Archiwa tagu: wybory

Petycja do Sejmu RP

Stowarzyszenie Oburzeni                                  Warszawa, dnia 06  lutego 2017 roku

  1. Środkowa 8/24

03-430 Warszawa

KRS 0000504349

                                                                                                   Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

                                                                            na ręce Pana Marszałka

                                                                            Marka Kuchcińskiego

 

                                                                                                     ul. Wiejska 4/6/8

                                                                                                    00-902 Warszawa

 

                                                        P E T Y C J A

Szanowny Panie Marszałku,

 

Na podstawie Art. 2. 1.  Ustawy  z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach (Dz. U. z 2014 r. poz. 1195, z 2016 r. poz. 1579.) , działając w interesie publicznym, składamy petycję do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej – organu władzy publicznej.

Stowarzyszenie Oburzeni popiera samorządność, prawa Obywateli oraz demokrację bezpośrednią.

W związku z faktem, że Prezes Prawa i Sprawiedliwości Pan Jarosław Kaczyński publicznie zapowiedział nowelizację Kodeksu wyborczego dotyczącą zmiany sposobu i możliwości wyboru wójtów, burmistrzów i prezydentów miast , zmianę polegającą między innymi na ograniczeniu możliwości kandydowania na te stanowiska poprzez ustawowe ograniczenie możliwości pełnienia powyższych funkcji przez tę samą osobę najwyżej przez dwie kadencje.

Jako Stowarzyszenie Oburzeni popieramy powyższe rozwiązanie pod warunkiem, że nowe prawo będzie w tym zakresie działać od momentu jego wprowadzenia i nie będzie działać wstecz w stosunku do tych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, którzy sprawują, lub sprawowali już swoje funkcje w samorządach.

Z publicznych zapowiedzi Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego wynika jednak, że planowane jest wprowadzenie przepisu (ów) na mocy których osoba która już przez dwie kadencje była wójtem, burmistrzem , czy prezydentem miasta nie będzie mogła ponownie ubiegać się o to stanowisko, co narusza naszym zdaniem jedną z fundamentalnych zasad państwa prawa o niedziałaniu prawa wstecz oraz zasadę przyzwoitej legislacji jak również bierne prawo wyborcze samych zainteresowanych. W znacznym stopniu również ogranicza  czynne prawa wyborcze milionów Wyborców, ponieważ nagle zniknie z przestrzeni publicznej tysiące aktualnych samorządowców, których Wyborcy ci chcieliby poprzeć , a planowana nowelizacja ustawy im to uniemożliwia.

          Przedmiot  niniejszej petycji:

W związku z powyższym żądamy podjęcia rozstrzygnięcia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej polegającego na nieuchwalaniu przez Sejm nowelizacji Kodeksu wyborczego, czy innego aktu normatywnego ograniczającego bierne prawa wyborcze wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, nowelizacji polegającej na działaniu prawa wstecz w przedstawionym powyżej zakresie. Albowiem zarówno bierne prawa wyborcze samorządowców jak i czynne prawa wyborcze Wyborców  wymagają szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego.

Na podstawie  Art. 4. 3.  Ustawy  z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach wyrażamy zgodę na ujawnienie na stronie internetowej Podmiotu rozpatrującego petycję lub urzędu go obsługującego danych Stowarzyszenia Oburzeni

Łączymy wyrazy szacunku

 

Przewodniczący Stowarzyszenia Antoni Gut……………………….

 

Skarbnik Stowarzyszenia  Tomasz Paweł Kucharczyk…………………

 

Wice-przewodniczący  Stowarzyszenia  Jan Szymański……………………………………..

 

Sekretarz Stowarzyszenia Wojciech Papis…………………….

 

 

 

W załączeniu odpis z KRS

Oburzeni Zebranie otwarte

Oburzeni Zebranie otwarte

Rada Koordynacyjna stowarzyszenia OBURZENI zaprasza na otwarte zebranie  w Warszawie na ulicy Miodowej 14 w dniu 19 stycznia 2017 roku o godzinie 16:00.
 

Prosimy o aktywne włączenie się w przygotowanie i przebieg tego zebrania. Propozycje tematyki i porządku zebrania można przesłać na adresy mailowe lub kontakty telefoniczne Rady Koordynacyjnej podane na stronie www.oburzeni.pl

 
 Prosimy każdego by starał się nawiązać współpracę z innymi osobami (najlepiej liderami jakiś środowisk) i zaprosić ich i ich przyjaciół na nasze zebranie otwarte na Miodowej 14.
 
Z poważaniem
Rada Koordynacyjna
 

Demokracja w Polsce

Demokracja w Polsce

DLA PRZYPOMNIENIA

Słowo demokracja pochodzi od dwóch słów z języka greckiego, tj. demos – oznacza lud      i kratos – władza.

Demokracja to władza ludu.

W ustroju demokratycznym wszyscy obywatele mają takie same prawa,

a rządy zależne są od większości.

 

PYTANIE DO KOMISJI WENECKIEJ I DO KOMISJI EUROPEJSKIEJ:

– Czy Naród Polski jako suweren w swojej Ojczyźnie, może, mechanizmami demokratycznymi, zmienić

   obecnie obowiązującą antypolską i antynarodową Konstytucję i skład osobowy Trybunału   

   Konstytucyjnego chroniący ten najwyższy akt prawny ?? . 

– Czy zewnętrzne obce organizacje, mogą Mu tego zabronić ??.

– Na podstawie jakich przepisów międzynarodowego prawa, obce organizacje polityczne, mogą

   ingerować w wewnętrzne sprawy demokratycznie rządzącego się innego państwa, tak jak to ma

   miejsce w przypadku  Niemców i Amerykanów w stosunku do Polski ?.

 

Platforma Obywatelska pozbawiona większości w parlamencie RP , pragnie wszelkimi pozaprawnymi metodami, łamiąc podstawowe zasady demokracji, między innymi, pod szyldem KOMITET OBRONY DEMOKRACJI, odzyskać utraconą władzę.

Zorganizowany KOD – Komitet Obrony Demokracji, wbrew intencjom PO,  ale zgodnie ze swoją nazwą, stal się sprzymierzeńcem PiS-u, który mocą demokratycznych wyborów, posiada większość w polskim parlamencie.

Dlatego też dla twórców ruchu obywatelskiego KOD należą się wyrazy szacunku za ich trud w obronie demokracji w Polsce, w tym również partii Prawa i Sprawiedliwość.

Niemiecka Piąta Kolumna wykorzystując nieświadomość niewielkiej grupy obywateli i świadomych agentów pragnie udowodnić, że demokracja oznacza: rządy mniejszości, które w jej mniemaniu, powinny przysługiwać PO, a nie większości reprezentowanej przez PiS.

Jeden z najmocniejszych ludzi na świecie b. prezydent Lech Wałęsa, który jednoosobowo bez rozlewu krwi, obalił potężny komunistyczny blok militarny w środkowo-wschodniej Europie, w tym i w Polsce, w okresie swojej prezydentury w III-ciej RP przyznał jednak, że „Nie o take Polske walczylim”. Obecnie zaprzecza temu co wówczas powiedział i dodatkowo nawołuje do krwawych, siłowych metod przywrócenia władzy tym, którzy dążą do piątego rozbioru naszej Ojczyzny, deklarując również („nie chcem, ale muszem”), gotowość wyprowadzenia znaczną część naszych Rodaków na ulice, a nie jak to jest w demokracji do lokali wyborczych, aby „siłom” odebrać  władzę od PiS, które wolą Ludu Polskiego, zdobyło większość w parlamencie.

 

APEL DO MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI I GENERALNEGO PROKURATORA

  1. Wałęsa i wszyscy wałęsopodobni osobnicy deklarujący organizowanie krwawych niepokojów społecznych przeciwko demokratycznie wybranym przedstawicielom Narodu dla sprawowania władzy, wkroczyli na drogę przestępstwa, powinni pilnie stanąć przed prokuratorem i sądem, aby w majestacie obowiązującego prawa, odebrać im możliwość zrealizowania zbrodniczych zamiarów przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Podstawa prawna:

Art. 13 Konstytucji RP, cyt. „Zakazane jest…….stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy  

        lub wpływu na politykę państwa….

 

Art. 128 Kodeksu Karnego

, cyt. „Kto w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3”.

, cyt. „ Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w , podlega karze pozbawienia wolności od 3 do lat 5”.

cyt. „Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

 

Luty 2016 r.                                                                                   mgr inż. Józef Mikołowski

Niby kapitalizm

Niby Kapitalizm

 

Tak jak niegdyś fałszywie używano słowa „demokracja” do opisywania sowieckiego totalitaryzmu, tak dziś nadużywa się słów „wolny rynek” i „wolna konkurencja” do opisywania ustroju gospodarczego, który z liberalnym kapitalizmem nie ma nic wspólnego. Procesy gospodarcze kontroluje się obecnie o wiele skuteczniej niż w czasach siermiężnego socjalizmu. Współczesne elity sprawujące realną władzę wykorzystują do tego nieporównanie bardziej wyrafinowane metody i zaawansowane technologie. Naszych rodziców i dziadków ujarzmiano strzałem w potylicę i przesłuchaniami w esbeckich katowniach. Nas zmusza się do uległości odcinając od możliwości podjęcia zatrudnienia i zdobywania środków do życia, pozostawiając banicję, jako alternatywę dla samobójstwa.

Trudna do zrozumienia groteskowość systemu komunistycznego polegała między innymi na tym, że na ogromnym, głodnym wszystkiego środkowoeuropejskim rynku nie udało się zorganizować silnej i stabilnej gospodarki. Niezaspokojony popyt — marzenie każdego normalnego przedsiębiorcy — nie miał żadnego biznesowego znaczenia w modelu gospodarczym, który w każdym detalu poddany był kontroli komunistycznej ideologii oraz partyjnej nomenklatury. Naturalne prawo popytu i podaży nie działało w czasach, gdy jedyną poprawną politycznie formą gospodarowania były tzw. jednostki gospodarki uspołecznionej. Choć dziś może to dziwić, pomimo ogromnego popytu brakowało wszystkiego — od mieszkań, po środki higieny osobistej… i to nie było śmieszne, bo bieda pozbawia godności, deprawuje i rodzi patologie.

Reglamentowanie deficytowych dóbr służyło przede wszystkim do ujarzmiania społeczeństwa, a także do pozyskiwania bezpieczniackiej agentury i jej współpracowników. W zamian za  pieniądze i resortowe przywileje funkcjonariusze służby bezpieczeństwa, milicji obywatelskiej i ludowego wojska polskiego infiltrowali, donosili i rozbijali opozycję, niszcząc bez skrupułów życie dysydentów i ich rodzin. Mimo totalnej kontroli, nie udało się komunistom zapewnić życia w dostatku i szczęściu. Próby zbudowania ustroju opartego na fałszywych pryncypiach, kłamstwach i zbrodniach zakończyły się ostatecznie nędzą, hiperinflacją oraz zdeterminowanym oporem wzburzonego, zamkniętego w socjalistycznym obozie społeczeństwa.

Dwa dziesięciolecia na przełomie wieków były okresem względnej wolności gospodarczej, ponieważ dla konieczności zbudowania nowego państwa i gospodarki na ruinie PRL nie było alternatywy. Początki nie były łatwe, ponieważ w okresie komuny zniszczono lub zmuszono do emigracji tych wszystkich, którzy posiadali do tego odpowiednie kompetencje. Budowanie nowej rzeczywistości ustrojowej odbywało się na zasadach improwizacji — metodą prób i błędów, w politycznym chaosie oraz z niewielkim zaangażowaniem krajowego kapitału, bo tylko nieliczni posiadali tutaj jakieś większe pieniądze. Wspaniałomyślnie, jak się mogło wówczas wydawać, pomagały nam kraje zamożnego Zachodu oferując know-how, konsultantów, fundusze pomocowe, stypendia oraz kapitał inwestycyjny. Wspierając  nas w budowaniu demokracji i kapitalistycznej gospodarki instalowały jednocześnie przyczółki dla swojej kolonialnej ekspansji.

Ich partnerem, o dziwo, była przede wszystkim stara komunistyczna nomenklatura oraz dogadana  z nią przy Okrągłym Stole postsolidarnościowa opozycja, czyli te gremia polityczne, które nadal kontrolowały najważniejsze instytucje państwowe i gospodarkę, bez względu na to, która partia znajdowała się aktualnie przy władzy. W zamian za  kontrolę polityki personalnej tutejszych przedstawicielstw zachodnich koncernów oraz inne korzyści, postkomunistyczne elity gwarantowały zagranicznym partnerom ochronę ich interesów, dostęp do polskiego rynku, taniej siły roboczej oraz korzystne rozwiązania legislacyjne i decyzje administracyjne, umożliwiające kolonialną eksploatację na preferencyjnych warunkach zarówno naszych narodowych zasobów, jak i prywatnych kieszeni.  W ten sposób wykreowano klasę tutejszych kompradorów, która w perspektywie realnej zmiany ustroju państwa (nie pozorowanej, jak w roku 1989.) zaciekle broni swoich uprzywilejowanych pozycji, korzystając z propagandowego wsparcia mediów informacyjnych należących prawie w całości do zagranicznych — głównie niemieckich — koncernów.

Paradoksalnie, pomimo licznych hipermarketów, reglamentowanie dostępu do dóbr materialnych nadal pozostaje podstawowym narzędziem panowania nad polskim społeczeństwem i neutralizowania antysystemowej opozycji. Metody są jednak inne, niż te z okresu PRL. Dziś nie  ogranicza się dostępu do towarów w sklepach, ale do pracy i pieniędzy. Możliwe to jest dzięki pełnej, niejawnej kontroli funkcjonowania przedsiębiorstw, kontroli dostępu do rynków oraz kontroli dostępu do miejsc pracy w sektorze publicznym i prywatnym.

Z wyjątkiem niewielkich lokalnych warsztatów i sklepików, bez zgody tajnych służb nie rozwinie w Polsce działalności żaden znaczący przedsiębiorca, ponieważ odcięty zostanie od zamówień i zleceń, źródeł finansowania, licencji, wydrenowany będzie z know-how, a ponadto uwikłany w niekończące się postępowania skarbowe i administracyjne (jak choćby Roman Kluska i Optimus).  Nie otrzyma również szybkiej i skutecznej ochrony swoich interesów w postępowaniach  przed dyspozycyjnymi prokuraturami i sądami. Zagraniczne marki nie wejdą na polski rynek zanim nie ułożą się z tajnymi służbami, reprezentowanymi przez specjalnie powołane do pośredniczenia w takich sprawach spółki.

W departamentach polityki personalnej każdej większej firmy (działającej za zgodą służb) zatrudnieni są natomiast funkcjonariusze dysponujący możliwościami błyskawicznego prześwietlenia każdego życiorysu, podejmujący ostateczne decyzje o zatrudnieniu. Kompetencje kandydata do pracy nie mają większego znaczenia, ponieważ dobra praca jest tylko dla osób powiązanych z resortami bezpieczeństwa, ich rodzin i współpracowników, natomiast dla pozostałych — niewolniczy wyzysk i szklany sufit. Nadal obowiązuje stara resortowa zasada BMW — Bierny, Mierny, aby Wierny.

Mechanizmy kontroli rynku, przedsiębiorstw i rynku pracy działają dyskretnie i większość ludzi nie uświadamia sobie tych utajnionych procedur. Dostrzegają jedynie fragment rzeczywistości —  trudne do zrozumienia i pokonania bariery, które ograniczają ich szanse na rynku pracy, a w konsekwencji dostęp do wielu podstawowych dóbr materialnych, niezbędnych do ułożenia sobie godnego życia. Zderzając się w ojczystym kraju z barierą totalnej niemożności, nie analizują jej przyczyn, ale podejmują decyzję o opuszczeniu Polski — najpierw na jakiś czas, a później na stałe, bo nie mają do czego wracać. Emigrują najczęściej ludzie młodzi, niemający nic do stracenia,  którzy swoje szanse na pieniądze oraz zawodowy i osobisty rozwój oceniają tutaj prawie na zerowe. Miłość do ojczyzny staje się dla nich frazesem, skoro ojczyzna tej miłości nie odwzajemnia, a za jej okazywanie mogą zapłacić utratą środków do życia i perspektyw, ostracyzmem, biedą i społecznym wykluczeniem.

Niby-kapitalizm, który wyewoluował z socjalistycznej demokracji spowodował, że patriotyzm stał się domeną głównie emerytów, mających zapewnione jako takie utrzymanie; bezrobotnych na utrzymaniu swoich rodzin, żyjących nadzieją na zmiany; polityków oraz bezpieczniackiej agentury, zadaniowanej do kompromitowania i rozbijania autentycznych opozycyjnych środowisk. Patologiczny, pasożytniczy, niemający nic wspólnego z wolnym rynkiem i wolną konkurencją system gospodarczy pogłębia przepaść między nieliczną warstwą zamożnych kompradorskich elit i skazaną na zdeklasowanie resztą społeczeństwa. W dłuższej perspektywie zbankrutuje, tak jak zbankrutowała gospodarka epoki realnego socjalizmu.

Łukasz Rzetelski   |   Źródło: info.jawamedia.pl

Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny

ŻĄDAJMY WYŁĄCZENIA SĘDZIÓW TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO

Na 3 grudnia Trybunał Konstytucyjny wyznaczył rozprawę ws. zgodności z konstytucją przepisów ustawy z dnia 25 czerwca o Trybunale Konstytucyjnym przez Platformę Obywatelską. PO-PSL i ich nominaci z Trybunału chcą doprowadzić do sytuacji „orzekania we własnej sprawie”, a każdy wie, iż Trybunał raczej wyda orzeczenie polityczne, we własnym interesie (a nie interesie państwa czy praworządności). 
Dlatego wzywamy do wysyłania maili wspierających petycję Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE w sprawie wyłączenia wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego z rozpatrywania wniosku ws. zbadania zgodności z konstytucją przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym na adresy;
lub przez formularz kontaktowy 
 
Poniżej treść do wysłania:
W związku z wnioskiem grupy posłów z dnia 17 listopada br. dot. zbadania zgodności z konstytucją niektórych przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (K 34/15), dołączam się do petycji Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE z dnia 18 listopada 2015 r. i na podstawie art.2 pkt.3 ustawy z dnia 11 lipca 2014 o petycjach zwracamy się o wyłączenie z rozprawy w dniu 3 grudnia prezesa Trybunału Andrzeja Rzeplińskiego, wiceprezesa Stanisława Biernata, sędziów Marka Zubika i Leona Kieresa a także pozostałych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w związku z art. 46 ust.1 pkt. 3 i 4 oraz art.46 ust.2 pkt.2 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Okolicznościami uzasadniającymi wyłączenie ww. osób są m.in. udział prezesa i wiceprezesa TK w pracach nad ustawą, zajęcie stanowiska przez prezesa Rzeplińskiego ws. wyboru nowych sędziów zanim nastąpiła rozprawa, orzekanie de facto przez sędziów we własnej sprawie (np. ws. immunitetu). Ponadto niedopuszczalne w świetle art.2 konstytucji jest sytuacja, w której Trybunał rozpozna zgodność z konstytucją ustawy na podstawie przepisów tejże zaskarżonej ustawy.
 
Nazwisko i imię
adres e-mail

Wielkie sprzątanie

Wielkie sprzątanie    

Szanowni Państwo!

Odziedziczyliśmy stajnię Augiasza i musimy ją posprzątać, żeby zacząć się jakoś urządzać we własnym kraju. Najlepiej zacząć od swojego podwórka i ogródka krok po kroku, aż dojdziemy do normalności. Najskuteczniejszą metodą, chociaż nie najszybszą, jest usuwanie chwastów pojedynczo, bo taka metoda jest bezpieczna dla roślin przez nas hodowanych.

Przechodząc od metafor do konkretów, rozejrzyjmy się czego możemy dokonać już teraz. Dotyczy to zarówno zdrowia, edukacji, wymiaru sprawiedliwości, jak i pozostałych dziedzin życia. Oni nadal dzierżą kasę, ale nie wszystko za nią mogą  kupić, bo nastąpiło globalne przewartościowanie tego co cenne.  Namacalnym dowodem są reżimowe media. Zasilane przez antypolską sitwę, dysponują niebotyczną forsą, i zdawali się kompletnie panować nad umysłami Polaków. A tu powstał Ruch Kontroli Wyborów, w którym można było wykazać się ciężką pracą i to całkiem bez jakiegokolwiek wynagrodzenia! Kropla drąży skałę. Podobnie jak „Solidarność” rozsadziła PRL, tak ten ruch rozsadza na naszych oczach PRL-bis.

Pieniądze są ważne, ale i bez nich też bardzo dużo można zrobić, bierzmy się więc do roboty!

 Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Gratulujemy

GRATULUJEMY

 

Stowarzyszenie Oburzeni gratuluje wyników wyborów do Parlamentu 2015 r.

Z wielką satysfakcją odnotowujemy skuteczny wynik wyborczy popieranego przez Oburzonych ugrupowania Kukiz’2015. Gratulujemy Pawłowi Kukizowi oraz wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu, a w szczególności wybranym posłom. Przychodzi teraz kolej na realizację programu zmierzającego do wprowadzenia radykalnych zmian w polityce i prawodawstwie naszego państwa zgodnie z programem ruchu Pawła Kukiza oraz oczekiwaniami ludzi, którzy na niego głosowali. Stowarzyszenie Oburzeni od wielu lat domagało się osunięcia od władzy grup interesu, którzy Polskę traktują jak swój własny folwark. Dlatego deklarujemy pomoc i wsparcie naszego środowiska we wszelkich inicjatywach podejmowanych przez Pawła na rzecz usunięcia ich ze sceny politycznej i oczyszczenia gruntu pod wprowadzenie nowych demokratycznych zasad rządzenia krajem.
Słowa uznania kierujemy także pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. Choć postawę parlamentarzystów PiS-u, jako opozycji, wielokrotnie krytykowaliśmy, ze względu na ich małą aktywność i brak skuteczności w przeciwstawianiu się szkodliwej dominacji Platformy Obywatelskiej i oszukańczej polityce PSL-u , to wynik wyborczy gwarantujący partii Jarosława Kaczyńskiego samodzielne rządzenie zasługuje na nasze pełne uznanie. Mamy nadzieję, że współpraca PiS i Pawła Kukiza zaowocuje zmianą oblicza naszego kraju w kierunku osiągnięcia pełnej suwerenności pomimo członkostwa w UE oraz upodmiotowienia i poprawy warunków życia Obywateli Rzeczypospolitej Polskiej.

Rada Koordynacyjna Stowarzyszenia OBURZENI

Dr Marek Ciesielczyk do Sejmu z listy KUKIZ w okręgu Tarnów

1. Obligatoryjny test na inteligencję dla kandydatów do Sejmu – patrz konferencja prasowa Marka Ciesielczyka:

2. Nie dopuścić głupców do Sejmu – relacja w TVP z kolejnej konferencji prasowej – patrz: http://krakow.tvp.pl/22288298/21-x-2015-godz-1830

(od min. 7:58 do 8:22)

3. Ukazała się Antysystemowa Gazeta Niecodzienna – patrz niżej – kliknij na zdjęcia, by powiększyć tekst.

4. Kup ostatni numer tygodnika TEMI z artykułem Marka Ciesielczyka

——————————————————————————————————-

Dr Marek Ciesielczyk do Sejmu z listy KUKIZ z ostatniego miejsca w okręgu tarnowskim

Antysystemowa Gazeta Niecodzienna-1

Antysystemowa Gazeta Niecodzienna-2

Antysystemowa Gazeta Niecodzienna-3

Antysystemowa Gazeta Niecodzienna-4

Amok

Amok

Szanowni Państwo!

   Amerykanie wydali podobno fortunę na wyszkolenie w Syrii 54 tamtejszych bojowników na komandosów do walki z Państwem Islamskim. Z tej liczby zostało na miejscu jeszcze 5. Pozostali są już najprawdopodobniej w Europie. Łatwiej ich było wyszkolić, niż upilnować. Ciekawe, czy któryś z nich zaszczyci, albo już zaszczycił nas swoją obecnością?

   Jak informuje Tygodnik „wSieci” – zapadła właśnie decyzja przyjęcia w Polsce, nawet 100 tys. imigrantów. Zarówno Ewa Kopacz, jak i jej „chlebodawczyni”  ukrywają ten fakt. Zataja się prawdę przed opinią publiczną na co i kiedy się zgodziła premierzyca w sprawie uchodźców.

   Inne dwie panie w Szwecji udostępniły islamistom kościół chrześcijański, usuwając z niego nawet krzyż, żeby nie narażać gości na cierpienie moralne, które ten widok mógłby wywoływać. Były władne to wszystko uczynić, bo jedna z nich jest kapłanem świątyni, a druga jej żoną lesbijką.

   Na południu Europy, we Włoszech inna pani wykazała się męstwem nie zawiadamiając policji o zbiorowym gwałcie jakiego na niej dokonali murzyńscy uchodźcy. Nie powiadomiła policji dla „dobra sprawy”.

   A może te i podobne im panie cierpią na jakąś nową odmianę choroby szalonych krów?

   Czy można temu jakoś zaradzić? Tak, ale zaklęcia nie pomogą, trzeba zacząć od wyborów. Jeżeli nie odsuniemy od władzy Platformy Obywatelskiej grozi nam zagłada.

   Ci, którzy ograniczają się tylko do narzekania, niczego nie zbudują. Powtarzanie, że wszystkiemu winni Żydzi, to jak utyskiwanie na pogodę. Może lepiej byłoby się przypatrzeć jak oni to robią i wziąć przykład? W USA Amerykanie polskiego pochodzenia stanowią dużą grupę etniczną, ale o skromnych możliwościach wpływania na politykę państwa, akurat przeciwnie do Żydów. Mogłoby być odwrotnie, ale tu tylko taki drobiazg: do urn wyborczych fatyguje się około 4% Polaków, a Żydów 93%.  Można oczywiście udawać, że to nie ma żadnego przełożenia na interesy obu tych grup, ale może jednak warto wziąć to pod uwagę i pofatygować się do urn 25 października?

   Odsunięcie od władzy niebezpiecznej kliki jest chyba wystarczającym powodem żeby zagłosować  na …………!

 Pozdrawiam

 Małgorzata Todd

Zagłosuj na Ciesielczyka w prawyborach

Zagłosuj w prawyborach na dr. Marka Ciesielczyka z listy KUKIZ (ostatnie miejsce nr 18.), wysyłając SMS o treści: SEJM15.70
na numer: 72355
– koszt SMS-a 2,46 zł
Ciesielczyk składa przyrzeczenie publiczne wg KC: „Jeśli zdradzę moich wyborców, każdemu wypłacę 1.000 zł” – patrz film:
FAKT o pomyśle Ciesielczyka:
http://www.fakt.pl/polityka/marek-ciesielczyk-obiecuje-po-1000-jesli-nie-spelni-obietnic,artykuly,575784.htmlciesielczyk bilbord kompresja