Archiwa tagu: Tarnów

Czy PiS chce zakneblować usta mediom przy pomocy prokuratury?

Rzecznik Praw Obywatelskich

Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Centrum Monitoringu Wolności Prasy

Parlament Europejski

Sz. P. dr Kornel Morawiecki – Marszałek Senior Sejmu RP

Media polskie i europejskie

Czy radni PiS chcą za pomocą prokuratury zamknąć usta lokalnemu, krytycznemu wobec nich miesięcznikowi?

Kilkunastu radnych Prawa i Sprawiedliwości w 100-tysięcznym Tarnowie (Małopolska) skierowało do Komisarza Wyborczego wniosek o zbadanie legalności publikacji lokalnego miesięcznika „Zjednoczeni dla Tarnowa”, krytycznych wobec samorządowców z PiS-u, twierdząc, iż „posiadają charakter stricte wyborczy, gdyż tematyka zamieszczonych informacji w sposób bezpośredni nawiązuje do działalności określonych partii politycznych” (czytaj: PiS-u) oraz „mają zabarwienie polityczne, gdyż w sposób jasny nawołują do powstrzymywania się od głosowania na określone partie oraz ich kandydatów”. Jak donosi lokalne Radio RDN: „Teraz legalność treści artykułu wyjaśni tarnowska prokuratura”, patrz: http://www.rdn.pl/news/prokuratura-rozstrzygnie-sprawe-spornego-artykulu

Jako redaktor naczelny pisma, wydawanego przez stowarzyszenie OBURZENI, odbieram zapowiedź tego typu interwencji prokuratury, jako próbę zamknięcia ust lokalnym mediom w Polsce przez polityków Prawa i Sprawiedliwości i to w okresie samorządowej kampanii wyborczej i zwracam się do adresatów tego pisma, tj. Rzecznika Praw Obywatelskich, Centrum Monitoringu Wolności Prasy, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, do Parlamentu Europejskiego (przypominając, iż wolność wypowiedzi, myśli i sumienia wpisana jest w Europejską Konwencję Praw Człowieka), mediów polskich i europejskich, a także do dr. Kornela Morawieckiego – Marszałka Seniora Sejmu RP (jako twórcy legendarnej SOLIDARNOŚCI WALCZĄCEJ – m.in. o wolność słowa w okresie PRL-u) o zainteresowanie się sprawą i podjęcie stosownych kroków w obronie wolności słowa w Polsce.

Dr Marek Ciesielczyk

Redaktor naczelny miesięcznika

„Zjednoczeni dla Tarnowa”

dr.ciesielczyk@gmail.com

tel. +48 601 255 849

P.S.  Poniżej numer sierpniowy naszego miesięcznika, który ma stać się powodem interwencji prokuratury. Kliknij myszką na tekst, by go powiększyć.

Tarnów, 14 września 2018

Czy Polacy są dwa razy głupsi od Niemców?

Zapraszamy na demonstracje przeciwko  Małopolskiemu Ośrodkowi Ruchu Drogowego w Tarnowie, ul.  Okrężna 2 F, w ten poniedziałek,  25 czerwca, w godz. 8:oo – 15:oo

W Polsce egzamin praktyczny na prawo jazdy zdaje tylko ok. 30% osób, w Niemczech ponad dwa razy więcej – 70%. W Polsce zdobycie prawa jazdy kosztuje co najmniej ok. 2.000 zł, a z egzaminami poprawkowymi – ok. 3.000 zł, zaś  w USA ok. 20 dolarów, tj. ok. 70 zł. Przeprowadzające w Polsce egzaminy ośrodki ruchu drogowego nie mają swojego budżetu,  lecz żyją z opłat egzaminacyjnych. I tłumaczy wszystko. Niedawno skazano ok. 200 egzaminowanych i egzaminatorów z tarnowskiego MORD za łapówki wręczane za zdane egzaminy.  Jeśli masz swoje uwagi napisz: dr.ciesielczyk@gmail.com lub zadzwoń 601 255 849. Stowarzyszenie OBURZENI w Tarnowie chce zmienić ten patologiczny system, Pierwszym krokiem będą  codzienne demonstracje przed MORD-em od najbliższego poniedziałku do piątku w godz. 8:oo – 15:oo, zaś drugim poniższy wniosek o zmianę prawa.

 Przed Malopolskim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w poniedziałek, 25 czerwca, o godz. 8:oo rozpoczna się cykliczne demonstracje przeciwko patologicznemu systemowi uzyskiwania prawa jazdy w Polsce.

 

Sz. P. Andrzej Duda – Prezydent RP

Sz. P. Mateusz Morawiecki – Premier RP

Posłowie  RP

Najwyższa Izba Kontroli

Centralne Biuro Antykorupcyjne

Rzecznik Praw Obywatelskich

Szanowni Państwo,

Miliony ludzi – zwłaszcza młodych – padają w Polsce od wielu lat ofiarą patologicznego systemu uzyskiwania prawa jazdy.

Przeprowadzające egzaminy wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, podległe marszałkom województw, nie dysponują swoim budżetem, lecz utrzymują się w 90 procentach z opłat egzaminacyjnych. Dodać należy, iż 70% dochodów tych ośrodków stanowią opłaty z tytułu poprawkowych egzaminów. Jest więc rzeczą oczywistą, iż ośrodki te są zainteresowane jak największą liczbą „oblanych” egzaminów.

Niedawno skazanych zostało ok. 200 osób (egzaminowanych i egzaminatorów) zamieszanych w potężną aferę korupcyjną w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie. Skala łapówkarstwa w tarnowskim MORD pokazuje, jak bardzo patologiczny jest obecny system przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy. Afera tarnowska to zapewne tylko czubek góry lodowej. Od niedawna grupa młodych ludzi, którzy czują się skrzywdzeni przez MORD, rozważa rozpoczęcie regularnych demonstracji przed jego siedzibą, a nawet – strajku głodowego.

Egzamin praktyczny w Polsce zdaje zaledwie ok. jedna trzecia przystępujących do niego, zaś – dla porównania w Niemczech – dwukrotnie więcej, bo 70%. Ośrodki ruchu drogowego chcą nam więc udowodnić, iż Polacy są dwa razy mniej sprawni umysłowo i fizycznie od Niemców. Dodać należy, iż obecny system wcale nie gwarantuje dobrych wyników na polskich drogach, gdyż nasz kraj jest w czołówce europejskiej, jeśli chodzi o liczbę wypadków na 100 tys. mieszkańców.

Egzamin kosztuje ok. 140 zł, podobnie jak każdy egzamin poprawkowy. Niektórzy muszą go zdawać 10 lub więcej razy, czyli oprócz kosztów za sam kurs i badania (ok. 1.800 zł – 2.000 zł) płacić muszą dodatkowo jeszcze ok. 1.400 zł. Egzaminowani to przeważnie młodzi, nie pracujący jeszcze  ludzie, którzy wydać muszą w sumie ok. 3.500 zł, by uzyskać prawo jazdy.

Zauważyć należy, iż jedna godzina nauki jazdy w szkole prywatnej kosztuje 50 zł, tj. prawie trzy razy mniej niż półgodzinny egzamin w ośrodku ruchu drogowego. Łatwo się domyślić, dlaczego… W USA uzyskanie prawa jazdy kosztuje ok. 10-20 dolarów, tj. 40-70 zł !

Obowiązujące rozporządzenie, wyznaczające kryteria zdania lub niezdania praktycznego egzaminu jest naszym zdaniem sprzeczne z prawem wyższego rzędu, tj. ustawami, regulującymi sposób zachowania na drogach polskich (np. nie karane jest mandatem zatrzymanie lub cofanie pojazdu przy określonym manewrze). W czasie egzaminu praktycznego dwa różne błędy traktowane są jako dwa błędy tego samego manewru, co znacząco podwyższa prawdopodobieństwo nieznania egzaminu itd. Jest rzeczą oczywistą, iż takie zapisy nie służą podwyższeniu jakości egzaminu, lecz zwiększeniu budżetu ośrodków egzaminacyjnych.  Kamery zainstalowane w samochodach nie rejestrują np. najechania na linię etc., co pozwala na dowolną  interpretację ewentualnego błędu przez egzaminatora.

Praktyka pokazuje, iż powoływanie na stanowiska kierownicze w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego odbywa się według klucza politycznego (partyjnego), co dodatkowo wpływa na obniżenie jakości ich pracy.

Dlatego też postulujemy następujące zmiany prawne i finansowe:

  1. Wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego powinny być finansowane albo z budżetu państwa lub województwa. Ich budżet nie powinien być uzależniony od ilości „oblanych” egzaminów. Być może powinny podlegać wojewodzie?
  2. Opłaty za egzaminy nie powinny trafiać do budżetów tych ośrodków, lecz do wojewody lub marszałka województwa.
  3. Powinna istnieć możliwość zdawania egzaminu praktycznego w swoim samochodzie – jak np. w USA (wówczas egzaminy poprawkowe powinny być bezpłatne).
  4. Opłaty egzaminacyjne powinny zostać w znaczący sposób zredukowane – ze 140 do 50 zł, zaś egzaminy poprawkowe powinny być bezpłatne (jak np. w USA) lub opłaty powinny być symboliczne, zwłaszcza jeśli egzaminowany jechał będzie swoim samochodem.
  5. Należy nałożyć obowiązek zainstalowania kamer na placu manewrowym ośrodków ruchu drogowego.
  6. Oświadczenia majątkowe egzaminatorów powinny być dostępne dla każdego w Internecie.
  7. Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Najwyższa Izba Kontroli powinny jak najszybciej przeprowadzić szczegółowe kontrole we wszystkich ośrodkach ruchu drogowego w Polsce.
  8. Rzecznik Praw Obywatelskich powinien zbadać zgodność rozporządzenia regulującego zasady przeprowadzania egzaminów praktycznych i oceny egzaminowanych z prawem wyższego rzędu (z ustawami regulującymi zachowanie na drogach).
  9. Konkursy na stanowiska kierownicze w ośrodkach ruchu drogowego powinny stracić swój polityczny charakter i ograniczyć się wyłącznie do badania kwalifikacji natury merytorycznej kandydatów.

Mamy nadzieję, iż politycy – niezależnie od przynależności partyjnej – zgodzą się z naszymi argumentami i zapoczątkują zmianę przepisów, regulujących proces uzyskiwania prawa jazdy w Polsce, który nie będzie – tak jak teraz – sprowadzał się do nękania młodych ludzi i narażania rodziców na wyciąganie pieniędzy z ich kieszeni na rzecz ośrodków ruchu drogowego .

Z poważaniem

Dr Marek Ciesielczyk – Wiceprzewodniczący stowarzyszenia OBURZENI

dr.ciesielczyk@gmail.com   tel. 601 255 849

Tarnów, 20 czerwca 2018

 

XX Światowa Konferencja Gospodarcza Polonii – Czy Polonia będzie miała swoich posłów w Sejmie

25-28 maja w Toruniu odbyła się 20. Światowa Konferencja Gospodarcza Polonii

patrz relacja filmowa:  https://www.youtube.com/watch?v=h4TVtldmRUw

Najważniejszym tematem okazało się pytanie dr Marka Ciesielczyka do ministra Sasina, czy Polonia będzie miała swych posłów w Sejmie RP. Konferencja toruńska nie tyle była konkurencją co uzupełnieniem Forum Gospodarczego Polonii Świata w Tarnowie (3-4 września 2018 Forum odbędzie się po raz trzeci).- patrz: https://www.youtube.com/watch?v=uGTVl…

 

Tarnowska bomba ekologiczna

Już 10 lat temu Prezes spółki Jednostka Ratownictwa Chemicznego, Janusz Iwaniec, obiecywał, iż na 100 hektarach (!) składowiska odpadów w Klikowej powstanie centrum rekreacyjne. „To będzie ewenement w skali kraju” – mamił tarnowian szef JRCh.

Zamiast tego, do dzisiaj mieszkańcy Klikowej wdychać muszą smród parujący ze składowiska AZOTÓW. Wiceprezesem spół jest radny PiS, Jacek Łabno. W związku z kolejną falą smrodu, ujawnionymi zdjęciami, obrazującymi kuriozalny sposób składowania odpadów oraz wynikami niedawnej kontroli Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, która wykazała nieprawidłowości, będące przyczyną tegoż smrodu, Rada Osiedla Klikowa podjęła uchwałę, w której żąda zamknięcia składowiska, zaś radny Marek Ciesielczyk ze stowarzyszenia OBURZENI skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które publikujemy niżej.

Konferencja prasowa radnego Marka Ciesielczyka:

Jako że Klikowa jest chyba najbardziej zaniedbaną przez miasto dzielnicą Tarnowa, dr Ciesielczyk domaga się od Rady Miejskiej i Urzędu Miasta stworzenia specjalnego planu kompleksowej pomocy dla Klikowej.

„Prokuratura Rejonowa w Tarnowie, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Minister Ochrony Środowiska, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Prezydent Miasta Tarnowa

Na podstawie posiadanych przeze mnie informacji składam wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, czy doszło do naruszenia prawa w związku z gromadzeniem odpadów na terenie składowiska Jednostki Ratownictwa Chemicznego w Tarnowie-Klikowej, zwłaszcza – art. 16 pkt 2 i art. 189  Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 o odpadach (Dz.U. z 2018 r. poz. 21) oraz artykułów pokrewnych tej ustawy,  a także art. 182, 183, 185 i 231, par. 1 i 3 Kodeksu Karnego.

Na posiedzeniu Rady Osiedla Klikowa w dniu 3 marca 2018 uzyskałem informacje, iż na składowisku odpadów w Tarnowie – Klikowej gromadzone są substancje, które wydalają zapachy uniemożliwiające mieszkanie w pobliżu składowiska. Przedstawione na posiedzeniu Rady Osiedla zdjęcia wskazują, iż odpady gromadzone są w sposób niezgodny z obowiązującymi zasadami (patrz – zdjęcia).

Dziennik Fakt opisał sprawę w wydaniu internetowym i papierowym:

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/mieszkancy-os-klikowa-w-tarnowie-nie-chca-wysypiska/6bjb4jx

Kilka miesięcy wcześniej, także na posiedzeniu Rady Osiedla Klikowa wiceprezes Jednostki Ratownictwa Chemicznego, p. Jacek Łabno nie odpowiedział na pytanie mieszkańców Klikowej, jakie dokładnie substancje przyjmowane są na w/w składowisku, zasłaniając się dobrem spółki (tajemnicą handlową?) etc., co do dziś wywołuje niepokój w tej dzielnicy Tarnowa.

Jako że na zebraniu 3 marca 2018 padło także stwierdzenie, iż mający prowadzić ruch przez Klikową ewentualny trzeci zjazd z autostrady, za którym lobbuje w/w wiceprezes Łabno, może mieć nie tylko negatywny wpływ na jakość życia mieszkańców tej dzielnicy, ale także  prowadzić do znaczącego ułatwienia transportowania odpadów na składowisko, a więc zwiększenia powierzchni składowiska (czytaj zwiększenia ilości odpadów), padały głosy, aby stosowne instytucje państwowe (w tym Centralne Biuro Antykorupcyjne) zbadały tę sprawę.

Rada Osiedla Klikowa podjęła uchwałę, w której domaga się likwidacji w/w składowiska oraz jest przeciwna trzeciemu zjazdowi z autostrady,  postrzeganemu w Klikowej jako inwestycja, która leży w interesie firmy, kierowanej przez p. Łabno, będącego równocześnie nie tylko radnym, ale także Przewodniczącym Komisji Rozwoju i Spraw Komunalnych Rady Miejskiej w Tarnowie, co może budzić wątpliwości natury etycznej.

17 stycznia 2018 Małopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w piśmie TI.7023.1.1.2018.MJ – po przeprowadzonej 3 stycznia 2018 kontroli na składowisku oświadcza m.in.:„ …stwierdzono dużą uciążliwość zapachową w/w odpadów”. Kontrolujący pisze także: „… wstrzymałem rozładunek z transportem odpadów z firmy jw. i  transport został wycofany z terenu składowiska. (…) Uciążliwość zapachową stwierdzono… w odległości ok. 600 metrów w linii prostej od składowiska odpadów… na wysokości zabudowań mieszkalnych… Ukarano (pracownika spółki JRCh, MC) mandatem karnym z art. 189 ustawy z 14 grudnia 2012 o odpadach… za niedopełnienie przez zarządzającego składowiskiem odpadów, ciążących na nim obowiązków w zakresie odmowy przyjęcia odpadów do składowania na składowisku odpadów w przypadkach, o których mowa w art. 120 ust. 1 w/w ustawy.”

Kontrolujący stwierdził, iż prowadzona była gospodarka odpadami na terenie składowiska niezgodnie z nakazem określonym w art. 16 w/w ustawy. Odpady, o których tu mowa, przywiezione zostały do Tarnowa z firmy działającej na Śląsku. Mieszkańcy Tarnowa mogą to odbierać jako chęć przekształcenia miasta w wysypisko ogólnopolskie.

Dodać należy, iż mieszkańcy, co mogą potwierdzić zgłoszeni tutaj świadkowie, stwierdzali podobne uciążliwości wielokrotnie w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

Posiadane przeze mnie informacje upoważniają do twierdzenia, iż zdrowie, a może nawet życie mieszkańców Tarnowa może być zagrożone substancjami gromadzonymi na składowisku odpadów w Tarnowie-Klikowej. Dlatego też -moim zdaniem- Prokuratura i CBA powinny zbadać, czy naruszane jest prawo w tym przypadku. Od Prokuratora Generalnego oczekuję nadzorowania śledztwa, zaś od Ministra Ochrony Środowiska i Prezydenta Tarnowa – podjęcia kroków zmierzających do całkowitego zamknięcia składowiska odpadów w Klikowej i rekultywacji terenu.

Zgłaszam świadków: Kazimierz Curyło, Przewodniczący Społ. Komitetu Mieszkańców Klikowej, Józef Romanowski – Przewodniczący Rady Osiedla i Antoni Wilczyński – Przewodniczący Zarządu RO Klikowa + załączniki-zdjęcia

dr Marek Ciesielczyk -Radny Rady Miejskiej w Tarnowie  -Stowarzyszenie OBURZENI- region tarnowski,     Tarnów, 5  marca 2018

Jest już dostępny trzeci, marcowy numer miesięcznika OBURZONYCH „Zjednoczeni dla Tarnowa”

Ukazał się już trzeci, marcowy numer miesięcznika „Zjednoczeni dla Tarnowa”. Wydanie internetowe znajdziesz tutaj: www.ZjednoczenidlaTarnowa.pl  

 

W numerze m.in.:

– Czy Einstein i św. Franciszek mogliby pomóc?

– Parlamentarzyści, którzy nas zdradzili

– Czym się zajmują radni – Kot przybłęda w centrum uwagi….

– Powiatowa Magdalena albo Kwaśny Ogórek

– Jakubie oddaj nasze pieniądze!

– Wenge – czyli gminna „Rewolucja kulturalna”

– Nie dajmy się politycznemu muzykowi ponownie zrobić w konia

– Ekologiczna bomba zegarowa w Klikowej

– Lista rankingowa posłów

– Dlaczego nie mamy swego lobby parlamentarnego?

– Kolejny efekt Forum Gospodarczego Polonii Świata

– Czy radna Koprowska boi się oceny uczniów?

Jeśli nie znalazłeś w swojej skrzynce pocztowej papierowego wydania miesięcznika „Zjednoczeni dla Tarnowa”, daj nam znać – tel. 601 255 849 , e-mail: zjednoczenidla@gmail.com

Wybrane rysunki z marcowego numeru.

Radny SLD Jakub Kwaśny „przemalował się” i ciepło wyraża się o PiS, podobnie jak Magdalena Ogórek.

BOROWCY okazali się cenzorami politycznymi na usługach Gowina

Borowcy i ochroniarze uniemożliwiają debatę z Gowinem

Paczka żywnościowa czekała na wicepremiera w Tarnowie

Okazało się, iż Biuro Ochrony Rządu pełni rolę cenzora politycznego. 9 marca 2018 w Tarnowskim Teatrze odbyło się spotkanie za zamkniętymi drzwiami z wicepremierem Jarosławem Gowinem, który do budynku wchodził tylnymi drzwiami, być może dlatego, ze przed głównym wejściem miała miejsce, zorganizowana przez stowarzyszenie OBURZENI, zbiórka żywności dla ministra nauki, który niedawno skarżył się publicznie, że nie wyżyje do pierwszego z pensji wysokości 17 tysięcy złotych!

Organizatorzy „dyskusji” z Gowinem (m.in. jego towarzysz partyjny – Grzegorz Kądzielawski – kandydat Gowina na prezydenta Tarnowa i – chyba za sprawą Gowina (?) – wiceprezes AZOTÓW z wynagrodzeniem – jak podały media –  50-80 tys. zł miesięcznie) nie wpuścili na spotkanie radnego i równocześnie dziennikarza dr. Marka Ciesielczyka (redaktora naczelnego miesięcznika „Zjednoczeni dla Tarnowa”), mimo, ze spotkanie pt.: „ Perspektywy rozwojowe średnich miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze” –  dotyczyło m.in. miasta Tarnowa, a redaktor Ciesielczyk miał zaproszenie! W „debacie” wzięła udział tylko grupka kilkudziesięciu osób, prawdopodobnie członków i sympatyków partii Gowina i Kądzielawskiego.

Z tego też powodu można ją określić mianem parodii dyskusji o mieście. Pewnym kuriozum jest, iż „debata” na temat 100-tysięcznego miasta z udziałem Gowina, organizowana przez Kądzielawskiego  (b. szefa  gabinetu politycznego Gowina), odbyła się w małej sali Teatru Tarnowskiego, która mieści zaledwie kilkadziesiąt osób, a wstęp na nią możliwy był jedynie po okazaniu specjalnego zaproszenia, a i ono nie gwarantowało wejścia na salę, jak pokazał przypadek radnego Ciesielczyka. Czyżby promotor Kądzielawskiego jako kandydata na prezydenta miasta, obawiał się niewygodnych pytań ze strony mieszkańców Tarnowa, czyżby nie cenił  sobie opinii mieszkańców Tarnowa? Można odnieść wrażenie, iż spotkanie utrzymywane było do ostatniej  chwili w tajemnicy przed tarnowianami.

Gdy radny (bezpartyjny) Ciesielczyk próbował porozmawiać z Gowinem na temat Tarnowa w czasie przyjęcia po debacie w Tarnowskim Teatrze, na które został już wpuszczony, uniemożliwili mu to trzej borowcy 2-metrowej wysokości, oświadczając, iż nie ma takiej możliwości, mimo, iż w tym czasie Gowin rozmawiał z różnymi osobami, obecnymi na przyjęciu. Być może rządowi ochroniarze obawiali się, iż dr Ciesielczyk wręczy wicepremierowi paczkę żywnościową, której nie mógł mu wcześniej przekazać (sic!). W tym miejscu nasuwa się pytanie – czy kolejne wpadki BOR-u w ostatnim czasie nie są przypadkiem wynikiem skupiania się rządowych ochroniarzy na rzeczach zupełnie nieistotnych dla bezpieczeństwa członków rządu i Prezydenta RP, a lekceważenia faktycznych zagrożeń?

Stowarzyszenie Oburzeni zwróciło się już do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Stowarzyszenia Wolnego Słowa, Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Premiera Mateusza Morawieckiego oraz Biura Ochrony Rządu, protestując przeciwko łamaniu wolności słowa i dyskusji oraz ograniczaniu swobody pracy dziennikarza i politycznej dyskryminacji radnego, wybranego w demokratycznych wyborach przez mieszkańców 100-tysięcznego miasta – i to za sprawą wicepremiera (!) Jarosława Gowina i jego towarzysza partyjnego Grzegorza Kądzielawskiego, wiceprezesa spółki Skarbu Państwa.

Mimo niechętnej tarnowianom postawy organizatorów „debaty”, znajdującemu się w trudnej sytuacji materialnej Gowinowi okazano w Tarnowie serce, zbierając dla niego artykuły żywnościowe, pozwalające mu przeżyć do pierwszego. 

Patrz relacja filmowa TARNOWSKIEJ TELEWIZJI z happeningu OBURZONYCH:  „Paczka dla Gowina”:

https://tarnowska.tv/aktualnosci/czytaj/20594,gowin-odwiedzil-tarnow-radny-ciesielczyk-mial-dla-niego-zywnosciowa-paczke.html#sthash.IYI0BUHF.dpbs

Paczka żywnościowa dla Gowina !

W związku z trudną sytuacja materialną wicepremiera Gowina, skarżącego się, iż za 17 tysięcy złotych miesięcznie nie jest w stanie wyżyć do pierwszego, zachęcamy mieszkańców Tarnowa do przekazywania mu produktów żywnościowych (każda bułka jest mile widziana) –

w piątek, 9 marca o godz. 16:30,

pod Tarnowskim Teatrem

jako że wicepremier Gowin odwiedzi wówczas nasze miasto.

Pewnym kuriozum jest, iż debata z udziałem pana Gowina, organizowana m.in. przez Grzegorza Kądzielawskiego, b. szefa  gabinetu politycznego Gowina, który nagle stał się wiceprezesem AZOTÓW za ok. 50-80 tysięcy złotych miesięcznie, odbędzie się w małej sali Teatru Tarnowskiego, która mieści zaledwie ok. 90 osób, a wstęp na nią możliwy jest po okazaniu specjalnego zaproszenia.

Mimo, iż temat debaty to „Perspektywy rozwojowe średnich miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze” (a więc dotyczy ona także Tarnowa), mieszkańcy naszego miasta (z wyjątkiem w/w 90 zaproszonych osób), nie będą mogli spotkać się z wicepremierem Polski i posłem z naszego województwa.

Co więcej, można odnieść wrażenie, iż spotkanie utrzymywane było do ostatniej  chwili w tajemnicy przed tarnowianami? Czyżby organizatorze na czele z p. Grzegorzem Kądzielawskim, pretendującym do roli kandydata na prezydenta miasta oraz sam wicepremier obawiali się mieszkańców Tarnowa?

Mimo to, przyjmijmy p. Jarosława Gowina po staropolsku i okażmy temu znajdującemu się w trudnej sytuacji materialnej człowiekowi serce, przekazując mu produkty żywnościowe, pozwalające mu przeżyć do pierwszego.

Dr Marek Ciesielczyk – Radny tarnowski

Stowarzyszenie OBURZENI – Tarnów

oraz

Redakcja miesięcznika ZJEDNOCZENI DLA TARNOWA

dr.ciesielczyk@gmail.com      tel. 601 255 849  

Żyjemy na ekologicznej bombie zegarowej – zawiadomienie o przestępstwie

Audycja telewizyjna z udzialem radnego Marka Ciesielczyka nt. bomby ekologicznej – kliknij tutaj:

https://tarnowska.tv/aktualnosci/czytaj/20541,bomba-ekologiczna-w-klikowej-ciesielczyk-chce-by-prokuratura-zajela-sie-sprawa-skladowiska-odpadow.html#sthash.KR0UEcVd.dpbs

Tarnów, 5  marca 2018

Prokuratura Rejonowa w Tarnowie

Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny

Minister Ochrony Środowiska

Centralne Biuro Antykorupcyjne

Prezydent Miasta Tarnowa

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

Na podstawie posiadanych przeze mnie informacji składam wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, czy doszło do naruszenia prawa w związku z gromadzeniem odpadów na terenie składowiska Jednostki Ratownictwa Chemicznego w Tarnowie-Klikowej, zwłaszcza – art. 16 pkt 2 i art. 189  Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 o odpadach (Dz.U. z 2018 r. poz. 21) oraz artykułów pokrewnych tej ustawy,  a także art. 182, 183, 185 i 231, par. 1 i 3 Kodeksu Karnego.

Na posiedzeniu Rady Osiedla Klikowa w dniu 3 marca 2018 uzyskałem informacje, iż na składowisku odpadów w Tarnowie – Klikowej gromadzone są substancje, które wydalają zapachy uniemożliwiające mieszkanie w pobliżu składowiska. Przedstawione na posiedzeniu Rady Osiedla zdjęcia wskazują, iż odpady gromadzone są w sposób niezgodny z obowiązującymi zasadami (patrz załącznik – zdjęcia).

Kilka miesięcy wcześniej, także na posiedzeniu Rady Osiedla Klikowa wiceprezes Jednostki Ratownictwa Chemicznego, p. Jacek Łabno nie odpowiedział na pytanie mieszkańców Klikowej, jakie dokładnie substancje przyjmowane są na w/w składowisku, zasłaniając się dobrem spółki (tajemnicą handlową?) etc., co do dziś wywołuje niepokój w tej dzielnicy Tarnowa.

Jako że na zebraniu 3 marca 2018 padło także stwierdzenie, iż mający prowadzić ruch przez Klikową ewentualny trzeci zjazd z autostrady, za którym lobbuje w/w wiceprezes Łabno, może mieć nie tylko negatywny wpływ na jakość życia mieszkańców tej dzielnicy, ale także  prowadzić do znaczącego ułatwienia transportowania odpadów na składowisko, a więc zwiększenia powierzchni składowiska (czytaj zwiększenia ilości odpadów), padały głosy, aby stosowne instytucje państwowe (w tym Centralne Biuro Antykorupcyjne) zbadały tę sprawę.

Rada Osiedla Klikowa podjęła uchwałę, w której domaga się likwidacji w/w składowiska oraz jest przeciwna trzeciemu zjazdowi z autostrady,  postrzeganemu w Klikowej jako inwestycja, która leży w interesie firmy, kierowanej przez p. Łabno, będącego równocześnie nie tylko radnym, ale także Przewodniczącym Komisji Rozwoju i Spraw Komunalnych Rady Miejskiej w Tarnowie, co może budzić wątpliwości natury etycznej.

17 stycznia 2018 Małopolski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w piśmie TI.7023.1.1.2018.MJ – po przeprowadzonej 3 stycznia 2018 kontroli na składowisku oświadcza m.in.: „… stwierdzono dużą uciążliwość zapachową w/w odpadów…”. Kontrolujący pisze także: „… wstrzymałem rozładunek z transportem odpadów z firmy jw. i  transport został wycofany z terenu składowiska. (…) Uciążliwość zapachową stwierdzono… w odległości ok. 600 metrów w linii prostej od składowiska odpadów… na wysokości zabudowań mieszkalnych…. Ukarano (pracownika spółki JRCh, MC) mandatem karnym z art. 189 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach… za niedopełnienie przez zarządzającego składowiskiem odpadów, ciążących na nim obowiązków w zakresie odmowy przyjęcia odpadów do składowania na składowisku odpadów w przypadkach, o których mowa w art. 120 ust. 1 w/w ustawy.”  Kontrolujący stwierdził, iż prowadzona była gospodarka odpadami na terenie składowiska niezgodnie z nakazem określonym w art. 16 w/w ustawy. Dodać należy, iż odpady, o których tu mowa, przywiezione zostały do Tarnowa z firmy działającej na Śląsku. Mieszkańcy Tarnowa mogą to odbierać jako chęć przekształcenia miasta w wysypisko ogólnopolskie.

Dodać należy, iż mieszkańcy, co mogą potwierdzić zgłoszeni tutaj świadkowie, stwierdzali podobne uciążliwości wielokrotnie w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

Posiadane przeze mnie informacje upoważniają do twierdzenia, iż zdrowie, a może nawet życie mieszkańców Tarnowa może być zagrożone substancjami gromadzonymi na składowisku odpadów w Tarnowie – Klikowej. Dlatego też – moim zdaniem – Prokuratura i CBA powinny zbadać, czy naruszane jest prawo w tym przypadku. Od Prokuratora Generalnego oczekuję nadzorowania śledztwa, zaś od Ministra Ochrony Środowiska i Prezydenta Tarnowa – podjęcia kroków zmierzających do całkowitego zamknięcia składowiska odpadów w Klikowej i rekultywacji terenu.

Zgłaszam świadków: 

Kazimierz Curyło, Przewodniczący Społecznego Komitetu Mieszkańców Klikowej

Józef Romanowski -Przewodniczący Rady Osiedla Klikowa i Antoni Wilczyński – Przewod. Zarządu RO Klikowa

Załączniki – zdjęcia

dr Marek Ciesielczyk

Radny Rady Miejskiej w Tarnowie -Stowarzyszenie OBURZENI-Tarnów,   dr.ciesielczyk@gmail.com   tel.601 255 849

Jest już drugi numer miesięcznika tarnowskich OBURZONYCH „Zjednoczeni dla Tarnowa”

Jeśli ktoś nie otrzymał do skrzynki pocztowej drugiego, lutowego numeru miesięcznika „Zjednoczeni dla Tarnowa”, można go przeczytać na stronie: www.zjednoczenidlatarnowa.pl

W numerze m.in. :
– Zakneblowana debata o Tarnowie,
– Ekscesy radnych,
– Czy Wachowski Kukiza zrobi nam nową Konstytucję,
– Dlaczego tarnowski „PiS” sabotuje plan Morawieckiego?

i wiele innych artykułów

Poniżej cały numer w PDF:

nr 2, luty 2018, Zjednoczeni pdf