Archiwa tagu: wybory

Bezpartyjni Samorządowcy a wybory

Bezpartyjni Samorządowcy a wybory

19 maja 2018 r., w Warszawie odbyła się Konwencja Ruchu Bezpartyjni w której brało udział kilkaset osób z całej Polski. Uczestnicy Konwencji zadeklarowali wspólny start w nadchodzących wyborach samorządowych pod jednym szyldem ogólnopolskich Bezpartyjnych. W Konwencji uczestniczyli prezydenci miast, burmistrzowie, radni różnych szczebli, wójtowie oraz przedstawiciele samorządu gospodarczego.

Z aktualnych sondaży (maj 2018 r.) wynika, że bezpartyjni na poziomie województw mogą liczyć na wynik około 10 procent, z tendencją rosnącą. Zatem istnieje realne zapotrzebowanie społeczne na Ruch Bezpartyjnych będący alternatywą dla partyjniactwa i degrengolady partii politycznych.

http://samorzad.pap.pl/depesze/temat_dnia/183234/Pierwszy-taki-ruch-po-1989-r-

Moda na bezpartyjność.

 
Wszyscy mamy dość opluwających się nawzajem partii politycznych. Chcemy żyć, i pracować w
 
normalnym kraju z dala od zgiełku i bełkotu polityków  oraz partyjniactwa.
 
Nie wierzymy w to, że ta czy inna partia polityczna nas uszczęśliwi, że nam coś da nie zabierając
 
więcej w zamian.
 
Żądamy zwiększonej kontroli społecznej nad politykami i to nie tylko w zakresie samego aktu
 
wyborczego, czy , przestrzegania przez polityków i partie prawa ( konstytucyjnego, wynikającego
 
z ratyfikowanych umów międzynarodowych, czy ustaw zwykłych).
 
Żądamy, aby partie polityczne przestały zawłaszczać Kraj, zwłaszcza na poziomie lokalnym ( w
 
gminie , powiecie, czy województwie) gdzie my – zwyczajni obywatele jesteśmy u siebie, jesteśmy
 
gospodarzami, we własnym domu.
 
Wara politykom od naszych szkół, przedszkoli, dróg, czy mostów!
 
Jako wyborcy dostrzegamy korzyści płynące dla naszych lokalnych społeczności ze strony
 
jednoczącego się Ruchu Bezpartyjnych samorządowców.
 
Najnowszy sondaż IBRIS dla Rzeczpospolitej  z 18 maja 2018 r. pokazuje , że zjednoczeni
 
Bezpartyjni są trzecią siłą w Polsce ( poparcie na poziomie od 7,6% – Wielkopolskie do 17,9 % –
 
Dolnośląskie)
 
Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej  daje równe prawa w zakresie kształtowania ustroju
 
państwa partiom politycznym i obywatelom.
 
Partie, a zwłaszcza partia rządząca usiłuje ograniczać prawa wyborcze obywateli.
 
Ludzie to czują i rozumieją. Dlatego wraca moda na bezpartyjność.
 
Wykresy ze słupkami poparcia poniżej.
 

Wojciech Papis

Wybory przebieranie nóżkami

Wybory przebieranie nóżkami

Spotkanie w dniu 12 maja organizowane na UKSW przez posłów pp. Sanockiego, Jachnika i Jaskółę miało całkiem inny cel niż walczenie z bezprawiem sądowym.

Było to spotkanie, którego podstawowym celem było przekształcenie tej grupy w Komitet Wyborczy. Niewielka część obecnych była w to wtajemniczona. Większość przyszła na spotkanie ludzi pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości z nadzieją skutecznej walki z tą niesprawiedliwością.  Nic z tego. Drodzy Państwo jeżeli chcecie się włączyć we wszystkie najbliższe kampanie wyborcze to było jedno z miejsc, gdzie można poznać ludzi i zastanowić się z kim się połączyć lub jak opracować własną strategię na wybory. Na sali zauważyłem co najmniej reprezentantów 5-6 grup tworzących lub uruchamiających własne komitety wyborcze. Wliczam do tych grup pp. Sanockiego, Jachnika i Jaskółę.

Organizatorzy spotkania chcą powtórzyć dokładnie strategię p. Pawła Kukiza z 2014 roku. Zgromadzenie dużej grupy ludzi do pracy przy próbie złożenia wniosku o referendum. Następnie wykorzystanie tej grupy ludzi do tworzenia lokalnych komitetów wyborczych. W mojej ocenie poszkodowani nie są dobrymi adresatami takich działań. Musi to być inna grupa docelowa. Jest to jakiś pomysł. Panowie pracują nad nim już jakiś czas. Brawo za przewidywanie i dość wczesne rozpoczęcie działań. Natomiast charaktery (kłótliwość, awanturnictwo, zabieranie kamer, nie wpuszczanie na spotkania części ludzi), wybrana grupa docelowa tych działań w mojej ocenie nie wróżą Panom sukcesu tj. zostania pp. Prezydentami, Burmistrzami, Posłami, Senatorami. Może pozwolą na bycie Radnym szczebla gminnego lub powiatowego.

Oburzeni uczestniczą w wielu rozmowach grup, które mają ambicje powołania ogólnopolskich komitetów wyborczych. Odbyliśmy ich już kilka.  W następnych będziemy uczestniczyć w najbliższych dniach. Dalej podstawowym naszym celem jest wystawienie list kandydatów w każdym z 85 okręgów wyborczych do sejmików wojewódzkich pod własnym sztandarem. Natomiast bierzmy pod uwagę przyłączenie się do silniejszego (nie partyjnego) komitetu.

Z poważaniem

Jan Szymański

Nadchodzące zmiany na scenie politycznej Polski

Nadchodzące zmiany na scenie politycznej Polski

„Coś stuka z prawej strony, coś łomoce z lewej. Wybory w roku 2019 i 2020 mogą być początkiem małego resetu sceny politycznej.

Zaproszenie do dyskusji

Zaproszenie do dyskusji

Zapraszam każdego chcącego podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach

na spotkanie  w dniu 09 maja 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Tematyka:

  1. Marsz i jak zmienić bezprawie w Polsce.
  2. Traktat Wersalski i sposoby jego upamiętnienia.
  3. Wybory samorządowe 2018.
  4. Sprawy różne.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Telefon: 600-820-483

Z poważaniem

Jan Szymański

Oburzeni na Marszu Przeciwko Bezprawiu

Oburzeni na Marszu Przeciwko Bezprawiu

Marsz Przeciwko Bezprawiu

Stowarzyszenie Oburzeni wzięło udział w Marszu Przeciwko Bezprawiu wymiaru (nie)sprawiedliwości, który to Marsz odbył się w Warszawie w dniu 20 kwietnia 2018 r.
Przeszliśmy od Kolumny Zygmunta pod Sejm R.P.
Codziennie jesteśmy świadkami, lub sami doświadczamy niesprawiedliwości, arogancji i pychy ze strony prokuratorów i sędziów , którzy lekceważą prawa człowieka oraz częstokroć sprzeniewierzają się swojej roli w społeczeństwie.
Patologia w systemie niesprawiedliwości szerzy się jak gangrena. Normalny obywatel niczego nie może być pewien. Z dnia nadzień uczciwy człowiek może być pomówiony, oskarżony, ograbiony z majątku w białych rękawiczkach.
Przestępcy w togach zabierają nam majątek i wolność.
Nikt nie twierdzi, że wszyscy prokuratorzy, czy sędziowie są tacy. Wystarczy jednak, że znajdą się czarne owce i choroba szerzy się.
Jest przecież możliwe , aby państwo polskie i reprezentujący je prokuratorzy, sędziowie, czy urzędnicy skarbowi byli ludźmi uczciwymi, traktującymi swoją pracę jak powołanie, traktującymi nas Polaków z szacunkiem.
Prokuratorzy i sędziowie powinni podlegać społecznej kontroli. Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie.
Pamiętamy czasy stalinowskie, gdy usłużni sędziowie dokonywali zbrodni sądowych na rozkaz polityków.
Nie politycy powinni decydować o kontroli społecznej nad wymiarem sprawiedliwości, ale my; Obywatele.
To nie posłowie wybierają posłów; lecz my Obywatele. Nie senatorowie wybierają senatorów, lecz my; Obywatele. Nie sędziowie będą wybierać sędziów i to nie politycy będą wybierać sędziów, lecz my; obywatele w wyborach powszechnych! Z dala od list partyjnych, w połowie kadencji między wyborami do polskiego parlamentu!
Nie godzimy się na bezprawie, na zamykanie niewinnych ludzi w więzieniach.
Postulujemy ponadto obligatoryjny udział ławników we wszystkich postępowaniach przed sądem o przestępstwo (przed sądami merytorycznymi).
W Marszu Przeciwko Bezprawiu uczestniczyli członkowie Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni: Jan Szymański, Wojciech Papis oraz Tomasz Kucharczyk.

Wojciech Papis

Więcej materiałów z Marszu Przeciwko Bezprawiu:

http://zdjecia.interia.pl/galeria,gcsi,DF76BF5BA65B3C40F07ABC9D7032387844BC5749#/ 

Przyszłość polityczna Polski

Przyszłość polityczna Polski

Zgodnie z wcześniejszym wpisem postaram się przedstawić swoją wizję rozwoju sytuacji politycznej w Polsce.

Po pierwsze PiS i co dalej po wyborach 2019 roku.

Po ostatnich błędach w zarządzaniu kadrowym przez p. Jarosława Kaczyńskiego utraci samodzielną większość. W związku z tym już w tym roku zacznie przygotowywać grupę/partię inną niż PiS do wejścia do sejmu po wyborach, by tworzyć koalicję ale z grupą o bardzo zbliżonych celach i powiązaniach międzynarodowych. Samo PiS skorzysta z każdej dopuszczalnej prawem albo na granicy prawa „bratniej pomocy” zaprzyjaźnionego mocarstwa. Znający się na rzeczy wiedzą o jakim państwie piszę. Taka samą pomoc uzyska przyszły koalicjant.

PO korzystając z innej pomocy znacznie odbuduje swój udział w rynku politycznym. Może być na granicy możliwości stworzenia większości parlamentarnej z innymi, którzy wejdą do sejmu. Ta partia ma zdolność koalicyjną z prawie każdą partią czy grupą, która pokaże się na scenie politycznej Polski. Dopilnuje interesów swojej grupy, dotrzyma umów oficjalnych i nie oficjalnych, które zawrze. Jej podstawowy plus w jakichkolwiek rozmowach.

Bardzo ciekawa jest sytuacja z opcją rosyjską na terenie Polski. Po fiasku frontalnego wejścia na scenę polityczną Polski podjęli całkiem inne działania. W dalszym ciągu mają znaczny wpływ na kilka legalnie działających partii. Nie daje to jednak pewności udziału w podziale tortu w polskim sejmie. Drugim podjętym torem działania jest wprowadzenie pro-rosyjsko nastawionych polaków do każdej możliwej grupy działającej  w polityce, w kulturze oraz innych obszarach. Część z tych osób jest nieświadoma swojej roli w tych działaniach. Mogą być najskuteczniejsi bo działają z przekonania. Ta opcja jest najbardziej rozbudowana jednocześnie przegrana. W chwili obecnej nie ma oficjalnego wpływu na politykę Polski. Ma ciche oddziaływanie poprzez zakulisowe sterowanie wieloma osobami mającymi wpływ na życie gospodarcze i polityczne Polski.

Na pewno zostanie podjęta próba zbudowania pod „patronatem” wpływowych osób nowej formacji. Czy skuteczna? Pojawi się ona w lipcu, sierpniu tego roku jako próba. Natomiast może być skutecznie przeprowadzona w okresie wyborów do Sejmu i Senatu.

Czy w tym wszystkim jest miejsce na sukces zwykłej grupy polaków?

W wyborach samorządowych na szczeblach lokalnych w wielu miejscach tak. Bardzo nikłe natomiast w wyborach do Sejmu, Senatu i Parlamentu Europejskiego.

Zapraszam wszystkich na spotkanie organizacyjne „Marszu przeciw Bezprawiu” organizowanemu przez Tomasza Rutkowskiego oraz na dyskusję o sposobach wpływania na świat przez USA na dzień 4 kwietnia godzina 17:30 do sali w Kościele M.B. z Lourdes ul. Wileńska 69.

Z poważaniem

Jan Szymański

Bezpartyjni Samorządowcy Deklaracje

Bezpartyjni Samorządowcy Deklaracje

Dnia 27.01.2018 roku w Liceum im. Staszica w Warszawie odbyło się spotkanie działaczy samorządowych różnego szczebla województwa mazowieckiego z zaproszonymi gośćmi. Celem było podpisanie Deklaracji współpracy w wyborach samorządowych 2018. Spotkali się przedstawiciele różnych formacji, tak naprawdę Komitetów Wyborczych Wyborców z terenu Warszawy. Ludzi, którzy nie należą w chwili obecnej do żadnej partii.  Uczestników było około 250. Uczestniczyli w nim Prezydenci Szczecina i Lubina.

W trakcie spotkania podpisano dwie Deklaracje. Jedna na temat wspólnej organizacji komitetu wyborczego na skalę ogólnopolską i ogólnych zasad działania w jego ramach.

Drugą podpisało 22 komitety z wyborów samorządowych z 2014 roku. Tylko z obszaru Warszawy. Wiele organizacji delegowało swoich przedstawicieli w celu uczestnictwa w spotkaniu i być może czynnego udziału  w wyborach samorządowych,   w ramach powstałego ugrupowania. Prowadzący spotkanie, zapraszali innych do włączenia się w działalność, stawiając jeden warunek. Nikt nie może być członkiem partii.

W trakcie spotkania przedstawiono wyniki badań statystycznych i marketingowych. Pokazywały one, że jest w działalności politycznej miejsce dla bezpartyjnych działaczy. Wiele z nich wskazywało na 5 do 25% głosów wyborców dla takiego ugrupowania.

Przedstawiciele Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni uczestniczyli w spotkaniu.

Z poważaniem

Jan Szymański

Oburzeni

OBURZENI

Wiele razy padało pytanie na co jesteście oburzeni? Odpowiedzią na nie może być nasz statut i program. Wiele osób twierdzi, że taka nazwa to obciach. Nie pozwoli ona na jakikolwiek sukces. Sami funkcjonują wiele lat w życiu społecznym. Mają za sobą niewielkie sukcesiki na lokalnym polu. Brakuje im sukcesu na polu ogólnokrajowym.

My członkowie Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI szukaliśmy i formuły jak i innej nazwy.

Organizacji, mających ambicje polityczne, społeczne jest w Polsce co najmniej kilka tysięcy (takie, które skupiają kilka/kilkanaście osób) i są jakąś formą prawną obowiązującą w Polsce. Z tego rzeczywiście działających, mających uregulowany stan prawny (prawie idealnie) są setki. O większości z nich nikt nie słyszał.

Środowiska oburzonych, pod ta nazwą lub zbliżoną, funkcjonują na całym świecie. Mają różne barwy polityczne, najczęściej podyktowane przez aktualne przywództwo organizacji. My również wywodzimy się z tego środowiska. Jesteśmy odłamem ruchów, które pojawiły się w Polsce w latach 2005 do 2013. W pewnym czasie byliśmy blisko Pawła Kukiza.

Chcąc działać w ramach obowiązującego prawa doprowadziliśmy, (nie bez kłopotów) do rejestracji w KRS naszego stowarzyszenia.

Nazwa OBURZENI budzi kontrowersje. Jednocześnie nie pozostawia prawie nikogo obojętnym. Nie spotkałem nawet jednej osoby, która stwierdziłaby „nigdy na nic nie byłem oburzony”. Za to często słychać w różnych mowach, rozmowach, dyskusjach, że jego uczestnika coś, ktoś, jakieś działanie oburza. Są narzędzia pozwalające ocenić, czy dana nazwa jest akceptowalna w życiu politycznym. Nauki zarządzania/kierowania organizacjami podają wiele takich narzędzi. Podstawowe z nich stosują wszystkie partie polityczne i organizacje społeczne mające ambicję odgrywać kluczowe role w swoim segmencie działania. Narzędzia użyte przez nas do badania, utwierdziły Radę Koordynacyjną, że nazwa OBURZENI jest prawidłowa. Nawet jeden z członków Rady,  poszukujący od wielu lat, innej nazwy zaakceptował fakt, że OBURZENI są już marką. Bieżącym przykładem, że Stowarzyszenie Oburzeni funkcjonuje w obrocie politycznym jest użycie naszej nazwy przez posła Jakubiaka z ruchu Kukiz 15.  

Ja jako Przewodniczący podkreślam, nastawiłem się na budowę stabilnej, trwałej formacji politycznej, która będzie stawiała na uczciwość, rzetelność oraz pracę na rzecz interesu Polski.

Nazwa OBURZENI dobrze oddaje  nasze nastroje, po obserwacji zachowań i działań wszystkich obecnych na scenie politycznej, graczy.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Radni

Radni

Uczestnicy spotkania skupili się na opiniach i zagadnieniach dotyczących  wyborów samorządowych. Jeden z uczestników zwrócił uwagę na powiązania rodzinne osób będących radnymi dzielnicy Praga północ. Na listach kandydatów na radnych w roku 2014 było jeszcze ciekawiej. Uwagi dotyczyły podstawowo grupy radnych rządzących dzielnicą. Po zwróceniu uwagi okazało się, ze te same zarzuty dotyczą każdej formacji politycznej (partii i pojedynczych komitetów wyborczych). Uczestnicy z Ząbek oraz innych dzielnic Warszawy potwierdzili, że tam dzieje się podobnie.  Moje pytanie do uczestników czy zobaczyli po wyborach samorządowych w 2014 roku nowe twarze w składzie Rad. Wszyscy odpowiedzieli na nie negatywnie. Zmieniają się składy osobowe, partyjne ale nie ma nowych osób. Wielu radnych trwa na stanowisku 5 lub 6 kadencję. Niektórzy mogą powiedzieć, że to dobrze, mamy fachowców. Że znają się na rzeczy, będą sprawniejsi. Tak nie jest. Pokazuje to przykład Ząbek. Burmistrzem został człowiek znikąd. Dobrał sobie do współpracy, którzy znali pracę i większość jest pozytywnie zaskoczona. Starzy wyjadacze ciągali/ciągają się po sądach, mimo, że wcześniej przeprowadzili sporo wspólnych „interesów”.

Kolejną przywarą naszego systemu samorządowego jest brak jakiejkolwiek kontroli prawidłowości obejmowania funkcji radnego, prezydenta, burmistrza, wójta. Widoczne jest to  nawet w Warszawie. Radni (nawet Przewodniczący Rady dzielnicy) prowadzą działalność gospodarczą na majątku m. st. Warszawy. Wybiegiem formalno-prawnym stosowanym przez nich jest prowadzenie działalności w innej dzielnicy niż są  radnymi. Może taka interpretacja da się obronić w sądzie (przy bardzo dużej dozie dobrej woli sędziego). Natomiast po ludzku (w pojęciu normalności) taka sytuacja jest nie do zaakceptowania.

Kolejnym miejscem nadużyć przy sprawowaniu mandatu w grupach, które są zobligowane do składania oświadczeń majątkowych, jest umieszczanie danych nie prawdziwych. Powoli osoby ze świecznika i potrzebne ekipie rządzącej mają je kontrolowane i próbuje się pociągnąć ich do odpowiedzialności. Kuriozalnym przykładem, że tylko próbuje, jest sytuacja z Prezydentem Gdańska. O kontroli oświadczeń radnych nikt nawet nie wspomina. Powstałe wzajemne uzależniania (radni, burmistrz, spółki komunalne i inne) w każdej miejscowości nie pozwalają osobie odpowiedzialnej za złożenie oświadczeń majątkowych i ich prawdziwość na sprawdzanie tych danych. Z drugiej strony prawie wszyscy zainteresowani wiedzą co kto i jak nakłamał. Taka sytuacja pogłębia wzajemne zależności.

Tworzy to chore relacje na lata. Ludzie przestają wierzyć, że można cokolwiek zmienić. I o to zainteresowanym chodzi.

Zagadnieniem poruszonym w dyskusji jest brak wiedzy, umiejętności niezbędnych do sprawowania zajmowanych stanowisk. Często przeciętny Kowalski posiada/może szybko nabyć wiedzę. Jemu jeszcze się chce.

Stowarzyszenie OBURZENI będzie dokładało starań by zwiększyć liczbę osób, spoza obecnego kręgu władzy, które zostaną z naszych list wybrane w najbliższych wyborach. Udostępnimy swoją wiedzę jak tworzyć lokalne listy wyborcze, umożliwimy korzystanie z możliwości zgłoszenia ogólnopolskiego komitetu wyborczego  przez stowarzyszenie.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

 

OBURZENI teraz i perspektywa

OBURZENI teraz i perspektywa

Najtrafniejszą akcją Oburzonych był wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania HGW ze stanowiska Prezydent m. st, Warszawy. Mimo niepowodzenia podstawowego celu akcji staliśmy się rozpoznawalni. Było kilka innych akcji w które zaangażowało się sporo osób. Przykładami są:

  1. Doprowadzenie do Debaty kandydatów anty systemowych na Prezydenta RP pod szyldem OBURZENI,
  2. Wiele Konferencji, spotkań, sejmików w których uczestniczyło od kilku do około 80 uczestników. Były to osoby prywatne ale też przedstawiciele różnych organizacji społecznych i politycznych.
  3. Manifestacja pod PKiN w trakcie Kongresu Sędziów.
  4. Uczestniczenie w wyborach samorządowych, zgłoszenie dwudziestu kilku list wyborczych  pod szyldem Komitetu Wyborczego OBURZENI na różnym szczeblu. Zakończone przyjęciem z uwagami Sprawozdania KW OBURZENI przez Państwową Komisję Wyborczą. Nie osiągnęliśmy pozytywnego wyniku w postaci mandatu radnego lub stanowiska wójta, burmistrza czy prezydenta.
  5. Uczestniczenie w tzw. Referendum Kukiza.

Podsumowując stan obecny to 17 członków stowarzyszenia, od 20 do 50 sympatyków czynnie włączających się w niektóre akcje stowarzyszenia. Często, te osoby, są również członkami innych organizacji. Około 200 osób obserwujących  nasze działania i deklarujących włączenie się w struktury stowarzyszenia OBURZENI w chwili działania na skalę ogólnopolską (szczególnie, gdy stworzymy listę wyborczą ogólnokrajową).

Stowarzyszenie OBURZENI jest w chili zmian i kadrowych (zmiany osobowe w Radzie Koordynacyjnej) jak i programowych. Aktualizacja naszych celów, po zaistniałej sytuacji na scenie politycznej, po dwóch latach rządów PiS-u, będzie się odbywała w trakcie najbliższego kwartału. 

W mojej ocenie widok na pozytywny efekt działania stowarzyszenia, mającego przejrzyste źródła finansowania, uregulowany status prawny dają następujące czynniki:

  • Pojawienie się kolejnych negatywnych opinii na temat działań i ich skutków wobec PiS-u w mediach (jednym z przykładów są publikacje na łamach www.oburzeni.pl  p. Małgorzaty Tod).
  • Zmiana sytuacji formacji KUKIZ15.
  • Powolny powrót na scenę polityczną SLD, PSL.
  • Utrwalanie istnienia na niej Nowoczesnej.
  • Kończenie kariery politycznej przez grupę polityków np. Janusz Palikot, blisko Janusz Korwin-Mikke, blisko Kornel Morawiecki i wielu innych.
  • Jednocześnie zauważalne poszukiwanie przez Wyborców nowej formacji o bliższych im poglądach i sposobie widzenia życia codziennego wokół, w świecie polityki krajowej i światowej.

Moje cele jako Przewodniczącego Stowarzyszenia OBURZENI w czasie bieżącej Kadencji (do listopada 2019 roku) to:

  1. Wypracowanie nowych lub modyfikacja celów politycznych i społecznych Stowarzyszenia (ewentualna zmiana Statutu).
  2. Doprowadzenie do sytuacji, gdy stowarzyszenie liczy co najmniej 400 członków czynnie działających i wpłacających na bieżąco składki.
  3. Uczestniczenie w wyborach samorządowych własnym komitetem wyborczym (o ile umożliwią to powstające ustawy). Ewentualne zawarcie porozumień w sprawie wystawiania wspólnych list z innymi organizacjami.
  4. Przygotowanie, przedyskutowanie i wprowadzenie w życie nowych formuł włączania mieszkańców Polski oraz całych grup społecznych w działalność stowarzyszenia.
  5. Udzielanie pomocy prawnej i organizacyjnej w sprawach Polaków. Często gdy już nie widzą  możliwości pozytywnego dla siebie rozstrzygnięcia sporu, gdy czują się bezsilni.

Dołożę starań by nie używać sformułowań nigdy, niemożliwe, niewykonalne. Jest takie polskie powiedzenie nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej i nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej.

Zapraszam wszystkich interesujących się polityką, chcących podyskutować na różne tematy w gronie osób o zróżnicowanych poglądach na spotkanie  w dniu 10 stycznia 2018 roku o godzinie 17:30 w sali w Parafii M. B. z Lourdes, ul. Wileńska 69 Warszawa.

Sala na tyłach kościoła w przyziemiu na prawo od wejścia. Wejście na teren od strony ulicy Szwedzkiej lub Równej (główne wejście). Dojazd tramwajem nr 23 (ostatni przystanek). Autobusy 120, 135, 160, 162, 190 do przystanku „Szwedzka”.

Z poważaniem

Jan Szymański