Archiwa kategorii: Oburzeni

Obywatele muszą trzymać polityków za gardło

Wywiad z Przewodniczącym Antypartii, dr. Markiem Ciesielczykiem dla Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego.

Kliknij tutaj:

 

Jeśli ten wywód Cię przekona, przyjedź na Kongres Antypartii  –  www.antypartia.org

w sobotę, 15 października , godz. 12:00.
Hotel „U Witaszka”, ul. Lercha 5,  05-152 Czosnów

Zgłoszenia udziału w Kongresie :  tel. 601 255 849
Dojazd do hotelu w Czosnowie:
https://www.google.com/maps/place/Hotel+U+Witaszka/@52.3530044,20.8656464,11.5z/data=!4m8!3m7!1s0x0:0x3a52c90ec083028c!5m2!4m1!1i2!8m2!3d52.3903996!4d20.734341

Gdy nie możesz własnym samochodem, podwieziemy Cię naszymi busami, które będą na Ciebie czekać o godz. 11:00 na parkingu między Dworcem Centralnym i ulicą Emilii Plater – patrz mapka niżej.  

_____________________________________________________________________________________________________________________
image
 
________________________________________________________________
Zgłoszenia udziału – tel. 601 255 849.

Do wszystkich pozaparlamentarnych ugrupowań antysystemowych

Jeśli nie chcesz, by skończyło się tak jak zwykle (tj. z ręką w nocniku tuż przed wyborami), weź udział w tym spotkaniu.

Zapraszamy wszystkie pozaparlamentarne środowiska antysystemowe, zainteresowane współpracą (zwłaszcza w czasie przyszłorocznych wyborów parlamentarnych)

w sobotę, 15 października, o godz. 15:00 , w tym samym hotelu „U Witaszka”  

(po Kongresie Antypartii, 

patrz:

https://www.antypartia.org/aktualnosci/kongres-antypartii-w-sobote-15-pazdziernika-pod-warszawa/  )

image

Zamilczanie

Zamilczanie

      Szanowni Państwo!
      Zamordyzm, obok państwowego terroru, wymaga ciągłego zamilczania niewygodnych faktów. Przez cały okres trwania PRL-u wymazywano datę 17 września z naszej pamięci. Nie udało się. A to przecież już w 1939 roku Armia Czerwona = sowieccy bandyci zaczęła Polaków wyzwalać ze wszystkiego, co posiadali, głównie z życia. Rosyjska mentalność nigdy się nie zmieniła i zapewne nie zmieni, co możemy obserwować teraz na Ukrainie.
       Potomkowie naszych „wyzwolicieli” mają się dobrze i stale próbują dyktować nam co pamiętać, a co zapominać, kogo piętnować, a kogo wychwalać. Ci „dzielni ludzie” na eksponowanych stanowiskach włodarzy miast, nigdy nie boją się śmieszności, albo nie wiedzą na czym śmieszność polega. Wiedzą natomiast, na czym polega efektywna manipulacja.
       Zgorszenie warszawskiego magistratu pod wodzą Trzaskowskiego wywołała wiadomość, że plebiscyt na ulubioną księgarnię warszawiaków wygrała, odsądzana od czci i wiary przez „GW”, księgarnia Multibook. Zdaniem przedstawiciela ratusza trzeba będzie zmienić formułę konkursu, żeby nigdy więcej „niewłaściwa księgarnia” nie wygrywała.
       Czytelnicy głosujący jak im się podoba, powinni wziąć przykład z widzów teatralnych. Tu żadnej dowolności nie ma. Wszystkie teatry są sowicie zasilane z jednej kasy i na jedną wyją nutę. Teatr Dramatyczny pokazał właśnie na co go stać. Takiego „artyzmu” zamilczeć nie podobna. Różnica między czytelnikami, a widzami polega na tym, że księgarnia bez czytelnika obyć się nie może, a teatrowi widzowie przestali być potrzebni.
       Zamordyzm, jak widać, wymaga nie tylko zamilczania niewygodnych faktów, ale i kreowania bzdur.

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Zamilczanie czy ma tylko formę zaprezentowaną przez Panią Małgorzatę Todd. Nie. Powszechne w Polsce i na całym świecie „niemożliwe” do zrealizowania, do osiągnięcia jest przeszkodą nie do przebycia dla 99% (nawet 99,9%) społeczeństw świata. Dla innych jest to początek drogi do sukcesów i zmian. Do osiągania celów.

Czy zawsze warto podejmować łamanie „niemożliwego”?

Wielokrotnie nie warto. Cena jaką płaci podejmujący wyzwanie jest dla niego nie do zaakceptowania.

Wielu z takich śmiałków nie ma pojęcia o konsekwencjach swojego kroku. Chwała im za to. Zmieniają świat.

W każdym znaczeniu, z każdym skutkiem negatywnym i pozytywnym. Bez takich ludzi świat byłby nudny, przewidywalny, opisany, osądzony, nie zmienialny.

Ludzie i folksdojcze

Ludzie i folksdojcze

      Szanowni Państwo!
      W czasie niemieckiej okupacji, warszawskie dzieci bawiły się na podwórkach w „Ludzi i Niemców”. Kto był zły, a kto dobry, wiedzieli wszyscy. Teraz, potomkowie folksdojczów i sowieckich pachołków próbują fałszować historię. Po to przecież tu są, żeby mącić w głowach zakompleksionym „Europejczykom” polskiego pochodzenia. Poszukują usilnie pretekstów umożliwiających obalenie polskiego rządu wybranego przez tych „zacofanych Polaków”, nie mających pojęcia, co to jest prawdziwa demokracja, taka jak wzorcowa niemiecka. Kto może bowiem lepiej wiedzieć, na czym polega właśnie ta prawdziwa demokracja, jak nie potomkowie wielbicieli Hitlera i Stalina?
       Otóż ci „zacofani” Polacy zaczynają jasno widzieć niebezpieczeństwo powtórki z historii i kto jest ich wrogiem. Reparacje wojenne od Niemców nam się należą! Wątpliwości co do tego mogą mieć jedynie folksdojcze. Niemieckie owczarki uwięzione na krótkiej smyczy szczekające, jak pan każe.
       Wmawia się nam, że powinniśmy domagać się zadośćuczynienia od Związku Sowieckiego. To wyjątkowa bzdura, bo to tak, jakby zamiast żądać od złodzieja zwrotu tego, co ukradł, wypatrywać domniemanego pasera, któremu być może ten złodziej opylił nasze skarby. Takie szukanie wiatru w polu, cieszyłoby zarówno złodzieja, jak i pasera.

 

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

 

REPRYWATYZACJA powrót tematu

REPRYWATYZACJA powrót tematu

Bardzo wielu sądziło, że po dojściu do władzy PIS temat reprywatyzacji zostanie szybko uregulowany prawie zgodnie z zapowiedziami Pana Jakiego i innych działaczy tej partii.

Czy tak się stało?

Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź. Tak się nie stało.

Czy coś się zmieniło?

Tak nastąpiły zmiany. Jedna zmiana prawna oraz jedno rozstrzygnięcie prawne .

Dla przeciwników reprywatyzacji ostatnie rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowiło podstawę do sądzenia, że temat jest rozstrzygnięty na ich korzyść. Chodzi o uznanie, że tylko strony procesu reprywatyzacyjnego mogą brać w nim udział. Jedną ze stron są byli Właściciele nieruchomości lub ich następcy prawni (spadkobiercy) a drugą Skarb Państwa lub organy władzy samorządowej. Nic bardziej mylnego.

Podstawowym pytaniem dla reprywatyzacji jest czy roszczenia reprywatyzacyjne podlegają obrotowi cz nie (czy można nimi handlować czy nie)?

Zgodnie z obowiązującym  w Polsce prawem można. Czy handlarze roszczeniami reprywatyzacyjnymi mogą je nabywać a potem być stroną zamiast Właścicieli. Mogą.

Czy prawodawca mógł to ukrócić?

Tak mógł. Przykładem jest ustawa zabużańska. Tam ustawodawca zapisał, że roszczenia o mienie zabużańskie nie mogą być przenoszone na strony trzecie (czyli handlarzy).

Zmiany zastosowane przez władzę w Polsce po 2015 roku, według mojej subiektywnej oceny, pozwalają dalej korzystać i się wzbogacać na reprywatyzacji. Tylko innym grupom ludzi dysponujących pieniędzmi.

Jest ona dalej możliwa.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Zniewolenie

Zniewolenie 

      Szanowni Państwo!
       To, że rodzimy komuch porównuje Polskę do krnąbrnego bachora, którego Unia Europejska wystawi za drzwi, nikogo już nie dziwi. Perfidni zdrajcy wszelkiej maści „tak już mają”.
       Nasz rząd deklaruje przywracanie Polsce godności oraz suwerenności. W kraju pochyla się nad maluczkimi i chwała mu za to. Problem zaczyna się w rozeznaniu kto się do tych „maluczkich” zalicza. Okazuje się bowiem, że mogą nimi być ludzie w sile wieku, sprawni fizycznie, umysłowo i nawet legalnie zatrudnieni. Pracownicy handlu znaleźli się pod specjalnym troskliwym nadzorem „Solidarności”, która próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jako związek zawodowy ma ambicje zapewnienia swoim członkom nie tyle maksymalnego zarobku za minimalny wysiłek, ile w ogóle odsunięcie od wszelkiego wysiłku w niedziele.
       Człowieka odpowiedzialnego nie trzeba wyręczać w podejmowaniu decyzji. Mógłby sam wybierać, czy chce pracować w niedzielę za odpowiednio wyższą stawkę, czy woli odpoczywać. Przedsiębiorca mógłby samodzielnie skalkulować, czy opłaca mu się sklep otwierać w niedziele, czy nie, a klient czy zrobić zakupy, czy nie ruszać się z kanapy przez cały dzień. Do tego nie potrzebny żaden „okrągły stół”, który mógłby jednak przypominać kwadraturę okrągłego stołu.
       Zniewolenie polega na mnożeniu, wdrażaniu, a później przestrzeganiu procedur, które rozrastają się jak grzyby po deszczu. Tylko patrzeć, jak zakaże się aptekarzom działalności w niedzielę. A co? Czym farmaceuta gorszy od zwykłego kasjera?
       Czy aby nie zapomniano tu o tak cennej mniejszości w naszym społeczeństwie, jaką są alkoholicy? Co z ich prawami? Czy są zawieszane na niedziele?

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

W naukach zarządzania jest styl nazwany biurokratycznym.

Wszystko się spisuje, opisuje. Wszystko ma być na piśmie.  W wielu organizacjach (firmy, urzędy państwowe, firmy prywatne, organizacje społeczne, partie polityczne i inne) stosuje się ten styl zarządzania. Niestety sprawdza się on w nie więcej niż 20% jego wykorzystujących. Pani Todd pokazuje absurdy  tego stylu.

Czy polski Rząd idzie w tym kierunku?

Ciągotki ma przeogromne.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

 

Trzynastka

Trzynastka

      Szanowni Państwo!
       Co miesiąc mamy trzynastego, jest więc na co zrzucić winę za własne niedopatrzenia. Felieton, z datą 13 sierpnia był pechowy, jak na trzynastkę przystało. Część z Państwa otrzymała link opatrzony błędem, bo odnoszący się do poprzedniego felietonu.
       Generalnie pecha przynosi wszystko to, w co wierzymy, że ma taką moc sprawczą. A gdyby tak, z czystej przekory, spróbować poszukać dobrych stron w tym, co nazywamy pechem? Nie ma bowiem to, jak nauka na błędach. Najpierw zauważyłam, że linki różnią się najczęściej tylko kolejną cyferką. Felieton dzisiejszy ma w środku 513, ten sprzed tygodnia 512, a sprzed dwóch tygodni 511. Ot, taka ciekawostka na przyszłość – może się komuś do czegoś przyda. Na tym nie koniec nauki. Mogłam się przekonać, ile osób otwiera przesłany link. Są pewnie i tacy, którzy zrażeni niepowodzeniem nie fatygowali się, żeby mnie o błędzie poinformować.
       Pech generalnie odpowiada za niepowodzenia, które trudno przypisać konkretnym działaniom. Porzućmy zatem drobiazgi na rzecz poważniejszych niepowodzeń, takich jak śnięte ryby w Odrze. Antypolska opozycja totalna już wie, że winę ponosi rząd (nie nadodrzańskie samorządy oczywiście) i straszy kolejnymi karami nakładanymi na Polskę przez Niemcy. Konkretnie winę ponosi rtęć, której nie wykryto, ale przecież, to nie świadczy, że jej nie ma. Wybitna przedstawicielka samorządowa z ramienia Platformy Obywatelskiej słyszała o strasznej ilości rtęci w Odrze od prawdziwego Niemca!
       Wcześniejsze zatrucie Wisły, to było tylko takie malutkie niedopatrzenie, którego nikt już nie pamięta. Trzaskowski z trzynastką nie ma przecież nic wspólnego. Ot, zwykły pech spowodowany przez czarnego kota, który przebiegł pod drabiną.

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Trochę się powymądrzam.

Trzynastka kojarzy się nam z wypłatą trzynastego wynagrodzenia w roku. Felieton Pani Małgorzaty odnosi się do fatalizmu 13 dnia miesiąca. Moje doświadczenie w tym zakresie to brak odniesienia do jakichkolwiek przesądów. Wróżki, magia, przesądy itp. to zamykanie się w stworzonym przez innego człowieka świecie.

Marketing i inne manipulacje społeczne. Polityka korzysta z tych narzędzi w nadmiarze.

Taki przedmiot na studiach jak „Socjologia społeczna”, SI, (Integracja Sensoryczna) i mnóstwo innych. Czy są wykorzystywane do manipulowania nami.

Tak.

Czy wiemy czemu jesteśmy poddawani? Czy wiemy jak się bronić?

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Gangsterskie gwarancje

Gangsterskie gwarancje

       Szanowni Państwo!
      Zdymisjonowanie posła Platformy Obywatelskiej przez szefa partii, zostało przyjęte przez obserwatorów sceny politycznej z niedowierzaniem. Przecież nie takie przewiny mają na sumieniu członkowie tej zasłużonej dla Unii Europejskiej formacji. Właśnie, w tym rzecz – nie takie! We wszelkich układach sekciarskich, mafijnych i gangsterskich pospolite przestępstwa są wręcz mile widziane. Jedyne, co jest bezwzględnie zakazane, to informowanie niewtajemniczonych o sekretach sekty. A jaki to sekret upublicznił ten nieszczęsny poseł? A no taki, że po ewentualnym dojściu do władzy, Tusk zlikwiduje wszelkie przywileje biedniejszej części społeczeństwa polskiego. Założono słusznie, lub nie, że część naszego społeczeństwa nie jest jeszcze tego świadoma.
       Po zrównaniu w prawach prawdy z kłamstwem, coraz trudniej jest się połapać, co jest czym. Kłamstwo robi oszałamiającą karierę. Nikt już nie ma za złe przywódcom prestiżowych federacji, takich jak niemiecka, czy rosyjska, że kłamią. To stało się normą i stylem rządzenia. A co wolno wojewodom, to i ich namiestnikowi na Polskę. Wolno mu nawet solennie obiecywać, że po dojściu do władzy, nie zamierza kierować się prawem, a brutalną siłą fizyczną. I o dziwo, zyskuje mu to poklask u… No właśnie, może tych, którym samodzielne myślenie nawet nie przychodzi do głowy. Przecież najważniejsze są emocje, te po dopalaczach, albo i bez nich.
       Więcej na temat buzujących emocji mogłaby powiedzieć prominentna przedstawicielka „nadzwyczajnej kasty”, przyłapana przez policję po tym, jak z nożem w ręku napadła w nocy przechodniów, później pijana wsiadła do samochodu, żeby się jeszcze rozprawić z kim popadnie. A co! Kto jej zabroni? No przecież nie ten straszny reżym, z którym tak dzielnie walczy. Ciekawe, czy ujmie się za nią Unia Europejska?

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Pani Małgorzata Todd reprezentuje opinie/poglądy jednej strony politycznej sceny. Wspiera PiS.

Czy kłamie? Nie.

Każdą informację można podawać „gawiedzi” na różne sposoby.

Czy OBURZENI, czy ANTYPARTIA różnią się od tych formacji?

Wiem jakie zasady w swoim życiu zawodowym stosuję. Mogę za nie odpowiadać. Współtworzyłem OBURZONYCH i ANTYPARTIĘ. Jeżeli moi koledzy zachowają normy moralne z naszych wspólnych lat to Polska zyska nową siłę do rozwoju państwa.

Jest to bardzo trudne zadanie.

Wszyscy główni gracze na scenie politycznej używają narzędzi marketingowych (marketing polityczny i społeczny) do zachowania władzy lub jej przejęcia. Dysponują środkami finansowymi do realizacji tych celów.

Czy ktoś, czy coś  może zmienić ten proces?

Czy można inaczej zarządzać Państwem?

Tak  można?

Czy są osoby to umiejące?

Tak…!!!

Każdy kto musi prowadzić działalność gospodarczą i przetrwa w tej dziedzinie ponad 5 lat ma podstawę do zarządzania krajem.

Czy się sprawdzi, czy podoła, czy ma wiedzę w tym zakresie i mnóstwo innych pytań?

Czy nic nie robić, czy szukać zmian dla Polski, czy wybierać ludzi z głównego nurtu politycznego?

W ostatnich dwóch latach (trzech) rozwiązania schematyczne przynoszą kiepskie efekty. Trzeba szukać rozwiązań innych, które nie były stosowane. Czy Premier, były szef banków światowych wyjdzie poza schematy?

Dlaczego ANTYPARTIA?

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Absurd w natarciu

Absurd w natarciu

     Szanowni Państwo!
       Na forum ONZ Amerykanie zwykli byli wytykać Związkowi Sowieckiemu brak poszanowania dla praw obywateli. Wówczas, w rewanżu słyszeli tę samą śpiewkę: „A wy bijecie murzynów”. Bzdurne hasło, powtarzane do znudzenia, wywołało jednak pożądany skutek w postaci kompleksu, którego nabawili się Amerykanie. Imperium Zła formalnie upadło, ale zasiane ziarno absurdu wykiełkowało i dało nieoczekiwany rezultat. Chruszczow, w najśmielszych marzeniach nie mógł przypuszczać, że biały amerykański policjant uklęknie przed czarnoskórym przestępcą!
       Absurd przestał być domeną kabaretu, stał się atrybutem polityki, zwłaszcza tej międzynarodowej. Trzeba nie lada umiejętności, żeby nawigować między tymi „rafami”. Dlatego doceńmy PiS nie tylko, za to, co dobrego robi dla Polaków, ale też za umiejętność wybierania „mniejszego zła” w polityce zagranicznej. Tu, pożal się Boże doradcy, wiedzą po fakcie lepiej, co było mniejszym złem. Ale również oni nie potrafią wskazać, co było tym dobrem. Tego nie uświadczysz.
       Ubożsi w doświadczenia polityczne ludzie Zachodu nie poznali czym jest komunizm. Im się zdaje, że z tym daje się żyć. Nie! Łatwiej niż komunizm przeżyć korona wirusa, albo inną grypę. Totalna głupota prowadzi do totalnej zagłady. Nie łudźmy się, że to tylko niewinne dziwactwa typu ocieplenie klimatu, na które pomogą niemieckie (i tylko niemieckie) wiatraczki. Nadzwyczajne prawa dla zboczeńców, to jak wytykanie ich palcem na (ich?) życzenie. Blokowanie funduszy unijnych za brak praworządności, to jedna wielka ściema i kpina. Gorzej, to oszustwo i nawet złodziejstwo, bo my wpłacamy do kasy unii pieniądze, a unia rozdaje je byle komu, z pominięciem nas.
       Totalne ogłupienie tak zwanych mas w imię postępu już w Polsce przerabialiśmy i wyciągnęliśmy wnioski. Dlatego teraz, to niech inni się od nas uczą. Nasza następna wpłata na rzecz unii, powinna być skorygowana in minus o jakieś idiotyczne kary, nakładane przez samozwańczych uzurpatorów demokracji oraz o wartość pomocy, której udzielamy Ukraińcom. 

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Ad vocem

Czy zawsze gramy w tą samą grę?

Czy jesteśmy mądrzejsi czy głupsi od naszych partnerów w grze?

Czy to jest gra z UE? Czy to jest gra z USA?

Czy to jest gra z Rosją?

Czy to jest gra z Ukrainą?

Czy to jest gra o polską rację stanu?

Wiele pytań? Czy znam na nie odpowiedzi? Nie nie znam.

Jak zachowuje się partner mądrzejszy a jak głupszy?

Moja wiedza i doświadczenie z uczelni i zawodowe podpowiada mi rekomendacje odpowiedzi na ww. pytania. Jak widzą to inni?

Czy otrzymam od Państwa podpowiedzi w tym dyskursie.

Z poważaniem

Jan Szymański

Ballada o tarnowskim trutniu

W Internecie pojawiła się już druga piosenka o tarnowskiej katastrofie pod tytułem „Ballada o tarnowskim trutniu”.
Patrz tutaj:
 
Przypomnijmy, iż Kilka miesięcy temu do Internetu trafił inny utwór o upadku Tarnowa pt.: „Polski biegun ciepła”, kliknij niżej:

Były milioner – Tadeusz Browarek – przestał być OBURZONYM i zaczął lansować „Brygadę remontową”…

…oraz chce stworzyć „KOMANDO FOKI” lub „Partię Przyjaciół Gąski Zielononóżki”?

Polacy już teraz mają wyjątkowo złe zdanie o scenie politycznej w naszym kraju. Czy można jeszcze bardziej zohydzić czy ośmieszyć tzw. klasę polityczną? Być może uda się to już niedługo Tadeuszowi Browarkowi.
Kim jest Tadeusz Browarek?

?????????????????????????????????????????????????????????

Urodzony w 1954 roku Tadeusz Browarek jeszcze w 2000 roku – według tygodnika WPROST – znajdował się na 93 miejscu na liście najbogatszych Polaków. Szacunkowa wartość należącego do niego kapitału wynosić miała 60 milionów złotych. W 2014 – jak wszystko na to wskazuje – znalazł się w innej lidze i zaczął tworzyć swego rodzaju „KOMANDO FOKI” (sic!).

Także dużo zmieniło się na niwie działalności społeczno-politycznej Browarka. Ze swych szeregów w 2014 roku wyrzuciło go – stawiając poważne zarzuty – stowarzyszenie obywatelskie OBURZENI, którego – do 2014 – był jednym z liderów.

Browarek był prezesem zarządu i właścicielem spółki z o.o. LUMENA, „specjalizującej się w usługach integracyjnych i wdrożeniowych w sektorze administracji publicznej, bankowości, finansów i przemysłu”, która była „partnerem wdrożeniowym SAP Polska i Nortel Networks”.

Ciekawą częścią życiorysu Browarka jest jego wcześniejsza (w PRL-u) działalność w biurze podróży ALMATUR, które powstało w czasach PRL-u (w roku 1956) i w którym pracował jako „pilot wycieczek zagranicznych”. Swoją firmę LUMENA założył już w roku 1987, w wieku 33 lat. W 1999 roku jej obroty wyniosły ponad 95 milionów złotych.
W 2006 roku nastąpiły zmiany w składzie zarządu i rady nadzorczej LUMENY. W 2009 Browarek musiał przyznać, że LUMENIE nie udało się zrealizować planów finansowych z 2008 roku. We wrześniu 2010 roku Browarek oświadczył, że LUMENA rezygnuje z planów debiutu na Giełdzie Papierów Wartościowych i że prawdopodobnie firma zostanie sprzedana jakiemuś inwestorowi zagranicznemu.

Pod adresem: http://mojepanstwo.pl/dane/krs_podmioty/278938
znajdujemy (2014) adnotację: „LUMENA spółka akcyjna w upadłości likwidacyjnej”. Co ciekawe, pokazane są tutaj także „POWIĄZANIA” Browarka ze stowarzyszeniami, do których należy czy należał, m.in. ze stowarzyszeniem OBURZENI.

Oczywiście takim obrazem nie przysparza punktów stowarzyszeniom, jako że celem upadłości likwidacyjnej jest przecież „zbycie przedsiębiorstwa upadłego i zaspokojenie wierzycieli z uzyskanych w ten sposób środków”. Upadłość likwidacyjna oznacza przejęcie zarządu przedsiębiorstwa przez syndyka oraz spieniężenie majątku. „W praktyce znaczna większość postępowań upadłościowych zmierza do likwidacji przedsiębiorstwa”.

8 lipca 2014 roku także działalność społeczno-polityczna Tadeusza Browarka zakończyła się swego rodzaju „upadłością”, jako że władze w/w stowarzyszenia obywatelskiego OBURZENI podjęły uchwałę o wykluczeniu go z tej organizacji.
W jej uzasadnieniu, OBURZENI stawiają Browarkowi tak poważne zarzuty, jak: „jaskrawe naruszenie wszelkich norm współżycia społecznego” i „cywilizowanego prowadzenia dyskusji i polemiki z adwersarzem”, publikowanie słów „obelżywych, poniżających człowieka, naruszających jego godność” (uchwała z 8.07.2014).

Czy Browarek stworzy coś w rodzaju „KOMANDO FOKI”?

Po wyrzuceniu ze stowarzyszenia OBURZENI Browarek zaczął realizować swój „plan polityczny”, usiłując stworzyć ugrupowanie, którego nazwa może „przebić” pod względem oryginalności nawet „Partię przyjaciół piwa”.

W dyskusji przewijają się np. takie nazwy, jak Brygada remontowa, Partia Misia Kolabora, Partia Przyjaciół Żubrówki, Polska Partia Przyjaciół Zielonej Marysi, Partia Różowego Pinokia, Partia Przyjaciół Gąski Zielononóżki, Partia Przyjaciół Kulawego Misia.

Towarzysze Browarka i on sam wcale nie zdawali się żartować, poważnie rozważali nadanie takich właśnie nazw ugrupowaniu, które miało wkrótce dumnie wkroczyć na polską scenę polityczną (lecz – jak łatwo się domyślić – nie wkroczyło).

W grupie kilku założycieli „GRUPY UDERZENIOWEJ” – jak ją nazywa Browarek, ( by nie rzec „KOMANDA FOKI”, sic!), znalazły się także osoby, które nie chcą brać udziału w tym kabarecie politycznym, ośmieszającym inne, podobne inicjatywy. Jedna z nich stawia nawet poważne zarzuty natury prawnej „założycielom” nowej formacji, która – jak się zdaje – ma powstać na bazie już istniejącego stowarzyszenia (po zmianie jego nazwy i przyjęciu nowych członków?).

Wycofująca się z całej operacji osoba stwierdza: „Resumując. Przy tak rozbieżnych poglądach, nie jestem w stanie dalej współtworzyć tego stowarzyszenia, którego nazwę zmienialiśmy, nie będąc tak de facto jej członkami (brak decyzji zarządu o przyjęciu nas w poczet członków)”.

Można oczywiście całą sprawę potraktować jako zabawę znudzonego, „upadłego” milionera, można jednak dojść do wniosku, iż tego typu akcje mają na celu doprowadzenie do jeszcze większego zniechęcenia ludzi do polityki. Czas być może pokaże, o co faktycznie chodzi Browarkowi…

P.S. (2022)

I rzeczywiście czas pokazał. W lutym 2022 Tadeusz Browarek zamierzał wznowić swą działalność społeczno-polityczną w Antypartii (www.antypartia.org). Jednak zanim jeszcze został przyjęty w poczet tego ugrupowania, stał się „mentorem” dwóch jego członków, którzy za działalność na szkodę Antypartii prawie jednogłośnie zostali wyrzuceni z kierującej  Antypartią Rady Koordynacyjnej. Wszystko na to wskazuje, że i tym razem Browarek będzie usiłował stworzyć nową „Brygadę remontową”, która – jak poprzednio – rozpadnie się po kilku miesiącach.