Archiwa tagu: PiS

Alternatywa 

       Szanowni Państwo!
       „Prawo i Sprawiedliwość” odwołuje się do poczucia sprawiedliwości, na bazie której jest budowane prawo, co stanowi logiczną konsekwencję. „Opozycja totalna”, czyli taka nowa PPR – Partia Prusko Ruska do zarządzania „niedojrzałą demokracją”, żadnego prawa budować nie musi, bo wystarczy to budowane w Berlinie i uzgadniane z Moskwą. Jak już przejmie władzę, uwzględni zapewne minimalne potrzeby „podludzi” na wschód od Odry i na zachód od Bugu. Nie musi się nawet kierować żadną logiką, bo tę wymyślili biali heteroseksualni mężczyźni i jako taka przestanie obowiązywać. Żaden z przyszłych nowoczesnych landów, jakim według nowej PPR powinien stać się „ten kraj”, nie będzie oczywiście przejmował się anachronicznym zdrowym rozsądkiem.
       Czym zatem kierują się zaciekli wrogowie prawa i sprawiedliwości? Namiętnym uczuciem nienawiści rzecz jasna! Czyli tym, czym od wieków kierują się rewolucjoniści wszelkiej maści. Pielęgnowanie nienawiści wymaga od nich jednak nieustającej deklaracji, że miłują całą ludzkość, wyłączając oczywiście tych wszystkich, którzy aktualnie zasłużyli na ich nienawiść. Cieszą się niestety tym uczuciem nie koniecznie w czystej postaci. Na co dzień bowiem, doznają dwóch innych: strachu, albo pogardy. Panicznie boją się każdego silniejszego, a każdym słabszym gardzą. Stąd ich hasło powinno brzmieć: „Strach i Pogarda”.
       Do wyborów jeszcze daleko, ale lepiej zawczasu wiedzieć z kim się ma do czynienia, wybrać co w życiu ważniejsze: prawo i sprawiedliwość, czy strach i pogarda?

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

REPRYWATYZACJA powrót tematu

REPRYWATYZACJA powrót tematu

Bardzo wielu sądziło, że po dojściu do władzy PIS temat reprywatyzacji zostanie szybko uregulowany prawie zgodnie z zapowiedziami Pana Jakiego i innych działaczy tej partii.

Czy tak się stało?

Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź. Tak się nie stało.

Czy coś się zmieniło?

Tak nastąpiły zmiany. Jedna zmiana prawna oraz jedno rozstrzygnięcie prawne .

Dla przeciwników reprywatyzacji ostatnie rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowiło podstawę do sądzenia, że temat jest rozstrzygnięty na ich korzyść. Chodzi o uznanie, że tylko strony procesu reprywatyzacyjnego mogą brać w nim udział. Jedną ze stron są byli Właściciele nieruchomości lub ich następcy prawni (spadkobiercy) a drugą Skarb Państwa lub organy władzy samorządowej. Nic bardziej mylnego.

Podstawowym pytaniem dla reprywatyzacji jest czy roszczenia reprywatyzacyjne podlegają obrotowi cz nie (czy można nimi handlować czy nie)?

Zgodnie z obowiązującym  w Polsce prawem można. Czy handlarze roszczeniami reprywatyzacyjnymi mogą je nabywać a potem być stroną zamiast Właścicieli. Mogą.

Czy prawodawca mógł to ukrócić?

Tak mógł. Przykładem jest ustawa zabużańska. Tam ustawodawca zapisał, że roszczenia o mienie zabużańskie nie mogą być przenoszone na strony trzecie (czyli handlarzy).

Zmiany zastosowane przez władzę w Polsce po 2015 roku, według mojej subiektywnej oceny, pozwalają dalej korzystać i się wzbogacać na reprywatyzacji. Tylko innym grupom ludzi dysponujących pieniędzmi.

Jest ona dalej możliwa.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Zniewolenie

Zniewolenie 

      Szanowni Państwo!
       To, że rodzimy komuch porównuje Polskę do krnąbrnego bachora, którego Unia Europejska wystawi za drzwi, nikogo już nie dziwi. Perfidni zdrajcy wszelkiej maści „tak już mają”.
       Nasz rząd deklaruje przywracanie Polsce godności oraz suwerenności. W kraju pochyla się nad maluczkimi i chwała mu za to. Problem zaczyna się w rozeznaniu kto się do tych „maluczkich” zalicza. Okazuje się bowiem, że mogą nimi być ludzie w sile wieku, sprawni fizycznie, umysłowo i nawet legalnie zatrudnieni. Pracownicy handlu znaleźli się pod specjalnym troskliwym nadzorem „Solidarności”, która próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jako związek zawodowy ma ambicje zapewnienia swoim członkom nie tyle maksymalnego zarobku za minimalny wysiłek, ile w ogóle odsunięcie od wszelkiego wysiłku w niedziele.
       Człowieka odpowiedzialnego nie trzeba wyręczać w podejmowaniu decyzji. Mógłby sam wybierać, czy chce pracować w niedzielę za odpowiednio wyższą stawkę, czy woli odpoczywać. Przedsiębiorca mógłby samodzielnie skalkulować, czy opłaca mu się sklep otwierać w niedziele, czy nie, a klient czy zrobić zakupy, czy nie ruszać się z kanapy przez cały dzień. Do tego nie potrzebny żaden „okrągły stół”, który mógłby jednak przypominać kwadraturę okrągłego stołu.
       Zniewolenie polega na mnożeniu, wdrażaniu, a później przestrzeganiu procedur, które rozrastają się jak grzyby po deszczu. Tylko patrzeć, jak zakaże się aptekarzom działalności w niedzielę. A co? Czym farmaceuta gorszy od zwykłego kasjera?
       Czy aby nie zapomniano tu o tak cennej mniejszości w naszym społeczeństwie, jaką są alkoholicy? Co z ich prawami? Czy są zawieszane na niedziele?

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

W naukach zarządzania jest styl nazwany biurokratycznym.

Wszystko się spisuje, opisuje. Wszystko ma być na piśmie.  W wielu organizacjach (firmy, urzędy państwowe, firmy prywatne, organizacje społeczne, partie polityczne i inne) stosuje się ten styl zarządzania. Niestety sprawdza się on w nie więcej niż 20% jego wykorzystujących. Pani Todd pokazuje absurdy  tego stylu.

Czy polski Rząd idzie w tym kierunku?

Ciągotki ma przeogromne.

Z poważaniem

Jan Szymański

 

 

Trzynastka

Trzynastka

      Szanowni Państwo!
       Co miesiąc mamy trzynastego, jest więc na co zrzucić winę za własne niedopatrzenia. Felieton, z datą 13 sierpnia był pechowy, jak na trzynastkę przystało. Część z Państwa otrzymała link opatrzony błędem, bo odnoszący się do poprzedniego felietonu.
       Generalnie pecha przynosi wszystko to, w co wierzymy, że ma taką moc sprawczą. A gdyby tak, z czystej przekory, spróbować poszukać dobrych stron w tym, co nazywamy pechem? Nie ma bowiem to, jak nauka na błędach. Najpierw zauważyłam, że linki różnią się najczęściej tylko kolejną cyferką. Felieton dzisiejszy ma w środku 513, ten sprzed tygodnia 512, a sprzed dwóch tygodni 511. Ot, taka ciekawostka na przyszłość – może się komuś do czegoś przyda. Na tym nie koniec nauki. Mogłam się przekonać, ile osób otwiera przesłany link. Są pewnie i tacy, którzy zrażeni niepowodzeniem nie fatygowali się, żeby mnie o błędzie poinformować.
       Pech generalnie odpowiada za niepowodzenia, które trudno przypisać konkretnym działaniom. Porzućmy zatem drobiazgi na rzecz poważniejszych niepowodzeń, takich jak śnięte ryby w Odrze. Antypolska opozycja totalna już wie, że winę ponosi rząd (nie nadodrzańskie samorządy oczywiście) i straszy kolejnymi karami nakładanymi na Polskę przez Niemcy. Konkretnie winę ponosi rtęć, której nie wykryto, ale przecież, to nie świadczy, że jej nie ma. Wybitna przedstawicielka samorządowa z ramienia Platformy Obywatelskiej słyszała o strasznej ilości rtęci w Odrze od prawdziwego Niemca!
       Wcześniejsze zatrucie Wisły, to było tylko takie malutkie niedopatrzenie, którego nikt już nie pamięta. Trzaskowski z trzynastką nie ma przecież nic wspólnego. Ot, zwykły pech spowodowany przez czarnego kota, który przebiegł pod drabiną.

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Trochę się powymądrzam.

Trzynastka kojarzy się nam z wypłatą trzynastego wynagrodzenia w roku. Felieton Pani Małgorzaty odnosi się do fatalizmu 13 dnia miesiąca. Moje doświadczenie w tym zakresie to brak odniesienia do jakichkolwiek przesądów. Wróżki, magia, przesądy itp. to zamykanie się w stworzonym przez innego człowieka świecie.

Marketing i inne manipulacje społeczne. Polityka korzysta z tych narzędzi w nadmiarze.

Taki przedmiot na studiach jak „Socjologia społeczna”, SI, (Integracja Sensoryczna) i mnóstwo innych. Czy są wykorzystywane do manipulowania nami.

Tak.

Czy wiemy czemu jesteśmy poddawani? Czy wiemy jak się bronić?

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Gangsterskie gwarancje

Gangsterskie gwarancje

       Szanowni Państwo!
      Zdymisjonowanie posła Platformy Obywatelskiej przez szefa partii, zostało przyjęte przez obserwatorów sceny politycznej z niedowierzaniem. Przecież nie takie przewiny mają na sumieniu członkowie tej zasłużonej dla Unii Europejskiej formacji. Właśnie, w tym rzecz – nie takie! We wszelkich układach sekciarskich, mafijnych i gangsterskich pospolite przestępstwa są wręcz mile widziane. Jedyne, co jest bezwzględnie zakazane, to informowanie niewtajemniczonych o sekretach sekty. A jaki to sekret upublicznił ten nieszczęsny poseł? A no taki, że po ewentualnym dojściu do władzy, Tusk zlikwiduje wszelkie przywileje biedniejszej części społeczeństwa polskiego. Założono słusznie, lub nie, że część naszego społeczeństwa nie jest jeszcze tego świadoma.
       Po zrównaniu w prawach prawdy z kłamstwem, coraz trudniej jest się połapać, co jest czym. Kłamstwo robi oszałamiającą karierę. Nikt już nie ma za złe przywódcom prestiżowych federacji, takich jak niemiecka, czy rosyjska, że kłamią. To stało się normą i stylem rządzenia. A co wolno wojewodom, to i ich namiestnikowi na Polskę. Wolno mu nawet solennie obiecywać, że po dojściu do władzy, nie zamierza kierować się prawem, a brutalną siłą fizyczną. I o dziwo, zyskuje mu to poklask u… No właśnie, może tych, którym samodzielne myślenie nawet nie przychodzi do głowy. Przecież najważniejsze są emocje, te po dopalaczach, albo i bez nich.
       Więcej na temat buzujących emocji mogłaby powiedzieć prominentna przedstawicielka „nadzwyczajnej kasty”, przyłapana przez policję po tym, jak z nożem w ręku napadła w nocy przechodniów, później pijana wsiadła do samochodu, żeby się jeszcze rozprawić z kim popadnie. A co! Kto jej zabroni? No przecież nie ten straszny reżym, z którym tak dzielnie walczy. Ciekawe, czy ujmie się za nią Unia Europejska?

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Pani Małgorzata Todd reprezentuje opinie/poglądy jednej strony politycznej sceny. Wspiera PiS.

Czy kłamie? Nie.

Każdą informację można podawać „gawiedzi” na różne sposoby.

Czy OBURZENI, czy ANTYPARTIA różnią się od tych formacji?

Wiem jakie zasady w swoim życiu zawodowym stosuję. Mogę za nie odpowiadać. Współtworzyłem OBURZONYCH i ANTYPARTIĘ. Jeżeli moi koledzy zachowają normy moralne z naszych wspólnych lat to Polska zyska nową siłę do rozwoju państwa.

Jest to bardzo trudne zadanie.

Wszyscy główni gracze na scenie politycznej używają narzędzi marketingowych (marketing polityczny i społeczny) do zachowania władzy lub jej przejęcia. Dysponują środkami finansowymi do realizacji tych celów.

Czy ktoś, czy coś  może zmienić ten proces?

Czy można inaczej zarządzać Państwem?

Tak  można?

Czy są osoby to umiejące?

Tak…!!!

Każdy kto musi prowadzić działalność gospodarczą i przetrwa w tej dziedzinie ponad 5 lat ma podstawę do zarządzania krajem.

Czy się sprawdzi, czy podoła, czy ma wiedzę w tym zakresie i mnóstwo innych pytań?

Czy nic nie robić, czy szukać zmian dla Polski, czy wybierać ludzi z głównego nurtu politycznego?

W ostatnich dwóch latach (trzech) rozwiązania schematyczne przynoszą kiepskie efekty. Trzeba szukać rozwiązań innych, które nie były stosowane. Czy Premier, były szef banków światowych wyjdzie poza schematy?

Dlaczego ANTYPARTIA?

Z poważaniem

Jan Szymański

 

Absurd w natarciu

Absurd w natarciu

     Szanowni Państwo!
       Na forum ONZ Amerykanie zwykli byli wytykać Związkowi Sowieckiemu brak poszanowania dla praw obywateli. Wówczas, w rewanżu słyszeli tę samą śpiewkę: „A wy bijecie murzynów”. Bzdurne hasło, powtarzane do znudzenia, wywołało jednak pożądany skutek w postaci kompleksu, którego nabawili się Amerykanie. Imperium Zła formalnie upadło, ale zasiane ziarno absurdu wykiełkowało i dało nieoczekiwany rezultat. Chruszczow, w najśmielszych marzeniach nie mógł przypuszczać, że biały amerykański policjant uklęknie przed czarnoskórym przestępcą!
       Absurd przestał być domeną kabaretu, stał się atrybutem polityki, zwłaszcza tej międzynarodowej. Trzeba nie lada umiejętności, żeby nawigować między tymi „rafami”. Dlatego doceńmy PiS nie tylko, za to, co dobrego robi dla Polaków, ale też za umiejętność wybierania „mniejszego zła” w polityce zagranicznej. Tu, pożal się Boże doradcy, wiedzą po fakcie lepiej, co było mniejszym złem. Ale również oni nie potrafią wskazać, co było tym dobrem. Tego nie uświadczysz.
       Ubożsi w doświadczenia polityczne ludzie Zachodu nie poznali czym jest komunizm. Im się zdaje, że z tym daje się żyć. Nie! Łatwiej niż komunizm przeżyć korona wirusa, albo inną grypę. Totalna głupota prowadzi do totalnej zagłady. Nie łudźmy się, że to tylko niewinne dziwactwa typu ocieplenie klimatu, na które pomogą niemieckie (i tylko niemieckie) wiatraczki. Nadzwyczajne prawa dla zboczeńców, to jak wytykanie ich palcem na (ich?) życzenie. Blokowanie funduszy unijnych za brak praworządności, to jedna wielka ściema i kpina. Gorzej, to oszustwo i nawet złodziejstwo, bo my wpłacamy do kasy unii pieniądze, a unia rozdaje je byle komu, z pominięciem nas.
       Totalne ogłupienie tak zwanych mas w imię postępu już w Polsce przerabialiśmy i wyciągnęliśmy wnioski. Dlatego teraz, to niech inni się od nas uczą. Nasza następna wpłata na rzecz unii, powinna być skorygowana in minus o jakieś idiotyczne kary, nakładane przez samozwańczych uzurpatorów demokracji oraz o wartość pomocy, której udzielamy Ukraińcom. 

Z pozdrowieniami

Małgorzata Todd

Ad vocem

Czy zawsze gramy w tą samą grę?

Czy jesteśmy mądrzejsi czy głupsi od naszych partnerów w grze?

Czy to jest gra z UE? Czy to jest gra z USA?

Czy to jest gra z Rosją?

Czy to jest gra z Ukrainą?

Czy to jest gra o polską rację stanu?

Wiele pytań? Czy znam na nie odpowiedzi? Nie nie znam.

Jak zachowuje się partner mądrzejszy a jak głupszy?

Moja wiedza i doświadczenie z uczelni i zawodowe podpowiada mi rekomendacje odpowiedzi na ww. pytania. Jak widzą to inni?

Czy otrzymam od Państwa podpowiedzi w tym dyskursie.

Z poważaniem

Jan Szymański

Jedyny w Polsce radny – Marek Ciesielczyk, który zagłosował za likwidacją diet dla radnych – PiS w Tarnowie  zdradził swój elektorat

Marek Ciesielczyk

25 listopada 2021 w małopolskim, 100-tysięcznym Tarnowie, na sesji Rady Miejskiej, w czasie której radni głosować mieli za astronomicznymi podwyżkami dla prezydenta miasta i samych siebie, stała się rzecz niebywała. Jeden z radnych złożył poprawkę do uchwały w sprawie podwyżek diet dla radnych, która zakładała, iż samorządowcy nie będą już otrzymywać żadnych diet!

Wnioskodawcą był radny niezależny i równocześnie przewodniczący ogólnopolskiego ugrupowania o nazwie ANTYPARTIA, która niedawno przebojem wdarła się na polską scenę polityczną, uzyskując w październikowym sondażu prestiżowej pracowni SOCIAL CHANGES aż 14% poparcia, zajmując tym samym trzecie miejsce za PiS i KO, a wyprzedzając ugrupowanie Hołowni, Lewicę i Konfederację,

patrz: https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/nowa-sila-polityczna-wkracza-na-ring-sensacyjny-wynik-sondazu-wyborczego-aa-mihJ-5F7c-D6Yx.html .

___________________________________________________________________________________________________

_____________________________________________________________________________________________________

Pod projektem uchwały w sprawie 50-procentowych podwyżek dla radnych tarnowskich podpisali się prawie wszyscy członkowie Rady Miejskiej w Tarnowie, niezależnie od przynależności partyjnej – i ci z PiS, i ci z KO, i ci od Hołowni. Wszystkich połączyła wizja poszerzenia koryta samorządowego. Wyłamał się tylko jeden rajca niezależny – Marek Ciesielczyk, przewodzący w/w Antypartii.

Jako że podwyżki były pokaźne – np. Przewodniczący Rady Miejskiej Jakub Kwaśny, mimo, że w przeszłości był wielokrotnie ostro krytykowany

(patrz: https://www.tarnowska.tv/wiadomosci/8806,marek-ciesielczyk-chce-odwolac-jakuba-kwasnego-z-funkcji-przewodniczacego-rady-miejskiej-w-tarnowie) , miał według projektu otrzymywać prawie 2 tysiące złotych więcej niż dotychczas – tj. ok. 4.300 zł miesięcznie, radni chcieli sprawę załatwić „po cichu”, z zaskoczenia. Dlatego dopiero tuż przed rozpoczęciem sesji złożyli stosowny projekt uchwały w tej sprawie, zapewne by nie sprowokować protestów mieszkańców.

Gdy wydawało się, że rozmiary „koryta samorządowego” zostaną bezboleśnie znacznie zwiększone, głos zabrał dr Marek Ciesielczyk, który zaproponował poprawkę do projektu uchwały większości, która zakładała zastąpienie wszystkich proponowanych kwot cyfrą …. 0.

Oznaczałoby to, iż radni nie tylko nie będą mogli liczyć na astronomiczne podwyżki diet, ale stracą je w całości! Jednak jedynym radnym, który zagłosował za tym, by radni pracowali społecznie, bez diet, był sam Marek Ciesielczyk, co można było przewidzieć, znając stosunek polskich polityków do pieniądza.

Był to chyba, jak dotychczas, jedyny w Polsce przypadek, by samorządowiec zaproponował formalnie likwidację diet radnych i pracę pro bono.

Nie było to jednak jedyne godne zauważenia wydarzenie na wspomnianej sesji Rady Miejskiej w Tarnowie. Najpierw wniosek o 63-procentową podwyżkę swego wynagrodzenia, z obecnych, ponad 10 tysięcy złotych do 17.400 zł miesięcznie, złożył prezydent Tarnowa Roman Ciepiela (związany z Trzaskowskim), uważany przez wielu za najgorszego prezydenta w historii miasta (patrz: www.ZjednoczeniDlaTarnowa.pl), a następnie podobny wniosek o podwyżkę dla prezydenta Ciepieli – do ok. 16.500 zł miesięcznie – przegłosowali radni Prawa i Sprawiedliwości oraz radni związani teraz z Hołownią (a wcześniej z SLD).

Było to zaskakujące głosowanie, jako że wcześniej radni PiS krytykowali prezydenta, który trzy razy z rzędu nie otrzymał wotum zaufania.

Przeciw tej podwyżce zagłosował wspomniany wyżej szef Antypartii dr Marek Ciesielczyk  i  …. radni Koalicji Obywatelskiej, z której wywodzi się prezydent.

Trzeba tutaj dodać, iż Tarnów jest fatalnie zarządzanym miastem, które według Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie zajmuje dopiero 60. miejsce na liście 66 miast polskich na prawach powiatu.

Dlatego astronomiczne podwyżki zarówno dla prezydenta miasta jak i radnych oburzają mieszkańców Tarnowa, którzy oczekiwali, iż mimo fatalnej w skutkach ustawy, (która niedawno weszła w życie i która automatycznie narzuca  podwyżki dla samorządowców), radni zagłosują przeciwko nim, a wówczas minimalne, przewidziane ustawą podwyżki musiałby wejść w życie, ale nie dokonałoby się to  rękoma radnych.

_______________________

Media o podwyżkach w Tarnowie:

Prezydent i radni w Tarnowie z podwyżką

https://tarnow.naszemiasto.pl/prezydent-tarnowa-z-duza-podwyzka-ale-starosta-tarnowski/ar/c15-8562515

https://www.radiokrakow.pl/aktualnosci/tarnow/zamieszanie-z-podwyzka-dla-prezydenta-tarnowa

https://gazetakrakowska.pl/tarnowscy-radni-podniesli-sobie-diety-i-pensje-prezydentowi-ale-to-nie-roman-ciepiela-zarabial-bedzie-najwiecej-w-regionie/ar/c15-15920679

https://www.eska.pl/tarnow/roman-ciepiela-z-podwyzka-o-50-procent-rosna-tez-diety-radnych-aa-icwM-veQz-FYJN.html

https://www.tarnowska.tv/wiadomosci/11030,wiecej-dla-rzadzacych-tarnowem-prezydent-i-radni-miejscy-ze-sporymi-podwyzkami

_______________________

Niektóre komentarze mieszkańców Tarnowa po podwyżkach na portalu: tarnow.net.pl:

ThX.: Kiedy w końcu polecą sztachety ?

opek: Podwyżki w normalnej pracy nalezą się osobom, które dobrze pracują, W tym przypadku Tarnów podupada, inwestycje jeśli są, to opóźniane i kto ma za to odpowiadać jak nie radni i prezydent ze swoja świtą??? a oni jeszcze się nagradzają, bezczelność.

brawo panie radny Ciesielczyk: Podobno Ciesielczyka też namawiali wszyscy , żeby się podpisał, ale on nie dał się kupić. Przynajmniej jeden porzadny radny.

Kt: Proponował bym narobić wstydu tym ludziom na ulicy, ale pardon! Oni wstydu nie mają

Der: Uważam, że to wszystko było wcześniej ustawione i dogadane, tak żeby nie obciążało tylko jednej partii, zobaczcie, jak za czy przeciw są osoby z rożnych partii, ale tak żeby ta podwyżka i tak przeszła.

Kiki: Nam wmawiają, że kryzys, że nie ma pieniędzy, że trzeba wszystkie ceny podnosić,  a sobie strzelą taką podwyżkę, to jest bezczelność w żywe oczy. Okradają nas na naszych oczach.

opek: Liczyliście na uczciwość radnych i prezydenta ha ha ha: Gdyby mieli chociaż trochę honoru w dobie kryzysu i braku kasy w budżecie miasta, nie powinni uchwalać podwyżek, trzeba po prostu zapamiętać te nazwiska, które głosowały za podwyźką.

Vvvv: Ciepiela skorzystał przy okazji z pisowskich podwyżek, ustawę złożył pis nikt inny, jakiś kretynek odpisał, że za ustawa głosowali wszyscy, ( nie wszyscy),  kretynku dalej tego nie pojmujesz, bo jesteś z PiSu , uchwałę złożył PiS i to była PiS-u inicjatywa, pomysł, jak chcesz kogoś skarżyć, to tylko PiS 2021-11-26 08:06:14

waldek: Zamiast służyć narodowi, to sobie podwyżki dali skandal. Tak to rządzi PO.

Tomek: Skończyłem z chodzeniem na wybory, nic z tego nie mam, zwisa mi to i powiewa,  jaki złodziej wygra ,,na pohybel wszystkim”, to jest ładny toast -NIE

DNO, Platforma Obuwatelska Dna sięgnęła!: Kwaśny najbardziej skorzystał! Mieszka w Krakowie, robi fejsbuki (nawet się przelogować nie umie). Koniec tego pseudo polityka…

Kptzk: To się k**** w głowie nie mieści. Nóż mi się otwiera, a pięść zaciska. To jest przykład tego jak wielką hałastrą jesteśmy dla nich. To jest jawne plucie ludziom w twarz. Ale wiecie co? To jest nasza wina! W 100 % nasza,  bo nic nie robimy, by zrobić porządek na własnym podwórku, więc nie oczekujmy, że ktoś to zrobi dla nas. Jesteśmy niewolnikami XXI wieku.

Widz: Podwyżki sami sobie przyznają, a Tarnów tonie w długach, i jest nadal zadłużany i zanosi się, że miasto nigdy nie wyjdzie z kryzysu.

november rain: @ bla: wszystko ok, tylko w jednym się mylisz – radni nie dali mu minimalnej brutto, bo zgodnie z ustawowymi przepisami minimalna w jego przypadku wyniosłaby 14 788 złotych brutto (ostatni akapit http://tarnow.net.pl/articles/s/i/349127 ) Dali mu więc więcej.

jojo ze wsi 🙂 Tarnów: Kłócimy się i nie lubimy, ale jeśli chodzi o dudki, to dogadać się trzeba 🙂 hehe paranoja…..

Jonasz: Taką mamy pseudo opozycje do rozsądnego inaczej. Pisowskie kreautury udają, że nie grają z burmistrzem do jednej bramki. Tacy oni krytyczni, że nawet nie dali mu maksymalnej pensji, a tysiączek mniej. Rozgonić te leśne dziadki, sługusów systemu, zjednoczoną koalicję covidową gnębiącą ludzi. Ludzie bez honoru, bez ideałów, klakierzy przyklepujący każdą głupotę, byle utrzymać się przy korycie. Tarnowski pis to hańba, niczym się nie różni od tego lewactwa i platformianych krętaczy i karierowiczów.

Mysio: Całe sedno w wypowiedzi powyżej. Tarnowski PiS to sami nieudacznicy! Mając tylu posłów, senatorów, radnych,  kompletnie nic nie znaczą na arenie województwa,  nie wspominając kraju. Trzymają Tego Ciepielę, zamiast wprowadzić komisarza i wziąć się do roboty

Pytajnik: Pamiętajcie o tym przy następnych wyborach, gdy będą wam oczy mydlić,  że oni dla społeczeństwa przy korycie chcą zasiąść, dla dobra ogółu, a nie dla własnych korzyści. I miastowi i powiatowi partyjniacy z jednej babki wnuki. Żreć świnie szybciej, bo kres wasz bliski.

RomanoDonCiepielano: Roman grabarzu, przegiąłeś pałkę…

janek: A jutro jaśnie pan Roman będzie ogłaszał mieszkańcom podwyżki za śmieci, podatki, bo brakuje do bilansu. A tak naprawdę jedynym dobrem dla nich wszystkich jest pełne koryto.

A wiatr hula po pustym mieście: Jest takie jedno słowo: „PRZYZWOITOŚĆ”. W życiu codziennym, cecha ta definiuje nas, jako ludzi. Pan na zdjęciu, gdy słyszy to słowo, najwyraźniej musi sięgać po słownik wyrazów obcych…….

Koalicja Finansowa: Jak widać w Radzie Miasta powstała nowa koalicja PIS i Nasze Miasto, które wsparły podwyżkę dla Romana Ciepieli (nie wiem, czy „nasze”, czy bardziej już tylko „wasze” Miasto po tym głosowaniu). To dość egzotyczne, aczkolwiek nie takie rzeczy już widziano, jeżeli chodzi o wspólną kasę. Jest potwierdzenie tego, co obserwujemy od co najmniej roku, czyli dziwnego zbliżania się Romana i PIS-u przy zawsze życzliwym NMT. Każdy ma swój frukt i jest fajnie! W sumie dobrze, że PO tego nie wsparła, bo równie dobrze mogliby skoczyć w przepaść. Ludziska wam tego nie zapomną, bo chwila na podwyższanie sobie uposażeń jest naprawdę zła.

Kazimierz: MACIE PISOWCE COŚ DLA WAS, NIE WIEM CZY SĄ JESZCZE WIĘKSZE WULGARYZMY OD ISTNIEJĄCYCH, ALE ZASŁUŻYLIŚCIE NA NIE Ustawa dotycząca ujawniania majątków rodzin najważniejszych urzędników państwowych jest częściowo niezgodna z polską konstytucją

waldi : Bóg pierwszego dnia stworzył ziemie, a drugiego dnia Morawiecki przepisał ziemie na żonę ha ha ha

Ftaa: Teraz widzimy, co potrafią nasi radni, dla nich liczy się tylko kasa, a nie obywatel, przyjdzie czas na rozliczenie każdego radnego przy urnach wyborczych, jeżeli będą mieli czelność spojrzeć obywatelom w oczy.

dość rOMANA!!!!: TO SIE W ch..u nie mieśći !

fhg: RZĄD PISU WALCZY Z INFLACJĄ DAJĄC SOBIE 40 % PODWYŻKI, MOŻE SKOŃCZYĆ Z KŁAMSTWAMI MORAWIECKIEGO I TEŻ DAĆ OBYWATELOM 40 % PODWYŻKI

zdzichu: Jak chodzi o pieniądze, to można zauważyć pełną współpracę pisiastych z resztą rady.

ogien: Ci, co głosowali przeciwko podwyżce do 16.512 zł brutto,  to dlatego, że chcieli, aby prezydent zarabiał maksymalną kwotę 17.500 zł  (poza Panem Ciesielczykiem, który faktycznie był przeciwny jakiejkolwiek podwyżce). Tak należy czytać głosowanie w Radzie Miejskiej

robek: dokładnie tak, głosowali przeciw mniejszej kwocie, bo chcieli prezydentowi dać więcej.

Władza tuczy 🙂: Czyli PIS i Roman w jednym stali domku, jeżeli chodzi o kasę? Dziwne to trochę. A PO przeciw podwyżce? Niczego z tej lokalnej paplaniny bez sensu nie rozumiem. Jak kasa, to rączka rączkę myje. A my do roboty za 2.700 na łapkę. Cała ta sytuacja jest obrzydliwa. Wszędzie podwyżki, ciężko ogarnąć codzienność, a nasze politruki sobie pieniążki rozdają nawzajem, Prawdziwy SYF!!! Ważne żeby się w kieszeni zgadzało. A potem wielkie zdziwko, że ludzie, jak słyszą „polityka”, to mają odruch wymiotny 🙁

tarmanik: Ta banda patałachów nadaje się do składania kwiotków pod pomnikami i akcji sadzenia drzewek, mam nadzieję, że dla większości ta haniebna decyzja będzie gwoździem to trumny poparcia mieszkańców. Po pysku z liścia dostali szeregowi pracownicy Urzędu Miasta, będą szczerze pozdrawiać, mijając burmistrza na korytarzach.

wujekgugle: Miasto tonie w długach,  a oni dostają podwyżki…

zx: Radni reprezentują mieszkańców, składają też ślubowanie, gdy zwracamy się do radnego z prośbą o interwencję, to otrzymujemy odpowiedź, że nie może się narażać, dotyczy T…

: Ciesielczyk Marek, Danielewicz Agnieszka, Janas Krzysztof, Kajpus Zbigniew, Klepacka Kinga, Stepek Sebastian, Światłowski Grzegorz, Wardzała Marian – Dla tych Państwa ogromne brawa. Reszcie kazałbym się rozpędzić i uderzyć głową w mur

 

Polityczne antyfakty

Polityczne antyfakty

Wielu pisze, publikuje różne informacje dotyczące lokalnych układów w polityce. Są to fakty lokalne i docierają do niewielkiej grupy osób. Chwała tym, którzy to robią. Przeglądając różne media i portale spotkałem się z wieloma takimi publikacjami. Trzeba mieć odwagę by się narazić miejscowym władzom lub miejscowemu układowi politycznemu. Często nie mamy żadnej wiedzy o osobach z miejscowego świecznika. O ich życiu prywatnym, zawodowym, politycznym czy społecznym.

Czy są to osoby kryształowe? Przypomnijmy sobie zapewnienia członków partii PiS w sprawie Pana Banasia, który był rekomendowany na stanowisko Prezesa NIK. Prawda jest bardzo brutalna. Nie jest to człowiek kryształowo czysty. Im dalej od wybrania na stanowisko tym więcej informacji na temat Pana Banasia. Przeciętny Kowalski już by odpoczywał w odosobnieniu. Ale nie Pan Banaś.

W kilku rozmowach, w środowiskach Stowarzyszenia OBURZENI, doszliśmy do wniosku, że te jednostkowe działania nie przynoszą żadnego przełożenia na istniejącą rzeczywistość. Pozostają bez wpływu na nią. Pojedyncze wypadki jak np. Wałbrzych i rozwiązanie miejscowych struktur PiS po aferze nagraniowej są pozytywnym wyjątkiem. Natomiast nie dają żadnych podstaw do zaufania, że ich następcy będą prawymi ludźmi, i będą działali dla dobra ogólnego a nie swojego czy swojej partii.

Chcemy uruchomić pod wspólna nazwą kanał informacyjny przedstawiający tego typu sytuacje. Po długich rozmowach przyjęliśmy pod rozwagę poniższe propozycje nazw dla takiego kanału:

  1. Co robisz polityku?
  2. Życie polityka.
  3. Fakty antypartyjne.
  4. Życie polityczne.
  5. Antypolitycznie.
  6. Polityczne antyfakty.
  7. Antymanipulacja.

Proszę Państwa o głosowanie nad podanymi propozycjami nazw. Głos można oddać tylko na jedną z nazw. Można też zaproponować własną nazwę, którą umieszczę na liście do głosowania.

Głos można przekazać mailowo na adres oburzeni.warszawa@gmail.com lub sms-em na numer telefonu 600 820 483. Przewiduję termin zakończenia zbierania głosów na 28 lutego 2021 roku. W jakiej formie będziemy ten nośnik informacji tworzyli/współtworzyli poinformuję Państwa na naszej stronie jak również w każdy inny dostępny sposób.

Nie mamy zamiaru kolidować swoimi działaniami z już istniejącymi nośnikami tego typu informacji.

Zapraszamy każdego mającego ciekawy materiał o takiej tematyce do publikowania go na stronie www.oburzeni.pl lub www.antypartia.org

Po uruchomieniu  medium będziemy prosili o pomysły i włączenie się w publikacje materiałów, gdzie działaczy samorządowych, polityków lokalnych przedstawić od innej strony niż się prezentują. Znając relacje społeczne, znając małe lokalne środowiska wiem, że nie każdy mając wiedzę opublikuje pod swoim nazwiskiem ciekawy materiał. Stowarzyszenie Oburzeni oraz środowisko ANTYPARTII dołożymy starań by osoba taka nie była zidentyfikowana. Zapewnimy tej osobie anonimowość.

Elementem łącznym wyżej przedstawionego projektu będzie kolejny element nazwany przez nasze środowisko OBURZONYCH tzw. IPN 2.0.

Chodzi o doprowadzenie do rejestrowania i przechowywania kopii dokumentów potwierdzających patologię w polskim systemie niesprawiedliwości oraz bezprawia władzy każdego szczebla samorządowego i/lub centralnego.

Chętnie przedyskutuję każdy pomysł w tym zakresie lub włączę osoby do takiej dyskusji naszego środowiska OBURZONYCH oraz Antypartii.

Chcemy i robimy wszystko by nie być kolejnym klonem istniejących stowarzyszeń czy partii.

Mamy inne cele, mamy inne pomysły, mamy innych ludzi.

Kontakt:

oburzeni.warszawa@gmail.com

600 820 483

Z poważaniem

Jan Szymański

Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Oburzeni

Wice Przewodniczący Zarządu Antypartii

 

Polska Racja Stanu i  Celebryci

       Polska Racja Stanu i  Celebryci

Kultura (z łac. 'uprawa, dbać, pielęgnować, kształcenie’) – wieloznaczny termin pochodzący od łac. cultus agri („uprawa roli”), interpretowany w wieloraki sposób przez przedstawicieli różnych nauk. Najczęściej jest rozumiana jako całokształt duchowego i materialnego dorobku społeczeństwa. Kulturę można określić jako ogół wytworów ludzi, zarówno materialnych, jak i niematerialnych: duchowych, symbolicznych, takich jak wzory myślenia i zachowania.

 I tak z wiekami powstali w naszej kulturze Celebryci. Z racji ważnej roli jaką oni pełnią,  zawsze byli i są pod pachę z władzą, czy to lokalną czy państwową. Zawsze tak było i jest, gdyż KULTURA według słów wielkiego polskiego aktora Janusza Gajosa „Kultura to coś takiego co się w pale nie miesi”. Mieliśmy kulturę w PRL-u, mamy ją i dzisiaj w III RP.

Mieliśmy w Polsce różne Ministerstwa Kultury obecnie mamy  Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.  Ministerstwo też dzieli i rządzi. Ostatnio pojawiła się informacja z tego ministerstwa o przyznaniu jakiś małych pieniędzy dla celebrytów którzy przez pandemię utracili tak wiele w tak krótkim czasie.

Fundusz Wsparcia Kultury miał otrzymać skromne wsparcie od obecnie zarządzających tymi 400 milionami złotych i w ten oto sposób na liście pojawiły się tacy artyści czytaj celebry ci jak:

Bayer Full- z gwiazdą Świerczyńskim z Gostynina który kilka lat temu czcił partię PSL i nawet z niej kandydował do władz, ale od kilku lat pokochał prawicę gdyż program PSL już mu się nie podoba. Ale przyznano tylko 150 tys. zł. Ale przez przypadek inna dotacja jest dla pani Renaty Świerzyńskiej Bayer FULL Impresariat kwotą 400 tys. zł.

Z tego widać że jak my z sercem dla władzy to i władza ma serce dla kultury artystycznej i regionalnej.

Tantiemy czyli inaczej mówiąc z myślą o podmiotach, które swój byt uzależniły od wydarzeń z udziałem publiczności, sprzedaż płyt i zysków ze streamingu to  sposób na promocję, nie zarobek per se — we wrześniu 2020 roku powstał specjalny Fundusz Wsparcia Kultury.  Dofinansowanie podzieliło cały świat i zamiast kulturalnych ocen, pojawiły się złośliwe komentarz. Muzycy sami odmawiali wzięcia dofinansowania ale kto wziął a kto nie, tego nie zgadnie nikt!

Idąc tym torem celebry ci postanowili wziąć sprawy w swoje własne ręce. Zakasali dłonie i biorą się hurtem do polityki. Po co mają się męczyć za grosze na scenie, które i tak są zamknięte a tu się w mediach słyszy o III pandemii która z W. Brytanii leci już do Polski przez zachodnie kraje.

W przeszłości polscy artyści byli już politykami. Kilku było w Sejmie czy Senacie RP. O Sejmie złośliwi mówią że Sejm to cyrk, choć ja się z tą opinią nie zgadzam. Kiedyś ktoś napisał mi wyraz i poprosił bym go odczytał. Był to taki rebus, napisał mi „pOSŁY”, pisownia z którą ani ja ani prof. Jerzy Bralczyk nie zgodzimy się nigdy,  była nad wyraz sugestywna.

Wracając do tematu wymienię kilku polskich celebrytów polityków:

–  Janusz Rewiński słynny SIARA mafioso z filmu Janusza Machulskiego pt. „Killer”,

-Krzysztof Luft –rzecznik rządu, były aktor,

-Kazimierz Kutz –reżyser,  

-Jan Pietrzak-satyryk, kandydat na Prezydenta czy

-Jacek Rosiewicz-satyryk, członek klubu PO

-Paweł Kukiz- muzyk, aktor, obecnie poseł przechodni „klubu do klubu”

Większość z ww. wymienionych to satyrycy. Tak jak obecny Prezydent Ukrainy Pan  Wołodymyr Zełenski czy były Prezydent USA były aktor Ronald Regan

W przeszłości gwiazdą scen politycznych był inny celebryta  Ryszard Petru- uczeń wielkiego „ekonomisty” Balcerowicza. Jego karierę zniszczyły ……kobiety. Romans z piękną koleżanką- posłanką Joanną Schmidt  obniżył jego polityczne notowania partii Nowoczesna. Gdyż naród chrześcijański nie zrozumiał ideałów partii,  gdyż nowoczesność miła być nie tylko w domu ale i poza nim. Do tego dwie nielubiące się Panie, zwarły szyki by wespół- zespół odsunęły Pięknego Ryszarda od władzy. Chodzi o Panie Katarzynę Lubnauer i Kamilę Gasiuk-Pilihowicz. Ta ekipa zniszczyła Nowoczesną i zawiodła. Jej szef Petru stał się złym balastem dla Pań i partii i już go nie ma w polityce. Scena niczym filmu Seksmisja gdy Starszy ze Sthurów w jednej ze scen mówi z płaczem do kolegi „kobiety mnie biją”. Dziś o Peru ślad zaginął. Foto:

Dziś kolejny celebryta Michał Hołownia idzie drogą kariery, kariery nie na estradzie ale w polityce. Wielu twierdzi, że ojcem chrzestnym Pana Redaktora jest „wszechobecny” Donald z nowym Tenorem R. Giertychem. Jest to salonowa plotka o czym pisał Super expres 18 sierpnia 2020 r.. W każdej plotce jest troszkę prawdy tym bardziej , że partia PO –wielbicieli cele brytów i TVN zaczyna się sztucznie dzielić.

Widzimy jedną organizację z PO co się nazywa POKO zwaną też „spoko”. Hołownia z dużym kapitałem finansowym i politycznym ma organizację i dobrze kombinuje, uważa on i wprowadza w życie akcję –„celebryci bierzmy władzę w swoje ręce”.

Kolejna organizacja ma zostać  stworzona przez innego polityka PO. Nowa gwiazda polskiej polityki to Prezydent Warszawy-obywatel miasta Krakowa Rafał Trzaskowski. Ma on wiele pomysłów na przyszłość swoją i swoich bliskich i chce stworzyć  organizacją której nazwa zmienia się co zależnie od czasu.   Była już „Nowa Solidarność” chyba dlatego że miał do niej zapisać się młody polityk Jarosław Wałęsa i stąd nazwa. Ostatni pomysł pierwszego obywatela z Warszawy to „Wspólna Polska”. Przychylne mu media twierdziły że w kolejce do zapisania się do nowej organizacji jest część Polaków z  Siemoniakiem z Nitrasem na czele.

Trzy nowe siły pragną w przyszłości podzielić między sobą naszą ojczyznę tak jak dzielimy  tort urodzinowy na przyjęciu. Wtedy wróci wielki Donald i wszystkich „swoich” pogodzi, gdyż tort będzie ogromny i dla każdego coś ze stołu pańskiego skapnie. Według zasady DZIEL I RZĄDŹ. Nawet Schetyna coś dostanie.

Tak więc drodzy państwo widać jak polska kultura w szybkim tempie ewoluuje.

Kończąc moja osobista refleksja. Każdy kto ma dostęp do mikrofonu (mediów)- może więcej.

Sylwester Wiśniewski

Członek Rady  Koordynatorów ANTYPARTII, członek Stowarzyszenia OBURZENI

Słowo

Słowo

„Na początku było Słowo a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.” https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=340

Czy aż tak ważne jest słowo, że takie jego znaczenie zawiera Biblia i porównuje go do Boga.

Na co dzień spotykamy się ze słowem:

  1. Pisanym
  2. Mówionym
  3. Domyślanym.

Najczęściej jak słyszymy słowo to myślimy o mówionym.

W polskiej kulturze jest wiele powiedzeń, przysłów odnoszących się do słowa.

Mowa jest srebrem a milczenie złotem.

Oby Twoje słowo w g…. się zmieniło.

Czary, wiara w moc słowa istnieją od dawna. Czy nasze czasy to zmieniły. Nie.

Praktycznie w 100% rozpoczęciem jakiegokolwiek działania jest słowo. Jeżeli tak to dlaczego nie można potraktować słowa jako Boga.

Przykładem, gdzie można ocenić moc słowa jest sytuacja z ostatnich dni sejmowych. Wicemarszałek Sejmu po nieudanym głosowaniu do Pani Marszałek Witek: „„Szef” kazał by zarządzić reasumpcję.” Do reasumpcji głosowania doszło. Wynik głosowania reasumpcyjnego był zgodny z oczekiwaniami „Szefa”. Czy były podstawy do reasumpcji? Czy wszystko zgodnie z prawem, czy wszystko było zgodne z dobrymi praktykami, z dobrymi zwyczajami?

Kto jest z tej wypowiedzi Szefem wie prawie każdy. Słowo Pana Prezesa jest praktycznie rozkazem dla wszystkich w pobliżu. Człowiek inteligentny, mający jednak sporo kompleksów, wypracował sobie taką pozycję, że jego słowo ma moc sprawczą dla prawie wszystkich Polaków ale i dla wielu polityków na świecie.

Czy wiemy zawsze co znaczy dane słowo pisane, mówione.

Czy zestaw słów w postaci zdań rozumiemy wszyscy tak samo. Prawie nigdy.

Najlepszym przykładem są relacje kobiet i mężczyzn. Ile powstało poradników, tłumaczeń tych relacji. Przykład własny jak otworzyła mi umysł na moje relacje z żoną i kobietami książka „Mężczyźni są z Marsa kobiety z Wenus”. Korzystanie z tam zawartych rad pozwoliło mi zmienić podejście do relacji z żoną i kobietami w  moim otoczeniu.

W relacjach zawodowych, społecznych, prawnych często przekonuję się jak różnymi językami się posługujemy. W części relacji jesteśmy w stanie zbudować wspólny „słownik”. Mam za sobą przypadki, gdzie nie umiałem stworzyć takiego słownika. Wiem, że takie relacje należy zakończyć. Najczęściej tak czynię.

Czy umiemy korzystać z narzędzia jakim jest słowo?

Czy rozumiemy osoby, które posługują się słowem?

Czy używamy tego samego słownika?

Czy wiemy co to jest słowo domyślne?

Czy wiemy jakie zdarzenia powoduje słowo domyślne?

Skąd we mnie tyle pytań!

Początek roku. Postanowienia. Zobowiązania. Relacje. Rozpoczęcie nowych projektów. Zmiana świata. Koniec jednego a powstawanie kolejnego.

ANTYPARTIA, Stowarzyszenie OBURZENI, praca zawodowa, życie rodzinne, życie zawodowe, i parę innych ról, które tworzę w ostatnim czasie.

Z poważaniem

Jan Szymański

Wiceprzewodniczący Zarządu ANTYPARTII,

Przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia OBURZENI.