Marek Ciesielczyk – Krzysztof Hollender – 2:0 – Ponowna przegrana w sądzie b. „etatowego” pełnomocnika wyborczego

Dzisiaj, 22 czerwca 2021 roku b. reprezentant / pełnomocnik m.in. ruchu Kukiza czy Bezpartyjnych Samorządowców w Małopolsce, Krzysztof Hollender (używający wcześniej nazwiska Holender)  z Gorlic przegrał po raz kolejny sprawę, tym razem przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu, który uznał, iż Marek Ciesielczyk nie naruszył jego dóbr osobistych, publikując dokumenty z IPN na temat kontaktów Hollendera (Holendera) z SB w czasach PRL oraz treść oskarżeń, które skierował wobec pełnomocnika Bezpartyjnych Samorządowców prokurator IPN, a także terść wyroków sądowych w sprawie lustracyjnej Hollendera, którego SB zarejestrowała jako KO „Lotnik” (patrz sygnatura akt i dzisiejszy wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu nr I C 842 / 20).

Marek Jurek, Krzysztof Hollender i Paweł Kukiz, fot. FB

Krzysztof Hollender (wcześniej Holender) z Gorlic zawsze starał się pozować na wielkiego, prawicowego, antysystemowego patriotę. Gdy zaczęła działać Prawica Rzeczypospolitej, był jednym z istotnych jej działaczy. Gdy powstał ruch Kukiza stał się jego „mężem zaufania”. Gdy w wyborach do PE wzięła udział Polska Fair Play Gwiazdowskiego był w gronie jego  współpracowników. W lecie 2019 przedstawiał się jako „pełnomocnik Bezpartyjnych Samorządowców na Małopolskę”.

Wówczas dokumenty z IPN na temat Hollendera oraz akta z jego sprawy lustracyjnej  opublikował niżej podpisany, patrz np. artykuły:

Krzysztof Hollender vel Holender – zarejestrowany przez SB jako KO „LOTNIK”, dziś pełnomocnik „Bezpartyjnych Samorządowców”

 

oraz:

https://marekciesielczyk.neon24.pl/post/149907,czy-mozna-bylo-byc-wspolpracownikiem-sb-na-80

Hollender najpierw skierował pozew przeciw autorowi tych tekstów do Sądu Okręgowego w Tarnowie, a gdy ten umorzył sprawę, Hollender ponowił próbę –  tym razem oskarżył autora artykułów o naruszenie dóbr osobistych przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu, licząc zapewne na jego większą przychylność.

Okazało się jednak, iż także sąd nowosądecki uznał, iż Marek Ciesielczyk miał prawo – jako politolog i historyk – ujawnić dokumenty z IPN, obrazujące kontakty Hollendera z SB w czasach PRL oraz opublikować treść zarzutów prokuratora IPN i wyroki sądów w tej sprawie lustracyjnej (patrz wyrok z 22 czerwca 2021, sygn. akt I C 842 / 20).

Sąd uznał, iż Hollender jako osoba publiczna, pełnomocnik licznych komitetów wyborczych (ostatnio Kukiza i Bezpartyjnych Samorządowców0 oraz kandydat w wyborach, musi się liczyć z krytyką i ujawnianiem jego działań z przeszłości.

Krzysztof Hollender zapowiada teraz, iż ponownie będzie pełnomocnikiem wyborczym Bezpartyjnych Samorządowców w Małopolsce.