Archiwa tagu: zaufanie

Nowy Rząd

Nowy rząd      

Szanowni Państwo!

   Jaki się Wam marzy rząd? Ja chciała bym, żeby był odpowiedzialny, odważny, a zarazem ostrożny; oszczędny i hojny. Myślicie może, że tych cech nie da się pogodzić? Wprost przeciwnie. Przez 8 lat rządzili nami ludzie nieodpowiedzialni, tchórzliwi, nieostrożni, skąpi i rozrzutni zarazem. Jeśli te cechy można było nagromadzić w takiej obfitości, to i ich przeciwieństwo też można. Wystarczy chcieć i wymagać.

    Czas pożegnać tę żałosną farsę serwowaną nam przez PO. Primadonna jak zwykle uderzyła w fałszywy ton, bo innych pewnie nie zna. A może chodziło o zamierzoną śmieszność? W końcu ślepy nawet widzi do czego prowadzą jej propozycje. Nie może lecieć na grillowanie na Maltę zwołane przez mopsa Merkel, bo musi złożyć osobiście dymisję rządu na ręce prezydenta. Niech więc w zastępstwie niej poleci prezydent, wówczas nie będzie rąk, na które dymisję można by złożyć, i w domyśle, rząd będzie rządził dalej. Logika z wyraźnym przekazem  dla lemingów.

Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Odwojujmy rozrywkę

Odwojujmy rozrywkę    

 Szanowni Państwo!

   Śmiech, to sprawa śmiertelnie poważna. Za opowiedzenie dowcipów, w czasach Stalinowskich, można było pójść do  więzienia. Kiedy reżym zelżał, pozwolono na odrobinę humoru, nie koniecznie już o kułakach i „zaplutych karłach reakcji”. Niedobitki polskiej inteligencji potrzebowały subtelniejszej rozrywki i wraz z telewizją zrodził się „Kabaret Starszych Panów”. Był to absolutny fenomen, między innymi dlatego, że nie miał konkurencji. Ten brak konkurencji zaowocował w sposób szczególny. Program oglądali zarówno ci, którzy potrafili docenić kunszt artystyczny, jak i ci, którzy nie wiele kumali, ale nie mieli wyboru.

   Teraz mamy do czynienia z sytuacją dokładnie odwrotną. Subtelny humor nie jest w stanie objawić się nigdzie poza Internetem. Mnogość kabaretów nie przekłada się w żaden sposób na ich jakość, czy choćby różnorodność. Wszystkie bez wyjątku traktują o wdziękach Maryni. Można by pomyśleć, że po czystkach komuny i post-komuny nie ma już odbiorców z dobrym gustem i poczuciem humoru. Ale to tak jakby zakładać, że rządy PO przekonały ludzi o konieczności niesprawiedliwości, poddawaniu się głupim nakazom i zakazom.

   I jeszcze jedno, nie zapominajmy co było główną bronią Platformy. Wyszydzanie polskości w każdym jej przejawie. Wyśmiewanie, to nie to samo, co śmiech, podobnie jednak, jak nóż jest niewinnym narzędziem, którego wszyscy używamy codziennie, ale w razie konieczności, może stać się bronią.

 Pozdrawiam

 Małgorzata Todd

Polski listopad

Polski Listopad

Nie uznaję autorytetów ani prawd objawionych III RP

Nie będziemy razem, bo nie ma przyzwolenia na zdradę o świcie i na fałsz przekraczający ludzką miarę.

Nie możemy być razem, bo nasz gniew jest dziś bezsilny, gdy zabrano nam tylu niezastąpionych.

Nigdy nie będziemy razem, bo pamiętamy – kto siał nienawiść i chciał zebrać jej żniwo

poniedziałek, 2 listopada 2015

LISTOPAD TO DLA POLSKI NIEBEZPIECZNA PORA…

Zbyt trudna, by ją odrzucić i zgasić lichtarze pamięci. I nadto znacząca – gdy niepokoi tchórzy echem wydarzeń 

– tego, co musi być szalone, by nazwane najświętszym w naszej historii. 

 

To pora niebezpieczna. Gdy budzi Wysockich, Sowińskich, Piłsudskich.

Gdy z mroków zapomnienia powołuje Guślarzy i chóry nocnych ptaków.

Pora jakże sprawiedliwa – równie sycąca Poetów, jak prostych grabarzy.

To pora, gdy idą między żywych duchy – i razem się bratają. Ci z Cytadeli i Pragi, z tymi spod Zadwórza.

Tłumy z Lasu Katyńskiego, z garstką spod Smoleńska.

A tak zbratani, jak tylko ręka kata może połączyć ofiary.

Oni się modlić przychodzą na groby w dnie narodowej, tak zwanej, żałoby…

 

Miał rację Konstanty bojąc się listopada.

To w naszych dziejach miesiąc niezwykły, w którym liberum conspiro kończy się śpiewem Pierwszej Brygady

i wybucha Niepodległą.

Mieli rację jego sukcesorzy, gdy z lękiem wypatrywali naszych codziennych spisków i kroków mściwych synów.

Dziś powinni się bać. Pamięci o Tych, którzy odeszli – choć mogli z nami pozostać.

I gniewu tych, którzy zostali – na przekór zmorom ze słowa – gęstwą – cienia.

 

Czekam na Polski Listopad. Porę niebezpieczną dla głupców i kuglarzy. Dla Onych – rechoczących ze słów

o braku „zemsty i odwetu” i tych, którym roi się wspólnota upiorów z żyjącymi.

Groźną dla ludzi bez pamięci, świadków „pierwszej perspektywy” i bywalców salonu.

 

Czekam na porę tak niebezpieczną, bo naznaczoną nadzieją

Nie tę lichą, marną, co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera  

– ale listopadową, zwyczajną, która czerpie odwagę z rzeczy wyklętych.

 

Czy ludzie, którzy po nią sięgają – wiedzą co im grozi? Czy znają karę za uleganie satyra obietnicom?

Za zniweczenie – może ostatnich marzeń.

Jeśli jeszcze wierzą, że Bóg cara zrobił carem – lepiej im było się nie urodzić. A nam – nie doczekać tej Nocy.

 

Autor: Aleksander Ścios

Wielkie sprzątanie

Wielkie sprzątanie    

Szanowni Państwo!

Odziedziczyliśmy stajnię Augiasza i musimy ją posprzątać, żeby zacząć się jakoś urządzać we własnym kraju. Najlepiej zacząć od swojego podwórka i ogródka krok po kroku, aż dojdziemy do normalności. Najskuteczniejszą metodą, chociaż nie najszybszą, jest usuwanie chwastów pojedynczo, bo taka metoda jest bezpieczna dla roślin przez nas hodowanych.

Przechodząc od metafor do konkretów, rozejrzyjmy się czego możemy dokonać już teraz. Dotyczy to zarówno zdrowia, edukacji, wymiaru sprawiedliwości, jak i pozostałych dziedzin życia. Oni nadal dzierżą kasę, ale nie wszystko za nią mogą  kupić, bo nastąpiło globalne przewartościowanie tego co cenne.  Namacalnym dowodem są reżimowe media. Zasilane przez antypolską sitwę, dysponują niebotyczną forsą, i zdawali się kompletnie panować nad umysłami Polaków. A tu powstał Ruch Kontroli Wyborów, w którym można było wykazać się ciężką pracą i to całkiem bez jakiegokolwiek wynagrodzenia! Kropla drąży skałę. Podobnie jak „Solidarność” rozsadziła PRL, tak ten ruch rozsadza na naszych oczach PRL-bis.

Pieniądze są ważne, ale i bez nich też bardzo dużo można zrobić, bierzmy się więc do roboty!

 Pozdrawiam

Małgorzata Todd

Spółdzielnie mieszkaniowe

Czy spółdzielnie mieszkaniowe  to przeżytek?

Wielokrotnie posłanka Lidia Staroń przekonywała społeczeństwo, dziennikarzy, że obowiązujące dziś regulacje prawne dotyczące spółdzielni mieszkaniowych są najdelikatniej mówiąc  niejasne, niespójne, wiele nosi znamiona przestępczości, niekonstytucyjności.  

W jej [wnikliwej] ocenie propozycje Platformy miały za zadanie 

  1. zwiększyć kontrolę nad spółdzielniami, 

 

  • umocnić pozycję walnego zgromadzenia członków, 
  • wprowadzić personalną odpowiedzialność zarządu za działania na szkodę spółdzielni lub jej członków,    a co 
  • najważniejsze, uprościć uwłaszczenia, czyli przekształcenia mieszkań spółdzielczych we własnościowe [dawno spłacone, fakt ukrywany bezczelnie przez zarządy]. 

 


Bezspornym  faktem jest, że po 1989 r. czyli  w ramach kontrolowaej  transformacji –  znaczenie spółdzielczości, w tym mieszkaniowej, dramatycznie w Polsce zmalało. Podczas gdy w bardziej rozwiniętych krajach Zachodu,  ruch ten jest   i  pozostaje  liczącym się elementem życia gospodarczego i społecznego. 

Przedstawiciele Związku Spółdzielczości w Polsce  manipulując danymi stwierdzili, większość kosztów utrzymania lokalu mieszkalnego – energia cieplna, woda, kanalizacja, śmieci, podatek, ubezpieczenie – jest całkowicie niezależna od władz spółdzielni .  To domena instytucji państwowych, takich jak Urząd Regulacji Energetyki. Koszty te stanowią dziś ok. 70% opłat za mieszkania, a spółdzielnie nie mają na nie żadnego wpływu. Remonty i konserwacje pochłaniają ponad znaczącą wielkość kosztów, niestety dwa razy za mało, by racjonalnie dbać o majątek spółdzielczy. Na utrzymanie administracji spółdzielczej zostaje zatem tylko 9%.  Oczywiste kłamstwo.  Każdy  myślący spółdzielca wie na czym polegają „zyski” zarządów spółdzielni,  ile  faktycznie  powinny wynosić koszty eksploatacyjne. Każdy  myślący spółdzielca ma świadomość, ile wynoszą  zarobki  armii  pracowników spółdzielni, głównie  rodzin i  faworytów  królika,  i  na jakim poziomie  jest realizowana  ich  praca ! 

Dziś, gdy w Polsce bardzo wielu ludzi, szczególnie wchodzących w dorosłość, nie stać na zakup mieszkania, wsparcie przez państwo spółdzielni mieszkaniowych wydaje się koniecznością.Tymczasem o ile w 2006 r. całościowe wydatki państwa na sferę mieszkaniową wyniosły 1012,5 mln zł, o tyle w 2010 r. niespełna 823 mln zł. Po roku 2008 rynek mieszkaniowy przeszedł kryzys i deweloperzy mieli kłopoty ze sprzedażą nowo wybudowanych lokali.  Po latach  tzw. uśpienia  a faktycznie ogłupienia spółdzielców, spółdzielnie bezczelnie ze środków zrzeszonych zaczęli budować  mieszkania na sprzedaż.  Nastawienie na zysk przysłania realizację podstawowych działań spółdzielni mieszkaniowych, czyli  działanie  na  rzecz  i  w interesie spółdzielców.  !!!   

 

Mleko dla kota

Mleko dla kota             

Szanowni Państwo!

   Co ma wspólnego mleko dla kota z krzywizną banana? – Brukselę. Proszę  nie mylić z brukselką, chodzi oczywiście o siedzibę Unii Europejskiej, która uzurpuje sobie prawo do regulowania wszystkiego w naszym życiu, a szczególnie dotyczy to handlu.

   Kiedy w Polsce ogłoszono kapitalizm, pewien rolnik założył własne przedsiębiorstwo i zaczął rozwozić mleko prosto od krowy do mieszkańców pobliskiego miasta. Wszyscy byli zadowoleni aż do momentu przystąpienia Polski do Unii. Wówczas okazało się, że takie mleko może nam zaszkodzić i zakazano jego sprzedaży. Rolnik zamknął firmę, ale wkrótce ponownie ją otworzył, deklarując że sprzedaje mleko dla kotów. Tego Bruksela nie przewidziała.

   Skąd biorą się ograniczenia unijne? Oficjalnie z troski o nasze zdrowie, faktycznie z przepychanek lobbystów. Nie wiemy oczywiście dlaczego krzywizna banana ma znaczenie, ale nie wymyślono jej na potrzeby kabaretu, tylko prawdopodobnie taki detal eliminuje z rynku jakiegoś konkurenta. Podobnie jak różnica w śledziach. Wystarczyło tak je opisać, żeby te łowione na Morzu Północnym były zgodne z unijnymi przepisami, a te z Bałtyku, łowione przez polskich rybaków – nie.

   Na tym to polega. Dlatego trzeba odwołać rząd stojący na straży unijnych, nie polskich interesów.

 Pozdrawiam

 Małgorzata Todd

 

P. S. Tak na marginesie, gdyby ktoś z Państwa znał rolnika sprzedającego mleko prosto od krowy, to skłonna bym była nawet postarać się o kota.

P.P.S. Rząd oficjalnie zgodził się przyjąć „tylko” 7 tys. imigrantów, dla których przygotował aż 600 łóżek, ale gdyby córka pani premier zdecydowała się emigrować, to może znalazłoby się 601 miejsc dla emigrantów. Warto wziąć to pod uwagę.

Postkomunistyczna spółdzielczość

Postkomunistyczna spółdzielczość mieszkaniowa.

 
Od lat domagamy się prawdziwej, wolnej, demokratycznej spółdzielczości, przyjaznej człowiekowi, rodzinie, pożytecznej społecznie i państwowo. 
Mamy prawo do zrzeszania się, poszanowania, równego traktowania zgodnego z postanowieniami Konstytucji RP. Prawo do mieszkania ludzi nie-
zamożnych. Wyeliminowania  ze spółdzielczości mieszkaniowej wyzysku zrzeszonych, korupcji,  eksmisji dla zysku. Prawdziwa spółdzielczość szanuje
człowieka. 
Ostatnie dziesiątki lat zniszczyło spółdzielczość. Doprowadzono do  dyskryminowania milionów Polaków.
 
Mamy szansę to zmienić. Partia KORWiN jako jedyna opowiada się za kompleksową reformą spółdzielczości obejmującą:
  1. ustawowe uregulowanie praw do gruntów (szczególnie ważne dla Warszawy);
  2. uproszczenie i dokończenie powszechnego uwłaszczenia mieszkań;
  3. demokratyczne wybory organów spółdzielni (wolne, powszechne, tajne, na wzór samorządowych);
  4. prawo swobodnego wyboru zarządcy (uproszczenie procedur podziału spółdzielni i wydzielania wspólnot);
  5. pełna kontrola gospodarki spółdzielni (realne decydowanie o wysokości opłat i wydatkowaniu pieniędzy czynszowych);
  6. wgląd do dokumentacji spółdzielni;
  7. odpowiedzialność karna zarządów za niegospodarność i działanie na szkodę SM (prawo oskarżyciela dla członka spółdzielni).
 
Nie ma w Sejmie, którego kadencja dobiegła końca, ŻADNEJ PARTII KTÓREJ MOGLIBYŚMY UDZIELIĆ POPARCIA.  Są tylko nieliczne jednostki. 
I  tym byłym posłom, oraz nowym kandydatom na posłów i senatorów to poparcie udzielamy. 
 
Mieszkańcy spółdzielni  już 26 lat III RP oczekujemy na reformę postkomunistycznej spółdzielczości. Choć jest nas 12 milionów a Konstytucja RP
gwarantuje równość wszystkim obywatelom, to wciąż jesteśmy dyskryminowani. 
Rządzące Polską grupy układu okrągłostołowego odmawiają nam prawa do powszechnego uwłaszczenia, prawa do demokratycznego wyboru władz
spółdzielni i prawa dysponowania naszym majątkiem.
  • Choć wielu z nas dawno spłaciło koszty budowy swoich mieszkań, to nadal nie może uzyskać własności.
  • Nie możemy też swobodnie wybierać zarządcy ani 
  • decydować jak wydawane są nasze pieniądze. 
 
Zadbajmy o nasze sprawy i naszą przyszłość.
 
 
Ruch Uwłaszczeniowy 
 
 

Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym do Trybunału?

14 września – Stowarzyszenie Interesu Społecznego „Wieczyste” zwrócił się w trybie ustawy o petycjach o skierowanie przez Prezydenta RP wniosku do Trybunału Konstytucyjnego ws. niezgodności ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z dn. 25 czerwca 2015 r. (Dz. U. 2015 poz 1064) z przepisami konstytucji. 
 
W szczególności Stowarzyszenie kwestionuje:
Art. 137 ustawy (W przypadku sędziów Trybunału, których kadencja upływa w roku 2015, termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 19 ust. 2, wynosi 30 dni od dnia wejścia w życie ustaw z artykułem 2 i 10 Konstytucji RP). Ograniczenie terminu składania wniosków dot. powołania następnych członków Trybunału Konstytucyjnego narusza zasadę konstytucyjną określoną w art.2 Konstytucji tj. demokratycznego państwa prawnego, z której wynika zasada zaufania obywatela do państwa. Skrócenie terminu wyboru członków TK oznacza ich wybór przez parlament zdominowany przez ustępującą koalicję polityczną. Takie nadzwyczajne skrócenie zatem ma na celu właściwe ukierunkowanie Trybunału pod określone poglądy lub interesy (ustępującej koalicji), co jest równoznaczne z naruszeniem art.10 konstytucji zapewniający równowagę władzy wykonawczej i sądowniczej.
Art.104 ust.1 pkt.4 ustawy (jeżeli wydanie orzeczenia jest zbędne, w szczególności gdy w rozpoznawanej sprawie nie występuje istotne zagadnienie prawne wymagające rozstrzygnięcia Trybunału z art.2 i 45 Konstytucji RP). Przyjęty zapis oznacza iż, Trybunał będzie sam decydował o tym, czy sprawa interesująca jest na tyle, żeby ją rozstrzygnąć, a to oznacza iż będzie mógł a priori umarzać postępowania, co oznacza także możliwość nie rozpatrywania spraw. Otóż zgodnie z art.45 ust.1 Konstytucji obywatel ma prawo do jawnego rozpatrzenia sprawy przez właściwy sąd (a sądem jest także Trybunał Konstytucyjny). Tymczasem ustawa stwarza możliwość nie rozpatrzenia sprawy i ogłoszenia tego faktu w trybie niejawnym.

oraz Art.66 ust.1 ustawy (przymus adwokacki) z art.2, 45 ust.1 i 79 ust.1 Konstytucji RP. Przymus adwokacki znacząco ogranicza realizację konstytucyjnego prawa do skargi konstytucyjnej i do sądu. Oznacza on bowiem uzależnienie skargi konstytucyjnej od kosztów adwokackich. Skoro Skarb Państwa zrezygnował z opłat w sprawach skargi konstytucyjnej nie sposób zrozumieć dlaczego uzależnił de facto składania skarg od opłat i kosztów jakie pobierać adwokaci i radcy prawni. To dyskryminacja ze względu na status finansowy. Sytuacji nie zmieniają dalsze zapisy w zakresie możliwości wystąpienie o ustanowienie radcy prawnego do sądu rejonowego, albowiem kryterium przyznawania tej pomocy będzie status materialny. W przypadku osób, które nie należą do najbiedniejszych, ale  też które muszą się liczyć z wydatkami tak stworzone wymogi będą nie do przejścia, i de facto zostaną oni wyłączeni z możliwości składania skargi konstytucyjnej.  W ten sposób obywatel zostaje pozbawiony faktycznie prawa do skargi konstytucyjnej, do jawnego rozpatrzenia swojej sprawy i jest to całkowicie niezgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej.

Przypominamy, iż w maju ubr. w Sejmie przegłosowano nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, zgodnie z którą obecny parlament będzie mógł wybrać członków Trybunału, którym kadencja upływa w 2015 r. ale już po zakończeniu kadencji Sejmu. W ten sposób PO-PSL próbuje sobie podporządkować Trybunał Konstytucyjny.
zob. http://serwis21.blogspot.com/2015/05/skok-platformy-na-trybuna-konstytucyjny.html.
Z kolei po wyborze prezydent Andrzej Duda apelował by nie dokonywać zmian quasi-ustrojowych w takim trybie.

Oburzeni o wyborach

Stanowisko Stowarzyszenia OBURZENI w przededniu wyborów parlamentarnych październik 2015-10-12.

 Nie popieramy żadnej partii wywodzącej się z układu  ustanowionego po kontrakcie „ okrągłego stołu”.

Partia władzy, Platforma Obywatelska oraz desygnowani przez jej wodzostwo kandydaci zamierzają do dalszej kontynuacji procesu niszczenia kraju poprzez wyzysk ekonomiczny i rabunkową  gospodarkę. To z grona członków i popleczników PO obce ośrodki wychowały sobie pseudoelity, prowadzone na korupcyjnym sznurku dla realizacji  celu jakim jest zredukowanie Polski do rangi neokolonii, a Polaków do roli taniej siły roboczej dla brukselsko-berlińskiej metropolii. Antynarodowa polityka PO osiągnęła swoje apogeum w procesach legislacyjnych przeprowadzonych na zlecenie Brukseli w zamian za awans Donalda Tuska i jego świty na lukratywne stanowiska w komisariatach „eurosojuzu”.

Nie możemy poprzeć kandydatów PSL-u – wielkiego szkodnika polskiej wsi i polskiej demokracji.  Od początku, od układu „okrągłego stołu” przyjęli rolę bezideowych ” obrotowych ” koalicjantów wspierających za konkretne apanaże inicjatywy pozbywania się na rzecz obcych ośrodków polskiego majątku, ziemi i potencjałów ludzkich. W wyniku ich zdradzieckiej polityki Polska utraciła 80% zasobów przemysłowych, zdegradowano tysiące hektarów ziemi uprawnej utrzymywanej w kulturze od setek lat, a bezpieczeństwo żywnościowe zależy od korporacyjnego importu milionów ton pasz. Wprowadzono także uprawy trujących roślin GMO i zakazano przetwórstwa i sprzedaży gospodarskiej żywności. Setki tysięcy urzędników PSL-u jest zatrudnionych w agendach rządowych, a ich los zależy od pozycji politycznej ” wypracowanej” przez przywódców. Odsunięcie od dostępu do władzy PSL-u i wyrugowanie z samorządowych folwarków byłoby wielkim sukcesem Polskiej demokracji.

Wbrew pozorom i głoszonej propagandzie wyborczej , aspirujący do przejęcia władzy PiS nie stanowi żadnej pozytywnej alternatywy. Przywódcy tej partii brali czynny udział w 26 letnim rozbiorze majątku i degradacji znaczenia naszego kraju. Są winni upokarzającym warunkom akcesji Polski w struktury Unii Europejskiej , są winni upadku znaczenia Polski na arenie międzynarodowej.  W ubiegłych kadencjach stanowili  skłóconą , jałową i bierną opozycję niezdolną do przeciwstawiania się niszczącym procesom rozmontowywania polskiej państwowości na drodze zmian legislacyjnych pisanych pod dyktando unijnych biurokratów i ich korporacyjnych zleceniodawców. Nie głosujemy na PiS i nie zamierzamy im pomagać w realizacji programu TKM – jedynego celu jaki im obecnie przyświeca.

Nie popieramy  inicjatyw wyborczej partii postkomunistycznych i pseudo socjalistycznych. Ich postulaty socjalne nie mają nic wspólnego z obroną ludzi najbardziej poszkodowanych rabunkową prywatyzacją, której byli głównym beneficjentem. Ich plany i obietnice wyborcze zmierzają jedynie do umocnienia grupy lewackich aktywistów opłacanych przez obce  międzynarodówki dla destrukcji Polskiej tożsamości.

Nasze poparcie będziemy koncentrować maksymalnie na wspieraniu kandydatów komitetu Wyborczego Pawła Kukiza i Korwina Mikke, jedynych jakie pozostały z grupy wielu antysystemowych inicjatyw wyborczych zarejestrowanych na wstępie kampanii.

Z ubolewaniem stwierdzamy, że nasze  działania podejmowane w  kierunku zjednoczenia tych środowisk dla wspólnego startu do walki z systemem nie odniosły skutku.

„ Oburzeni” we współpracy z partią Jedność Narodu  , bezpośrednio przed i w trakcie kampanii wyborczej apelowali do przywódców komitetów opozycyjnych. Jednak spotkania i debaty  nie odniosły w praktyce żadnego skutku. Szansa na zaistnienie podmiotu politycznego zdolnego do wprowadzenia do sejmu kilkudziesięciu osobowej reprezentacji została zaprzepaszczona bezpowrotnie. Czy zabrakło wyobraźni, czy zwyciężyła prywata i chęć dominacji w tworzącym się spontanicznie ruchu szerokiej opozycji, a może inicjatywa ta została po prostu odpowiednio „rozpracowana” ? Odpowiedź na te pytania nie ma obecnie żadnego znaczenia, w sytuacji gdy trzeba ratować namiastki szczątkowej reprezentacji kandydatów antysystemowych wystawionych przez ww. komitety.

Apelujemy do członków i sympatyków Oburzonych o oddawanie głosów i  zachęcanie do wyboru kandydatów Komitetu Kukiz’15 i Korwin.

Nie głosujmy na jedynki.   Zarówno Paweł Kukiz jak i Janusz Korwin Mikke nie ustrzegli się od popełnienia  zasadniczego błędu jakim jest partyjny zwyczaj umieszczania na czołowych pozycjach ludzi najbardziej lojalnych i dyspozycyjnych liderowi. Głosujmy na ludzi, których znamy i możemy  obdarzyć zaufaniem, którzy będą nas godnie reprezentować i zdolni rozpocząć proces rozmontowywania niszczącego układu.  Sukces PiS-u nie jest bowiem przesądzony.  Ne wykluczony jest  scenariusz, w którym brak zdolności koalicyjnej i odrzucenie kolaboracyjnych ofert PSL-u doprowadzi kierownictwo PiS-u do wniosku, ze wybory należy powtórzyć. Nie jest wykluczone, że w przypadku utworzenia większości bez PSL-u zostaną podjęte przez PiS próby  anulowania sfałszowanych wyborów samorządowych, a wewnętrzne przekształcenia partii Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza doprowadzą do objęcia platformą programową również postulatów reformatorów nurtu antysystemowego, reprezentowanych przez zaplecze obywatelskie „Oburzonych”.

Petycja nowe możliwości

Nieodpłatne przekształcenie wieczystego w prawo własności – złożono projekt do Sejmu

Zgodnie z zapowiedzią, Stowarzyszenie Interesu Społecznego „Wieczyste” zapowiedziało ofensywą legislacyjną, wykorzystując nową ustawę o petycjach. 14/09 Stowarzyszenie złożyło do Sejmu petycję ws. podjęcia przez przyszły Sejm wybrany w dniu 25 października podjęcie przez przyszły wybrany Sejm w dniu 25.10.2015 r. inicjatywy ustawodawczej dot. nieodpłatnego przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości na cele mieszkaniowe zgodnie z załączonym projektem ustawy.
Złożony projekt przewiduje, że Przekształcenie udziału w prawie użytkowania wieczystego w udział w prawie własności na rzecz osób fizycznych w przypadku nieruchomości przeznaczonych na cele mieszkaniowe następuje z mocy ustawy i jest nieodpłatne. Sąd z urzędu dokona stosownych wpisów w księdze wieczystej.
Projekt jest pierwszym z projektów dot. wieczystego użytkowania, projektów zawierających rozwiązania, które były zawarte w obywatelskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych ustaw złożonego przygotowanego przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE pod którym podpisało się ok. 18 tys. osób. Sejm jednak nie podjął projektu, a poselskie projekty ustaw dot. zmiany ustawy o gospodarce nieruchomościami nie były dalej procedowane.
Tym razem Komisja Petycji będzie musiała ustosunkować się do złożonego projektu.