Archiwa tagu: www.oburzeni.pl

Deklaracja współdziałania

Nie akceptując systemu narzuconego okrągłostołowym sprzysiężeniem , w wyniku którego wprowadzono: antyobywatelską ordynację wyborczą z blokadą dla środowisk spoza układu,

fikcyjne referendum,

system wymiaru sprawiedliwości skierowany przeciwko społeczeństwu,

ograniczenie bezpieczeństwa ekonomicznego i terytorialnego Narodu,

postępującą rezygnację z suwerenności Polski,

My,

niżej podpisani Kandydaci na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zebrani na debacie w dniu dzisiejszym

Deklarujemy chęć współpracy w dalszej kampanii wyborczej,

a ponadto

zgłaszamy gotowość do współdziałania przy tworzeniu list wyborczych do Sejmu i Senatu RP,

którego szczegóły zostaną ustalone w trakcie spotkania
w dniu 31 maja 2015 r. w Warsz
awie.

Po oficjalnej debacie Kandydatów na Prezydenta RP wszyscy uczestnicy spotkali się i potwierdzili konieczność i uczestnictwo w dalszych wspólnych działaniach mających doprowadzić do zmian zapisanych w „Deklaracji Współdziałania”.

Zapraszamy wszystkich chętnych do uczestnictwa w spotkaniu w dniu 31 maja 2015 r. w Warszawie. Dokładne miejsce spotkania zostanie podane na tydzień przed terminem spotkania na naszej stronie internetowej i stronach wszystkich współorganizatorów spotkania.

Nie wszyscy dali się zwerbować SB

Obrońcy esbeckich kapusiów często usiłują ich bronić, twierdząc, że nie mieli wyjścia i musieli współpracować z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa, gdyż byli tak bardzo szantażowani, iż nie mieli innego wyjścia.

Zarówno historia TW, KO i KI SB jak i tych, którzy odmówili współpracy z komunistycznymi służbami specjalnymi, pokazują, iż można było jednak sprzeciwić się Służbie Bezpieczeństwa i zrobiło to bardzo wielu ludzi. Takie przypadki chciałbym tym razem opisać. Czytaj dalej

Nie trzeba było być zarejestrowanym przez SB, by funkcjonowac jako komunistyczny kapuś – przypadek: Andrzej Jarmakowski

Jak dzisiejszy „chicagowski Urban” współpracował z rezydentami SB z konsulatu PRL, nie będąc ani TW, ani KO, ani KI SB

Czasem spotykamy się z twierdzeniem, iż ktoś nie mógł być kapusiem esbeckim, gdyż nie był formalnie zarejestrowany jako tajny współpracownik, kontakt operacyjny czy też kontakt informacyjny komunistycznej Służby Bezpieczeństwa.

Dostępne dzisiaj w Instytucie Pamięci Narodowej dokumenty wskazują jednak na to, iż wielokrotnie można było być bardziej przydatnym dla SB i szkodliwym dla demokratycznej opozycji antykomunistycznej jako nieformalny donosiciel. Tacy ludzie funkcjonowali i teraz nie można wyciągnąć wobec nich żadnych konsekwencji, gdyż ich status nieformalnego kapusia nie pozwala na zaliczenie ich do grupy formalnych tajnych współpracowników SB. Czytaj dalej

Kolejne spotkanie OBURZONYCH – tym razem w województwie podlaskim

Po naszych spotkaniach we Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi, Włocławku czy Gdańsku, zapraszamy na kolejne spotkanie OBURZONYCH – tym razem w województwie podlaskim.

Sokółka, k. Białegostoku, ul. Broniewskiego 2, przy „Pizzeria Biesiada”

piątek, 22 sierpnia, godz. 17:oo

patrz: mapa dojazdu: https://www.google.pl/maps/place/W%C5%82adys%C5%82awa+Broniewskiego+2,+16-100+Sok%C3%B3%C5%82ka/@53.410362,23.515702,12z/data=!4m2!3m1!1s0x46e009887a16d831:0x8416a7794f2c0fa0

Przekaż dalej ten plakat:

spotkanie Oburzonych w woj. podlaskim

Prawa ręka trzech Prezesów Kongresu Polonii Amerykańskiej – Wojciech Wierzewski – także współpracował z SB!

Dlaczego Sławomir Cenckiewicz nie ujawnił dokumentów na temat KO SB TOWER?

Wojciech Wierzewski – prawa ręka trzech kolejnych prezesów Kongresu Polonii Amerykańskiej był Kontaktem Operacyjnym SB. Dokumenty z IPN na ten temat ujawniłem w czasie mego wykładu w Chicago w lutym 2009 roku.

Znacznie wcześniej dostęp do tych materiałów musiał mieć wówczas pracownik etatowy IPN, Sławomir Cenckiewicz (kreowany dzisiaj na „jastrzębia lustracyjnego”), który – jak wszystko na to wskazuje – brał równocześnie nawet pieniądze („stypendium”) od pewnego (dziwnego) środowiska polonijnego w USA za sprawdzanie dokumentów polonijnych w IPN. Cenckiewicz nie tylko nie ujawnił dokumentów na temat Wierzewskiego, gdy ten jeszcze żył i był osobą wpływową w USA, ale także później nie ujawnił innych znaczących nazwisk polonijnych kapusiów komunistycznych. Dzisiaj można spytać: dlaczego? Będę o tym pisał w przyszłości.

Przypomnijmy, później Cenckiewicz bronił niejakiego Andrzeja Jarmakowskiego, polonijnego dziennikarza z Chicago, gdy opublikowałem dokumenty, z których wynikało, że Jarmakowski potajemnie spotykał się z rezydentami SB w Chicago w drugiej połowie 1989 roku. O sprawie Jarmakowskiego napiszę innym razem. Czytaj dalej

OBURZENI z Polski południowej żądają dymisji prezesa lotniska w Katowicach

Tarnów, 6 sierpnia 2014

DO:

Sz. P. Włodzimierz Karpiński
Minister Skarbu Państwa
minister@msp.gov.pl

Sz. P. Jerzy Podsiadło
Prezes WĘGLOKOKS S.A.
p.pczycki@weglokoks.com.pl

Sz. P. Mirosław Sekuła
Marszałek Województwa Śląskiego
marszal@slaskie.pl

Sz. P. Michał Kaczmarczyk
Dyrektor PP PORTY LOTNICZE
pr@polish-airports.com

Rada Nadzorcza
Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze
biuro-zarzad@gtl.com.pl Czytaj dalej

Jeden z 19 najważniejszych ludzi SOLIDARNOŚCI – Wacław Sikora – to TW SB „RETURN”

Nawet szef małopolskiej SOLIDARNOŚCI był zarejestrowany jako tajny współpracownik komunistycznej Służby Bezpieczeństwa!

Otrzymał prawo pobytu w USA jako „bohater”, internowany w czasie stanu wojennego. W 1981 roku funkcjonował jako jeden z 19 najważniejszych działaczy NSZZ „Solidarność”. Faktycznie był zarejestrowany jako tajny współpracowniki komunistycznej Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „RETURN”, a szefem małopolskiej „Solidarności” został dzięki pomocy SB, jak wynika z dokumentów z IPN. Sam Wacław Sikora, bo o nim mowa, twierdzi, że było inaczej.

Służba Bezpieczeństwa organizuje wybory w „Solidarności”

Zanim SB zdecydowała się na pozyskanie do współpracy urodzonego w 1948 roku tarnowskiego elektromechanika, zebrała o nim mnóstwo informacji, które mogły okazać się pomocne przy werbunku. Wynika z nich, że jeden z czołowych działaczy „Solidarności” w Tarnowie, Wacław Sikora, już w latach 70. znany był w tym środowisku jako „chuligan mościcki”, jak czytamy w dokumentach SB w IPN. W 1971 roku został skazany – wg tych materiałów – na karę trzech miesięcy aresztu za pobicie starszego człowieka „z pobudek chuligańskich w stanie nietrzeźwym”. Czytaj dalej