Archiwa tagu: wybory

Posiedzenie Rady Koordynacyjnej

Posiedzenie Rady Koordynacyjnej

Zachodzą kolejne zdarzenia polityczne wokół nas. Potrzebne jest nasze kolejne spotkanie.

Posiedzenie Rady odbędzie się dnia 23 sierpnia o 19:00.

  1. Otwarcie Posiedzenia.
  2. Przyjęcie programu.
  3. Partia Oburzeni relacja z prac Jana Szymańskiego i Wojciecha Papisa.
  4. Wdrażanie akcji służebność pod sieci elektroenergetyczne – Tomasz Kucharczyk.
  5. Środowisko Zjednoczenie Narodowe i zachowanie się OBURZONYCH do tej inicjatywy. Antoni Gut. Inne inicjatywy zmierzające do stworzenia partii, komitetów wyborczych.
  6. Omówienie spraw bieżących stowarzyszenia OBURZENI.
  7. Sprawy różne.

Z poważaniem

Jan Szymański

Zlikwidujmy PIT i CIT

Zlikwidujmy PIT i CIT

 

Petycja do Sejmu RP

W maju stowarzyszenie OBURZENI złożyło w Kancelarii Sejmu poniższą Petycję. Obecnie pojawiła się ona jako druk na stronie Sejmu RP.

Poniżej link pod którym można ją odszukać:

http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=PETYCJA&NrPetycji=BKSP-145-226/17

Stowarzyszenie Oburzeni                                  Warszawa, dnia 08  maja 2017 roku

  1. Środkowa 8/24

03-430 Warszawa

KRS 0000504349

www.oburzeni.pl

                                                                        Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

 

                                                                            Marszałek Sejmu RP

                                                                            Pan Marek Kuchciński

                                                                            ul. Wiejska 4/6/8

                                                                             00-902 Warszawa

 

                                                        P E T Y C J A

Szanowny Panie Marszałku,

Na podstawie Art. 2. 1.  Ustawy  z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz. U. z 2014 r. poz. 1195, z 2016 r. poz. 1579.) , działając w interesie publicznym, składamy petycję do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz do Pana Marszałka – organów władzy publicznej.

Stowarzyszenie Oburzeni popiera samorządność, prawa Obywateli , demokrację bezpośrednią oraz polską przedsiębiorczość.

W związku z faktem, że Państwo polskie, poprzez aparat skarbowy dyskryminuje od lat, w coraz większym zakresie polskich przedsiębiorców, zwłaszcza drobnych i małych przedsiębiorców, w związku z faktem , że Polska zadłuża się coraz bardziej, że system podatkowy jest niewydolny, że podatnicy  nie mogą liczyć na sprawiedliwość w sądzie wcale, albo w rozsądnym czasie, składamy petycję do Sejmu R.P. oraz do Marszałka Sejmu R.P. w sprawie zmiany systemu podatkowego w Polsce.

 

W szczególności żądamy:

Zlikwidowania podatku CIT oraz podatku PIT płaconego przez przedsiębiorców,  w obecnej postaci.

PROPONUJEMY ZASTĄPIENIE PODATKU CIT , PODATKU  PIT OSÓB PROWADZĄCYCH DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ ORAZ TZW. RYCZAŁTU EWIDENCJONOWANEGO PODATKIEM PRZYCHODOWYM, w którym to podatku przychodowym miały by swoje udziały także JST (jednostki samorządu terytorialnego) z zachowaniem  dotychczasowe proporcji.

 

Przepisy dotyczące karty podatkowej – dla najmniejszych przedsiębiorców proponujemy pozostawić bez zmian.

                                                      uzasadnienie:

Podając za Ministerstwem Finansów z raportu opublikowanego przez Departament Podatków Dochodowych

 http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/5034290/Informacja

we wrześniu 2015 roku wynika, że  łączne wpływy budżetowe z tytułu podatków dochodowych CIT, PIT oraz ryczałtu ewidencjonowanego przedsiębiorców, za 2014 rok wyniosły:

CIT – 29 709 279 tys. zł

PIT – 16  765 928 tys. zł

Ryczałt ewidencjonowany – 1 911 504 tys. zł

Łącznie wpływy podatkowe od przedsiębiorców do budżetu państwa i samorządów (JST) z tytułu podatków dochodowych to:  48 386 711 zł (czterdzieści osiem miliardów trzysta osiemdziesiąt sześć milionów.. złotych)

Łącznie przychody przedsiębiorców, za 2014 rok:

CIT – 4 978 373 558  tys. zł

PIT –      893 126 303 tys. zł

Ryczałt ewidencjonowany –  42 973 052 tys. zł

R A Z E M:  5 914 472 913  (pięć bilionów dziewięćset czternaście miliardów czterysta siedemdziesiąt dwa miliony dziewięćset trzynaście tysięcy złotych)

Powyższe wyliczenie nie obejmuje przychodów szarej strefy.  

HIPOTETYCZNIE TYLKO JEDEN PROCENT (1%) PODATKU PRZYCHODOWEGO (ŚREDNIO)  OD TEJ KWOTY DAJE 59 MILIARDÓW STO CZTERDZIEŚCI MILIONÓW WPŁYWÓW DO BUDŻETÓW PAŃSTWA I SAMORZĄDÓW, CZYLI O PONAD 10 MILIARDÓW ZŁ WIĘCEJ NIŻ OBECNIE.

Efektywna stawka podatkowa powinna oscylować średnio na poziomie 1,1 do 1,2%, co powinno odpowiadać stawce podatku przychodowego dla produkcji, wytwórczości  i budownictwa oraz sprzedaży nieruchomości ( poza rzemiosłem).

Stawka dla całego handlu, eksportu oraz rzemiosła powinna oscylować w przedziale 0,8 do 0,95%.

Stawka dla pozostałych usług poza budownictwem to 1,7 do 2,5 %.

Spodziewane minimalne zwiększenie wpływów do budżetu państwa  i budżetów samorządów (z tytułu podatku przychodowego i jednoczesnej likwidacji PIT od osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, podatku CIT oraz ryczałtu ewidencjonowanego), to dodatkowe 15 do 20 miliardów złotych więcej!

Należy także uwzględnić dodatkowe wpływy związane z częściowym ujawnieniem się szarej strefy w związku ze zmianą opodatkowania – obniżeniem jednostkowych kosztów podatkowych ( trudne do oszacowania – od kilkuset milionów do kilku miliardów złotych).

PODATEK PRZYCHODOWY NIE JEST CZYMŚ ABSTRAKCYJNYM , PONIEWAŻ FUNKCJONUJE OBECNIE W POLSKIM SYSTEMIE PODATKOWYM , W OKROJONEJ FORMIE JAKO USTAWA z dnia 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. (Dz. U. z dnia 27 listopada 1998 r.)

Jednakowe stawki podatku przychodowego dla wszystkich podmiotów w danej branży nie mogłyby być zakwestionowane ani przez Komisję Europejską, ani przez Trybunał Konstytucyjny, ani przez sądy krajowe, czy międzynarodowe, albowiem wszystkie podmioty byłyby traktowane równo.

Podatek obrotowy został wprowadzony do polskiego systemu podatkowego Ustawą  z dnia 04 maja 1938 roku o podatku obrotowym.

Zagrożona II Rzeczypospolita nie mogła sobie pozwolić na eksperymenty z wpływami budżetowymi w przededniu wojny.

Co  ciekawe stawki zapisane w przedwojennej ustawie wynosiły od 1,25 do 1,8% od obrotu.

 Przedkładamy tekst całej ustawy: file:///C:/Users/test/Downloads/Ustawa%20o%20podatku%20obrotowym%20z%201938%20roku%20(2).pdf

Podatek obrotowy, a podatek przychodowy to prawie to samo, ale nie to samo.

Proponujemy zastosowanie poniższej definicji przychodu z wyłączeniem przychodów osiąganych ze stosunku pracy.

 („Przychód – uzyskany lub należny wpływ wartości, korzyści materialnych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, działalności wykonywanej osobiście, pracy wykonywanej na podstawie stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy oraz z nieruchomości, w tym ze sprzedaży takiej nieruchomości. Przychód może występować w formie przepływu gotówkowego, w postaci rzeczowej lub w postaci należności.”)

 Do 1993 roku podatek obrotowy płaciły w Polsce firmy handlowe i był to zawsze 1% od przychodu ze sprzedaży.

Poważne gremia przedsiębiorców oraz kierownictwa znanych organizacji przedsiębiorców ,kupców, rzemieślników, wielu ekonomistów i nawet niektórzy politycy coraz głośniej i jednoznaczniej wskazują na potrzebę wprowadzenia zasadniczej reformy systemu podatkowego w Polsce i zastąpienie podatku CIT , PIT i ryczałtu ewidencjonowanego podatkiem przychodowym.

Takie rozwiązanie w sposób trwały przyspieszy rozwój gospodarczy Polski, jak również w znaczący sposób zwiększy wpływy budżetowe, a tym samym przyczyni się do poprawy poziomu życia Obywateli oraz ułatwi nam kupcom, rzemieślnikom i przedsiębiorcom prowadzenie działalności gospodarczej. Ponadto Rzeczpospolita Polska stanie się atrakcyjnym krajem dla inwestorów krajowych i zagranicznych, właśnie jako kraj przyjazny podatkowo.

Proponowane rozwiązanie znacznie ograniczy biurokrację w związku z faktem, że zbędne stanie się ustalanie kosztu uzyskania przychodów, zarówno przez przedsiębiorcę, jak i urząd.

Z obrotu, w sposób naturalny, zniknie bardzo wiele pustych faktur VAT nie dokumentujących żadnych rzeczywistych transakcji gospodarczych, a wystawianych jedynie po to, aby zawyżyć koszty uzyskania przychodu.

Sto pięćdziesiąt tysięcy firm – podatników CIT – które obecnie nie płacą podatków (wykazując straty), lub płacą je w symbolicznej wielkości zacznie płacić podatek przychodowy z dnia na dzień. Zatem podatek ten siłą rzeczy zaczną płacić także zagraniczne koncerny handlowe.

Zatrudnienie w urzędach podatkowych wprawdzie spadnie ( za co już teraz  przepraszamy urzędników skarbowych), ale za to wzrośnie w naszych firmach, które staną się bardziej konkurencyjne i skłonne do inwestowania, a więc także tworzenia nowych miejsc pracy.

To w dużej mierze przedsiębiorcy, kupcy i rzemieślnicy są solą tej ziemi.

To my- przedsiębiorcy tworzymy miejsca pracy.  To my – podatnicy utrzymujemy nasze Państwo.

Badania przeprowadzone przez Business Center Club pokazują, że aż 94  procent badanych przedsiębiorców uważa, że obecny Rząd nie poprawił warunków do prowadzenia biznesu w minionym – 2016 roku. Natomiast 88 procent ma „pesymistyczne nastawienie do sytuacji ekonomicznej w Polsce”.

Ponadto 75 procent respondentów obawia się, że rok 2017 przyniesie wzrost kosztów prowadzenia podatkowych. Na drugim biegunie znajduje się liczba przedsiębiorców, chcących inwestować w najbliższym czasie. Takich odważnych jest jedynie 20 procent.

Złe spojrzenie na warunki prowadzenia biznesu w Polsce utrzymuje się od lat. Co, więcej blisko połowa badanych uważa, że jest jeszcze gorzej niż w poprzednich latach.

95 procent firm liczy się ze wzrostem kosztów zatrudnienia, zaś 93 procent obawia się wprowadzenia nowych, niespójnych regulacji. 91 procent twierdzi z kolei, że wejdą w życie niejasne przepisy dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej. Jak więc widać liczba pracodawców, którzy czarno widzą przyszłość, jest przytłaczająca.

Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy wymienia się ogólny brak zaufania przedsiębiorców do aparatu administracji skarbowej

W związku z powyższym żądamy podjęcia rozstrzygnięcia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej polegającego na uchwalaniu przez Sejm nowelizacji ordynacji podatkowej, oraz zmiany , bądź uchwalenia  innych aktów normatywnych  dotyczących podatników- przedsiębiorców , jak również ustawowego zdefiniowania rodzaju i wymiaru płaconych przez przedsiębiorców podatków, w przedstawionym powyżej zakresie, z zachowaniem katalogu zasad zawartych w Ustawie zasadniczej, w szczególności zasadzie stanowiącej, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

  Uważamy, że zarówno system podatkowy w Polsce, jego skuteczność, przejrzystość, a także jak najmniejsza dolegliwość dla podatników wymagają szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego.

Na podstawie  Art. 4. 3.  Ustawy  z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach wyrażamy zgodę na ujawnienie na stronie internetowej Podmiotu rozpatrującego petycję lub urzędu go obsługującego danych Stowarzyszenia Oburzeni

W załączeniu odpis z KRS

Członkowie Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni

Antoni Gut, Wojciech Papis, Jan Szymański

Budowanie stowarzyszenia lub partii

Budowanie stowarzyszenia lub partii

Jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie najszybszym i najskuteczniejszym sposobem na skuteczne zbudowanie znaczącej organizacji jest posiadanie odpowiednio dużych zasobów finansowych. Gdy do tego dołączy się rozpoznawalne osoby ta skuteczność jeszcze wzrasta. Przykładem takiego działania jest p. Janusz Palikot. Zbudował partię na bazie swojej rozpoznawalności i posiadanych pieniędzy.

Inaczej postąpił p. Paweł Kukiz. Na bazie poszukiwań różnych grup społecznych nowego sposobu działania stworzył organizację (struktura bez struktur), która wprowadziła swoich przedstawicieli do wybieralnych organów państwa. W tym projekcie  pomogło mu wiele osób, w tym piszący te słowa, i jako jeden z nielicznych popierający tworzenie struktur bez struktur. Jest to pomysł opisany w literaturze zajmującej się zarządzaniem/kierowaniem organizacją  mający zastosowanie w firmach zatrudniających (tak naprawdę włączających do swoich działań) specjalistów.

W każdym z tych przypadków dochodziły działania marketingowe, wykorzystanie posiadanego dostępu do mediów ogólnopolskich (tzw. reżimowych i określanych innymi epitetami).

Pan Janusz Palikot roztrwonił posiadane zaufanie ludzi. Podobnie postąpiło wielu innych przed nim. Czy to samo czeka organizację stworzoną przez p. Pawła Kukiza?

Stowarzyszenie OBURZENI podejmuje próbę stworzenia trwałej organizacji (stowarzyszenia lub/i partii). Jedna z takich prób jest zwołanie Kongresu Zjednoczeniowego.

Z drugiej strony nie zaniedbujemy codziennej działalności na rzecz osób pokrzywdzonych przez polski system niesprawiedliwości. Dokładamy starań by wspomóc działania innych organizacji, których akcje są zgodne lub zbliżone z celami stowarzyszenia.

Z poważaniem

Jan Szymański – Wiceprzewodniczący Rady Koordynacyjnej

 

Działalność polityczna

Działalność polityczna

W Polsce zarejestrowanych jest na dzień dzisiejszy 77 partii politycznych. Jak dużo osób zdaje sobie sprawę z ich różnorodności i ilości. Ambicje politycznego oddziaływania, jak również czysto zaangażowania w politykę nie kryje i faktycznie uprawia wiele stowarzyszeń jak i organizacji innego typu. Ich liczba to już tysiące. Większość zainteresowanych polityką wie, że faktyczny udział i wpływ na wydarzenia w Polsce ma kilkanaście z nich na szczeblu ogólnokrajowym i kilkadziesiąt  na szczeblu lokalnym (gminy, dzielnice,  powiaty). Wielu znajomych twierdzi, że posiadanie kilku milionów złotych pozwoliłoby im na stworzenie czy to partii czy innej organizacji o takim zasięgu, by w wyborach przekroczyć 5% próg  i wprowadzić swoich przedstawicieli do organów wybieralnych na szczeblu krajowym.

Czy to twierdzenie jest prawdziwe?

Działaniem, które mogłem prześledzić od różnych stron, były wnioski o Referenda w sprawie odwołania Prezydent m. st. Warszawy p. Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Pierwsze organizowane przez p. Piotra Guziała okazało się skuteczne w takim stopniu, że do niego doszło. Efekt końcowy nie był sukcesem. Jak duże środki zostały zaangażowane w to przedsięwzięcie wiedzą tylko nieliczni. Jednak, jak szepcą niektórzy, wydano kwoty w milionach złotych. Nasza akcja z próbą doprowadzenia do tego samego referendum była nieskuteczna. Udało się zebrać kilka tysięcy podpisów bez angażowania jakichkolwiek środków finansowych.

Powstanie PiS, PO, Nowoczesnej, Palikot to już tylko pieniądze. Okazało się, że jest to najskuteczniejszy sposób uruchamiania nowego bytu politycznego.

Stowarzyszenie OBURZENI nie ukrywa ambicji politycznych. Do tej pory od początku swego istnienia korzysta tylko ze składek członkowskich i niewielkich darowizn. Jedna powyżej 1 tysiąca złotych w 2015 roku.

Czy nasze działanie jest skuteczne. Do tej pory nie osiągnęliśmy zakładanych celów. Mamy niewielkie sukcesy. Projekt pod nazwą „Referendum o odwołanie HGW” dał nam byt medialny na szczeblu krajowym i kontakt z wieloma środowiskami. Pojedyncze drobne sukcesy w wymiarze pojedynczych osób, które wspieraliśmy  i wspieramy w ich walce z wymiarem niesprawiedliwości w różnych częściach Polski.

Co dalej?

Dużym wyzwaniem jest podjęta przez stowarzyszenie OBURZENI próba zorganizowania Kongresu różnych środowisk w dniu 10 czerwca 2017 roku w Warszawie ul. Miodowa 14. Jest to kolejna próba zintegrowania środowisk w celu wystawiania swoich list wyborczych w nadchodzących wyborach. Zachęcamy wszystkich chętnych do udziału w tym Kongresie. W celu uzyskania szczegółowych informacji lub zgłaszania udziału prosimy o kontakt z Radą Koordynacyjną stowarzyszenia OBURZENI.

Z poważaniem

Jan Szymański – Wiceprzewodniczący Rady Koordynacyjnej

 

 

Miodowa 14-spotkanie otwarte

Miodowa 14-spotkanie otwarte

Niniejszym zapraszam Panie i Panów w dniu 23 lutego 2017 roku, na nasze comiesięczne spotkanie otwarte w sali przy ul Miodowej 14 w Warszawie. Początek spotkania godz 16:00.

Mam do prośbę abyście Państwo, do udziału w tym zebraniu zachęcili choć jedną osobę z Waszego lub innego środowiska.

Druga prośba,  abyście poinformowali wszelkimi dostępnymi środkami medialnymi wszystkie osoby mogące być zainteresowane współpracą we wspieraniu osób krzywdzonych przez ludzi władzy. Jednocześnie osób chcących się organizować do wyborów samorządowych.

W chwili obecnej jesteśmy jedynym stowarzyszeniem o takiej nazwie oficjalnie zarejestrowanym, pozostałe inicjatywy takie jak np. Piotra Rybaka z Wrocławia nigdy się nie zarejestrowały w KRS.

Nasze stowarzyszenie wykonało dość dużą pracę, aby uporządkować swoją działalność po kilku aktach destrukcji ze strony różnych osób i służb specjalnych, nie chcących zezwolić aby OBURZENI zorganizowali się w jakiejś trwałej strukturze i aby stanowili siłę mogącą występować w obronie krzywdzonych osób, rodzin czy środowisk przez ludzi władzy III RP.

Obecnie jesteśmy aktywnym społecznie i politycznie środowiskiem, zorganizowaliśmy 3 września ub. roku demonstrację przed PKiN gdzie odbywało się zebranie sędziów. Następnie zgłosiliśmy wniosek o odwołanie Prezydent m. st.  Warszawy i zebraliśmy kilkanaście tysięcy podpisów w tej sprawie. Aktywnie wspieramy różne osoby z całego Kraju w ich nierównej konfrontacji ze zdemoralizowanym systemem okrągłostołowym, z ludźmi władzy, z ich poczuciem bezkarności. Aktywnie uczestniczymy w dyskusji nad
nowym kształtem samorządu ze szczególnym uwzględnieniem kadencyjności wójtów i burmistrzów oraz kształtu metropolii Warszawskiej.

W najbliższym czasie przygotowujemy duże na  2 – 3 tysiące ludzi spotkanie w Warszawie.

Naszym celem jest zbudowanie struktury ludzi dobrej woli, która z jednej strony będzie zdolna wpływać na bieg wydarzeń w Polsce i w poszczególnych województwach czy gminach ale zależy nam na tym aby nasza pomoc dla osób krzywdzonych przez ludzi władzy III RP była skuteczna.

Dlatego zwracam się do Pani/Pana i proszę o aktywne włączenie się Państwa i osób z Wami współpracujących w nasz ruch wspierania Polaków w walce z bezprawiem, w walce o lepszą przyszłość naszego Kraju.
Z poważaniem  

Jan Szymański – Wiceprzewodniczący Rady Koordynacyjnej stowarzyszenia OBURZENI

Tel. 600-820-483

www.oburzeni.pl

Petycja do Sejmu RP

Stowarzyszenie Oburzeni                                  Warszawa, dnia 06  lutego 2017 roku

  1. Środkowa 8/24

03-430 Warszawa

KRS 0000504349

                                                                                                   Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

                                                                            na ręce Pana Marszałka

                                                                            Marka Kuchcińskiego

 

                                                                                                     ul. Wiejska 4/6/8

                                                                                                    00-902 Warszawa

 

                                                        P E T Y C J A

Szanowny Panie Marszałku,

 

Na podstawie Art. 2. 1.  Ustawy  z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz. U. z 2014 r. poz. 1195, z 2016 r. poz. 1579.) , działając w interesie publicznym, składamy petycję do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej – organu władzy publicznej.

Stowarzyszenie Oburzeni popiera samorządność, prawa Obywateli oraz demokrację bezpośrednią.

W związku z faktem, że Prezes Prawa i Sprawiedliwości Pan Jarosław Kaczyński publicznie zapowiedział nowelizację Kodeksu wyborczego dotyczącą zmiany sposobu i możliwości wyboru wójtów, burmistrzów i prezydentów miast , zmianę polegającą między innymi na ograniczeniu możliwości kandydowania na te stanowiska poprzez ustawowe ograniczenie możliwości pełnienia powyższych funkcji przez tę samą osobę najwyżej przez dwie kadencje.

Jako Stowarzyszenie Oburzeni popieramy powyższe rozwiązanie pod warunkiem, że nowe prawo będzie w tym zakresie działać od momentu jego wprowadzenia i nie będzie działać wstecz w stosunku do tych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, którzy sprawują, lub sprawowali już swoje funkcje w samorządach.

Z publicznych zapowiedzi Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego wynika jednak, że planowane jest wprowadzenie przepisu (ów) na mocy których osoba która już przez dwie kadencje była wójtem, burmistrzem , czy prezydentem miasta nie będzie mogła ponownie ubiegać się o to stanowisko, co narusza naszym zdaniem jedną z fundamentalnych zasad państwa prawa o niedziałaniu prawa wstecz oraz zasadę przyzwoitej legislacji jak również bierne prawo wyborcze samych zainteresowanych. W znacznym stopniu również ogranicza  czynne prawa wyborcze milionów Wyborców, ponieważ nagle zniknie z przestrzeni publicznej tysiące aktualnych samorządowców, których Wyborcy ci chcieliby poprzeć , a planowana nowelizacja ustawy im to uniemożliwia.

          Przedmiot  niniejszej petycji:

W związku z powyższym żądamy podjęcia rozstrzygnięcia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej polegającego na nieuchwalaniu przez Sejm nowelizacji Kodeksu wyborczego, czy innego aktu normatywnego ograniczającego bierne prawa wyborcze wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, nowelizacji polegającej na działaniu prawa wstecz w przedstawionym powyżej zakresie. Albowiem zarówno bierne prawa wyborcze samorządowców jak i czynne prawa wyborcze Wyborców  wymagają szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego.

Na podstawie  Art. 4. 3.  Ustawy  z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach wyrażamy zgodę na ujawnienie na stronie internetowej Podmiotu rozpatrującego petycję lub urzędu go obsługującego danych Stowarzyszenia Oburzeni

Łączymy wyrazy szacunku

 

Przewodniczący Stowarzyszenia Antoni Gut……………………….

 

Skarbnik Stowarzyszenia  Tomasz Paweł Kucharczyk…………………

 

Wice-przewodniczący  Stowarzyszenia  Jan Szymański……………………………………..

 

Sekretarz Stowarzyszenia Wojciech Papis…………………….

 

 

 

W załączeniu odpis z KRS

Oburzeni Zebranie otwarte

Oburzeni Zebranie otwarte

Rada Koordynacyjna stowarzyszenia OBURZENI zaprasza na otwarte zebranie  w Warszawie na ulicy Miodowej 14 w dniu 19 stycznia 2017 roku o godzinie 16:00.
 

Prosimy o aktywne włączenie się w przygotowanie i przebieg tego zebrania. Propozycje tematyki i porządku zebrania można przesłać na adresy mailowe lub kontakty telefoniczne Rady Koordynacyjnej podane na stronie www.oburzeni.pl

 
 Prosimy każdego by starał się nawiązać współpracę z innymi osobami (najlepiej liderami jakiś środowisk) i zaprosić ich i ich przyjaciół na nasze zebranie otwarte na Miodowej 14.
 
Z poważaniem
Rada Koordynacyjna
 

Demokracja w Polsce

Demokracja w Polsce

DLA PRZYPOMNIENIA

Słowo demokracja pochodzi od dwóch słów z języka greckiego, tj. demos – oznacza lud      i kratos – władza.

Demokracja to władza ludu.

W ustroju demokratycznym wszyscy obywatele mają takie same prawa,

a rządy zależne są od większości.

 

PYTANIE DO KOMISJI WENECKIEJ I DO KOMISJI EUROPEJSKIEJ:

– Czy Naród Polski jako suweren w swojej Ojczyźnie, może, mechanizmami demokratycznymi, zmienić

   obecnie obowiązującą antypolską i antynarodową Konstytucję i skład osobowy Trybunału   

   Konstytucyjnego chroniący ten najwyższy akt prawny ?? . 

– Czy zewnętrzne obce organizacje, mogą Mu tego zabronić ??.

– Na podstawie jakich przepisów międzynarodowego prawa, obce organizacje polityczne, mogą

   ingerować w wewnętrzne sprawy demokratycznie rządzącego się innego państwa, tak jak to ma

   miejsce w przypadku  Niemców i Amerykanów w stosunku do Polski ?.

 

Platforma Obywatelska pozbawiona większości w parlamencie RP , pragnie wszelkimi pozaprawnymi metodami, łamiąc podstawowe zasady demokracji, między innymi, pod szyldem KOMITET OBRONY DEMOKRACJI, odzyskać utraconą władzę.

Zorganizowany KOD – Komitet Obrony Demokracji, wbrew intencjom PO,  ale zgodnie ze swoją nazwą, stal się sprzymierzeńcem PiS-u, który mocą demokratycznych wyborów, posiada większość w polskim parlamencie.

Dlatego też dla twórców ruchu obywatelskiego KOD należą się wyrazy szacunku za ich trud w obronie demokracji w Polsce, w tym również partii Prawa i Sprawiedliwość.

Niemiecka Piąta Kolumna wykorzystując nieświadomość niewielkiej grupy obywateli i świadomych agentów pragnie udowodnić, że demokracja oznacza: rządy mniejszości, które w jej mniemaniu, powinny przysługiwać PO, a nie większości reprezentowanej przez PiS.

Jeden z najmocniejszych ludzi na świecie b. prezydent Lech Wałęsa, który jednoosobowo bez rozlewu krwi, obalił potężny komunistyczny blok militarny w środkowo-wschodniej Europie, w tym i w Polsce, w okresie swojej prezydentury w III-ciej RP przyznał jednak, że „Nie o take Polske walczylim”. Obecnie zaprzecza temu co wówczas powiedział i dodatkowo nawołuje do krwawych, siłowych metod przywrócenia władzy tym, którzy dążą do piątego rozbioru naszej Ojczyzny, deklarując również („nie chcem, ale muszem”), gotowość wyprowadzenia znaczną część naszych Rodaków na ulice, a nie jak to jest w demokracji do lokali wyborczych, aby „siłom” odebrać  władzę od PiS, które wolą Ludu Polskiego, zdobyło większość w parlamencie.

 

APEL DO MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI I GENERALNEGO PROKURATORA

  1. Wałęsa i wszyscy wałęsopodobni osobnicy deklarujący organizowanie krwawych niepokojów społecznych przeciwko demokratycznie wybranym przedstawicielom Narodu dla sprawowania władzy, wkroczyli na drogę przestępstwa, powinni pilnie stanąć przed prokuratorem i sądem, aby w majestacie obowiązującego prawa, odebrać im możliwość zrealizowania zbrodniczych zamiarów przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Podstawa prawna:

Art. 13 Konstytucji RP, cyt. „Zakazane jest…….stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy  

        lub wpływu na politykę państwa….

 

Art. 128 Kodeksu Karnego

, cyt. „Kto w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3”.

, cyt. „ Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w , podlega karze pozbawienia wolności od 3 do lat 5”.

cyt. „Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

 

Luty 2016 r.                                                                                   mgr inż. Józef Mikołowski

Niby kapitalizm

Niby Kapitalizm

 

Tak jak niegdyś fałszywie używano słowa „demokracja” do opisywania sowieckiego totalitaryzmu, tak dziś nadużywa się słów „wolny rynek” i „wolna konkurencja” do opisywania ustroju gospodarczego, który z liberalnym kapitalizmem nie ma nic wspólnego. Procesy gospodarcze kontroluje się obecnie o wiele skuteczniej niż w czasach siermiężnego socjalizmu. Współczesne elity sprawujące realną władzę wykorzystują do tego nieporównanie bardziej wyrafinowane metody i zaawansowane technologie. Naszych rodziców i dziadków ujarzmiano strzałem w potylicę i przesłuchaniami w esbeckich katowniach. Nas zmusza się do uległości odcinając od możliwości podjęcia zatrudnienia i zdobywania środków do życia, pozostawiając banicję, jako alternatywę dla samobójstwa.

Trudna do zrozumienia groteskowość systemu komunistycznego polegała między innymi na tym, że na ogromnym, głodnym wszystkiego środkowoeuropejskim rynku nie udało się zorganizować silnej i stabilnej gospodarki. Niezaspokojony popyt — marzenie każdego normalnego przedsiębiorcy — nie miał żadnego biznesowego znaczenia w modelu gospodarczym, który w każdym detalu poddany był kontroli komunistycznej ideologii oraz partyjnej nomenklatury. Naturalne prawo popytu i podaży nie działało w czasach, gdy jedyną poprawną politycznie formą gospodarowania były tzw. jednostki gospodarki uspołecznionej. Choć dziś może to dziwić, pomimo ogromnego popytu brakowało wszystkiego — od mieszkań, po środki higieny osobistej… i to nie było śmieszne, bo bieda pozbawia godności, deprawuje i rodzi patologie.

Reglamentowanie deficytowych dóbr służyło przede wszystkim do ujarzmiania społeczeństwa, a także do pozyskiwania bezpieczniackiej agentury i jej współpracowników. W zamian za  pieniądze i resortowe przywileje funkcjonariusze służby bezpieczeństwa, milicji obywatelskiej i ludowego wojska polskiego infiltrowali, donosili i rozbijali opozycję, niszcząc bez skrupułów życie dysydentów i ich rodzin. Mimo totalnej kontroli, nie udało się komunistom zapewnić życia w dostatku i szczęściu. Próby zbudowania ustroju opartego na fałszywych pryncypiach, kłamstwach i zbrodniach zakończyły się ostatecznie nędzą, hiperinflacją oraz zdeterminowanym oporem wzburzonego, zamkniętego w socjalistycznym obozie społeczeństwa.

Dwa dziesięciolecia na przełomie wieków były okresem względnej wolności gospodarczej, ponieważ dla konieczności zbudowania nowego państwa i gospodarki na ruinie PRL nie było alternatywy. Początki nie były łatwe, ponieważ w okresie komuny zniszczono lub zmuszono do emigracji tych wszystkich, którzy posiadali do tego odpowiednie kompetencje. Budowanie nowej rzeczywistości ustrojowej odbywało się na zasadach improwizacji — metodą prób i błędów, w politycznym chaosie oraz z niewielkim zaangażowaniem krajowego kapitału, bo tylko nieliczni posiadali tutaj jakieś większe pieniądze. Wspaniałomyślnie, jak się mogło wówczas wydawać, pomagały nam kraje zamożnego Zachodu oferując know-how, konsultantów, fundusze pomocowe, stypendia oraz kapitał inwestycyjny. Wspierając  nas w budowaniu demokracji i kapitalistycznej gospodarki instalowały jednocześnie przyczółki dla swojej kolonialnej ekspansji.

Ich partnerem, o dziwo, była przede wszystkim stara komunistyczna nomenklatura oraz dogadana  z nią przy Okrągłym Stole postsolidarnościowa opozycja, czyli te gremia polityczne, które nadal kontrolowały najważniejsze instytucje państwowe i gospodarkę, bez względu na to, która partia znajdowała się aktualnie przy władzy. W zamian za  kontrolę polityki personalnej tutejszych przedstawicielstw zachodnich koncernów oraz inne korzyści, postkomunistyczne elity gwarantowały zagranicznym partnerom ochronę ich interesów, dostęp do polskiego rynku, taniej siły roboczej oraz korzystne rozwiązania legislacyjne i decyzje administracyjne, umożliwiające kolonialną eksploatację na preferencyjnych warunkach zarówno naszych narodowych zasobów, jak i prywatnych kieszeni.  W ten sposób wykreowano klasę tutejszych kompradorów, która w perspektywie realnej zmiany ustroju państwa (nie pozorowanej, jak w roku 1989.) zaciekle broni swoich uprzywilejowanych pozycji, korzystając z propagandowego wsparcia mediów informacyjnych należących prawie w całości do zagranicznych — głównie niemieckich — koncernów.

Paradoksalnie, pomimo licznych hipermarketów, reglamentowanie dostępu do dóbr materialnych nadal pozostaje podstawowym narzędziem panowania nad polskim społeczeństwem i neutralizowania antysystemowej opozycji. Metody są jednak inne, niż te z okresu PRL. Dziś nie  ogranicza się dostępu do towarów w sklepach, ale do pracy i pieniędzy. Możliwe to jest dzięki pełnej, niejawnej kontroli funkcjonowania przedsiębiorstw, kontroli dostępu do rynków oraz kontroli dostępu do miejsc pracy w sektorze publicznym i prywatnym.

Z wyjątkiem niewielkich lokalnych warsztatów i sklepików, bez zgody tajnych służb nie rozwinie w Polsce działalności żaden znaczący przedsiębiorca, ponieważ odcięty zostanie od zamówień i zleceń, źródeł finansowania, licencji, wydrenowany będzie z know-how, a ponadto uwikłany w niekończące się postępowania skarbowe i administracyjne (jak choćby Roman Kluska i Optimus).  Nie otrzyma również szybkiej i skutecznej ochrony swoich interesów w postępowaniach  przed dyspozycyjnymi prokuraturami i sądami. Zagraniczne marki nie wejdą na polski rynek zanim nie ułożą się z tajnymi służbami, reprezentowanymi przez specjalnie powołane do pośredniczenia w takich sprawach spółki.

W departamentach polityki personalnej każdej większej firmy (działającej za zgodą służb) zatrudnieni są natomiast funkcjonariusze dysponujący możliwościami błyskawicznego prześwietlenia każdego życiorysu, podejmujący ostateczne decyzje o zatrudnieniu. Kompetencje kandydata do pracy nie mają większego znaczenia, ponieważ dobra praca jest tylko dla osób powiązanych z resortami bezpieczeństwa, ich rodzin i współpracowników, natomiast dla pozostałych — niewolniczy wyzysk i szklany sufit. Nadal obowiązuje stara resortowa zasada BMW — Bierny, Mierny, aby Wierny.

Mechanizmy kontroli rynku, przedsiębiorstw i rynku pracy działają dyskretnie i większość ludzi nie uświadamia sobie tych utajnionych procedur. Dostrzegają jedynie fragment rzeczywistości —  trudne do zrozumienia i pokonania bariery, które ograniczają ich szanse na rynku pracy, a w konsekwencji dostęp do wielu podstawowych dóbr materialnych, niezbędnych do ułożenia sobie godnego życia. Zderzając się w ojczystym kraju z barierą totalnej niemożności, nie analizują jej przyczyn, ale podejmują decyzję o opuszczeniu Polski — najpierw na jakiś czas, a później na stałe, bo nie mają do czego wracać. Emigrują najczęściej ludzie młodzi, niemający nic do stracenia,  którzy swoje szanse na pieniądze oraz zawodowy i osobisty rozwój oceniają tutaj prawie na zerowe. Miłość do ojczyzny staje się dla nich frazesem, skoro ojczyzna tej miłości nie odwzajemnia, a za jej okazywanie mogą zapłacić utratą środków do życia i perspektyw, ostracyzmem, biedą i społecznym wykluczeniem.

Niby-kapitalizm, który wyewoluował z socjalistycznej demokracji spowodował, że patriotyzm stał się domeną głównie emerytów, mających zapewnione jako takie utrzymanie; bezrobotnych na utrzymaniu swoich rodzin, żyjących nadzieją na zmiany; polityków oraz bezpieczniackiej agentury, zadaniowanej do kompromitowania i rozbijania autentycznych opozycyjnych środowisk. Patologiczny, pasożytniczy, niemający nic wspólnego z wolnym rynkiem i wolną konkurencją system gospodarczy pogłębia przepaść między nieliczną warstwą zamożnych kompradorskich elit i skazaną na zdeklasowanie resztą społeczeństwa. W dłuższej perspektywie zbankrutuje, tak jak zbankrutowała gospodarka epoki realnego socjalizmu.

Łukasz Rzetelski   |   Źródło: info.jawamedia.pl

Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny

ŻĄDAJMY WYŁĄCZENIA SĘDZIÓW TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO

Na 3 grudnia Trybunał Konstytucyjny wyznaczył rozprawę ws. zgodności z konstytucją przepisów ustawy z dnia 25 czerwca o Trybunale Konstytucyjnym przez Platformę Obywatelską. PO-PSL i ich nominaci z Trybunału chcą doprowadzić do sytuacji „orzekania we własnej sprawie”, a każdy wie, iż Trybunał raczej wyda orzeczenie polityczne, we własnym interesie (a nie interesie państwa czy praworządności). 
Dlatego wzywamy do wysyłania maili wspierających petycję Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE w sprawie wyłączenia wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego z rozpatrywania wniosku ws. zbadania zgodności z konstytucją przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym na adresy;
lub przez formularz kontaktowy 
 
Poniżej treść do wysłania:
W związku z wnioskiem grupy posłów z dnia 17 listopada br. dot. zbadania zgodności z konstytucją niektórych przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (K 34/15), dołączam się do petycji Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE z dnia 18 listopada 2015 r. i na podstawie art.2 pkt.3 ustawy z dnia 11 lipca 2014 o petycjach zwracamy się o wyłączenie z rozprawy w dniu 3 grudnia prezesa Trybunału Andrzeja Rzeplińskiego, wiceprezesa Stanisława Biernata, sędziów Marka Zubika i Leona Kieresa a także pozostałych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w związku z art. 46 ust.1 pkt. 3 i 4 oraz art.46 ust.2 pkt.2 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Okolicznościami uzasadniającymi wyłączenie ww. osób są m.in. udział prezesa i wiceprezesa TK w pracach nad ustawą, zajęcie stanowiska przez prezesa Rzeplińskiego ws. wyboru nowych sędziów zanim nastąpiła rozprawa, orzekanie de facto przez sędziów we własnej sprawie (np. ws. immunitetu). Ponadto niedopuszczalne w świetle art.2 konstytucji jest sytuacja, w której Trybunał rozpozna zgodność z konstytucją ustawy na podstawie przepisów tejże zaskarżonej ustawy.
 
Nazwisko i imię
adres e-mail