Archiwa tagu: Warszawa

OSZUSTWO WYBORCZE AD 2018 R.? (część druga)

OSZUSTWO WYBORCZE AD 2018 R.? (część druga)

Szanowni Państwo,

W uzupełnieniu mojego stanowiska zawartego w części pierwszej, na podstawie twardych danych liczbowych ze strony Państwowej Komisji Wyborczej  https://wybory2018.pkw.gov.pl/pl/geografia/140000#general_committee_stat

jasno wynika, że wynik wyborów do sejmiku woj. Mazowieckiego został w stopniu znaczącym sfałszowany przez obecnie obowiązującą ordynację wyborczą

https://pkw.gov.pl/pliki/1517307863_kodeks_wyborczy_-_2018.pdf

W  wyborach do sejmiku woj. Mazowieckiego wybieraliśmy 51 radnych . Kandydatów zgłaszały komitety wyborcze.

Uprawnionych do głosowania było 4 186 479 wyborców.

Na terenie woj. Mazowieckiego było 7 okręgów wyborczych, w tym trzy w Warszawie.

W okręgu warszawskim nr 1 (obejmującym dzielnice  m. st. Warszawy: Ursynów, Wilanów, Śródmieście, Ochota, Mokotów) odnotowaliśmy największy PRZEKRĘT WYBORCZY.

Mandat objął SKOLIMOWSKI Krzysztof Piotr (KO) z wynikiem   12 752 głosów, a mandatu nie objęła PIEKARSKA Katarzyna Maria  (SLD lewica razem) z wynikiem 27 910   głosów.

Katarzyna Piekarska otrzymała ponad 2 razy więcej głosów od Piotra Skolimowskiego i nie została radną!. To pokazuje skalę patologii w tych wyborach.

Pozostali radni otrzymali następujące wyniki: Rakowski Ludwig Jerzy  (KO)  60 920   głosy

BORNOWSKA Katarzyna Anna  (KO) 29 737  głosy, Cichocka Helena (KO)  16 525  głosy oraz KOŁODZIEJSKI Witold Czesław  z PIS  –  37 487  głosy.

W okręgu warszawskim nr 2 ( obejmującym dzielnice m. ST. Warszawy: Bemowo, Bielany, Ursus, Włochy, Wola, Żoliborz) mandaty objęli kandydaci z największym poparciem, mianowicie:

WIŚNIAKOWSKI Bartosz (KO)  40 724 głosy,  STRZAŁKOWSKI Krzysztof Grzegorz (KO) 19 493  głosy, KIERZKOWSKA Urszula Anna (KO)  26 409  głosy oraz

PRÓSZYŃSKI Michał Feliks  z  PIS 34 767  głosy i GRODZKI Michał   PIS 15 251  głosy.

W okręgu warszawskim nr 3 ( obejmującym dzielnice m. ST. Warszawy: Białołęka, Rembertów, Targówek, Wawer, Wesoła, Praga Północ, Praga Południe) podobnie jak w okręgu nr 2 mandaty objęli kandydaci z największym poparciem, a mianowicie:
KUCHARSKI Tomasz Antoni  (KO) 58 452  głosy, PAPROCKA-ŚLUSARSKA Wioletta 23 470 glosy (KO) , ZIĄTEK Izabela  (KO) 16 025  glosy, ZDZIKOT Tomasz Władysław   27 598 głosy (  PIS ) oraz Zabłodzki Wojciech Jakub  20554 głosy  (PIS)

W okręgu nr 4 ( obejmującym obszar: miasto Płock; powiaty: ciechanowski, gostyniński, mławski, płocki, płoński, przasnyski, pułtuski, sierpecki, sochaczewski, żuromiński, żyrardowski) CZARZASTY Włodzimierz  z SLD otrzymał  11 792 głosy i nie objął mandatu, podczas gdy WOJNAROWSKI Konrad  (PSL) objął mandat uzyskując jedynie 6 775  głosy.

Pozostali radni wojewódzcy z tego okręgu to: STRUZIK Adam Krzysztof  (PSL) 76 971   głosy, ORLIŃSKI Mirosław Adam  13 173 głosy  (PSL) , OBERMEYER Paweł Jerzy  9 161 głosy ( PSL) , RABOSZUK Wiesław Mariusz  (KO) 8 938  głosy, ROMANOWSKI Rafał  46 831 głosy (PIS), CZAPLIŃSKI Artur Tomasz  12 053 głosy  (PIS),  GOŁĘBIOWSKI Łukasz  13 783  głosy (PIS) , MILEWSKI Mirosław Marian  (PIS)   12 478  głosy.

W okręgu nr 5 (obejmującym: miasto Radom; powiaty: białobrzeski, grójecki, kozienicki, lipski, przysuski, radomski, szydłowiecki, zwoleński)  mandat powinien objąć REJCZAK Jan  (PIS ) z wynikiem 11 031 głosy, a nie ŚMIETANKA Tomasz Józef  (KO) z wynikiem 8 828   głosów.

W okręgu nr 6 ( obejmującym : miasta Ostrołęka i Siedlce; powiaty: garwoliński, łosicki, makowski, miński, ostrołęcki, ostrowski, siedlecki, sokołowski, węgrowski, wyszkowski) mandaty objęło 9 radnych z największym poparciem.

W okręgu nr 7 (Powiaty: grodziski, legionowski, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni, wołomiński) zanotowano najwięcej PRZEKRĘTÓW WYBORCZYCH:

Nie powinni objąć mandatów: TRACZYK Stefan z  PIS z wynikiem 9 709  głosy oraz KANDYBA Piotr (KO) 11 322 głosy.

Mandaty w tym okręgu zamiast nich powinni objąć: GAWKOWSKI Krzysztof Kamil  z SLD z wynikiem  12609 głosów oraz STALIŃS KA Dorota Janina  (PSL) , która uzyskała 12 575 głosy.

Obecny stan rzeczy ( zarówno pod względem prawnym, czy merytorycznym, a także logicznym) jest sprzeczny z zasadą demokratycznego państwa prawnego, równością obywateli wobec prawa i organów władzy publicznej.

Obecny Kodeks wyborczy łamie przynajmniej kilka artykułów Konstytucji R.P. i jest niezgodny ze zdrowym rozsądkiem oraz powszechnym odczuciem sprawiedliwości społecznej wśród Polaków. Bo to my jesteśmy oszukani przez polityków w ich wyborczej grze.

Oczywiście należy przeprowadzić analizę stanu faktycznego wyników wyborczych we wszystkich województwach, aby precyzyjnie ocenić skalę oszustwa wyborczego.

Faktem jest, że w woj. Mazowieckim około 10% radnych zostało wybranych do sejmiku niezgodnie z zasadami demokracji.

Wyborcy, ale i kandydaci na radnych zostali oszukani.

Czas to zmienić przed wyborami do parlamentu europejskiego i krajowego w 2019 r.

Najwyższy czas usunąć z prawa wyborczego w Polsce: próg wyborczy oraz system podziału mandatów metodą D’Hondta.

Wojciech Papis

www.mws.org.pl

Prokuratura broni Hanny Gronkiewicz-Waltz

Prokuratura broni Hanny Gronkiewicz-Waltz

 
Prokuratura Ziobry broni Gronkiewicz-Waltz. A co zrobi Sąd?
 
 
Szanowni Państwo,
 
 
Stowarzyszenie Oburzeni skierowało do Prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez  Hannę Gronkiewicz-Waltz. Z doniesień medialnych wynika, że obecna Prezydent Warszawy naraziła miejską kasę na znaczącą stratę finansową naruszając naszym zdaniem art. 231, 286 oraz 296 Kodeksu karnego.
 
Oprócz tego, że czyn Hanny Gronkiewicz -Waltz jest etycznie nie do przyjęcia wskazujemy na stan faktyczny i podstawy prawne do uznania „wydzwonienia ” przez Hannę Gronkiewicz-Waltz w ciągu miesiąca kwoty blisko 50 tysięcy złotych z Izraela do Polski w lipcu 2017 roku, za czyn zabroniony.
 
 
Mimo, że znaczna szkoda wyrządzona osobiście   przez Hannę Gronkiewicz-Waltz w majątku miasta jest bezsporna Prokuratura  odmówiła wszczęcia  śledztwa w tej sprawie.
 
Stowarzyszenie Oburzeni złożyło zatem, jako skarżący, zażalenie do Sądu.
 
14 sierpnia 2018 r. (wtorek) , o godz. 8.30 w sali 244 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieście w Warszawie II Wydział Karny, Warszawa, ul. Marszałkowska 82  (sygn. akt II Kp 1951/18) odbędzie się posiedzenie Sądu w sprawie rozpoznania zażalenia przeciwko Hannie Gronkiewicz-Waltz.
 
Z poważaniem
 
Wojciech Papis
 
514 268 064

Warszawa w chaosie decyzyjnym

Warszawa w chaosie decyzyjnym

Warszawa w strukturach decyzyjnych jest bardzo specyficznym tworem. Pierwsze jest to miasto, powiat (nawet dwa powiaty), gmina i jeszcze twór jakim są dzielnice. do tego dołóżmy marszałka województwa i różne rady. Elementami podległymi p. Prezydent są niektóre zakłady lub wydziały, komórki  pracujące na terenie konkretnej dzielnicy. Będąc, z racji zawodu, zmuszonym do kontaktowania się z różnymi urzędami każdego szczebla obserwuję nakładanie się tych kompetencji oraz konfliktów powstających z tego powodu.

Władze poszczególnych szczebli w województwie mazowieckim oraz Warszawie pochodzą z różnych opcji politycznych. Takiego zróżnicowania i tak różnych opcji politycznych jak w obecnych kadencjach jeszcze nie było. Z racji zaognienia konfliktów PO a PiS próby ugrania dla siebie czegoś przez PSL, SLD od jesieni 2017 roku decyzje o znaczeniu strategicznym dla dzielnic i miasta nie  są podejmowane.

W Warszawie trwa paraliż decyzyjny. Przykład to np. oczekiwanie na odpowiedź od Konserwatora Zabytków (Wojewódzkiego) trwa od lipca 2017 roku. Takich sytuacji jest wiele. Nakładający się jeszcze, w obecnym czasie pat decyzyjny w sądownictwie, ostatecznie zahamuje rozwój miasta, którego jestem mieszkańcem.

Najpoważniejsi kandydaci na Prezydenta m. st. Warszawy nie posiadają umiejętności niezbędnych do prawidłowego prowadzenia organizacji jaką jest Warszawa. Jak już pisałem w jednym z wcześniejszych artykułów p. Jaki prowadzi dużo umiejętniej swoją kampanię. Szanse na jego zwycięstwo w konfrontacji z p. Trzaskowskim znacznie się zwiększają. Dla Warszawiaków duże znaczenia ma jego praca w Komisji ds. Reprywatyzacji.

Z poważaniem

Jan Szymański

Jaki Prezydentem Warszawy?

Jaki Prezydentem Warszawy?

Tak. Według mojej oceny, jeżeli ekipa PO nie zmieni swoich działań tak się stanie. Co by nie było Rafał Trzaskowski jest politykiem „zużytym”. do swojego kandydowania podchodzi identycznie jak Bronisław Komorowski do kandydowania na druga kadencję. Pewność siebie, buta, rankingi pod publiczkę, nietrafna kampania wyborcza. Ostatnio skierowanie swojego przekazu do grupy skrajnej jaką są środowiska LGBT. Kolejna rzecz pozostaje samotny. Ani własna partia nie wspiera go działaniami bocznymi (np. Pani HGW ) choć posiada przeogromne możliwości by wgraną Trzaskowskiego uczynić pewną. Pani Prezydent stanęła całkiem z boku zajęta swoimi sprawami/kłopotami nie wspomaga akcji wyborczej partyjnego kolegi. Władze PO też nie włączyły się w promowanie kandydata.

Patryk Jaki ma swoją koncepcję kampanii i ją skutecznie realizuje. Zdając sobie sprawę z ograniczonej grupy osób głosujących na PiS w Warszawie podejmuje próby poszerzenia elektoratu. Bardzo skutecznie wykorzystuje swoją pozycję w Komisji Weryfikacyjnej. Umiejętnie kieruje kolejnością rozpatrywanych spraw. Uwypukla problemy i proponowane rozwiązania poszerzając potencjalną grupę warszawiaków głosujących na niego.  

Jaki będzie wynik końcowy tej rywalizacji? Przy braku zmian w sposobie prowadzenia kampanii tak jak stwierdziłem na początku. Natomiast mając pojęcie o przepływach finansowych przy tego typu operacjach wyborczych jeszcze jest wystarczająco dużo czasu na zmiany.

Z poważaniem

Jan Szymański

PiS, Prokuratura a HGW

PiS, Prokuratura a HGW

Docierają do nas kolejne materiały dające do myślenia „Jak to jest z tą odpowiedzialnością za minione rządy?”

Złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Prezydent m. st. Warszawy. Dotyczyło to naruszeń:

  1. artykułu 231, par. 1 Kodeksu karnego, tj. przekroczeniu swych uprawnień i niedopełnieniu obowiązków Prezydenta Warszawy, a co za tym idzie działaniu na szkodę interesu publicznego, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3,
  2. artykułu 296, par. 1 Kodeksu karnego, tj. wyrządzeniu znacznej szkody majątkowej ze względu na niedopełnienie ciążącego na niej jako Prezydencie Warszawy obowiązku należytej troski o mienie publiczne, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5.
  3. Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę ( w tym przypadku m.st. Warszawa) do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Otrzymaliśmy od Prokuratury odpowiedź w dniu wczorajszym zawiadomienie o odmowie wszczęcia śledztwa wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego.

Jak powinna ta spraw być przeprowadzona, by zakończyć ją takim stwierdzeniem.

Czy sprawdzono, ze Pani Prezydent była na urlopie, czy służbowo. Pobyt zbyt długi, by mógł być służbowy. Czy miała prawo korzystać z telefonu służbowego w czasie prywatnym. Czy w ogóle mogła go wziąć za granicę państwa. Czy naruszono lub nie wewnętrzne przepisy, które powinny opisywać takie sytuacje. Nie ma w odmowie nawet jednego słowa o jakichkolwiek czynnościach Prokuratury.

Zawiadomienia w sprawach reprywatyzacji składane przez nasze Stowarzyszenie oraz wiele innych nie zostały w żaden sposób rozpatrzone.

Pani Prezydent m. st. Warszawy p. Hanna Gronkiewicz-Waltz jest nietykalna.

Niestety PiS tworzy pozory ścigania winnych przestępstw. Skupiają swoje działania na osobach i miejscach, gdzie nie ma zagrożenia dla nich lub sympatyków PiS.

Czy jest ktoś/formacja, która złamie ten nie pisany kodeks „ja ciebie, ale też ty mnie nie ruszasz?” Są tacy i takie formacje, ale albo nie chcą/się boją, nie umieją dotrzeć do wyborców.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Bezpartyjni Samorządowcy Deklaracje

Bezpartyjni Samorządowcy Deklaracje

Dnia 27.01.2018 roku w Liceum im. Staszica w Warszawie odbyło się spotkanie działaczy samorządowych różnego szczebla województwa mazowieckiego z zaproszonymi gośćmi. Celem było podpisanie Deklaracji współpracy w wyborach samorządowych 2018. Spotkali się przedstawiciele różnych formacji, tak naprawdę Komitetów Wyborczych Wyborców z terenu Warszawy. Ludzi, którzy nie należą w chwili obecnej do żadnej partii.  Uczestników było około 250. Uczestniczyli w nim Prezydenci Szczecina i Lubina.

W trakcie spotkania podpisano dwie Deklaracje. Jedna na temat wspólnej organizacji komitetu wyborczego na skalę ogólnopolską i ogólnych zasad działania w jego ramach.

Drugą podpisało 22 komitety z wyborów samorządowych z 2014 roku. Tylko z obszaru Warszawy. Wiele organizacji delegowało swoich przedstawicieli w celu uczestnictwa w spotkaniu i być może czynnego udziału  w wyborach samorządowych,   w ramach powstałego ugrupowania. Prowadzący spotkanie, zapraszali innych do włączenia się w działalność, stawiając jeden warunek. Nikt nie może być członkiem partii.

W trakcie spotkania przedstawiono wyniki badań statystycznych i marketingowych. Pokazywały one, że jest w działalności politycznej miejsce dla bezpartyjnych działaczy. Wiele z nich wskazywało na 5 do 25% głosów wyborców dla takiego ugrupowania.

Przedstawiciele Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni uczestniczyli w spotkaniu.

Z poważaniem

Jan Szymański

OBURZENI teraz i perspektywa

OBURZENI teraz i perspektywa

Najtrafniejszą akcją Oburzonych był wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania HGW ze stanowiska Prezydent m. st, Warszawy. Mimo niepowodzenia podstawowego celu akcji staliśmy się rozpoznawalni. Było kilka innych akcji w które zaangażowało się sporo osób. Przykładami są:

  1. Doprowadzenie do Debaty kandydatów anty systemowych na Prezydenta RP pod szyldem OBURZENI,
  2. Wiele Konferencji, spotkań, sejmików w których uczestniczyło od kilku do około 80 uczestników. Były to osoby prywatne ale też przedstawiciele różnych organizacji społecznych i politycznych.
  3. Manifestacja pod PKiN w trakcie Kongresu Sędziów.
  4. Uczestniczenie w wyborach samorządowych, zgłoszenie dwudziestu kilku list wyborczych  pod szyldem Komitetu Wyborczego OBURZENI na różnym szczeblu. Zakończone przyjęciem z uwagami Sprawozdania KW OBURZENI przez Państwową Komisję Wyborczą. Nie osiągnęliśmy pozytywnego wyniku w postaci mandatu radnego lub stanowiska wójta, burmistrza czy prezydenta.
  5. Uczestniczenie w tzw. Referendum Kukiza.

Podsumowując stan obecny to 17 członków stowarzyszenia, od 20 do 50 sympatyków czynnie włączających się w niektóre akcje stowarzyszenia. Często, te osoby, są również członkami innych organizacji. Około 200 osób obserwujących  nasze działania i deklarujących włączenie się w struktury stowarzyszenia OBURZENI w chwili działania na skalę ogólnopolską (szczególnie, gdy stworzymy listę wyborczą ogólnokrajową).

Stowarzyszenie OBURZENI jest w chili zmian i kadrowych (zmiany osobowe w Radzie Koordynacyjnej) jak i programowych. Aktualizacja naszych celów, po zaistniałej sytuacji na scenie politycznej, po dwóch latach rządów PiS-u, będzie się odbywała w trakcie najbliższego kwartału. 

W mojej ocenie widok na pozytywny efekt działania stowarzyszenia, mającego przejrzyste źródła finansowania, uregulowany status prawny dają następujące czynniki:

  • Pojawienie się kolejnych negatywnych opinii na temat działań i ich skutków wobec PiS-u w mediach (jednym z przykładów są publikacje na łamach www.oburzeni.pl  p. Małgorzaty Tod).
  • Zmiana sytuacji formacji KUKIZ15.
  • Powolny powrót na scenę polityczną SLD, PSL.
  • Utrwalanie istnienia na niej Nowoczesnej.
  • Kończenie kariery politycznej przez grupę polityków np. Janusz Palikot, blisko Janusz Korwin-Mikke, blisko Kornel Morawiecki i wielu innych.
  • Jednocześnie zauważalne poszukiwanie przez Wyborców nowej formacji o bliższych im poglądach i sposobie widzenia życia codziennego wokół, w świecie polityki krajowej i światowej.

Moje cele jako Przewodniczącego Stowarzyszenia OBURZENI w czasie bieżącej Kadencji (do listopada 2019 roku) to:

  1. Wypracowanie nowych lub modyfikacja celów politycznych i społecznych Stowarzyszenia (ewentualna zmiana Statutu).
  2. Doprowadzenie do sytuacji, gdy stowarzyszenie liczy co najmniej 400 członków czynnie działających i wpłacających na bieżąco składki.
  3. Uczestniczenie w wyborach samorządowych własnym komitetem wyborczym (o ile umożliwią to powstające ustawy). Ewentualne zawarcie porozumień w sprawie wystawiania wspólnych list z innymi organizacjami.
  4. Przygotowanie, przedyskutowanie i wprowadzenie w życie nowych formuł włączania mieszkańców Polski oraz całych grup społecznych w działalność stowarzyszenia.
  5. Udzielanie pomocy prawnej i organizacyjnej w sprawach Polaków. Często gdy już nie widzą  możliwości pozytywnego dla siebie rozstrzygnięcia sporu, gdy czują się bezsilni.

Dołożę starań by nie używać sformułowań nigdy, niemożliwe, niewykonalne. Jest takie polskie powiedzenie nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej i nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej.

Zapraszam wszystkich interesujących się polityką, chcących podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach na spotkanie  w dniu 10 stycznia 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Z poważaniem

Jan Szymański

Rewitalizacja spojrzenie od innej strony

Rewitalizacja spojrzenie od innej strony

Bardzo modne hasło „rewitalizacja”. W mojej dotychczasowej ocenie stosowanie zasad rewitalizacji miało sens. Ostanie dni pokazały mi, że ma ono drugie dno.

Zdziwiłem się, że w listopadzie na kontach administrowanych wspólnot nie wpłynęły w terminie pieniądze. Moja ocena to problem urzędnika, pomyłka, inne. W grudniu dużo gorzej. Żadne pieniądze nie wpływają na konta wspólnot. Po niektórych rozmowach, wpłynęły z opóźnieniem.  W urzędach dzielnic są w tej sprawie różne komentarze.

Jednym z powtarzanych, szeptem, powodów opóźnień we wpłatach mają być między innymi środki przeznaczone na rewitalizację.

Źródłami finansowania rewitalizacji są budżety m. st. Warszawy, Dzielnic Warszawy, kredyty bankowe i/lub środki własne wspólnot czy spółdzielni oraz  dofinansowania, refundacje z różnych programów. Zakwalifikowanie części budynków do rewitalizacji w wielu przypadkach wiąże się z wykwaterowaniem aktualnych mieszkańców z obecnych mieszkań. Z drugiej strony potrzebne jest znalezienie dla nich w zasobach m. st. Warszawy nowych lokali. Najczęściej najpierw wykonanie w nich remontów. Jak wielkie rodzi to problemy mam możliwość obserwować w kilku dzielnicach. Brak jakiejkolwiek koordynacji w tym zakresie powoduje, że te procesy wydłużają się na lata.

Jak to może przebiegać widziałem w jednej z dzielnic. Decyzje o podłączeniu budynków do miejskiej sieci ciepłowniczej podjęto w 2010 roku. Z braku umiejętności ułożenia kolejności działań, proces ten (fizyczne włączenie centralnego ogrzewania i ciepłej wody w budynkach) był  kończony najwcześniej w 2016 roku. Niewielka ich liczba do dnia dzisiejszego nie ma podłączenia do ciepła miejskiego. 7 lat.

Rewitalizacja opisywana jest w każdej prasie w pięknych barwach, również powiązanej z PiS-em. Zapewnianie, że zostaną zachowane istniejące relacje grup społecznych. Zapewniano, że nie będzie rozbijana wytworzonych społeczności lokalnych. Że będzie zachowana czystość i przejrzystość procedur i rozstrzygnięć. Czy ktokolwiek sprawdził jak to się naprawdę dzieje? Czy ktoś prześledził przepływy finansowe związane z wszystkimi etapami tego procesu? Pewnie to jest tak samo jak z kontrolą wywozu śmieci na terenie Warszawy.

Pani Dyrektor m. st. Warszawy odpowiedzialna za to stwierdziła, że do grudnia jej 3 pracownicy wykonali 300 kontroli. Natomiast nie powiedziała jakie były wnioski z tych kontroli. Niestety firmy, szczególnie w zakresie comiesięcznych odbiorów gabarytów, nie wywiązuję z tego obowiązku. Pani Dyrektor stwierdziła, że nie ma możliwości wyegzekwowania kar ani zapisów umów z firmami. I dalej nikt za to nie odpowiada. Bałagan jak był tak trwa dalej.

Pewnie identycznie jak ze sprawdzaniem prawdziwości oświadczeń majątkowych osób zobowiązanych do ich składania. Tylko potrzeba polityczna pozwala na sprawdzanie prawdziwości oświadczeń majątkowych i to w formie bardzo okrojonej. Jakie mogą to być zawiłe sprawy pokazuje sprawa podejrzeń korupcyjnych p. Koguta. W wielu wypadkach sami zainteresowani nie wiedzą, że popełniają przestępstwo korupcji lub inne.

Łamanie prawa jest normą stosowaną w danym środowisku i nikt tego nie traktuje jako przestępstwa. Dopiero zarzuty lub przykład innej osoby może spowodować zastanowienie, że to co robię jest przestępstwem.

Czy tak będzie również z różnymi decyzjami, działaniami związanymi z rewitalizacją? Oby nie!

Z poważaniem

Jan Szymański

Czarny Waltz

Czarny Waltz


Rządziła w Warszawie księżna udzielna,
lecz jeden feler poważny miała.
Była,jebana, strasznie bezczelna
i prawdy ludziom powiedzieć nie chciała.
A prawda była jasna jak słońce,
Robin Hood w filmach skuteczniej nie działa.
Na nędzę skazała rodzin tysiące,
a ich majątek,swym ciurom rozdała.
O co tu chodzi i o jaką nację?
Parę wskazówek wszystkim się przyda.
Stołecznych kamienic reprywatyzację
i księżnę z plemienia potomków Dawida.
Zaszyła się kiedyś w miejskim ratuszu,
lemingi ciemne,na tron ją wsadziły.
Choć tak jak i ona przybyły z buszu,
tryby złodziejskiej machiny ruszyły.
Taka współczesna arystokracja,
wojna w tym miała udział niemały.
Trzymała chłopków w karbach sanacja,
potem na hrabiów do miasta zjechały.
Cztery dekady komuna trwała
i magnateria plan snuła śmiały.
Kraść,ile tylko „fabryka dała”,
a dzieci ustawić,tak by zawsze miały.
Przyszła odnowa,”okrągłe stoły”,
a brat posadził na tronie brata.
Zasada prosta: „Polak ma być goły
ale serdeczny dla reszty świata”
Rozkradli wszystko, co tylko się dało,
rolnictwo, przemysł i kościół prawie.
Lecz żydowskiej nacji wciąż było mało
więc posadziła Hanię w Warszawie.
Ta okazała się fachu mistrzynią,
za kamienice wzięła się z wprawą.
Jakąż to trzeba być, kurwa, świnią,
tak obejść się, z raz już zniszczoną Warszawą.
Nagle jak grzyby podlane przez deszcze,
pojawiać zaczęli się sukcesorzy.
„Jeden budynek? Weźcie dwa jeszcze,
prezydent prawnika w promocji dołoży”.
I tak ukradziono kamienic tyle,
księżna nad wyraz hojna bywała.
A spadkobierców kryły Antyle,
Dania ,w Namibii wioseczka mała.
Nie lada trzeba być mistrzem w fachu,
aby tak sprytnie rozkraść ćwierć grodu.
Żyjąc przy tym w przeciągłym strachu,
czy nie da się ludziom do zemsty powodu.
Stworzyć złodziejską machinę ową,
nie potrafiłaby byle która.
Z Hanią zrobiły to nader wzorowo,
palestra, ratusz i prokuratura.
Jak jedna wielka, żydowska rodzina,
przejęli budynki kradzieżą bądź sprytem.
Adwokat podpisał, sąd zapominał,
a ratusz puszczał z gołym odbytem.
Nagle sielanka ta się skończyła,
wiatr przemian mocno powiał z przeciwka.
I księżna, która bezkarna była,
jak osaczona poczuła się dziwka.
Prawda na wierzch powoli wypływa,
szczury z okrętu już uciekają.
Finał jest jeden, zawsze tak bywa,
stolica musi rozliczyć się z Hają.
Miliardy, które w kieszeniach chowa,
po kontach trzyma całego świata.
Odda niebawem nam „bufetowa”,
złodziejka zwykła, nie arystokratka.
Tyle w niej buty i tyle złości,
za rękę wreszcie została złapana.
Najwięcej mi sprawić może radości,
jej goła dupa publicznie chłostana.
Powstała komisja, ta Hanię rozliczy,
choć winna twierdzi, że bezprawna ona.
Wesoło będzie posłuchać jak kwiczy,
za łeb przed oblicze komisji pędzona.
Te domy wrócą do właścicieli,
Rzeczpospolita jest im to winna.
W ratuszu więcej się nie ośmieli,
zasiąść złodziejka. Ta ani inna!!!
Miejsce Gronkiewicz jest w kryminale,
blaszany kubeczek i koc na dodatek.
Tęsknić za nią, nie będzie nikt wcale.
Księżno! Pasujesz jak ulał do kratek.
Jedna myśl jeszcze w mej głowie się chowa:
„Czy to żydowskie schorzenie starcze?
A może skrzywiona przegroda nosowa?
Niech „bufetowa” nos wreszcie wysmarcze !!!!”.

Autor: Kodefons Demokraczyński
Warszawa, 2017.05.17

Warszawa spotkanie otwarte

Warszawa spotkanie otwarte

Mazowieckie otwarte spotkanie  Oburzonych  

Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy,

19 stycznia 2017 roku, w Warszawie odbyło się comiesięczne spotkanie zorganizowane przez Stowarzyszenie Oburzeni, dzięki uprzejmości i współdziałania Związku Rzemiosła Polskiego i jego Prezesa p. Bartnika.

Celem spotkania była integracja zróżnicowanych mazowieckich środowisk obywateli, którzy nie godzą się na bezprawie ludzi i organów władzy, obywateli chcących rzeczywistej zmiany na lepsze.

W czasie trzygodzinnej dyskusji przedstawiciele swoich środowisk, w tym poszkodowani przez wymiar (nie)sprawiedliwości przedstawili dobitne przykłady patologii w prokuraturze i sądownictwie.

Padły ciekawe i godne rozważenia propozycje między innymi obligatoryjnego udziału ławników w postępowaniach przed sądami oraz możliwości wyboru sędziów w wyborach powszechnych.

Omówiono potrzebę zbudowania struktury  środowisk Oburzonych oraz roli jaką mają one odegrać w systemie kontroli obywatelskiej w życiu społeczno-politycznym.

Poruszona przez Sekretarza stowarzyszenia OBURZENI Wojciecha Papisa, kwestia zorganizowania dużego i licznego  Kongresu Oburzonych  w Warszawie, w bieżącym roku  wzbudziła zainteresowanie Pani Doroty Staszewskiej. Pani Staszewska była zainteresowana czy data 13 czerwca tego roku byłaby do zaakceptowania i czy OBURZENI mogliby uczestniczyć w Kongresie, który organizuje nowa organizacja rolników i środowisk małomiasteczkowych. Przewodniczący OBURZONYCH p. Antoni Gut nie odrzucił tej propozycji i poprosił Panią o współdziałanie z p. Wojciechem Papisem w temacie Kongresu. Wstępnie udział w takim Kongresie zadeklarowali w imieniu swoich środowisk pp. Mikołaj Rajzer, Władysław Hofman, Ewa Biskupska, Paweł Bednarz, Dariusz Komorowski, Krystyna Krzekotowska, Sławomir Dulko.

W trakcie dyskusji wynikł temat niewielkiej liczby uczestników wydarzeń organizowanych przez środowiska uczestniczące w spotkaniu. Większość stwierdziła, że powodem tego może być brak komunikacji pomiędzy organizacjami. Brak spotkań i dopuszczania w ich uczestniczeniu różnorodnych grup społecznych. Część z mówców zadeklarowała, że takim miejscem mogą być comiesięczne spotkania otwarte OBURZONYCH. Największa sala na Miodowej 14 pozwala na jednoczesne uczestniczenie w spotkaniu ponad 100 osób.

Większość uczestników zdecydowanie opowiedziała się za zorganizowanym udziałem w wyborach krajowych i samorządowych, także na poziomie sejmików województw.

Wszystkich chętnych zainteresowanych rzeczywistą  zmianą w Polsce, w tym likwidacją układu „okrągłego stołu” zapraszamy do współpracy, także przy organizacji Kongresu.

Organizatorami powyższego spotkania otwartego ze strony stowarzyszenia OBURZENI byli: Wojciech Papis, Antoni Gut i Jan Szymański.

Przewodniczący OBURZONYCH Antoni Gut poinformował uczestników spotkania o cykliczności tych spotkań. Będą się one odbywały w czwartki najbliższe 20 danego miesiąca.

Wszyscy obecni, którzy wpisali się na listę i podali dane kontaktowe (e-mail, telefon) wyrazili zgodę na udostępnienie tych danych wszystkim uczestnikom spotkania oraz otrzymywanie tą drogą informacji o spotkaniach i wydarzeniach organizowanych przez stowarzyszenie OBURZENI.

Z poważaniem

Rada Koordynacyjna Stowarzyszenia Oburzeni

www.oburzeni.pl