Archiwa tagu: Donald Tusk

Polska Racja Stanu i  Celebryci

       Polska Racja Stanu i  Celebryci

Kultura (z łac. 'uprawa, dbać, pielęgnować, kształcenie’) – wieloznaczny termin pochodzący od łac. cultus agri („uprawa roli”), interpretowany w wieloraki sposób przez przedstawicieli różnych nauk. Najczęściej jest rozumiana jako całokształt duchowego i materialnego dorobku społeczeństwa. Kulturę można określić jako ogół wytworów ludzi, zarówno materialnych, jak i niematerialnych: duchowych, symbolicznych, takich jak wzory myślenia i zachowania.

 I tak z wiekami powstali w naszej kulturze Celebryci. Z racji ważnej roli jaką oni pełnią,  zawsze byli i są pod pachę z władzą, czy to lokalną czy państwową. Zawsze tak było i jest, gdyż KULTURA według słów wielkiego polskiego aktora Janusza Gajosa „Kultura to coś takiego co się w pale nie miesi”. Mieliśmy kulturę w PRL-u, mamy ją i dzisiaj w III RP.

Mieliśmy w Polsce różne Ministerstwa Kultury obecnie mamy  Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.  Ministerstwo też dzieli i rządzi. Ostatnio pojawiła się informacja z tego ministerstwa o przyznaniu jakiś małych pieniędzy dla celebrytów którzy przez pandemię utracili tak wiele w tak krótkim czasie.

Fundusz Wsparcia Kultury miał otrzymać skromne wsparcie od obecnie zarządzających tymi 400 milionami złotych i w ten oto sposób na liście pojawiły się tacy artyści czytaj celebry ci jak:

Bayer Full- z gwiazdą Świerczyńskim z Gostynina który kilka lat temu czcił partię PSL i nawet z niej kandydował do władz, ale od kilku lat pokochał prawicę gdyż program PSL już mu się nie podoba. Ale przyznano tylko 150 tys. zł. Ale przez przypadek inna dotacja jest dla pani Renaty Świerzyńskiej Bayer FULL Impresariat kwotą 400 tys. zł.

Z tego widać że jak my z sercem dla władzy to i władza ma serce dla kultury artystycznej i regionalnej.

Tantiemy czyli inaczej mówiąc z myślą o podmiotach, które swój byt uzależniły od wydarzeń z udziałem publiczności, sprzedaż płyt i zysków ze streamingu to  sposób na promocję, nie zarobek per se — we wrześniu 2020 roku powstał specjalny Fundusz Wsparcia Kultury.  Dofinansowanie podzieliło cały świat i zamiast kulturalnych ocen, pojawiły się złośliwe komentarz. Muzycy sami odmawiali wzięcia dofinansowania ale kto wziął a kto nie, tego nie zgadnie nikt!

Idąc tym torem celebry ci postanowili wziąć sprawy w swoje własne ręce. Zakasali dłonie i biorą się hurtem do polityki. Po co mają się męczyć za grosze na scenie, które i tak są zamknięte a tu się w mediach słyszy o III pandemii która z W. Brytanii leci już do Polski przez zachodnie kraje.

W przeszłości polscy artyści byli już politykami. Kilku było w Sejmie czy Senacie RP. O Sejmie złośliwi mówią że Sejm to cyrk, choć ja się z tą opinią nie zgadzam. Kiedyś ktoś napisał mi wyraz i poprosił bym go odczytał. Był to taki rebus, napisał mi „pOSŁY”, pisownia z którą ani ja ani prof. Jerzy Bralczyk nie zgodzimy się nigdy,  była nad wyraz sugestywna.

Wracając do tematu wymienię kilku polskich celebrytów polityków:

–  Janusz Rewiński słynny SIARA mafioso z filmu Janusza Machulskiego pt. „Killer”,

-Krzysztof Luft –rzecznik rządu, były aktor,

-Kazimierz Kutz –reżyser,  

-Jan Pietrzak-satyryk, kandydat na Prezydenta czy

-Jacek Rosiewicz-satyryk, członek klubu PO

-Paweł Kukiz- muzyk, aktor, obecnie poseł przechodni „klubu do klubu”

Większość z ww. wymienionych to satyrycy. Tak jak obecny Prezydent Ukrainy Pan  Wołodymyr Zełenski czy były Prezydent USA były aktor Ronald Regan

W przeszłości gwiazdą scen politycznych był inny celebryta  Ryszard Petru- uczeń wielkiego „ekonomisty” Balcerowicza. Jego karierę zniszczyły ……kobiety. Romans z piękną koleżanką- posłanką Joanną Schmidt  obniżył jego polityczne notowania partii Nowoczesna. Gdyż naród chrześcijański nie zrozumiał ideałów partii,  gdyż nowoczesność miła być nie tylko w domu ale i poza nim. Do tego dwie nielubiące się Panie, zwarły szyki by wespół- zespół odsunęły Pięknego Ryszarda od władzy. Chodzi o Panie Katarzynę Lubnauer i Kamilę Gasiuk-Pilihowicz. Ta ekipa zniszczyła Nowoczesną i zawiodła. Jej szef Petru stał się złym balastem dla Pań i partii i już go nie ma w polityce. Scena niczym filmu Seksmisja gdy Starszy ze Sthurów w jednej ze scen mówi z płaczem do kolegi „kobiety mnie biją”. Dziś o Peru ślad zaginął. Foto:

Dziś kolejny celebryta Michał Hołownia idzie drogą kariery, kariery nie na estradzie ale w polityce. Wielu twierdzi, że ojcem chrzestnym Pana Redaktora jest „wszechobecny” Donald z nowym Tenorem R. Giertychem. Jest to salonowa plotka o czym pisał Super expres 18 sierpnia 2020 r.. W każdej plotce jest troszkę prawdy tym bardziej , że partia PO –wielbicieli cele brytów i TVN zaczyna się sztucznie dzielić.

Widzimy jedną organizację z PO co się nazywa POKO zwaną też „spoko”. Hołownia z dużym kapitałem finansowym i politycznym ma organizację i dobrze kombinuje, uważa on i wprowadza w życie akcję –„celebryci bierzmy władzę w swoje ręce”.

Kolejna organizacja ma zostać  stworzona przez innego polityka PO. Nowa gwiazda polskiej polityki to Prezydent Warszawy-obywatel miasta Krakowa Rafał Trzaskowski. Ma on wiele pomysłów na przyszłość swoją i swoich bliskich i chce stworzyć  organizacją której nazwa zmienia się co zależnie od czasu.   Była już „Nowa Solidarność” chyba dlatego że miał do niej zapisać się młody polityk Jarosław Wałęsa i stąd nazwa. Ostatni pomysł pierwszego obywatela z Warszawy to „Wspólna Polska”. Przychylne mu media twierdziły że w kolejce do zapisania się do nowej organizacji jest część Polaków z  Siemoniakiem z Nitrasem na czele.

Trzy nowe siły pragną w przyszłości podzielić między sobą naszą ojczyznę tak jak dzielimy  tort urodzinowy na przyjęciu. Wtedy wróci wielki Donald i wszystkich „swoich” pogodzi, gdyż tort będzie ogromny i dla każdego coś ze stołu pańskiego skapnie. Według zasady DZIEL I RZĄDŹ. Nawet Schetyna coś dostanie.

Tak więc drodzy państwo widać jak polska kultura w szybkim tempie ewoluuje.

Kończąc moja osobista refleksja. Każdy kto ma dostęp do mikrofonu (mediów)- może więcej.

Sylwester Wiśniewski

Członek Rady  Koordynatorów ANTYPARTII, członek Stowarzyszenia OBURZENI

Tweet Donalda Tuska i Jarosław Kaczyński

Tweet Donalda Tuska i Jarosław Kaczyński

Jak dużo zamieszania może  wprowadzić jeden tweet człowieka, który ma znaczenie dla Polski i Europy. Od dwóch dni obserwujemy pojawiające się komentarze po ocenie sytuacji Polski na arenie europejskiej i spadku znaczenia Polski. Jest to ocena człowieka mającego dostęp do znacznie większego zasobu informacji niż nawet znaczący polityk partii rządzącej.

Spójrzmy na tą informację z innej strony niż dotychczasowe komentarze. Czy może to być informacja tzw. „sygnalisty”. W mojej ocenie warto rozważyć powstałą sytuację w tym kontekście.

Wczorajsze i dzisiejsze informacje napływające z Europy mogą tę tezę potwierdzać. Wygrana innego państwa o ustanowienie siedziby instytucji przenoszonej z Londynu oraz kara za wycinkę Puszczy Białowieskiej. „Sygnalista” zawsze, w pierwszym odruchu traktowany, jest jako największy wróg grupy z której się wywodzi.

Ja po takim wpisie i nie tylko ( w wielu wcześniejszych sytuacjach zaistniałych w związku z osobą Donalda Tuska a mających związek z Polską) podjąłbym rozmowy by doprowadzić do kompromisowego działania zwiększającego znaczenie Polski.

Niestety znowu „prywata”, własne animozje są ważniejsze niż dobro Polski. Do tej pory nie ma komentarza najważniejszej osoby w Polsce p. Jarosława Kaczyńskiego. Powstała sytuacja jest komentarzem (nie przewidzianym przeze mnie) do wcześniejszego materiału.

Jarosław Kaczyński zajął się rozgrywką na krajowym podwórku (Być Premierem czy nie być Premierem) a stracił z oczu świat zewnętrzny.

Moim zdaniem, jeżeli Jarosław Kaczyński zostanie Premierem popełni błąd. Jest strategiem. Takie osoby powinny być na zewnątrz toczących się zdarzeń, by ich diagnozy i działania były skuteczne. Przykładem, co może się zdarzyć po zmianie miejsca funkcjonowania Prezesa PiS, jest okres rządów z lat 2005-2007.

Z poważaniem

Jan Szymański

Waterloo Kaczyńskiego – polskiej dyplomacji nie ma

Jarosław Kaczyński jest drugim – po Piłsudskim – najwybitniejszym polskim politykiem 20-21 wieku, większość jego pomysłów jest godna realizacji, gdyż służy Polsce. Największą przeszkodą realizacji programu Kaczyńskiego jest jego największa wada – fatalna  polityka personalna.

image

Sikorski, Kaczmarek, Kryże, Marcinkiewicz, Piotrowicz etc. To tylko niektóre dowody potwierdzające prawdziwość tego twierdzenia. Najsłabszym ogniwem obecnego rządu jest minister spraw zagranicznych – Witold Waszczykowski. Polska porażka 27 :1 w Radzie Europejskiej i ponowny wybór Donalda Tuska na jej przewodniczącego to przede wszystkim dzieło Waszczykowskiego i grupy otaczających go osób, które w sposób nieuprawniony bywają określane jako „dyplomaci”.

Chyba jeszcze nigdy Kaczyński nie został w taki sposób wpuszczony w tak zwany kanał. Ostatnio miało to miejsce w czasie pierwszych rządów PiS, gdy Kaczyński zaakceptował prowokację służb specjalnych wobec Andrzeja Leppera, co – jak wiadomo – zakończyło się utratą władzy przez Prawo i Sprawiedliwość.

Gdyby Kaczyński zadbał o to, by w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz placówkach dyplomatycznych RP pracowali ludzie inteligentni i uczciwi (a nie tacy, jak np. kapuś, który donosił na własnego kuzyna, by dostać od komunistów paszport), Polska mogłaby osiągnąć cel, jakim była zmiana na stanowiska Przewodniczącego Rady Europejskiej.

Po pierwsze Saryusza-Wolskiego trzeba było zgłosić jako oficjalnego kandydata RP pół roku temu, po drugie przez sześć miesięcy należało intensywnie rozmawiać z rządami 27 państw, których liderzy decydują o wyborze i wówczas „mecz” nie zakończyłby się kompromitującym Polskę wynikiem 27:1.

To była pierwsza istotna porażka Jarosława Kaczyńskiego. Gdy ktoś po raz pierwszy powali na deski mistrza wywołuje u pozostałych, niechętnych mu ludzi poczucie, że mistrza można pokonać. Prysnął mit niezwyciężonego Prawa i Sprawiedliwości i teraz opozycja prawdopodobnie przystąpi do frontalnego ataku.

Kaczyński prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy, jak dużo punktów traci w tak zwanej Polsce powiatowej, gdzie lokalni działacze PiS nie liczą się z nikim i niczym, gdyż mają poczucie, iż należą do potężnej, niepokonanej grupy o nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Gdy w radzie gminy jej przewodniczącym jest prominentny działacz partii Kaczyńskiego, a szefem komisji tejże rady żona działacza (także z PiS-u), gdy inną komisja kieruje kolejny działacz PiS, a jego brat (również z PiS) jest szefem innej komisji, jeżeli wszystkie miejsca w prezydium rady gminy okupują wyłącznie działacze PiS, ludzie zaczynają się odwracać od tej partii plecami, mimo, że na ich konto wpływa 500 plus.

Część prawicy ma coraz więcej wątpliwości, czy PiS to właściwa droga do sprawiedliwości, uczciwości, gdy z byłego PRL-owskiego prokuratora próbuje się robić  bohatera narodowego, mimo, że został obdarowany najwyższymi odznaczeniami komunistycznymi, gdy nie odwołuje się natychmiast ambasadora RP, który jako student był esbeckim kapusiem, donoszącym na członka swojej rodziny.

Jarosław Kaczyński sformułował właściwą diagnozę. Mamy guza mózgu i trzeba go wyciąć. Nie zrobimy tego jednak w sposób zaproponowany przez współpracowników Kaczyńskiego, tj. przy pomocy tępej, zardzewiałej piły. Potrzebne są odpowiednie instrumenty i dobrzy kardiochirurdzy, a nie znachorzy…..

Autor nigdy nie należał i nie należy do żadnej partii, jest doktorem politologii Uniwersytetu w Monachium, profesorem sowietologii University of Illinois w Chicago, pracownikiem naukowym Forschungsinstitut fur sowjetische Gegenwart w Bonn i European University Institute we Florencji, autorem pierwszej w języku polskim książki nt. KGB.