Archiwa tagu: Tarnów

Czy premier odwoła prezydenta?

Wcześniej czy później zniknie zagrożenie koronawirusem i ludzie znowu zaczną normalnie żyć. Zamiast koronawirusem będą interesować się bardziej ceną chleba, energii elektrycznej, wywozu śmieci etc. Przypomną sobie także, że nie tylko koronawirus jest odpowiedzialny za ich problemy życiowe, ale także prezes ich firmy, wójt ich gminy czy prezydent ich miasta.

Najpierw 13, a później 23 tys. osób zadecyduje o losie prezydenta

Gdy w czerwcu radni Tarnowa po raz drugi nie udzielą prezydentowi miasta wotum zaufania (lub po raz pierwszy absolutorium), zaledwie 13 z nich może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie jego odwołania (art. 28 aa i art. 28 a  Ustawy o samorządzie gminnym). Gdy następnie jesienią weźmie w nim udział nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze prezydenta w 2018  (czyli ok. 23 tys.), a większość z nich opowie się za odwołaniem prezydenta, Roman Ciepiela straci nieźle płatną pracę (art. 55 Ustawy o referendum lokalnym).

Stosunkowo niedawno PiS rozważał obniżenie tego wysokiego frekwencyjnego progu ważności referendum lokalnego. Nie można więc wykluczyć, iż posłowie wrócą do tego pomysłu i znacznie łatwiej będzie odwołać wójta gminy, burmistrza czy prezydenta miasta w drodze referendum.

Gdyby nie znalazło się 13 radnych, którzy zagłosują za ponownym nieudzieleniem wotum nieufności prezydentowi, referendum mogą zorganizować sami mieszkańcy, zbierając podpisy poparcia pod stosownym wnioskiem od 10% uprawnionych do głosowania, tj. od  ponad 8.700 tarnowian (art. 4 Ustawy o referendum lokalnym). Ta droga jest bardziej czasochłonna, lecz jej plusem jest mobilizacja mieszkańców w czasie akcji zbierania podpisów.

Nawet gdyby nie udało się przekroczyć wymaganego progu frekwencyjnego, sam wynik głosowania łatwo przewidzieć ze względu na gwałtownie spadające notowania obecnego prezydenta Tarnowa Romana Ciepieli – patrz:

https://www.salon24.pl/u/m-ciesielczyk/1025271,czy-prezydent-roman-ciepiela-zlikwiduje-100-tysieczny-tarnow

Prezydenta może także odwołać premier 

W artykule 96.2. Ustawy o samorządzie gminnym czytamy: „Jeżeli powtarzającego się naruszenia Konstytucji lub ustaw dopuszcza się wójt, wojewoda wzywa wójta do zaprzestania naruszeń, a jeżeli wezwanie to nie odnosi skutku – występuje z wnioskiem do Prezesa Rady Ministrów o odwołanie wójta.

W przypadku odwołania wójta Prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej, wyznacza osobę, która do czasu wyboru wójta pełni jego funkcję.” Dlaczego przypominam ten właśnie przepis?

Zarzuty Regionalnej Izby Obrachunkowej

25 marca 2020 Regionalna Izba Obrachunkowa definitywnie unieważniła dwie absurdalne uchwały śmieciowe, zaproponowane przez prezydenta Ciepielę i przyjęte (zaledwie jednym głosem) przez 13 radnych, uzależniające wysokość opłaty za wywóz odpadów od ilości zużytej przez mieszkańców wody.

RIO zarzuciło w tym przypadku nie tylko wielokrotne naruszenie Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, ale nawet brak respektowania Konstytucji RP (jej artykułu 2) oraz rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Prezesa Rady Ministrów! – patrz: https://www.salon24.pl/u/m-ciesielczyk/1029198,wynik-testu-prezydenta-roman-ciepiela-dezinformuje,2

Oczywiście czysto formalnie za przyjęcie naruszających Konstytucję, ustawy i w/w rozporządzenia premiera i Parlamentu Europejskiego uchwał odpowiada Rada Miejska w Tarnowie, ale wnioskodawcą był prezydent Ciepiela. Co więcej, on sam wniósł autopoprawki do tych uchwał. Projekty uchwał musiał zaakceptować podległy prezydentowi prawnik miejski.

Radni nie mają obowiązku przygotowania własnej opinii prawnej w sprawie uchwał. Tak więc za ich zgodność z prawem odpowiada zespół prawników miejskich oraz sam prezydent miasta, który jest ich przełożonym. Faktyczna odpowiedzialność za przedłożenie radnym do głosowania niezgodnych z Konstytucją oraz obowiązującymi ustawami i rozporządzeniami uchwał spada na prezydenta miasta.

Zdaniem piszącego te słowa Wojewoda Małopolski ma powody, by przyjąć, iż zastosowanie powinien tutaj mieć artykuł 96.2 Ustawy o samorządzie gminnym, to znaczy istnieją przesłanki, by Wojewoda wezwał prezydenta Tarnowa do zaprzestania naruszania Konstytucji RP, ustaw i rozporządzeń tu wymienionych.

Śledztwo w sprawie składowania odpadów wszczęte

Niedawno, po ujawnieniu wyników kontroli przeprowadzonej przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, Prokuratura Rejonowa w Tarnowie – na wniosek piszącego te słowa – wszczęła śledztwo w sprawie składowania odpadów przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej (badając, czy naruszone zostały m.in. art. 182 i 183 kodeksu karnego), patrz:  

http://oburzeni.pl/prokuratura-wszczela-sledztwo-na-wniosek-oburzonych/

https://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/tarnow/jest-sledztwo-w-sprawie-smrodu-w-tarnowskim-krzyzu/

Ponieważ MPGK jest spółką miejską, oczywistym jest odpowiedzialność prezydenta miasta oraz wyznaczonej komórki Urzędy Miasta za jej działania – „Biuro Nadzoru Właścicielskiego (Urzędu Miasta, przyp. MC) wykonuje następujące zadania: 1) planowanie, koordynowanie i nadzorowanie realizacji polityki i zadań właścicielskich Miasta w spółkach prawa handlowego, w tym stała współpraca z przedstawicielami Miasta w radach nadzorczych tych spółek…”.

Gdy więc prokuratura stwierdzi naruszenie prawa w tym przypadku (m.in. kodeksu karnego oraz ustawy Prawo ochrony środowiska), może to być kolejnym argumentem dla Wojewody Małopolskiego, by zastosować w/w artykuł 96.2 Ustawy o samorządzie gminnym i ponownie wezwać prezydenta Ciepielę do zaprzestania naruszania obowiązujących w Polsce ustaw.

Kompromitujący wynik procesu w sprawie remontu Krakowskiej, opóźnienia remontu Lwowskiej i kuriozalna budowa Swojskiej

Niedawno sąd stwierdził współodpowiedzialność miasta za skandaliczny przebieg remontu  głównej ulicy miasta – Krakowskiej, co pozbawiło Tarnów części odszkodowania, na które liczyło miasto – patrz:  

https://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/tarnow/sad-miasto-tarnow-wykonawca-i-projektant-wspolodpowiedzialni-za-fiasko-remontu-ul-krakowskiej/

Czy w tym przypadku nie mamy do czynienia z nieprzestrzeganiem przepisów Ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych? Jeśli odpowiedź organów kontrolnych na to pytanie będzie pozytywna, Wojewoda Małopolski będzie miał zapewne  kolejny powód do interwencji.

W tych dniach dowiedzieliśmy się, że miasto wypowiedziało umowę na remont ulicy Lwowskiej. Czy także w tej sprawie dojdzie do procesu? Jaki będzie jego wynik?  patrz: https://sdm.radiokrakow.pl/wiadomosci/tarnow/tarnow-wypowiedzial-umowe-na-remont-ulicy-lwowskiej/

Piszący te słowa zwrócił się niedawno do prezydenta Ciepieli o wyjaśnienie sprawy budowy ulicy Swojskiej w dzielnicy Piaskówka. Z tego co wiadomo do chwili obecnej, ulica powstała w dużej części na działce prywatnej, bez wydania warunków na zabudowę i prawdopodobnie bez pozwolenia na budowę. Tak się składa, iż przy tej w sposób względnie ekspresowy i zarazem ekskluzywny wybudowanej ulicy znajduje się nieruchomość dyrektora jednego z wydziałów Urzędu Miasta Tarnowa i jego córki. Sprawę zapewne powinna zbadać nie tylko Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej, ale także prokuratura, NIK i CBA – patrz: https://www.facebook.com/marek.ciesielczyk.3/posts/10215931970524134?__tn__=K-R

Nie można wykluczyć, iż zanim dojdzie faktycznie do referendum w sprawie odwołania prezydenta Tarnowa Romana Ciepieli jesienią tego roku, Wojewoda Małopolski – jeśli oczywiście podzieli opinie tu przedstawione – zastosuje w praktyce artykuł 96.2  Ustawy o samorządzie gminnym, a los prezydenta miasta będzie zależał wówczas od jego dalszych działań i ewentualnie opinii Prezesa Rady Ministrów, który – jak już była o tym mowa – może odwołać prezydenta w przypadku opisanym w cytowanym artykule ustawy.

Dr Marek Ciesielczyk

Radny Rady Miejskiej w Tarnowie 5. Kadencji

tel. 601 255 849    dr.ciesielczyk@gmail.com

Tarnów, 26 marca 2020

Wynik testu prezydenta – Roman Ciepiela dezinformuje

Jedną z podstawowych technik sowieckich, a później rosyjskich służb specjalnych,  destabilizujących porządek świata zachodniego, opisanych np. w przechwyconych przez CIA podręcznikach KGB, była i jest dezinformacja – patrz np.:  https://www.youtube.com/watch?v=-MBL9yOOf0Y

Dezinformacja znacznie bardziej wyrafinowana niż kłamstwo

Dezinformacja nie oznacza tu bynajmniej posługiwania się tradycyjnym kłamstwem, lecz stosowanie koktajlu, w skład którego wchodzi prawda oraz informacje niepełne, niewłaściwe w danym kontekście, rozmazane. Na przykład mamy do czynienia z autentycznym zdjęciem powiedzmy psa, ale jest ono tak niewyraźne, iż można twierdzić, że przedstawia np. hipopotama.

Panuje powszechne przekonanie, iż politycy kłamią. Jednak pewna ich grupa nie kłamiąc, jest znacznie bardziej skuteczna we wprowadzaniu w błąd opinii publicznej. Stosują bowiem nie tradycyjne kłamstwo, lecz dezinformację.

Reforma samorządowa wcale nie była najlepszą

Gdy wprowadzono bezpośrednie wybory wójtów gmin, burmistrzów, prezydentów miast, wydawało się, że jest to lepsze rozwiązanie, niż wyłanianie ich przez rady gmin. Nie wzięto jednak pod uwagę, iż wynikająca stąd niemożność odwołania wójta w czasie kadencji sprawia, iż będą się czuli bezkarni, gdyż wysoki próg frekwencyjny w praktyce uniemożliwia ich odwołanie w drodze gminnego referendum. Jedyną receptą, która mogłaby uzdrowić tę patologiczną sytuację jest obniżenie wspomnianego progu. Wówczas wójt gminy, burmistrz czy prezydent musiałby się liczyć ze zdaniem opinii publicznej nie tylko na miesiąc przed wyborami, ale w czasie całej, teraz 5-letniej kadencji.

Czy prezydent Tarnowa otworzy Akademię Dezinformacji Stosowanej?

Słowo „test” jest w czasie pandemii jednym z bardziej popularnych. W sporze politycznym adwersarze skaczą sobie do oczu. Każdy twierdzi, że ma rację, a to ten drugi mówi nieprawdę. Czasem można jednak przeprowadzić swego rodzaju test na prawdomówność i to wcale nie przy pomocy wariografu. Detektorem kłamstw, a w opisanym tu przypadku dezinformacji, może być bardzo prosta analiza porównawcza wypowiedzi polityków.

Przeanalizujemy tu sposób działania prezydenta  100-tysięcznego, małopolskiego Tarnowa, Romana  Ciepieli, którego destrukcyjna działalność samorządowa została opisana już tutaj: https://www.salon24.pl/u/m-ciesielczyk/1025271,czy-prezydent-roman-ciepiela-zlikwiduje-100-tysieczny-tarnow

Gdy piszący te słowa, stwierdził na sesji Rady Miejskiej, (zwołanej – mimo pandemii – 19 marca, by omówić m.in. problem …. sterylizacji kotów /sic!/ ) , iż mieszkańcy na pewno się ucieszą, że  Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO)  „zakwestionowała zgodność z prawem uchwały… śmieciowej” (uzależniającej opłatę za odpady od zużycia wody!), prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela zarzucił adwersarzowi, że wprowadza w błąd opinię publiczną, gdyż „RIO nie zakwestionowała metody (obliczania opłat za śmieci) , wręcz przeciwnie, potwierdziła, że ta metoda obliczania jest zgodna z ustawą”. Następnie dodał, że RIO „jeszcze nie kwestionuje, ale bada”, czy „wprowadzony limit ochronny… powyżej którego ta opłata już nie występuje” jest zgodny z prawem. Nie omieszkał też zasugerować, iż adwersarz „nie zna się”,  „nie zrozumiał intencji RIO” i by nie wywoływał „niepotrzebnego niepokoju”.

Patrz: nagranie sesji Rady Miejskiej w Tarnowie w dniu 19 marca 2020 roku: https://esesja.tv/transmisja/6109/xxvi-zwyczajna-sesja-rady-miejskiej-w-tarnowie-z-dnia-19-marca-2020-r.htm   (czas nagrania: od 1:24:30 do 1:25:21 i od 1:34:30 do 1:36:35).

Dlaczego wypowiedź prezydenta Tarnowa nie była tradycyjną nieprawdą, lecz miała charakter dezinformacyjny? Roman Ciepiela nie skłamał wprost, to jest nie zaprzeczył, że RIO zakwestionowała uchwałę, lecz stwierdził, ze nie zakwestionowała ona metody obliczania opłaty za wywóz śmieci, o czym w wypowiedzi adwersarza w ogóle nie było mowy. Ciepiela próbował w ten sposób wywołać wrażenie, że dyskutant mówi nieprawdę. Prezydent wzmocnić chciał to poprzez zarzut niekompetencji i nieodpowiedzialności (adwersarz nie wie, co mówi i niepotrzebnie sieje niepokój oraz wprowadza w błąd).

Zatem Ciepielowy koktajl składał się z części prawdziwej – RIO faktycznie nie zakwestionowała metody obliczania opłat za wywóz śmieci oraz manipulacji polegającej na wywołaniu wrażenia, że jego adwersarz tak właśnie twierdzi, czyli że to on mówi nieprawdę.  Jednak właściwym celem zastosowania tego koktajlu miało być przekonanie słuchaczy, że RIO w ogóle niczego nie zakwestionowała. Co zresztą zostało wzmocnione twierdzeniem prezydenta, że Regionalna Izba Obrachunkowa na razie niczego nie kwestionuje, a jedynie bada. Czyli prezydencka uchwała jest dobra, a nawet jeśli jest tam jakaś mała usterka, to ona nic nie znaczy istotnego.

Jaka jest prawda?

Otóż po przyjęciu przez radnych  (zaledwie jednym głosem) absurdalnej uchwały, zaproponowanej przez prezydenta, uzależniającej opłatę za śmieci od ilości zużytej wody, Regionalna Izba Obrachunkowa przyjęła w dniu 11 marca 2020 roku uchwałę, w której „postanawia wszcząć postępowanie o stwierdzenie nieważności uchwały… w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami….”.   Czyli nie chodzi tu o zakwestionowanie tylko jakiegoś jednego, nieistotnego elementu w/w uchwały, lecz zarzuty ( o tym mowa będzie niżej), które skłoniły RIO do zakwestionowania całej uchwały.

RIO stwierdza, iż „ … Rada Miejska w Tarnowie nie wypełniła obowiązku wynikającego z art. 6k ust. 1 pkt 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach…” (u.c.p.g.) , że „… ustalenie stawki… narusza normy kompetencyjne wynikające z wyżej przytoczonych przepisów ustawy…”,  że inne fragmenty uchwały zaproponowanej przez prezydenta Ciepielę, są „naruszeniem normy z art. 6j ust. 1 pkt 2…”. Poza tym RIO zarzuca uchwale, iż „… jest skomplikowana i może sprawiać trudność w zakresie zrozumienia intencji uchwałodawcy, a co może doprowadzić do błędnego sporządzenia i złożenia deklaracji w Urzędzie Miasta Tarnowa…” .

RIO zarzuca samorządowi tarnowskiemu nie tylko brak staranności, dokładności, precyzji, ale także i to, że w/w uchwała  „została również podjęta z naruszeniem konstytucyjnej zasady określoności regulacji prawnych wywodzonej z art. 2 Konstytucji RP … oraz par. 6 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie ‘Zasad techniki prawodawczej’…”

Zatem nie chodzi – jak sugerował prezydent Ciepiela –  o jeden zarzut, lecz szereg poważnych zarzutów, które skłoniły RIO do wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności uchwały.

Co więcej, RIO zakwestionowała także drugą związaną z nią uchwałę w sprawie wzoru deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi  i wszczęła postępowanie o stwierdzenie jej nieważności, zarzucając uchwałodawcy m.in. „naruszenie art. 6m ust. 1a i 1b u.c.p.g. oraz zasad wynikających z rozporządzenia parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016 / 679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych….”

RIO zarzuca także Ciepielowej uchwale to, iż wskazano w niej nieprawidłowy termin składania deklaracji w przypadku zmiany danych oraz ponownie to, że jest zbyt zawiła i niezrozumiała dla obywateli, a także to, że została podjęta „z naruszeniem konstytucyjnej zasady określoności regulacji prawnych, wywodzonej z art. 2 Konstytucji RP…”

Manipulacja dokonana na sesji przez prezydenta Ciepielę miała na celu prawdopodobnie zbagatelizowanie problemu, przypisanie adwersarzowi niewiedzy, niekompetencji oraz zaprezentowanie swojej osoby jako nieomylnej i działającej zgodnie z prawem. Faktycznie wskazane przez RIO braki w/w uchwały świadczą o niekompetencji prezydenta oraz zespołu miejskich prawników pod kierownictwem Beaty Baran.

Dezinformacja licząca na brak reakcji i sprawdzalności

Prezydent Roman Ciepiela jest autorem nowatorskiej metody komunikowania się ze społeczeństwem. 18 i 19 marca wystąpił przed kamerami, ogłaszając, iż to, co widzą tarnowianie na monitorach, jest „konferencją prasową”. Okazało się jednak, że jedynym uczestnikiem tych „konferencji prasowych” był sam prezydent, który z przygotowanej wcześniej kartki odczytał sam pytania do siebie i na nie sam odpowiedział „na żywo”.

19 marca powtórzył swoją wersję działań RIO, stwierdzając jeszcze bardziej dobitnie, że nie jest prawdą to, co mówi „jeden z radnych”, że RIO kwestionuje metodę obliczania opłat za śmieci, lecz jedynie jeden z jej punktów, dotyczący maksymalnego pułapu opłat za śmieci.

Mógł tak zrobić, licząc na brak reakcji i sprostowania, gdyż sam uczestniczył w tej quasi konferencji prasowej. Posłużył się przy tym stosowaną w czasach PRL-u metodą RES-u (od restriction). Gdy komuniści nie chcieli, by jakieś nazwisko było wymieniane w mediach obejmowali je RES-em. Np. w Bibliotece Jagiellońskiej można znaleźć taki zapis RES na nazwisko „Marek Ciesielczyk” z lat 70-tych. By wypożyczyć z biblioteki materiały dotyczące dysydenta Ciesielczyka, trzeba było mieć specjalne zezwolenie. Jeszcze w latach 90-tych w czasie sesji Rady Miejskiej w Tarnowie, transmitująca na żywo obrady lokalna telewizja kablowa kierowała kamery na sufit lub ściany, gdy zabierał głos radny Marek Ciesielczyk. Niektóre media, by uniknąć wymieniania mego nazwiska, także pisały „jeden z radnych”.

Warto także zauważyć, iż prezydent Ciepiela mówiąc o w/w górnym limicie opłat za wywóz śmieci przypisuje sobie zasługę wprowadzenia do uchwały takiej maksymalnej opłaty: „… na mój wniosek i moją autopoprawkę radni uchwalili maksymalną opłatę…”. Tymczasem ten właśnie górny limit zaproponowało kilku radnych, a nie prezydent, który dążył cały czas do maksymalizacji opłat.

Cytowane tu stwierdzenie Ciepieli nie jest do końca nieprawdziwe. Jest ponownie swego rodzaju koktajlem prawdy i manipulacji. Formalnie prezydent faktycznie zgłosił autopoprawkę do swojej uchwały w postaci ograniczenia górnej stawki opłaty za wywóz śmieci, ale zrobił to na wniosek kilku radnych, którzy nie zagłosowaliby po prostu za jego pierwotna wersją i uchwała by nie została przyjęta.

Posługując się w/w po części tylko prawdziwym stwierdzeniem, prezydent chciał zaprezentować się jako dobroczyńca, któremu mieszkańcy zawdzięczają ograniczenie opłat śmieciowych. Prawda jednak i tym razem była inna.

Patrz: „konferencja prasowa” Romana Ciepieli , 19 marca 2020, https://www.tarnow.pl/    (czas od 12:20 do 13:30)

Przedstawiam tutaj szczegóły strategii dez – informacyjnej prezydenta Tarnowa, by na konkretnych przykładach pokazać, jak władza może deformować fakty, stosując znane od lat techniki dezinformacyjne.

Marek Ciesielczyk

– doktor politologii Uniwersytetu w Monachium, autor pierwszej w języku polskim książki  nt. historii KGB (wydanej w Berlinie Zachodnim w 1988 roku), radny Rady Miejskiej w Tarnowie 5. kadencji.

tel. 601 255 849

dr.ciesielczyk@gmail.com

ciesielczyk okjpg

Tarnowskie Dialogi – Rafał Sonik w Tarnowie

W ramach cyklu spotkań „Tarnowskie Dialogi w Tarnowie gościł Rafał Sonik , brzowy medalista Dakaru, przedsiębiorca, filantrop.
 
 
TARNOWSKIE DIALOGI – to impreza zainicjowana przez Komisję Kultury i Ochrony Zabytków Rady Miejskiej w Tarnowie. Moderacja: Marek Ciesielczyk, przewodniczący tej komisji.
 
W TARNOWSKICH DIALOGACH wzięli wcześniej udział: Jerzy Karwelis – autor książki „Trzeci sort – czyli jak zakończyć wojnę polsko-polską, samorządowcy – prezydent miasta Tarnowa i sekretarz miasta Rzeszowa, ksiądz Andrzej Augustyński – twórca SIEMACHY, Krzysztof Zanussi – reżyser.
 
Rafał Sonik – mimo poważnej kontuzji w 2018 roku, wrócił do ścigania i zajął trzecie miejsce w tegorocznym Rajdzie Dakar (kat. Quad). Legenda tego rajdu i zwycięzca z 2015 roku. Dziewięciokrotny zdobywca Pucharu Świata.
 
Przedsiębiorca. Właściciel spółki Gemini Holding, zarządzającej galeriami Gemini Park w Tarnowie, Bielsku-Białej i Tychach.
 
Filantrop. „Pieniądze dla Rafała Sonika to nie cel, ale jedynie środek do urzeczywistniania marzeń”. Od ponad 25 lat główny partner stowarzyszenia Siemacha.
Od zawsze blisko związany z Tatrami. Organizator corocznego projektu sprzątania szlaków – Czyste Tatry oraz współzałożyciel nieformalnej grupy „Przyjaciół Kasprowego Wierchu”, która każdej wiosny spotyka się podczas mszy na szczycie „Świętej góry”. Aktywizator społeczności seniorów w Zakopanem.
 
Oto relacja filmowa ze spotkania:
 
 

image description

 

Czy w Tarnowie dojdzie do referendum ws. odwołania prezydenta miasta?

Prezydent Tarnowa Roman Ciepiela potraktował mieszkańców w skandaliczny sposób

Prezydent Ciepiela zwołał nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej ws. wschodniej obwodnicy, na 12 lutego, a następnie pokazał gest Kozakiewicza mieszkańcom i radnym, i nie pojawił się na sesji, choć przyszli tarnowianie protestujący przeciwko przebiegowi obwodnicy.

Przewodniczący Rady Kwaśny przerwał sesję mimo, że głos chcieli zabrać mieszkańcy i radni. Marek Ciesielczyk zaproponował zorganizowanie referendum ws. odwołania prezydenta miasta w związku z tego typu lekceważeniem tarnowian, co spotkało się z aplauzem zgromadzonych.
Relacja filmowa z protestu mieszkańców na sesji :

https://www.youtube.com/watch?v=_E7eR1A173U

 

Nowa książka dra Marka Ciesielczyka, za którą został nominowany do Tytułu OSOBOWOŚĆ ROKU 2019

Marek Ciesielczyk został nominowany przez Kapitułę Redakcji „Dziennika Polskiego i „Gazety Krakowskiej” do tytułu  OSOBOWOŚĆ ROKU 2019  w kategorii KULTURA, za kreatywną działalność jako Przewodniczący Komisji Kultury Rady Miejskiej w Tarnowie, zwłaszcza za publikację książki pt. „Jan Głuszak Dagarama – Genialny wizjoner z Tarnowa”. Książka ukazała się w języku polskim i angielskim równocześnie. Poniżej jej okładka oraz spis treści.

Głos na Marka Ciesielczyka można oddać, wysyłając SMS o treści: 

RKU.217     na numer   72355 ,  koszt    2,46 zł

Tarnów i jego samorządowi krezusi – Porównaj swoje wynagrodzenie z dochodami tych urzędników

Lista najlepiej zarabiających pracowników Urzędu Miasta Tarnowa (na podstawie oświadczeń majątkowych za rok 2018, dochód roczny, w nawiasie miesięczny): 

1.       208.465 zł  (17.372 zł) – Roman Ciepiela, Prezydent Miasta Tarnowa – w tym wynagrodzenie prezydenckie 174.923 zł + członkostwo w Radzie Nadzorczej spółki MPEC 33.542 zł

2.       178.563 zł  (14.880 zł) – Piotr Augustyński, z-ca Prezydenta – w tym wynagrodzenie wiceprezydenckie 150.585 zł  + członkostwo w Radzie Nadzorczej spółki Tarnowskie Wodociągi 27.978 zł

3.       172.865 zł  (14.405 zł) – Sławomir Kolasiński, Skarbnik Miasta – w tym wynagrodzenie w UM 151.789 zł  + członkostwo w Radzie Nadzorczej spółki Tarnowskie Wodociągi 21.076 zł

4.       171.329 zł  (14.277 zł) – Rafał Nakielny, Dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej UM – w tym  wynagrodzenie w UM 146.902 zł + członkostwo w Radzie Nadzorczej MPGK 24.427 zł

5.       150.463 zł  (12.538 zł)  – Dorota Krakowska, z-ca Prezydenta – samo wynagrodzenie wiceprezydenckie

6. ok. 150.000 zł (12.500 zł) ? –Tadeusz Kwiatkowski, z-ca Prezydenta – jako że zatrudniony został w tym roku,  brak jest w  BiP danych nt. jego wynagrodzenia w UM, będą one opublikowane po 30.04.2020, jeśli Kwiatkowski będzie jeszcze wiceprezydentem, jego dochód może być porównywalny z dochodem D. Krakowskiej

7.       149.021 zł (12.418 zł) –  Aleksandra Mizera, Sekretarz Miasta – samo wynagrodzenie sekretarza

8.       137.625 zł (11.468 zł) –  Łucja Lazarowicz, Główny Księgowy Urzędu Miasta

9.       130.156 zł  (10.846 zł) – Agnieszka Sobol, Dyrektor Wydziału Audytu i Kontroli, Miejski Audytor Wewnętrzny

10.     129.181 zł  (10.765 zł) – Marek Witek, Dyrektor Wydziału Podatków i Windykacji – w tym wynagrodzenie dyrektorskie 105.202 zł + członkostwo w Radach Nadzorczych TKP i MCM 23.979 zł

11.      125.900 zł  (10.491 zł) – Marek Idzkiewicz, Dyrektor Wydziału Geodezji i Nieruchomości – w tym 103.344 zł  wynagrodzenie dyrektorskie + 22.556 zł członkostwo w Radzie Nadzorczej spółki miejskiej MZB

12.    120.200 zł (10.016 zł) – Bogumiła Porębska, Dyrektor Wydziału Edukacji, Pełnomocnik Prezydenta ds. Edukacji

13.     115.994 zł   (9.666 zł) – Agnieszka Batko, Dyrektor Wydziału Rozwoju Gospodarczego

14.     115.066 zł   (9.588 zł) – Janusz Różycki, Dyrektor Wydziału Informatyzacji

15.     112.471 zł   (9.372 zł) – Ewa Wrona, Dyrektor Wydziału Organizacyjnego

16.     110.693 zł  (9.224 zł) – Andrzej Zając, Dyrektor Wydziału Budżetu Miasta

17.    108.214 zł  (9.017 zł) – Marcin Sobczyk, Dyrektor Wydziału Kultury

18.     107.440 zł  (8.953 zł) – Maria Zawada-Bilik, zastępca Dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej

19. ok.107.440 zł (8.953 zł)? – Lucyna Bielatowicz, Dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej, nie ma w BiP pełnych danych rocznych, ale można przyjąć, że wynagrodzenie jej jest porównywalne z dochodem p. Zawady-Bilik

20. ok.107.000 zł (8.916 zł) ?–Ireneusz Kutrzuba, zastępca Dyrektora Wydziału Komunikacji Społecznej, Rzecznik Prasowy Prezydenta Tarnowa, nie ma danych dot. jego wynagrodzenia w BiP, ale przypuszczalnie dochód roczny na tym stanowisku jest porównywalny z wynagrodzeniem p. Bielatowicz czy p. Zawady Bilik?

21.     106.772 zł  (8.897 zł) – Bożena Kaczor, zastępca Dyrektora Wydziału Audytu i Kontroli

22.     104.825 zł  (8.735 zł) – Rafał Koścień, Dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta

23.     104.697 zł  (8.724 zł) – Marek Kaczanowski, Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska

24.     103.331 zł  (8.610 zł) – Anna Spodzieja, Kierownik Biura Zamówień Publicznych

25.     102.801 zł  (8.566 zł) –  Janina Brożek, Kierownik Biura Nadzoru Właścicielskiego

26.      99.684 zł  (8.307 zł) –  Małgorzata Słomka-Narożańska, Dyrektor Kancelarii Rady Miejskiej

27.      97.730 zł  (8.144 zł) – Wiesław Izworski, Dyrektor Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej

28.      97.007 zł  (8.083 zł) – Beata Idziniak, Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego

29.      96.018 zł (8.001 zł) – Małgorzata Abramowicz, Dyrektor Wydziału Planowania Przestrzennego

30.      95.896 zł (7.991 zł) – Andrzej Banach, Dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa  

31.       92.691 zł (7.724 zł) – Jolanta Gawron, Dyrektor Wydziału Komunikacji

32.      92.498 zł (7.708 zł) – Tomasz Rożeń, zastępca Dyrektora Wydziału Informatyzacji

33.      92.431 zł (7.702 zł) – Marek Baran, Dyrektor Wydziału Sportu

34.  ok.92.400 zł (7.700 zł) ?–Beata Baran, Koordynator Biura Radców Prawnych, nie ma obowiązku ujawniania swych dochodów, ale może zarabiać tyle, ile dyrektor wydziału w Urzędzie Miasta?

35.      92.327 zł  (7.693 zł) – Katarzyna Łącka-Sutkowska, Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego, Pełnomocnik ds. Ochrony Informacji Niejawnych

36.     91.965 zł (7.663 zł) – Elżbieta Starzyk, zastępca Dyrektora Wydziału Podatków i Windykacji

37.     90.571 zł  (7.547)  –  Anna Idzkiewicz, zastępca Dyrektora Wydziału Księgowości Miasta

38. ok.90.000 zł  (7.500 zł) ? – Bernard Karasiewicz, Dyrektor nowoutworzonego Wydziału Mieszkalnictwa, jako że został zatrudniony w tym roku, nie ma jego pełnych danych w BiP, przypuszczalnie jego dochód jest porównywalny z wynagrodzeniem dyr. Izworskiego, w wydziale którego był wcześniej tego typu referat, sam informuje, że zarabia ok. 7.500 zł miesięcznie

39.     87.706 zł  (7.308 zł) – Ewelina Misiaszek, zastępca Głównego Księgowego Urzędu Miasta

40.ok. 85.000 zł  (7.083 zł) – Jacek Pilch, zastępca Dyrektora Wydziału Rozwoju Miasta, dochód można obliczyć w przybliżeniu na podstawie danych w BiP dot. wynagrodzenia za 1,5 miesiąca w 2018 roku w UM

41.     84.198 zł  (7.016 zł) – Robert Rogala, Dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich

42.    78.899 zł  (6.574 zł) – Anna Romaniszyn-Kos, Dyrektor Kancelarii Prezydenta, w której jest zatrudnionych aż 8 sekretarek

43.    77.785 zł  (6.467 zł) – Krzysztof Podgórski, Miejski Rzecznik Konsumentów

44.    76.785 zł (6.398 zł) – Ewa Kapturkiewicz, Kierownik Kancelarii Głównej w Urzędzie Miasta

45.    73.813 zł  (6.151 zł) – Katarzyna Kukułka, zastępca Dyrektora Wydziału Geodezji i Nieruchomości

Utrzymanie tych 45 wyższych rangą urzędników kosztuje podatników ponad 5 milionów złotych. W sumie w Urzędzie Miasta zatrudnionych jest prawie 450 osób.

___________________________________ 

Nasz komentarz: 

1.       Mieszkańcy Tarnowa porównując swoje kwalifikacje, zakres swoich obowiązków oraz otrzymywane wynagrodzenie z zaprezentowanymi tu dochodami wyższych rangą urzędników miejskich, mogą wyrobić sobie zdanie, czy są one adekwatne do wykonywanej pracy, za wysokie czy też za niskie.

2.       W sumie w Urzędzie Miasta Tarnowa zatrudnionych jest 45 dyrektorów (26) i wicedyrektorów (19). Naszym zdaniem stanowczo za dużo (w wydziale Komunikacji Społecznej, w którym pracuje 8 „zwykłych” urzędników jest aż trzech decydentów – jeden dyrektor i dwóch wicedyrektorów). Taka „armia” urzędników na kierowniczych stanowiskach zbytnio obciąża budżet miasta, co jest istotne w czasie obecnego kryzysu finansowego Tarnowa.

3.       Należy połączyć niektóre wydziały, redukując liczbę dyrektorów i wicedyrektorów – np. Wydział Komunikacji Społecznej z Wydziałem Rozwoju Gospodarczego i Wydziałem Rozwoju Miasta, Wydział Mieszkalnictwa powinien ponownie wejść w skład Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej, Kancelarię Rady Miejskiej należy wcielić do Wydziału Organizacyjnego. Tego typu scalenia wygenerują oszczędności rzędu 1-2 milionów złotych rocznie.

4.       Stanowczo za dużo jest wiceprezydentów. Gdy aresztowano prezydenta Ścigałę, był tylko jeden i miasto funkcjonowało. Dlatego należy ograniczyć liczbę zastępców prezydenta do jednego. Wynikające stąd oszczędności to kolejne kilkaset tysięcy złotych rocznie (BWA czy Bibliotece Miejskiej brakuje teraz 100 tysięcy złotych rocznie).

5.       Spore zastrzeżenia może budzić „dorabianie” urzędników w radach nadzorczych spółek miejskich. Ustawodawca także krytycznie musiał to oceniać, gdyż od tego roku ani prezydent miasta, ani jego najbliżsi krewni nie mogą już zasiadać w tych radach.

6.       Niezrozumiałe są relatywnie wysokie wynagrodzenia tych urzędników, na których spoczywa mniejsza odpowiedzialność niż na tych, którzy zarabiają w Urzędzie Miasta mniej – np. Dyrektor Kancelarii Rady Miejskiej Małgorzata Słomka-Narożańska (żona b. wiceprezydenta miasta) ma roczny dochód prawie 100 tysięcy złotych, co oznacza, że zarabia więcej niż np. Dyrektor Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej, Dyrektor Planowania Przestrzennego, Dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa, Dyrektor Wydziału Komunikacji, a nawet (i to znacznie więcej!) niż zastępca Wydziału Podatków i Windykacji czy zastępca Głównego Księgowego Urzędu Miasta, nie mówiąc już o Dyrektorze Wydziału Spraw Obywatelskich!

7.       Zdumiewać może armia prezydenckich sekretarek.

8.       Nieodparcie nasuwa się wniosek, iż Urząd Miasta Tarnowa wymaga natychmiastowej, gruntownej reformy. Ostatnie lata pokazują, iż żaden z prezydentów nie był w stanie zapanować nad sytuacją, dlatego – zamiast Sekretarza Miasta o ograniczonych kompetencjach – należałoby powołać Dyrektora Generalnego Urzędu Miasta, który zrobiłby w nim w końcu konieczny i racjonalny porządek.   

Prosimy o Państwa uwagi: 

Opracowanie:

dr Ciesielczyk w TVTARpng

Dr Marek Ciesielczyk

Radny bezpartyjny

tel. 601 255 849, e-mail: dr.ciesielczyk@gmail.com

Tarnów, 8 listopada 2019

Czesław Kwaśniak – podobno „chrześcijańska” (sic!) twarz KONFEDERACJI Korwina

Dwukrotnie skazany z kodeksu karnego. Teraz dzięki zatarciu skazania wskutek upływu określonego prawem czasu może kandydować do Sejmu….

Patrz:

https://www.salon24.pl/u/kwasniak/981807,czeslaw-kwasniak-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacj

https://niepoprawni.pl/blog/marek-ciesielczyk/nowa-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacji-czeslaw-kwasniak

https://3obieg.pl/czeslaw-kwasniak-nowa-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacji/

https://marekciesielczyk.neon24.pl/post/150267,czeslaw-kwasniak-chrzescijanska-twarz-konfederacji

http://www.eioba.pl/a/5ulg/nowa-chrzescijanska-sic-twarz-konfederacji-skazana-z-kodeksu-karnego

Spryt polityczny Czesława Kwaśniaka – toromistrza i spedytora kolejowego z podtarnowskiej wsi Borzęcin, określanego czasem mianem „małopolskiego Dyzmy”, sprawił, iż już w 1998 roku został radnym Sejmiku Małopolskiego.  Był działaczem AWS, LPR, partii Marka Jurka, partii Kornela Morawieckiego – Wolni i Solidarni. Próbował także przykleić się do ruchu Kukiza. Niektórzy żartują, iż gdyby na Ziemi wylądowali Marsjanie, Kwaśniak pomalowałby twarz na zielono i przypiął do głowy antenki, by startować z ich listy do Sejmu. Dzisiaj jako reprezentant enigmatycznego Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin jest jedynką na liście wyborczej KONFEDERACJI w tarnowskim okręgu. Jego brat zaś jest działaczem PSL-u.

Wydawało się, iż kariera polityczna Kwaśniaka zakończy się w maju 2003 roku, gdy został w Tarnowie zatrzymany przez policję za prowadzenie samochodu po pijanemu. Potem – jak donosiły media – „namawiał m.in. burmistrza Brzeska do ukręcenia sprawie łba, a dziennikarzowi lokalnego tygodnika obiecywał pomoc w zamian za odstąpienie od publikacji dotyczącej zdarzenia”. Przez 20 miesięcy – dzięki zwolnieniom lekarskim –  unikał odpowiedzialności za jazdę po pijanemu, nie stawiając się na kolejne wezwania sądu.

W 2005 roku tarnowski sąd okręgowy skazał w końcu prawomocnie radnego Kwaśniaka za jazdę pod wpływem alkoholu na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Dodatkowo orzekł wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na dwa lata. Jako osoba skazana Kwaśniak stracił wówczas mandat radnego.
Minęło zaledwie kilka lat i Czesław Kwaśniak znowu stanął przed sądem i ponownie został skazany. W 2013 roku decyzją Sądu Okręgowego w Tarnowie, „małopolski Dyzma” – jako  prezes klubu sportowego Okocimski KS Brzesko za naruszenie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych został skazany na miesiąc ograniczenia wolności i 20 godzin prac społecznych. Wykonanie kary sąd zawiesił na okres próby wynoszący 2 lata.

Po opuszczeniu szeregów KONFEDERACJI przez Kaję Godek rodziny chrześcijańskie reprezentował będzie w tym ugrupowaniu w/w Czesław Kwaśniak, który ma „walczyć o całkowitą ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci”. Zapewne wszystkie rodziny chrześcijańskie z radością przyjęły tę informację (sic!), zwłaszcza w tarnowskim okręgu wyborczym (Małopolska), gdzie Kwaśniak ma być „JEDYNKĄ” Konfederacji.

Warto dodać, iż z tej samej miejscowości Borzęcin pochodzi Sławomir Mrożek, który – mając na uwadze absurd opisanej tu sytuacji –  zapewne miałby dzisiaj świetny materiał do swej kolejnej sztuki teatralnej….
Patrz:
https://www.tygodnikprzeglad.pl/nie-ma-mocnych-na-radnego/
https://www.tygodnikprzeglad.pl/radny-wreszcie-skazany/
https://wiadomosci.wp.pl/radny-z-lpr-skazany-za-jazde-po-pijanemu-6036728257164417a
https://gazetakrakowska.pl/prezes-okocimskiego-skazany-za-nadmierna-liczbe-kibicow-na-meczu/ar/762667

P.S.

Kwaśniak mimo skazania może teraz kandydować do Sejmu, gdyż ze względu na określony prawem upływ czasu skazanie uległo już zatarciu. Zatarcie skazania polega na tym, że po upływie określonego czasu osoba pomimo wcześniejszego skazania uznawana jest za niekaraną. Z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe; wpis o skazaniu usuwa się z rejestru skazanych.