Archiwa tagu: zamilczanie

Zamilczanie

Zamilczanie

      Szanowni Państwo!
      Zamordyzm, obok państwowego terroru, wymaga ciągłego zamilczania niewygodnych faktów. Przez cały okres trwania PRL-u wymazywano datę 17 września z naszej pamięci. Nie udało się. A to przecież już w 1939 roku Armia Czerwona = sowieccy bandyci zaczęła Polaków wyzwalać ze wszystkiego, co posiadali, głównie z życia. Rosyjska mentalność nigdy się nie zmieniła i zapewne nie zmieni, co możemy obserwować teraz na Ukrainie.
       Potomkowie naszych „wyzwolicieli” mają się dobrze i stale próbują dyktować nam co pamiętać, a co zapominać, kogo piętnować, a kogo wychwalać. Ci „dzielni ludzie” na eksponowanych stanowiskach włodarzy miast, nigdy nie boją się śmieszności, albo nie wiedzą na czym śmieszność polega. Wiedzą natomiast, na czym polega efektywna manipulacja.
       Zgorszenie warszawskiego magistratu pod wodzą Trzaskowskiego wywołała wiadomość, że plebiscyt na ulubioną księgarnię warszawiaków wygrała, odsądzana od czci i wiary przez „GW”, księgarnia Multibook. Zdaniem przedstawiciela ratusza trzeba będzie zmienić formułę konkursu, żeby nigdy więcej „niewłaściwa księgarnia” nie wygrywała.
       Czytelnicy głosujący jak im się podoba, powinni wziąć przykład z widzów teatralnych. Tu żadnej dowolności nie ma. Wszystkie teatry są sowicie zasilane z jednej kasy i na jedną wyją nutę. Teatr Dramatyczny pokazał właśnie na co go stać. Takiego „artyzmu” zamilczeć nie podobna. Różnica między czytelnikami, a widzami polega na tym, że księgarnia bez czytelnika obyć się nie może, a teatrowi widzowie przestali być potrzebni.
       Zamordyzm, jak widać, wymaga nie tylko zamilczania niewygodnych faktów, ale i kreowania bzdur.

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Zamilczanie czy ma tylko formę zaprezentowaną przez Panią Małgorzatę Todd. Nie. Powszechne w Polsce i na całym świecie „niemożliwe” do zrealizowania, do osiągnięcia jest przeszkodą nie do przebycia dla 99% (nawet 99,9%) społeczeństw świata. Dla innych jest to początek drogi do sukcesów i zmian. Do osiągania celów.

Czy zawsze warto podejmować łamanie „niemożliwego”?

Wielokrotnie nie warto. Cena jaką płaci podejmujący wyzwanie jest dla niego nie do zaakceptowania.

Wielu z takich śmiałków nie ma pojęcia o konsekwencjach swojego kroku. Chwała im za to. Zmieniają świat.

W każdym znaczeniu, z każdym skutkiem negatywnym i pozytywnym. Bez takich ludzi świat byłby nudny, przewidywalny, opisany, osądzony, nie zmienialny.