporzyć urzędnikom Unii populistyczny sojusz przygotowujący się do przejęcia kontroli nad Włochami. I, że to, co słyszą, to dopiero początek.

 

Lider Ligi Matteo Salvini zapowiedział, że Włochy nie będą już przyjmować rozkazów z Unii i cieszył się, że światowe rynki finansowe okazały zaniepokojenie pomysłami gospodarczymi tworzącej się koalicji. – To jest dobry znak, ponieważ oznacza, że urzędnicy w Berlinie, Waszyngtonie, Paryżu i Brukseli zdają sobie sprawę, że zmiana właśnie staje się rzeczywistością – powiedział w opublikowanym na Facebooku nagraniu.

A więc kiedy antysystemowy ruch 5 Gwiazd i skrajnie prawicowa Liga przygotowują się do przejęcia władzy w trzeciej co do wielkości gospodarce strefy euro, przedstawiamy sześć obszarów – od handlu, przez migrację, po rosyjskie sankcje – które z dużym prawdopodobieństwem zostaną wkrótce poddane silnym wstrząsom.

1. Gospodarka

Podczas kampanii wyborczej Salvini, wielokrotnie powtarzał, że jest gotów zignorować 3-procentowy pułap deficytu budżetowego, jaki narzucony jest przez przepisy unijne. I jeśli program rządowy uzgodniony przez obie partie miałby być wskazówką, to właśnie to zrobi. Według gazety Corriere della Sera obietnice wyborcze zawarte w programie mogą kosztować nawet 100 miliardów euro. Odpowiada to około 6 procentom PKB w kraju o trzecim co do wielkości publicznym długu na świecie. Proponowane posunięcia budżetowe „mogłyby zaostrzyć napięcia z europejskimi partnerami Włoch i oczekiwalibyśmy, że Komisja Europejska podejdzie do tego w sposób konserwatywny”, napisał brytyjski bank Barclays w notatce dla inwestorów.

2. Migracja

Liga obiecała wyrzucić nielegalnych imigrantów i stawiać odtąd Włochów na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o zatrudnienie i mieszkania publiczne. „Potrzebujemy masowego sprzątania również we Włoszech”, pisał w lutym Salvini. 5 Gwiazd przyjęło bardziej umiarkowany ton, ale to nie powstrzymało ich lidera Luigi Di Maio od opisywania organizacji pozarządowych ratujących migrantów na Morzu Śródziemnym jako „morskie taksówki”.

Z takim nastawieniem nowy rząd włoski usiądzie do unijnej dyskusji na temat reformy systemu azylowego, która ma się odbyć na szczycie Rady Europejskiej w przyszłym miesiącu.

Salvini sprzeciwił się także nowemu siedmioletniemu budżetowi proponowanemu przez Komisję Europejską, oskarżając go o zabieranie pieniędzy rolnikom i lokalnym społecznościom w celu przekazania ich migrantom. – Chcę poprowadzić rząd, który zaczyna mówić „nie” europejskim szaleństwom – powiedział niedawno.

3. Rosja

Jedną z pierwszych ofiar rządu 5 Gwiazd i Ligi może być polityka unijnych sankcji wobec Rosji. W kwietniu Salvini zatweetował, że jeśli chodzi o Moskwę, zamierza zlikwidować „absurdalne sankcje, które powodują nieobliczalne szkody dla włoskiej gospodarki”. Związki Ligi z Rosją są szczególnie ścisłe – w zeszłym roku partia podpisała „umowę o współpracy” z rządzącą partią Władimira Putina.

Również posłowie 5 Gwiazd opowiadali się za odrzuceniem sankcji, powołując się na obawy włoskich przedsiębiorców. Miejscem pierwszego starcia będzie czerwcowa Rada Europejska, podczas której kraje członkowskie będą głosować nad odnowieniem sankcji wobec Rosji. Ponieważ wymagana jest jednomyślność, sprzeciw ze strony Rzymu wystarczy do ich zakończenia.

4. Nieliberalizm

Jest jeden taki przywódca Unii, który radośnie powita nowy włoski porządek polityczny: Viktor Orbán. Węgierski premier często spierał się z wcześniejszymi włoskimi rządami w sprawie ich polityki migracyjnej. Zaś Salvini niedawno pogratulował Orbánowi reelekcji tweetując: „Węgrzy głosowali zgodnie z ich sercem i rozumem, ignorując groźby Brukseli i miliardy Sorosa”. Jego Liga poparła również list jaki Grupa Wyszehradzka wysłała do byłego premiera Włoch Paolo Gentiloniego, pouczając Włochy w sprawie migracji.

Ciekawe czy do radości Orbána dołączy Mateusz Morawiecki.

5. Handel

Promotorzy unijnego programu wolnego handlu również mogą być rozczarowani populistyczną koalicją. Ruch 5 Gwiazd krytykował umowy o wolnym handlu, takie jak umowa CETA z Kanadą, którą mocno popierał obecny włoski rząd. Natomiast hasło Ligi brzmi „Najpierw Włosi”, echo trumpowskiego „Najpierw Ameryka”.

Salvini wziął udział w kampanii na rzecz obrony włoskich produktów rolnych na Sycylii, gdzie oskarżył Unię o zaniechanie ochrony europejskich rolników. – Europa preferuje marokańskie pomarańcze oraz tunezyjskie pomidory i oliwę z oliwek – mówił spacerując w pomarańczowym gaju.

6. Wybory europejskie

Gdy wyborcy udadzą się do urn, aby zagłosować na nowy Parlament Europejski w przyszłym roku, populistyczny rząd we Włoszech prawdopodobnie udostępni partiom eurosceptyków bezprecedensową platformę. Liga Salviniego wciąż rozważa przeprowadzenie kampanii wraz z Marine Le Pen z Francji i innymi skrajnie prawicowymi siłami.

Na potwierdzenie, sukces Ligi i 5 Gwiazd we włoskich wyborach, spotkał się z dużym poparciem czołowego architekta Brexitu Nigela Farage’a, który powiedział niedawno, że przyszłoroczne głosowanie to wspaniała okazja, by „położyć kres tej sztucznej kreaturze, jaką jest Bruksela”.