Czy wybory do Rady Miejskiej w Tarnowie zostaną unieważnione?

Dzisiaj wpłynął do Sądu Okręgowego w Tarnowie pierwszy protest wyborczy

Dzisiaj, 19 listopada do Sądu Okręgowego w Tarnowie skierowany został pierwszy protest wyborczy, który skutkować może (przynajmniej częściowym, bo w okręgu nr 3) unieważnieniem wyborów samorządowych w tym mieście. Okazuje się, iż w okręgu nr 3 – Piaskówka, Klikowa, Krzyż, Starówka Komitet Wyborczy Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke uzyskał tylko 3 głosy mniej od SLD i dlatego nie Marek Ciesielczyk, lecz Małgorzata Mękal, (która sama otrzymała mniej głosów od Ciesielczyka) ma wejść do Rady Miejskiej.

pkw

W okręgu tym aż ponad 600 głosów uznano za nieważne. Według posiadanych prze nas informacji znaczna ich część to głosy oddane na listę nr 7 KW Nowa Prawica – Janusza Korwin-Mikke, a przede wszystkim na kandydata nr 1 na tej liście – Marka Ciesielczyka. Nowa Prawica miała otrzymać w tym okręgu zaledwie 3 głosy mniej niż SLD, co skutkować ma uzyskaniem jednego mandatu radnego przez postkomunistów i brakiem takowego mandatu dla listy nr 7 Nowa Prawica.

W złożonym dzisiaj do Sądu Okręgowego w Tarnowie proteście wyborczym wnioskuje się o ponowne przeliczenie głosów i ponowne przeanalizowanie wszystkich głosów uznanych za nieważne, zwłaszcza przypadków uznanych za sporne i dotyczących listy nr 7 – Nowa Prawica, gdyż może to mieć decydujący wpływ na faktyczne wyniki list nr 6 i 7 w tym okręgu i uzyskanie mandatu radnego przez jeden z tych komitetów wyborczych.

Naoczni świadkowie potwierdzają, iż na przykład w lokalu wyborczym przy ul. Słowackiego (V LO) członkowie komisji wyborczej informowali wyborców, że nie należy oddawać głosu na kandydata ostatniego na liście nr 15 KW Tarnowianie, jako że zrezygnował z udziału w wyborach. Faktycznie Henryk Chrobak wycofał się z wyborów, lecz uczynił to zbyt późno, by nie było możliwości oddania na niego głosu, jak informowała komisja wyborcza. Głosy oddane na niego powinny wg Kodeksu wyborczego „przejść” na całą listę wyborczą. Niektórzy wyborcy dowiedziawszy się od komisji wyborczej, iż nie można głosować na Chrobaka (co było nieprawdą), mogli swój głos oddać na przykład na listę nr 6 KWW SLD Lewica Razem, co mogło mieć następnie decydujący wpływ na uzyskanie wyniku o 3 głosy lepszego od listy nr 7 i uzyskanie mandatu radnego przez SLD. W proteście wyborczym wnioskuje się o sprawdzenie zgłoszonych dowodów na to, iż pozbawiono wyborców możliwości oddania głosu na p. Chrobaka.

Są świadkowie, którzy twierdzą, iż w co najmniej kilku obwodach, np. w komisji przy ul. Romanowicza czy też w TCK na kartach do głosowania listy nr 15 nie było nazwiska p. Bartłomieja Wojciecha Kawuli, co mogło skutkować np. tym, iż lista ta uzyskała mniej głosów, iż p. Kawula został pozbawiony możliwości uzyskania mandatu radnego i w końcu tym, że część wyborców nie mogąc zagłosować na p. Kawulę, mogło oddać swój głos np. na jakiegoś kandydata z listy nr 6, pozbawiając listy nr 7 możliwości uzyskania mandatu radnego (różnica w wynikach tych list wyniosła przecież zaledwie 3 głosy).

W związku z tym padł wniosek o ponowne sprawdzenie kart do głosowania listy nr 15 w celu ustalenia, czy zeznania w/w świadków są zgodne ze stanem faktycznym, to znaczy, że np. w komisjach przy ul. Romanowicza i w TCK karty do głosowania nie zawierały nazwiska p. Kawuli, zarejestrowanego wcześniej kandydata.

Należy także sprawdzić, jak to się stało, iż p. Kawula uzyskał w całym okręgu 1 głos, co oznaczałoby – przy założeniu, iż w/w świadkowie mówią prawdę, że dokonano w tym przypadku fałszerstwa? Dlatego też skierowane zostało równolegle do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Ponadto można znaleźć wielu świadków na to, iż członkowie komisji wyborczych informowali, że należy wybrać tylko jedną osobę na każdej karcie do głosowania (chodziło oczywiście o karty w wyborach prezydenta miasta, radnych miejskich i wojewódzkich), lecz znaczna część wyborców zrozumiała to jako nakaz głosowania na każdej karcie w wyborach do Rady Miejskiej, co oczywiście unieważniało automatycznie głos. Należy więc sprawdzić, jaki procent głosów uznanych za nieważne, stanowiły przypadki głosowania na wielu kandydatów do Rady Miejskiej z różnych list wyborczych.

Jako że opisane wyżej przypadki naruszania Kodeksu wyborczego mogły w istotny sposób wpłynąć na wynik wyborów do Rady Miejskiej – zwłaszcza w okręgu nr 3 i w przypadku list nr 15, 7 i 6, złożony został wniosek o unieważnienie wyborów do Rady Miejskiej w okręgu nr 3 w Tarnowie i zarządzenie ponownych wyborów.

Warto w tym miejscu przypomnieć niedawno przedstawiono dowody masowego fałszowania wyborów do Parlamentu Europejskiego, a dokładniej mówiąc – podpisów poparcia dla różnych komitetów wyborczych – patrz artykuł na ten temat:

http://oburzeni.pl/masowe-oszustwa-wyborcze/

Poniżej film obrazujący opisaną sytuację w Tarnowie: