Archiwa tagu: stowarzyszenie Oburzeni

Pretorianie „ślepo” wdzięczni

PRETORIANIE  “ŚLEPO” WDZIĘCZNI   

ZA UZNANIE ICH LOJALNOŚCI, HELOTYZMU, ZACHŁANNIE  PRACUJĄ NA PUNKTY.

ODZYSKANIE NIEPODLEGŁOŚCI, IDEE I WIZJE NIEPODLEGŁEJ POLSKI, w jednych wyzwalają uczucia patriotyczne, propagandzistom stwarzają możliwości do zagrania na uczuciach Polaków, mitach „szklanych domów” etc.

Pod szyldem wolności, równości, sprawiedliwości społecznej, dobrostanu socjalistycznego, przemycono triumf przemocy i chaosu twórców…”budowania Osiedli Spółdzielczych w celu wytworzenia środowiska skupiającego kadrę działaczy w płodnym współdziałaniu socjalistów i komunistów”…

W artykule „Życia WSM” w numerze 6/2018 mieniąca się redaktorem ww pisma napisała … dziś korzystamy z możliwości SWOBODY WYPOWIEDZI(sic!) W ponurej orwelowskiej rzeczywistości spółdzielczej powyższe stwierdzenie tudzież pytanie… czy potrafimy, umiemy docenić, znaleźć w sobie dość motywacji, by uczynić z niej jak najlepszy użytek? Zabrzmiało wyjątkowo szyderczo / manipulatorsko !

„Kto rządzi przeszłością – głosił jeden ze sloganów Partii – w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość„! Kontrolowana teraźniejszość spółdzielczości mieszkaniowej  umożliwia swobodnie wybierać wydarzenia z przeszłości i przedstawiać je w “korzystny dla siebie” sposób, głównie poprzez propagandę i indoktrynację mieszkańców.

Wybierani do zarządzania spółdzielnią mieli realne szanse na działanie w prawdzie i prawie, zdobycie szacunku większości!

Niestety, wszystko dotąd było doświadczeniem szokującym dla członków, karmionych propagandową papką złożoną ze starannie wyselekcjonowanych informacji. Partia […] “opanowała mechanizm przedstawiony przez Orwella i rządzi teraźniejszością kreując przyszłość.

Ujawnianie przez członków prawdy okazały się niewygodne dla [każdego]  nowego “przywódcy”. Stąd, każdy kolejny przejmujący “władzę”, nadzór ustanawiał ostrzejszy, a autorów opisujących prawdę, przedstawiających przeszłość w prawdziwy sposób, szykanował. Atmosfera “swobody” panująca w czasach Kazi, minęła bezpowrotnie, o czym dobitnie przypomniała obecna wprowadzając “dumę i patriotyzm młodych pretorian”. Aktualnie, uznano że należy eliminować „antyspółdzielcze” elementy, to co uznano za niewygodne politycznie – zakazane.  Jednym z zakazanych określeń jest np. “korupcja”. Nad tym, aby przypadkiem zakazane słowa, symbole, treści nie znalazły się w aktualnych obiegu prawnym, czuwają kontrolujący je pracownicy spółdzielni, ślęcząc na portalach społecznościowych, stronach internetowych, innych, w celu doniesienia „co kto, kiedy, jak” (sic!)

Każdy członek spółdzielni, w myśl ustalonych planów ekipy, ma “wiedzieć i mówić tylko to, co “ustaliły jedynie słuszne organa/władza”. Można oczywiście posiadać prawdziwą historię, ale trzeba “to robić na własną rękę” i czuć, że jest to czymś nieodpowiednim, że popełnia się „myślozbrodnię” i stosuje tzw. „dwójmyślenie„.

„Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim umiejętność wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenia w oba naraz.”(sic!)

Mimo łaskawości, niewielu jednak zdecyduje się na taką „niewygodę”, akceptując  indoktrynację inspirowaną przez ekipę, która – jak wiemy – rządząc teraźniejszością rządzi przeszłością. I tworzy nowy typ „homouprzywilejowany” nie pomylić z homokorupcjonistą.

W ponurej rzeczywistości Członkom, mieszkańcom Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ZAMYKA SIĘ USTA,  NIE POZWALA SIĘ WYPOWIADAĆ, GROZI KARAMI, SKAZUJE W SĄDACH NA WYROKI KARNE, BLOKUJE DOSTĘP DO INFORMACJI SPÓŁDZIELCZYCH, BLOKUJE WYPOWIADANIE SIĘ NA STRONIE INTERNETOWEJ SPÓŁDZIELNI(sic!) Podczas obrad Walnych Zgromadzeń Członków  NAJWYŻSZEGO ORGANU SPÓŁDZIELCÓW, CZŁONKOM ODBIERANY JEST GŁOS, są znieważani, oczywiście WSZYSTKO ODBYWA SIĘ PRZY APROBACIE “DYŻURNEGO” PRAWNIKA PREZESA(SIC!)

W tej orwelowskiej rzeczywistości, pytanie zamieszczone w artykule „Życia WSM” w numerze 6/2018 p.D.W. … czy potrafimy /…/ umiemy docenić, znaleźć w sobie dość motywacji, by uczynić z tej [WOLNOŚCI] jak najlepszy użytek?” brzmi wyjątkowo szyderczo, manipulatorsko!

Pani M.O.“szczególnie zaangażowanej w socjotechnikę wsm” członkowie zalecają: wnikliwe poznanie historii Polski, zaprzestanie uprawiania socjotechniki. Zrozumienie i rozdzielenie propagowanej ideologii twórców organizacji partyjnych Osiedla Mieszkaniowego pod nazwą Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa-projektu, eksperymentu społecznego, “szkoły socjalistycznego życia”. Kreatorów Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, idei preferowanych przez Bolesława Bieruta, Stanisława Szwalbe, Michała Feldbluma, Stanisława Tołwińskiego, Teodora Toeplitza itp.itd. wszystkich o tych samych korzeniach(sic!) Czyżby p.M.O. służalcza dusza, na tyle była “zaangażowana”, że nie dostrzega braku przestrzegania obowiązującego prawa. Spółdzielczej propagandy adresowanej do pokolenia partyjnej inteligencji o wiejskich korzeniach, które doznało niesamowitego awansu cywilizacyjnego – niemożliwego, gdyby nie socjalizm? Ludzi wyniesionych do poziomu obywateli tworzących świat tzw. “autorytetów“, umożliwiających pełne lojalnościowe zatrudnienie, gwarantowane -awanse, -podwyżki wynagrodzeń, pełen wachlarz przywilejów”, mieszkania, wczasy, bony etc. Wszystko, za “ślepą” wdzięczność i  lojalność!

Ludzi, wychodzących z założenia, że bycie obiektywnym jest trudne, a bycie sprzedajnym przynosi efekty, choć psuje reputacje. Dzięki tym zasadom przekaz propagandowy niezmiennie gra na ludzkich emocjach i uprzedzeniach przeciętnego Kowalskiego ulegającego perswazji i dającego się nabrać np. na atrakcyjność nadawcy, matki polki(sic!) Dzięki przygotowanej papce odbiorcy mają dostrzec inną historię Polski, nie zanegować kłamstwa, np. że nieprawdą jest jakoby Polska od stu lat była niepodległa!

Nawdar

 

Nadmiar mężczyzn w Polsce

Nadmiar mężczyzn w Polsce

Rząd PiS masowo sprowadza nam tu do Polski mężczyzn z zagranicy. Wśród migrantów z Ukrainy 3/4 to mężczyźni. Wśród migrantów z Azji odsetek ten wynosi aż 95%. Powoduje to że rośnie dysproporcja płciowa w Polsce. Młodzi polscy mężczyźni coraz częściej skarżą się na rosnące trudności z poszukiwaniem partnerek. Widzimy na ulicach polskich miast coraz częściej mieszane pary, w których niemal zawsze to kobieta jest Polką a mężczyzną obcokrajowiec. Jeżeli liczba imigrantów będzie wzrastać, w których dominuje napływ płci męskiej, to naturalną koleją rzeczy będzie że większa liczba Polek znajdzie się w takich związkach, podczas gdy my polscy mężczyźni nie będziemy mieli żadnej alternatywy. Nadwyżka mężczyzn w wieku rozrodczym spowoduje frustrację w społeczeństwie. Przykładem ostatnie zamieszki w niemieckim Chemnitz gdzie odsetek kobiet jest najniższy w RFN [1]. Fala eskalacji przemocy seksualnej wobec kobiet w Szwecji ma swoje źródło w masowej imigracji, która zaburzyła proporcje płciowe w tym kraju [2]. Kraje azjatyckie takie jak Indie mają problem z brakiem kobiet w wieku rozrodczym, na skutek selektywnych aborcji dziewczynek wynikającej z tamtejszej kastowości w kulturze.  Szacuje się że w Indiach brakuje nawet 70 milionów kobiet [3]. Znaczna  część migrantów z Azji ma świadomość że w Polsce poziom życia i zarobki są kilkukrotnie niższe od tych na zachodzie Europy. Często jednak motywuje ich przekonanie że w Polsce będą oni mieli większe możliwości znalezienia żony. Hinduskie agencje pomagające w procesie migracji do Polski poruszają tematy potencjalnych małżeństw z obywatelkami Polski na spotkaniach organizacyjnych [4].

W Polsce panuje fałszywy stereotyp jakoby to w naszym kraju była nadwyżka kobiet. W Polsce rodzi się średnio 106 mężczyzn na 100 kobiet. W samej tylko grupie wiekowej 20-30 lat polskich mężczyzn jest więcej od kobiet o ponad 100 tysięcy [5]. Dopiero w okresie wieku emerytalnego pojawia się przewaga liczebna polskich kobiet, ze względu na nadumieralność mężczyzn w wieku poprodukcyjnym. Piramida demograficzna Polski [6].

Imigranci mieli podobno wypełnić lukę po polskich emigrantach.  Tymczasem kiedy z Polski wyjeżdża podobna liczba kobiet i mężczyzn [7], a nawet niewielka nadwyżka kobiet, chociaż to mężczyzn w wieku produkcyjnym mamy naturalnie więcej. Natomiast wśród imigrantów przybyłych do Polski mężczyzn już jest około 70-80% [8]. Nie ma więc mowy o demograficznej zastępowalności ubytku emigracyjnego, obecną migracją. Odsetek kobiet jest znacznie zaniżony i licząc wielomilionową skalę tej migracji mamy do czynienia z ogromną dysproporcją płciową w Polsce. Na dzień dzisiejszy jest już bardzo źle, a przed katastrofą społeczną ratuje nas prawdopodobnie tylko fakt że Ukraińcy czy Białorusini z racji bliskości swoich państw rzadziej decydują się do poszukiwania partnerek w Polsce.

Ciężko oszacować jaka jest obecnie nadwyżka mężczyzn w wieku produkcyjnym na terenie RP. Posługując się jednak danymi z raportów Ministerstwa Pracy za I poł. 2018 roku i sumując wszystkie rodzaje pozwoleń i orzeczeń to w ciągu 6 miesięcy liczba mężczyzn w Polsce w wieku produkcyjnym przerosła liczbę kobiet o dodatkowe 627 tysięcy osób [9] [10]! Śmiało więc można zaryzykować tezę że nadreprezentacja mężczyzn w wieku produkcyjnym przekracza już w Polsce miliony ludzi. To już są poważne zaburzenia proporcji płci w Polsce, szczególnie w grupie wiekowej 20-40 lat czyli tym okresem wzmożonej aktywności seksualnej i łączenia się ludzi dwojga płci w pary.

Polki znacznie częściej niż polscy mężczyźni wchodziły w związki z obcokrajowcami. Zarówno w kraju jak i zagranicą występuje znaczne dysproporcje pomiędzy liczbą związków mieszanych polskich kobiet i polskich mężczyzn z obywatelami innych państw. W latach 2006-2012 małżeństwa Polek z cudzoziemcami stanowiły aż 74% ogółu wszystkich takich związków [11]. W Wielkiej Brytanii w roku 2017 prawie co 3 Polka miało dziecko z obcokrajowcem. Podczas gdy tylko niespełna 8% polskich mężczyzn miało dzieci z partnerkami z innego państwa. Polskie kobiety urodziły łącznie 20.779 dzieci, podczas gdy polskim mężczyznom urodziło się tylko 15.610 dzieci [12] [13].

Trzeba wyciągnąć jak najszybsze wnioski i nie powielać błędów państw takich jak Francja, Niemcy czy Szwecja. Zadbajmy o to żeby liczba migrantów w Polsce nie zaburzała naszej struktury demograficznej. Do najbardziej niestabilnych państw na świecie należą te kraje gdzie występują znaczne dysproporcje pomiędzy liczbą mężczyzn i kobiet [14]. Musimy pamiętać że muzułmanie zabraniają swoim kobietom jakichkolwiek relacji z wyznawcami innych religii [15] [16]. Islam od wieków wykorzystuje ekspansję demograficzną do zwiększania swoich wpływów. Dlatego nawet gdyby liczba kobiet i mężczyzn wśród migrantów z krajów takich jak Pakistan czy Bangladesz była wyrównana to w dalszym ciągu wpłynie to niekorzystnie na sytuacje matrymonialną polskich mężczyzn.

Sprawa jest naprawdę poważna i ważą się w tej chwili losy setek tysięcy polskich mężczyzn. Już teraz polscy mężczyźni odbierają sobie życie 8 razy częściej niż kobiety [17]. Polscy mężczyźni mają ograniczone zasoby kobiet w kraju i nie mogą pozwolić żeby w przypadku wzrostu imigracji nie mieli takiej samej alternatywy jak Polki wiążące się coraz częściej z cudzoziemcami. Logicznym jest że przy napływie setek tysięcy migrantów każdego roku do Polski zdominowanych przez męską część tej grupy, proporcjonalnie rosnąć będzie prawdopodobieństwo i liczba związków z miejscowymi kobietami. Dlatego struktura demograficzna kraju musi być zrównoważona płciowo. Inaczej polscy mężczyźni zostaną wyparci do roli bezdzietnych kawalerów.

Źródła:

[1] https://www.wykop.pl/link/4663837/psychologia-nadwyzka-meskich-imigrantow-przyczyna-zamieszek-w-chemnitz/

[2] https://www.wykop.pl/link/3796191/szwecja-masowa-migracja-spowodowala-ogromna-nadwyzka-mezczyzn/

[3] http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,107881,23357038,chiny-i-indie-maja-gigantyczny-problem-brakuje-kobiet-dla-70.html

[4] https://www.wykop.pl/link/4712977/hinduskie-agencje-doradzaja-jak-wziac-slub-z-polka-i-osiedlic-sie-w-polsce/

[5] https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/2018/05/piramida-wieku_31122017.jpg

[6] https://stat.gov.pl/download/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5471/2/11/1/informacja_o_rozmiarach_i_kierunkach_czasowej_emigracji_z_polski_2004-2017.xlsx

[7] https://pliki.pulshr.pl/i/06/66/20/066620.jpg

[8] https://archiwum.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userfiles/_public/1_NOWA%20STRONA/Analizy%20i%20raporty/cudzoziemncy%20pracujacy%20w%20polsce/Pierwsze%20polrocze%202018%20r..xlsx

[9] https://archiwum.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userfiles/_public/1_NOWA%20STRONA/Analizy%20i%20raporty/cudzoziemncy%20pracujacy%20w%20polsce/Oswiadczenia%202018.xlsx

[11] https://forsal.pl/galerie/771006,duze-zdjecie,1,malzenstwa-polek-z-cudzoziemcami-stanowia-az-74-proc-ogolu-malzenstw-mieszanych.html

[12] https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_Polski#Urodzenia_w_Anglii_i_Walii_z_kobiet_urodzonych_w_Polsce

[13] https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/livebirths/datasets/parentscountryofbirth

[14] https://www.wykop.pl/link/4715511/dysproporcja-plci-wywolana-przez-meska-imigracje-powoduje-wzrost-przestepczosci/

[15] https://www.wykop.pl/link/4603761/muzulmanskie-kraje-zakazujace-prawnie-zwiazkow-kobiet-z-niewiernymi/

[16] http://www.loc.gov/law/help/marriage/interfaith-prohibition.php

[17] https://i.redd.it/3t55ldmi4zjy.jpg

„Suweren”.

Źródło: https://wolna-polska.pl/wiadomosci/z-redakcyjnej-poczty-skutki-masowej-imigracji-2018-12

Cel czy środek?

Cel czy środek?

Szanowni Państwo!

Czym są pieniądze – celem samym w sobie czy środkiem do osiągania celów? Logika podpowiada to drugie, a nachalna propaganda to pierwsze. Powszechnie wmawia się nam, że pieniądz jest dobrem najwyższym, bo poza nim nic więcej szczęścia dać nie może. Ileż to rzeczy potrzebnych, a zwłaszcza niepotrzebnych można by sobie za nie nakupować! Sąsiedzi pozielenieliby z zazdrości.

No właśnie, a co tak naprawdę jest człowiekowi niezbędne do egzystencji? Pożywienie, odzienie i dach nad głową, czyli bezpieczeństwo.

Jaruzelski, wprowadzając kartki na wszelkie niezbędne towary, wyznaczył normy egzystencji dla robotów, czyli takich małych trybików w wielkim młynie, które należy tylko oliwić, żeby nie zgrzytały. Nadzwyczajna kasta towarzyszy miała swoje sklepy za żółtymi firankami i ich takie normy nie obowiązywały. Komunizm klasyczny w zasadzie pieniędzy nie potrzebował, wystarczyły wszelakie deputaty rozdawane po uważaniu, głównie za lojalność.

Neokomunizm, niesłusznie zwany kapitalizmem, potrzebuje pieniędzy jako narzędzia do ogłupiania i korumpowania ludzi. Proponuję zastanowić się nad tym, zwłaszcza przed szaleństwem świątecznych zakupów.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Morawiecki jr. sukcesy i kłopoty PiS

Morawiecki jr. sukcesy i kłopoty PiS

W ostatnich tygodniach mamy kakofonię w sferze informacyjnej o stanie gospodarczym i politycznym Polski.

Z jednej strony sukcesy w ściganiu różnego rodzaju przestępców także tych w „białych kołnierzykach” pokazywane codziennie i wielokrotnie w TVPiS. Jednocześnie publikowanie w mediach antyPiS łamanie prawa, naginanie prawa do własnych celów coraz bardziej udokumentowane (między innymi sprawa KNF, SKOKI).

Z jednej strony lament o zniszczeniu Polski, relacji międzynarodowych. Z drugiej jedyna partia, która dotrzymuje obietnic, działania prospołeczne, ściganie przestępców.

Co jest prawdą?

W mojej ocenie PiS jako partia rządząca samodzielnie zmieniła mnóstwo rzeczy w Polsce. I mówienie o katastrofie jest nieuprawnione. Jeżeli społeczeństwo w odpowiednim momencie przekaże władzę w inne ręce, lub PiS dokona zmian w swoich szeregach, ten okres zapisze się bardzo pozytywnie w naszej historii. Będziemy na bazie ich działań mogli budować przewagi w konkurencji międzynarodowej. Na czym buduję swoje zdanie?

Rozwarstwienie społeczne jest znacznie zmniejszone. To obniża napięcia społeczne w perspektywie wielu lat. Konflikty jakie istnieją nie mają zasięgu ogólnonarodowego.

Największe błędy PiS popełnił (moim zdaniem) w dziedzinie oświaty, wojskowości, wymiarze (nie)sprawiedliwości. To będzie się mściło na nich i na Polsce. Nic nie poprawili w sprawie demografii oraz służbie zdrowia. Tak naprawdę nie podjęli rozsądnej próby zmian w tych obszarach. Zostawili te obszary życia społecznego.

Czy można coś w tym temacie zrobić?

Tak można. Demografia, czyli doprowadzenie do wzrostu liczby mieszkańców Polski to nie tylko 500+. Obecnie jesteśmy wspomagani przez imigrantów zarobkowych głównie z państw rosyjsko języcznych. Trzeba opracować strategię działań wielotorowych, które mogą doprowadzić do wzrostu liczby mieszkańców naszego państwa.

Służby zdrowia boi się każdy dotychczasowy rząd po 1989 roku. Podejmowane próby reform w tym obszarze nie spełniły zamierzeń ich twórców. Potrzebne jest inne spojrzenie na służbę zdrowia. Skierować nacisk na działania zapobiegawcze a nie na leczenie skutków chorób. Popełniają nasze rządy błędy szefów firm produkcyjnych, utrzymaniowych urządzeń. Według sprawdzonych działań i taniej i skuteczniej jest zapobiegać niż leczyć. Wspomnieć trzeba o odczuciach społecznych przy zmianie podejścia.

Prosty przykład jak przebiegają badania okresowe pracowników. Jet to tylko wywiad i to sam badany ma podać czy jest chory czy nie.

Morawiecki jr. jest w miarę sprawnym kierownikiem. Wykonuje zadania, stara się. Otoczył się młodymi ludźmi, którzy maja wiedzę teoretyczną. Żadnego pojęcia o skutkach poszczególnych działań a już powiązanie różnych oddziaływań podjętych decyzji, sposobów ich wdrażania to czarna magia.

Brakuje w otoczeniu Premiera człowieka z wizją, wizjonera. Taką osobą jest p. Jarosław Kaczyński. Niestety on już swoje wizje zrealizował a nie ma następnych. W tym układzie personalnym ta ekipa będzie trwała i dalej realizowała zadania z 2015 roku.

Nam potrzebne zadania z 2020 z 2030 roku. Mimo szumnych zapowiedzi trwamy jako państwo i społeczeństwo w letargu.

Próby wypromowania takich działań to CPK, samochody elektryczne i elektrownia atomowa. Projekty zamarły. Czy na trwale, czy chwilowo?

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Policjanci i złodzieje

Policjanci i złodzieje

Szanowni Państwo!

     Załóżmy, że są dwie partie: jedna policjantów, druga złodziei, to na którą głosować, jeśli się nie jest członkiem żadnej z nich? Policjanci mogą zapewnić bezpieczeństwo, a co mogą dać ci drudzy? Po dojściu do władzy pozbędą się swych wrogów, czyli policjantów i tych wszystkich, których nie udało się wcześniej skorumpować. I co dalej? A no nic. Będą okradać wszystkich, bez najmniejszych przeszkód i skrupułów. Partia złodziei nie potrzebuje żadnego programu, bo ten rozumie się sam przez się. Zjednoczenie pod sztandarem anty-PiS jest wystarczająco wymowne.

     Wszystko wskazuje na to, że na scenie politycznej pozostaną tylko dwa ugrupowania: PiS i anty-PiS. Cała reszta nie odgrywa większej roli. Wygląda jednak na to, że PiS-owi przestaje zależeć na roli przywódczej. Wierny jego elektorat na razie znosi cierpliwie upokorzenia w postaci dąsów jakichś głupich bab na stanowiskach ambasadorów Izraela i USA, toleruje wypychanie Polaków na emigrację i zastępowanie ich cudzoziemcami o podejrzanej tożsamości, jak również bezkarność aferzystów. TVP usiłuje każdą porażkę rządu przekuć w sukces, ale jak długo? Brak tolerancji dla niezależnych dziennikarzy dobrze nie wróży.

     Czy w takiej sytuacji pojedynczy obywatel ma jakieś szanse na właściwy wybór? Tak, szczególnie w takiej właśnie dwubiegunowej sytuacji. Od PiS możemy jednak jeszcze czegoś się domagać i otrzymać to, a od anty-PiS – niczego.

     Gdyby Narodowcom udało się zewrzeć szeregi, to mogłaby być alternatywa.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Czy PiS dotrwa?

Czy PiS dotrwa?

Zapraszam wszystkich interesujących się polityką, chcących podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach na spotkanie  w dniu 12 grudnia 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Tematyka spotkania:

  1. Czy PiS dotrwa do wyborów sejmowych w obecnym kształcie.

  2. Problem Pragi Północ po ostatnich wyborach samorządowych.

  3. Funkcjonowanie formacji politycznych na polskiej scenie.

  4. Jedna osoba czy coś może w polityce?

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Z poważaniem

Jan Szymański

Pikieta w sprawie gen. Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego

Pikieta w sprawie gen. Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego

Ciąg działań podjętych przez Radę Koordynacyjną Stowarzyszenia Oburzeni ma dalsze kroki. Dzisiejszym ich etapem była pikieta zorganizowana jako Zgromadzenie publiczne pod Pałacem Prezydenta RP p. Andrzeja Dudy. Uczestniczyło w niej kilkanaście osób z różnych środowisk społecznych i politycznych.

Po części, jako organizatorzy i uczestnicy byliśmy zaskoczeni zainteresowaniem mieszkańców i turystów przemieszczających się Krakowskim Przedmieściem w kierunku Placu Zamku Królewskiego.

Wiele osób dopytywało się o historię zapomnianego Generała. Większość z nich nie miała wiedzy o znaczeniu dla Polski działalności wojskowej i politycznej gen Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego.

W trakcie pikiety wystąpił Przewodniczący Zgromadzenia i Sekretarz Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni  p. Wojciech Papis. Przedstawił w skrócie historię działań Stowarzyszenia w sprawie gen. Rozwadowskiego. Podjęte działania miały na celu przywrócenie jego pamięci, doprowadzeniu do awansu na stopień Marszałka, odszukanie szczątków ciała gen. Rozwadowskiego jak również uwypuklenia jego zasług w postaci dowodzenia wojskami polskimi w czasie „Cudu nad Wisłą” w dniu 15 sierpnia 1920 roku, uczestniczenia w obronie Lwowa i kilka innych faktów.

Jako Przewodniczący Stowarzyszenia Oburzeni – Organizatora Pikiety zwróciłem uwagę słuchaczy na celowe milczące lub głośne pomijanie polskich bohaterów w tym gen. Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego oraz na „pisanie” historii Polski za każdym razem na nowo przez każdą z nowych władz (partii rządzących) Polski.

Zgodnie ze złożonym zgłoszeniem złożyliśmy z p. Wojciechem Papisem Petycję na ręce Pracownika Kancelarii Prezydenta RP. W trakcie rozmowy Przewodniczący Zgromadzenia przedstawił poruszone  w Petycji problemy z prośbą o włączenie się Pana Prezydenta szczególnie w pomoc dla IPN w celu odszukania doczesnych szczątków ciała gen. Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego na terenie Ukrainy. Okazało się, że nasz rozmówca prywatnie interesuje się historią i odbyliśmy kilkunastominutową rozmowę  na ten temat.

W końcowej części rozmowy wspomnieliśmy o nawiązanym kontakcie z Rodziną Generała oraz powstałej inicjatywie powstania Komitetu Budowy Pomnika gen. Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego. Zwróciliśmy uwagę, że planowanym terminem odsłonięcia Pomnika jest data 15 sierpnia 2020 roku.

Przedstawiciel Kancelarii wręczył każdemu z nas, w imieniu Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, pamiątkową flagę biało czerwoną z zaproszeniem do uczestnictwa w Marszu w dniu 11 listopada 2018 roku.

Z poważaniem

Jan Szymański

Pikieta pod Pałacem Prezydenckim

Pikieta pod Pałacem Prezydenckim

Mimo podjętych prób przez Stowarzyszenie Oburzeni mających na celu uhonorowanie bohaterskich Polaków w tym Tadeusza Jordan-Rozwadowskiego otrzymaliśmy odpowiedzi odmowne od wielu organów i instytucji Państwa Polskiego. Promowani przez nas a pomijani przez byłe i obecne władze Rzeczpospolitej Polskiej Bohaterowie mili znaczne zasługi dla tworzenia się Polski po I Wojnie Światowej jak i w okresie późniejszym. Dlaczego o jednych słyszymy bezustannie a innych sporadycznie a o jeszcze innych w ogóle. Jak jest to skuteczna metoda przekonałem się na jednym ze spotkań, gdy dyskusja przeniosła się na ten obszar historii Polski. Pewne fakty, pewne nazwiska nie istnieją w powszechnej świadomości społeczeństwa.

By to zmienić podjęliśmy decyzję o zorganizowaniu pikiety pod Pałacem Prezydenckim ul. Krakowskie Przedmieście 46/48 w dniu 10.11.2018 roku od godziny 13:00 do godziny 14:30.

Pikieta jest formą naszego protestu przeciw lekceważeniu przez Władze Polskie bohaterskiego gen. T. Jordan-Rozwadowskiego dowódcy Bitwy pod Warszawą  w 1920 roku. Mamy potwierdzenie uczestnictwa kilku środowisk. Uczestnikiem pikiety będzie również p. Antoni Gut-Prezes nowo powstającego Komitetu Budowy Pomnika Jordan-Rozwadowskiego. Uczestnikami będą też przedstawiciele różnych środowisk budujący struktury nowych ugrupowań politycznych. Część z nich przekształci się w najbliższym czasie w partie lub ruchy polityczne mające aspiracje wprowadzenia swoich przedstawicieli do euro i polskiego parlamentu w 2019 roku.

Przewodniczącym Zgromadzenia jest Wojciech Papis – Sekretarz Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI

Zapraszamy chętnych do uczestnictwa w pikiecie.

Z poważaniem

Jan Szymański – Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni

Bezpartyjni Samorządowcy Deklaracje

Bezpartyjni Samorządowcy Deklaracje

Dnia 27.01.2018 roku w Liceum im. Staszica w Warszawie odbyło się spotkanie działaczy samorządowych różnego szczebla województwa mazowieckiego z zaproszonymi gośćmi. Celem było podpisanie Deklaracji współpracy w wyborach samorządowych 2018. Spotkali się przedstawiciele różnych formacji, tak naprawdę Komitetów Wyborczych Wyborców z terenu Warszawy. Ludzi, którzy nie należą w chwili obecnej do żadnej partii.  Uczestników było około 250. Uczestniczyli w nim Prezydenci Szczecina i Lubina.

W trakcie spotkania podpisano dwie Deklaracje. Jedna na temat wspólnej organizacji komitetu wyborczego na skalę ogólnopolską i ogólnych zasad działania w jego ramach.

Drugą podpisało 22 komitety z wyborów samorządowych z 2014 roku. Tylko z obszaru Warszawy. Wiele organizacji delegowało swoich przedstawicieli w celu uczestnictwa w spotkaniu i być może czynnego udziału  w wyborach samorządowych,   w ramach powstałego ugrupowania. Prowadzący spotkanie, zapraszali innych do włączenia się w działalność, stawiając jeden warunek. Nikt nie może być członkiem partii.

W trakcie spotkania przedstawiono wyniki badań statystycznych i marketingowych. Pokazywały one, że jest w działalności politycznej miejsce dla bezpartyjnych działaczy. Wiele z nich wskazywało na 5 do 25% głosów wyborców dla takiego ugrupowania.

Przedstawiciele Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni uczestniczyli w spotkaniu.

Z poważaniem

Jan Szymański

Oburzeni

OBURZENI

Wiele razy padało pytanie na co jesteście oburzeni? Odpowiedzią na nie może być nasz statut i program. Wiele osób twierdzi, że taka nazwa to obciach. Nie pozwoli ona na jakikolwiek sukces. Sami funkcjonują wiele lat w życiu społecznym. Mają za sobą niewielkie sukcesiki na lokalnym polu. Brakuje im sukcesu na polu ogólnokrajowym.

My członkowie Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI szukaliśmy i formuły jak i innej nazwy.

Organizacji, mających ambicje polityczne, społeczne jest w Polsce co najmniej kilka tysięcy (takie, które skupiają kilka/kilkanaście osób) i są jakąś formą prawną obowiązującą w Polsce. Z tego rzeczywiście działających, mających uregulowany stan prawny (prawie idealnie) są setki. O większości z nich nikt nie słyszał.

Środowiska oburzonych, pod ta nazwą lub zbliżoną, funkcjonują na całym świecie. Mają różne barwy polityczne, najczęściej podyktowane przez aktualne przywództwo organizacji. My również wywodzimy się z tego środowiska. Jesteśmy odłamem ruchów, które pojawiły się w Polsce w latach 2005 do 2013. W pewnym czasie byliśmy blisko Pawła Kukiza.

Chcąc działać w ramach obowiązującego prawa doprowadziliśmy, (nie bez kłopotów) do rejestracji w KRS naszego stowarzyszenia.

Nazwa OBURZENI budzi kontrowersje. Jednocześnie nie pozostawia prawie nikogo obojętnym. Nie spotkałem nawet jednej osoby, która stwierdziłaby „nigdy na nic nie byłem oburzony”. Za to często słychać w różnych mowach, rozmowach, dyskusjach, że jego uczestnika coś, ktoś, jakieś działanie oburza. Są narzędzia pozwalające ocenić, czy dana nazwa jest akceptowalna w życiu politycznym. Nauki zarządzania/kierowania organizacjami podają wiele takich narzędzi. Podstawowe z nich stosują wszystkie partie polityczne i organizacje społeczne mające ambicję odgrywać kluczowe role w swoim segmencie działania. Narzędzia użyte przez nas do badania, utwierdziły Radę Koordynacyjną, że nazwa OBURZENI jest prawidłowa. Nawet jeden z członków Rady,  poszukujący od wielu lat, innej nazwy zaakceptował fakt, że OBURZENI są już marką. Bieżącym przykładem, że Stowarzyszenie Oburzeni funkcjonuje w obrocie politycznym jest użycie naszej nazwy przez posła Jakubiaka z ruchu Kukiz 15.  

Ja jako Przewodniczący podkreślam, nastawiłem się na budowę stabilnej, trwałej formacji politycznej, która będzie stawiała na uczciwość, rzetelność oraz pracę na rzecz interesu Polski.

Nazwa OBURZENI dobrze oddaje  nasze nastroje, po obserwacji zachowań i działań wszystkich obecnych na scenie politycznej, graczy.

Z poważaniem

Jan Szymański